Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#konstruktorelektrykamator

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

103piorunów

Babcia od jakiegoś czasu narzekała mi że ciężko jej się rozpala ogień w kuchni kaflowej. Dym się cofa, słabo się grzeje.
Jak to w każdej kuchni kaflowej są drzwiczki wyczystne, którędy wybiera się sadzę. No i wszystko wyczyszczone, ale wraz ciągu nie ma.
Po analizie konstrukcji kuchni wyszło mi że problem leży między kanałem kominowym a siuberkami (regionalizm dla szybra).
Jest tam odcinek poziomego kanału gdzie łatwo może odkładać się sadza, tylko że tam nie ma dostępu do czyszczenia.
Więc co trzeba zrobić? Zabawić się w . Skąd w ogóle jest określenie na budowniczego pieców?
(zdun, ‘garncarz’, jedyna pozostałość po prasłowie: cerk. zdati, ziżdą, ‘buduję, lepię’, zĭd, ‘glina’, zĭd’, ‘materjał’, zdatel, ‘twórca’, zĭdczij, ‘budowniczy’)
Czyli wyciąć jeden kafelek, wyczyścić co trzeba i naprawić co się zepsuło.
Po wycięciu jednego kafelka, ukazał się kanał, masakrycznie zawalony sądzą.
A jak w miarę prosto i szybko wyczyścić kanał o długości 1,5m wraz z pionowym kominem?
Prosto, trzeba przedmuchać dmuchawą jak .
@Zielonywewszystkim akurat miał przy sobie bo potrzebuje jej w swojej pracy.
Po czyszczeniu kanał wygląda całkiem inaczej, znacznie lepiej i obiecująco na dobry ciąg.
Na koniec kafelek wklejony na zaprawę szamotową wraz ze szkłem wodnym.
Normalnie nie widać co było robione.
Człowiek orkiestra, jak trzeba to elektryk, albo zdun, czasami mechanik albo hydraulik no i spawacz, nie wolno zapomnieć o spawaczu.
https://youtu.be/eQLfHanwM1A

Pokaż więcej komentarzy (28)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

32piorunów


Jak myślicie, będzie ciepło?
Chciałem zrobić 2 obiegi, ale się okazało że mam 2 ścinki PERTa po ok 75m, i nie starczyło by.
Więc zrobię 3, po ok 60m. Brakujący kawałek rurki wezmę od szwagra, bo wiem że ma.

Aaa, i spinki schodzą jak złe. Na te dwa obwody poszło 500 spinek. Musze domówić więcej.

Pokaż więcej komentarzy (21)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

60piorunów

Budował ktoś głośniki? W sensie obudowy do głośników, czyli kolumny głośnikowe?
W niemal każdej jest coś takiego jak bass refleks. Element wydłużający drogę dla fali dźwiękowej poprawiający brzmienie zestawu.
W samochodach też to stosują, nazywa się to rezonator Helmhotza.
https://en.m.wikipedia.org/wiki/Helmholtz_resonance
Ale nie dla poprawy brzmienia (chociaż czasami też, ale w sekcji wydechowej), a dla poprawy napełniania cylindrów powietrzem.
Częstotliwość rezonansowa zależy od średnicy dolotu, jego długości i objętości całej puszki.
W tym przypadku jest tylko jeden, w obudowie filtra powietrza, bo to wersja turbo.
Ale na kolejnym zdjęciu już jest rura dolotowa od Forestera NA, gdzie tych rezonatorów jest więcej. A i tak nie ma na zdjęciu największego wielkości piłki do siatkówki, byłby podpięty po lewej stronie.
Co ciekawe, przez wiele lat kontaktów z samochodami widziałem takie rozwiązanie tylko w japońskich samochodach.
Albo tylko wtedy na to zwracałem uwagę, albo w innych markach tego nie stosują.
Trzecie zdjęcie to dolot z Mitsubishi.

Pokaż więcej komentarzy (15)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

97piorunów


Dawać pioruna albo ta dzida laserowa zatańczy fokstrota.
A jak wiadomo laser znosi na wietrze i mogę nie trafić.

