Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#grzyby

Gruba ryba

w Hydepark

34piorunów

Aktualizacja. Jednak znalazłem gagatka!
Żółciak Siarkowy aka leśny kurczak.

Pokaż więcej komentarzy (7)

GURU

w Hydepark

40piorunów

Zaleta posiadania domu, można mieć korę na ogródku. Późno, ale lepiej późno jak wcale :)

Będę wrzucał jak rośnie :) Smardz jadalny, jakby ktoś miał wątpliwości

Pokaż więcej komentarzy (6)

GURU

w Hydepark

19piorunów

Gymnosporangium juniperi-virginianae

Choroba wywolana przez grzyby z rodzaju Rdzowców na owocach. Cos w tym stylu, z komórki cięzko mi o risercz dokładny :P

GURU

w Ciekawostki

16piorunów

Sklerotka Bulwiasta

Znamy wszyscy to, że bardzo często konkretne grzyby żyją w symbiozie/pasożytnictwie z konkretnym rodzajem zwierząt, roślin czy grzybów. Wiemy, że Rydze to w sosnach, Borowiki fajnie w dębach, a pleśń na kanapce z plecaka. Tutaj też mamy taki przypadek, ale roślina na której pasożytują jest dość wyjątkowa - bo to zawilce.

Grzyb naziemny będący pasożytem zawilców[[4]](https://pl.wikipedia.org/wiki/Sklerotka_bulwiasta-chm-4). Jest monofagiem, dla którego zawilce są jedynym żywicielem. W Polsce pasożytuje na zawilcach gajowych (Anemone nemorosa). Pasożytuje na ich korzeniach nie powodując jednak śmierci zawilców, natomiast porażone zawilce nie zakwitają

W Polsce nie jest rzadki. Początkowo w formie takiego kubka, później się rozwija. Nie to co my. Nie wiem nic, czy jadalny.

GURU3piorunów

@Ragnarokk Ejaj mówi, że niejadalna, ale bez detali. Na NCBI też nie ma zbyt wiele o tym grzybku.

GURU3piorunów

@ataxbras Niejadalny to taki trochę default. Mało grzybów jest tak naprawdę trujących, a takie małe cosie to nikomu zazwyczaj nie chce się nawet próbować, bo są pozbawione jakiegokolwiek smaku.

GURU5piorunów

@Ragnarokk Było jakieś źródło określające to jako mildly toxic. I może to mieć związek z faktem, że zawilce, na których pasożytuje są trujące, choć trudno się zatruć, bo są gorzkie i palące. Ale nie udało mi się znaleźć konkretnego potwierdzenia.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Ciekawostki

64piorunów

Wygląda na to, że grzyb z Czarnobyla wykształcił niezwykłą zdolność

Dla zainteresowanych, to polecam klikać we wszystko, co podswietlone na niebiesko :)\ \ Strefa wykluczenia wokół Czarnobyla może być niedostępna dla ludzi, ale nie dla wszystkich form życia. Od czasu eksplozji reaktora bloku czwartego w elektrowni jądrowej w Czarnobylu, prawie 40 lat temu

GURU

w Ciekawostki

41piorunów

Ktorys z gatunkow Dzwonkowki endemiczny dla Australii

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

21piorunów

Jeszcze trochę śnienia na jawie

Mucho - mory

Za oknem jest słota, płaczą w domu szyby

Chciałoby się napić trunku bez ochyby,

Coby rozjaśnił ten świat choć na chwilę

I aby w srodeczku zrobiło się milej.

A może by grzyba choć raz popróbować

W istocie niebytu po cichu się schować

Poczuć różne barwy, ulecieć gdzieś w siebie

Zobaczyć dużo więcej niż "statki na niebie"

Rozpłynąć w wymiarach, rozciągnąć jak guma

Doznać światła elfów, ciemności Golluma...

Oderwać swe warstwy, do samego rdzenia

Wydłubać się z przekonań w matrixie istnienia

Zapaść się w nicości, wyłonić z niebytu

Pozbierać się w garść i rozpłynąć z zachwytu

Potem eksplodować iskier milionami

I każdą tą iskrę zespolić z gwiazdami.

Tak sobie uciekam w marzeń mych półświatek

Bo realnie cierpię ciągły niedostatek

Pragnę w końcu doznać takiej transcendencji

Jak chłop co sobie wyrwał diwę z agencji

Pokaż więcej komentarzy (15)

Inspirator

w Literatura

15piorunów

521 + 1 = 522

Tytuł: Strzępki życia. O tym, jak grzyby tworzą nasz świat, zmieniają nasz umysł i kształtują naszą przyszłość.

Autor: Merlin Sheldrake

Kategoria: Popularnonaukowa

Wydawnictwo: Insignis

Format: książka papierowa

ISBN: 9788363944223

Liczba stron: 472

Ocena: 6/10

Książka wprowadza nas w fascynujący świat grzybów. W szczególności laicy mogą być zaskoczeni jak wielki, złożony, różnorodny a przede wszystkim oddziałujący bezpośrednio na nas może on być. Książka jest podzielona na rozdziały z których każdy opowiada o innej właściwości grzybów z których każda na swój sposób wyróżnia je od pozostałych żywych organizmów. Dostajemy opisy różnych ciekawych zachowań (jeżeli tak można powiedzieć o grzybach) konkretnych gatunków które poprzeplatane są osobistymi anegdotami autora. Czasami zdarza mu się trochę za bardzo odpłynąć od naukowego charakteru książki i wtedy zmierza w bardziej filozoficzne rozważania - te fragmenty przypadły mi mniej do gustu.

Najbardziej irytujące są przypisy - liczne, na końcu książki, z których większość tylko odsyła nas do literatury rozszerzającej dane zagadnienie, więc co chwila kartkujemy na koniec książki tylko po to by przekonać się jakie pozycje autor poleca, żeby bardziej zgłębić temat - strasznie mnie denerwuje taka forma i wybija z rytmu czytania.

Najchętniej wystawiłbym książce ocenę 6,5, ale ponieważ połówki nie można przyznać postanowiłem zaokrąglić w dół - przez tą nieszczęsna formę przypisów.