@suseu a po drugie to hindusi, i ogólnie kuchnia azjatycka, ma to do siebie, że można większość potraw dosyć swobodnie przekształcać. O ile naszego schabowego z mizerią i wałem ziemniaczanym trudno jakoś zmodyfikować to tam można w miarę dowolnie kombinować produkując takie jednogarnkowe potrawy z tego, co akurat wpadnie w ręce. I dlatego głównie tak gotuję, jakieś sosy/gulasze warzywne do ryżu/makaronu. Oczywiście są uznane połączenia pewnych składników i przypraw jak np. wspomniany tu palak paneer ale podejrzewam, że w każdym hinduskim domu jest to robione ździebko inaczej. Podobnie jak nie ma jednego przepisu na bigos w Polsce.