Kontynuując wczorajszy wpis, odszukałem w gratach zielony laser. Potrzebny mi będzie do ustawienia zwierciadeł, ale też chciałem zobaczyć czy dwa pryzmaty stykające się ściankami podzielą mi wiązkę na dwie.
Ale nie, bo mimo gładkiej powierzchni, wciąż pomiędzy szkłem jest cieniutka warstwa powietrza która powoduje odbicie całkowite wiązki. Potem doczytałem że taki blok do dzielenia wiązki to dwa pryzmaty ale sklejone odpowiednią żywicą, i o odpowiedniej grubości, tak by odbić dokładnie połowę wiązki i określonej długości fali. Dlatego rozwiązanie z lustrem półprzepuszczalnym wydaje się całkiem odpowiednie. Bo proste i tanie.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

92piorunów

Gdyby ktoś się mnie zapytał:
W skali 1 na 10, jak bardzo jebnięty pan jest?
To odpowiedziałbym:
Tak.

Kupiłem na allegro trochę szkła, a dokładniej to lusterek. Kilka zwykłych i jedno półprzepuszczalne.
Po co mi to? Z małych zbuduje dwa retroreflektory. Półprzepuszczalne wykorzystam do podzielenia wiązki światła na dwa. Jedna wiązka poleci krótszą drogą, druga dłuższą. Obie odbiją się na retroreflektorach i po przejściu przez lustro półprzepuszczalne trafią na fotodiodę.
Czyli po prostu zbuduje interferometr Michelsona, a raczej jego rozwinięcie, interferometr Twymana-Greena.
Różnica polega na wiązce światła, w pierwszym jest wąska, skolimowana (laser) a w drugim szeroka. Zaletą drugiego rozwiązania jest mniejszy wpływ środowiska na sygnał.
Z tą różnicą że ja nie będę mierzył przesunięć fazowych wiązki światła i nie będę liczył prążków na ekranie.
Mnie będzie interesowała tylko jedna rzecz, czyli czas pomiędzy powrotem pierwszego sygnalu i powrotem drugiego sygnału. Bo nie będę podawał ciągłej wiązki tylko krótkie impulsy, liczone w nanosekundach.
Znając ten czas i długości dwóch ramion z retroreflektorami można policzyć prędkość światła. Czyli odtworzenie doświadczenia Armanda Fizeau, który jako pierwszy w miarę dokładnie zmierzył prędkość światła przy użyciu skonstruowanej przez siebie aparatury.
Cóż to są ten retroreflektor i interferometr.
Retroreflektor to element składający się z 3 prostopadłych do siebie powierzchni, który dzięki takiej konstrukcji odbiją fale elektromagnetyczne dokładnie dam skąd przybyły, niezależnie od kąta padania. Najprostszym przykładem jest odblask np w rowerze.
A interferometr to urządzenie umożliwiające pomiar stopnia interferencji dwóch fal elektromagnetycznych.
Np LIGO umożliwił detekcję fal grawitacyjnych. I jak dobrze pamiętam to wykryli skrócenie jednego z ramion detektora o pół średnicy protonu. Takie dokładności się uzyskuje.

Zostaje tylko kupić odpowiednią diodę i fotodiodę na TME i będzie można zacząć bawić się w konstruktoraoptykaamatora.

Kiedyś zbudowałem interferometr całkiem przypadkowo.
Postawiłem laser krzyżowy w pomieszczeniu z oknem. Które było na tyle dobrze ustawione w pionie że idealnie odbijało wiązkę. Dwie wiązki jak spotykały się na przeciwległej ścianie to interferowały ze sobą dając taki wzorek.
https://youtu.be/Pjy1myjyWK0

Pokaż więcej komentarzy (18)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

55piorunów

@Zielonywewszystkim stawia sobie chałupę, nawet zaczął robić o tym wpisy, ale jakoś mu się nie chce aktualizować serii. I przez to że mu pomagam to nie mam czasu zrobić drzwi do garażu.
Teraz jest etap wykończenia wnętrz.
Musieliśmy wymyśleć w jaki sposób połączyć ze sobą belki, tak żeby było estetycznie, czyli bez metalowych kątowników i jednocześnie żeby było wytrzymałe.
Pierwsze co przychodzi na myśl to system pióro -wpust. No i tak też zaczęliśmy rzeźbić. Dokładniejsza nazwa to jaskółczy ogon, bo trochę go przypomina.
Na zdjęciach elementy doświadczalne, przed obróbką belek docelowych.
Po złożeniu jest na tyle wytrzymałe że nie szło wyłamać, mimo już nadwyrężonej jednej z belek. Siły są przenoszone przez boczne krawędzie. Na tyle dobrze zrobiliśmy sobie przymiary że test z ołówkiem pokazuje niemal 100% ich przyleganie po złożeniu.

Aaa, i tak z kronikarskiego obowiązku.
Kąt podcięcia to 14°, bo taki mieliśmy frez. A kąt zwężania pióra to tan^-1(0,1). Dlaczego? Bo łatwo się to wyznacza geometrycznie za pomocą linijki i kątownika.

Pokaż więcej komentarzy (21)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

44piorunów

Zobaczcie jakiego potwora kupiłem.
Potężne 315A, będę mógł spawać elektrodą 6mm.

Kosztowało to całe 89 zł, kupiłem to całkiem świadomie że podane parametry nie są prawdziwe.
Po rozebraniu jest możliwość ustawienia tego co pokazuje wyświetlacz, na próbę ustawiłem 999A, ale bałem się takiego prądu i zmniejszyłem do 100.
Po próbach praktycznych okazało się że po ustawieniu na maksa prąd jaki płynie to 120A.
Skorygowałem to co pokazuje wyświetlacz.
Spawarka 120A za 90 zł, nie jest źle. Pytanie jeszcze jakim prądem można spawać w cyklu 100%.
Kabel zasilający to 3x1,5mm², nie wiadomo czy Cu czy Al, a przewody spawalnicze to 14mm², skąd oni wytrzasneli taki przekrój?
Już leci komentarz na allegro o prawidzich danych.

Pokaż więcej komentarzy (22)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

41piorunów

Taki krótki wpis z kilkoma zdjęciami z tygodnia życia

Najpierw nawiązanie do tego postu:
https://www.hejto.pl/wpis/babka-jezdzi-i-robi-zdjecia-wiezy-cisnien-https-www-instagram-com-wieze-cisnien-
Wczoraj wracałem z roboty i na horyzoncie ukazał się wielki grzyb. Na szczęście nie atomowy, to podjechałem bliżej żeby zrobić zdjęcie.

Też wczoraj po raz kolejny zostałem wezwany na węzeł betoniarski. PLC wywala błąd karty nr 2 i nie pozwala na pracę. Tak jak przy wcześniejszych 3 razach problem leży w wyjściu nr 28. Sterownik widzi anomalię, albo prąd jest za duży (a nie jest) albo na wyjściu pojawia się napięcie mimo że nie powinno i sterownik widzi to jako błąd, i w sumie słusznie.
Po wyjęciu wtyczek z karty ukazał się taki widok. Tylko o dziwo te najbardziej ubrudzone piny to są wyjścia z numerem ok 40, a błąd jest na 28. Ale i tak przeczyscilem ile mogłem na maszynie, no i pomogło, bo system ruszył. Tak czy siak trzeba będzie rozebrać tą kartę i wyczyścić ją izopropanolem.

A na koniec oscyloskop i pomiar prądu i napięcia w czasie rozruchu silnika w koparce.
Żółty przebieg to prąd ale nie rozrusznika tylko automatu, 10A/div, zobaczcie jakie prądy tam płyną. Niebieski to ∆U na akumulatorze.
Jest sporo szumu ze względu na tylko 5kS, chciałem złapać cały czas kręcenia silnikiem, a oscyloskop ma stosunkowo małą pamięć.
Na niebieskim wykresie można dostrzec przynajmniej dwie połówki sinusoidy, to efekt zmiany obciążenia rozrusznika w czasie sprężania na cylindrach.

A zaraz jadę montować napęd do bramy przesuwnej. Chyba ostatni w tym sezonie.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

298piorunów

Mieliście kiedyś taką sytuację że każde rozwiązanie którego się łapaliście nie przynosiło rozwiązania problemu, ale zostało wam jeszcze jedno, ostatnie, to którego nie chcieliście próbować bo szanse na powodzenie są nikłe?
No to właśnie w takiej sytuacji była postawiona kadra nauczycielska w technikum do którego chodziłem.
A cóż to za problem był do rozwiązania?
Otóż w wyniku pewnego zbiegu okoliczności liczebność wykładowców przedmiotów elektrycznych spadła z trzech do dwóch, i teraz na tych dwóch nauczycieli przypada 5 klas, podzielonych na łącznie 13 grup. Co skutkutkowało tym że mieli po 10 godzin lekcyjnych dziennie.
No i gdzie to ostateczne rozwiązanie kwestii nadgodzin?
Jest nim , czyli mua we własnej osobie.
Zgodnie z powiedzeniem "Wszystkiego trzeba w życiu spróbować", oraz w związku z pochlebnymi opiniami od was pod powyższym tagiem o umiejętnościach przekazywania wiedzy, zostałem nauczycielem przedmiotów praktycznych. Na pełny etat, czyli 20 godzin lekcyjnych w tygodniu, ale tak mam ułożone zajęcia że o 10:30 już mam fajrant i mogę robić swoją robotę.
Będę miał pod pieczą dwie klasy, 6 grup po 10 chłopa.
Ale ich przeszkole, prawa Kirhoffa to będą im się śniły po nocach.

Teraz pomyślicie sobie, no po⁎⁎⁎⁎ny, jebniety jakiś. Nooo, i to zdrowo jebniety.

Tak że od dzisiaj macie zwracać się do mnie Panie
Profesorze.

Gruba ryba2piorunów

Woźny przy tobie to będzie dopiero no.2 (☞ ゚ ∀ ゚)☞

pamiętaj żeby niesfornych prądem, a jak wywali kory to samym kablem!

Pokaż więcej komentarzy (66)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

64piorunów


Uuuuz, ale krzywo!
Ma być krzywo, żeby po pospawaniu wyszło prosto. Spawy mocno ściągają materiał, związane jest to z dostarczaniem ciepła do materiału oraz ze skurczem odlewniczym (metal jak zastyga to zmniejsza objętość, odwrotnie do lodu).

Gruba ryba2piorunów

@myoniwy jesteś z okolic Krakowa?

Gruba ryba4piorunów

Nikt z tego strzelać nie będzie.

Pokaż więcej komentarzy (29)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

105piorunów


W sobotę dzwonią do mnie z tartaku.
Mamy problem, nie działa regulacja prędkości posuwu cięcia, jedzie cały czas na minimalnych obrotach, czyli 5Hz.
Pytam czy na każdym ustawieniu potencjometru?
Tak, na każdym jest tak samo.
Dobra, podjadę.

Jak nie działa regulacja tzn że falownik nie dostaje sygnału na wejście analogowe.
Szybkie pomiary na maszynie, falownik daje normalne zasilanie 10V, ale na A_in są jakieś mV.
No to pomiar od strony potencjometru, czyli jakieś 20m dalej patrząc po przewodzie.
10V jest, napięcie wyjściowe też jest regulowane od 0 do 10V. Czyli usterka jest w przewodzie, a raczej w pęczku kilkudziesięciu takich samych czerwonych żył.
Szukać miejsca uszkodzenia gdy czas goni i mnie i pracowników to bezsens.
Trzeba inaczej to zrobić.
Tylko jak regulować napięcie mając tylko 2 sprawne żyły?
A no prosto, trzeba podpiąć potencjometr w układ rheostatu i dołożyć do układu rezystor zasilający. Czyli stworzyć dzielnik napięcia z tylko jedną regulowaną rezystancją.
Tylko skąd wziąć rezystor w tartaku? Przecież nie zrobię go z drewna. Chociaż mógłbym, zwęglony patyczek mógłby robić jako rezystor węglowy. Ale tak się jakoś złożyło że w skrzynce sterującej wisiał nieużywany rezystor 3k3 na oko 1W, no jak by specjalnie ktoś go tam zostawił.
Podpiąłem wszystko, regulacja działa, ale nie do końca. Bo teraz maksymalne napięcie na wejście A_in to jest 10V*4,7/(3,3+4,7)= 5,8V
Czyli 58% prędkości maksymalnej.
W falowniku zmieniłem ustawienia, że dla 5,8V odpowiada Fmax i już regulacja jest od 5 do 50Hz.

Mając dwie żyły można by kombinować ze sterowaniem 4-20mA, ale to wymaga regulacji rezystancji w zakresie 1k2-6k.
W sumie z potencjometrem 4k7 można by część zakresu pokryć, gdyby był rezystor 1k2 to byłoby niemal idealnie. To jest myśl.

Mózg to jednak za⁎⁎⁎⁎sty jest, wszystko można nim wymyśleć...

GURU25piorunów

@myoniwy

>no jak by specjalnie ktoś go tam zostawił.
Jam ci on.
Po nocy zakradam się do firm i podkładam oporniki w skrzynkach.

Jak kiedyś usłyszysz starych elektryków szepczących o Wróżce Oporniuszce to będziesz wiedział skąd się wzięło.

No co, trzeba mieć jakieś hobby.

Osobistość23piorunów

Brzmi jak naprawa typu "a kto tu panu tak spierdolił", gdybyś to ty spotkał takie rozwiązanie :smiley:

Działać działa, ale takie modyfikacje układów jak się nazbierają jeden na drugim powodują potem same problemy

Pokaż więcej komentarzy (20)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

61piorunów


Minął całkiem owocny dzień.
Zamontowałem rynnę z jednej strony, uszczelniłem szczyt i przykleiłem uszczelkę przeciwśniegową. Jutro pewnie przykręcę gąsior, i może wezmę się za drugą rynnę.

Gruba ryba0piorunów

Planujesz jakąś obróbkę robić na końcach płyt dachowych czy zostawiasz tak?

Pokaż więcej komentarzy (32)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

71piorunów


Jest postęp. Dach złożony, trzy ściany w całości, czwarta częściowo, czekam na materiał na drzwi.
Oświetlenie na szybko założone. Tylko dwie lampy, 15'000 lumenów. Będzie więcej.
Obróbki wykończeniowe to ok 10% kosztów.

Fenomen0piorunów

@myoniwy czy zgodnie ze sztuką lampy są na trytytki?

Gruba ryba1piorunów

Będziesz dostawiał z prawej jeszcze 1 pion paneli i montował drzwi?
Jakieś roletowe czy skrzydła?

Pokaż więcej komentarzy (39)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

14piorunów


Obczajcie to.
https://youtube.com/shorts/cAPzj6rEnTI
Zauważyłem to już jak przywieźli mi płyty, ciężko mieliśmy je rozładować.

Kolejna ściana gotowa.

Mocarz1piorunów

@myoniwy dobrze izolują tego typu płyty? Bo inaczej w środku latem sauna będzie.
Jeśli tak to mogę wiedzieć co to za płyta dokładnie? Sam stoję przed budową warsztatu i się zastanawiam jak to ugryźć.

Pokaż więcej komentarzy (12)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

52piorunów


Nie ma tak że się nie da. Po prostu nie chce ci się.

Gruba ryba3piorunów

one aż takie ciężkie że DIYwciągarki potrzebujesz?
Czy nie ma kto potrzymać do przykręcania? ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

a tak w ogóle to dzień święty się święci, a nie zapierdala w pocie czoła ( ͠° ͟ʖ ͡°)

Fenomen1piorunów

@myoniwy przyznaję bez bicia, dzisiaj nic mi się nie chce xD dobra robota!

Pokaż więcej komentarzy (32)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

56piorunów

Historia jednego zdjęcia vol.2
Pewien człowiek zadzwonił do mnie zapytaniem o pomoc.
Kupił spalinowy rębak do gałęzi.
Ale ma pewien problem, nie działa mu system redukcji stresu (tak brzmi tłumaczenie z angielskiego), chodzi o zmniejszenie posuwu materiału gdy spadną obroty silnika, czyli będzie przeciążony.
Nie działa, gdyż ktoś już pchał swoje łapska w instalację i zrobił na sztywno dwie opcje, albo jedzie do przodu, albo do tyłu. A jak ma za ciężko? To się dusi, przegrzewa i wyłącza.
Po usunięciu tej rzeźby, i przywróceniu instalacji do względnego oryginału wciąż nie działa ten system, a nawet gorzej, bo nie działa w ogóle funkcja FWD (do przodu), działa tylko REV (do tyłu). W instrukcji podobnego modelu wyczytaliśmy że żeby sterownik pozwolił na pracę, obroty muszą być powyżej pewnej wartości (niestety nie podali jakie). Sygnał obrotów jest brany z alternatora, całkiem normalne rozwiązanie dla starych silników diesla.
No to oscyloskopem patrzymy jaki sygnał dostaje sterownik, no i ładny prostokąt, nawet 18Vpp, częstotliwość zależna od obrotów, od ok 360 do 560Hz. Środkowy schemat, i środkowy wykres.
Tylko pytanie czy to są wystarczające obroty?
Jedyne co na szybko można było sprawdzić to podpiąć generator z oscyloskopu i sprawdzić czy sterownik zareaguje na sygnał 5Vpp, a jeśli tak to przy jakiej częstotliwość. (Pierwszy schemat i wykres)
No i o dziwo sterownik zareagował, już od ok 520Hz podaje informację o zadziałaniu przekaźnika. Tylko dlaczego przy 520Hz z generatora zareagował a przy 560Hz z alternatora nie zareagował?
Szybka rozkminka, i równie szybkie wnioski. Chodzi o poziomy napięć. Alternator daje sygnał +18V lub 0V. A generator daje ,+2,5V lub -2,5V. Widocznie kluczowe jest to przejście poniżej 0V żeby elektronika policzyła to jako impuls. Prawdopodobnie wykrywa zbocze opadające lub narastające.
Jak na szybko spowodować by prostokąt 0-18V przesunąć o kilka V w dół na osi Y?
A no prosto, wystarczy dołożyć mały kondensator szeregowo z linią sygnału. (Trzeci schemat i wykres).
Jak to się dzieje że tak znacznie zmienia się kształt sygnału i napięcia?
A no prosto, czerwony przebieg jest odwzorowaniem napięcia na rezystorze, a co ma taki sam przebieg w obwodzie rezystora jak przebieg napięcia? Przebieg prądu. A dlaczego przebieg prądu ma taki kształt? Bo jest kondensator, przez który przepływa tym większy prąd im większa jest różnica napięć i szybkość zmiany jego wartości.
Zaczynamy od 0V, sygnał z alternatora bardzo szybko rośnie do +18V, w tym czasie prąd płynący przez kondensator osiąga największą wartość, jego odwzorowaniem jest spadek napięcia na rezystorze. Potem gdy utrzymuje się stałą wartość napięcia to prąd powoli maleje jednocześnie ładując kondensator zgodnie z grzywą stałej czasowej (lewa okładzina to +, prawa to -/GND). Po upływie kilku ms sygnał z alternatora przyjmuje wartość 0V. W tym momencie mamy naładowany kondensator z dodatnią okładziną na potencjale masy, więc z automatu druga okładzina przyjmuje potencjał niższy niż masa, prąd zaczyna przepływać w drugą stronę dając spadek napięcia na rezystorze z ujemnym znakiem, rozładowując kondensator. Cykl się zamyka.
Z taką prostą modyfikacja w postaci kondensatora 100nF 400V wyjętego z jakiegoś starego zasilacza impulsowego sprawiliśmy że sterownik już widział obroty, i nawet sygnalizował załączenie napędu FWD. Co z tego skoro napęd nie ruszał. Przyczyną jest prawdopodobnie przekaźnik sterujący załączaniem cewki rozdzielacza hydraulicznego. Tylko jest taki problem, że ten przekaźnik jest na płytce sterownika, zalanego jakąś żywicą/masą chemoutwardzalną, ale to już właściciel stwierdził że sam sobie go wydłubie i spróbuje naprawić. Ja znalazłem przyczynę i doradziłem jak ją usunąć.

Osobistość0piorunów

@myoniwy Strzał w dół z kondesatorka zawsze na propsie. Dlaczego obrazki na nsfw? Tak żeby było tajemniczo?

Autorytet2piorunów

Czyli w skrócie usunąłeś składową stałą z sygnału przemiennego.

Pokaż więcej komentarzy (24)