Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#motorsport

GURU

w Formuła 1

4piorunów

Czy wiesz, że Formuła 1 mogła ścigać się w Polsce? » Historykon.pl

Wielu z fanów sportów motorowych w Polsce marzyło lub dalej marzy o tym, by ,,Królowa Motorsportu” zagościła nad Wisłą. Jednakże czy wiesz, że pod koniec lat 70. Polska miała szansę na swoje własne Grand Prix? Choć wydaje się to czymś niemal oderwanym od rzeczywistości, jeszcze

Gruba ryba

w Motorsport

25piorunów

Kubica z zespołem wygrał wczoraj 6h COTA w Austin w Teksasie.
https://www.ferrari.com/en-EN/hypercar/articles/wec-hypercar-lone-star-le-mans-2024-race

Kosmonauta2piorunów

Woohoo

Autorytet1piorunów

Coś chyba nie pykło bo to oficjalne czerwone Ferrari miało wygrywać, a nie żółte.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Zawodowiec

w wec

2piorunów

Czy Tomki mają jakiś serwer na Discordzie, na którym można wspólnie dyskutować o Le Mans?

Inspirator2piorunów

No jadą.
No...
Ale pojechał.
No jedzie.
Ale emocje.
Bziuuuum.

Mam nadzieję że pomogłem.

Gruba ryba1piorunów

@Frasier_Crane I jeszcze: "no co za gamoń" by Grzegorz G. Gac.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Autorytet

w Formuła 1

11piorunów

Niżej macie fajny dokument o Rolandzie Ratzenbergerze. Niektórzy fani F1 mogą go kojarzyć, choć ogólnie jest dość zapomniany, mimo że zginął w wyniku najsilniejszego uderzenia odnotowanego w całej historii Formuły 1 (500g), przynajmniej odkąd się to sprawdza. Czemu? Bo zginął zaledwie dzień przed Senną, na którym skupiła się cała uwaga.

The San Marino Grand Prix at Imola would have been Ratzenberger's third race in Formula One. During the first qualifying session on Friday 29 April, he asked the more experienced Brabham to test his car out; the Australian vindicated Ratzenberger's assessment of the brakes, which had been troubling him at the previous races. According to Brabham, the issue was soon resolved to the satisfaction of both. The session was overshadowed when Jordan driver Rubens Barrichello hit a kerb at the Variante Bassa corner; his car, travelling at 225 km/h (140 mph), was sent airborne, and collided with the tyre barrier. Having received injuries to his nose and arm, Barrichello was transferred to a nearby hospital, and took no further part in the weekend.

The next day, the second qualifying session proceeded as normal until the moment of his accident. Early in the session, Ratzenberger went off the track at the Acque Minerali chicane. With his sponsor in attendance for the first time, and at the halfway point of his contract, he decided to carry on, after checking the car to the best of his abilities. Unknown to him, the minor incident had damaged his front wing; after a spin at the Tosa hairpin the previous lap, as he tried to turn into the high-downforce Villeneuve corner, it broke and became lodged under the car, which crashed into the outside wall at 314.9 km/h (195.7 mph).

Ratzenberger's crash was measured at about 500g, the highest g-force for a crash in Formula 1.

Dokument Sky Sports:
https://youtu.be/Rg_5n62yAGw?si=FlaFc8vZ0o6264CH

Jedyny filmik pokazujący wypadek, choć widać dość niewiele:
https://youtu.be/BaPp8UJD0Zg?si=4dzNdVn4vIPVnh7c

   

Wirtuoz1piorunów

Jak dla mnie najciekawszym przypadkiem jest ten w którym kierowca (nie pamiętam jaki) dostał w łeb gaśnicą która wypadła z ręki gościa który biegł ugasić pożar jakiegoś bolidu, ale został potrącony przez inny bolid (ale nie pamiętam już czy tego co dostał w głowę, czy jeszcze innego). A tak BTW, to czy Senna też nie dostał, tylko z kolei kołem?

Kosmonauta0piorunów

@nikt_pan ten co potracil dostal w glowe. Tom Pryce.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fenomen

w Motocykle

7piorunów

Siema,
Sezon na moto otwarty, co widać i słychać na ulicach. I w komentarzach na necie też :smiley: Ale ja nie o tym.
Któryś już raz z kolei spotykam się z mitem, jakoby w zakręcie nie można było hamować. Kiedyś, przez pewien czas po zdaniu prawka, trzymałem się tego "świętego" nakazu, kilka razy nieomal wypadając z asfaltu, albo wyjeżdżając na czołówkę z pojazdem z naprzeciwka. Potem oglądałem słynne "Twist of the wrist" i dalej nie wiedziałem, dlaczego mi to nie wychodzi, a każdy zakręt to w zasadzie loteria czy się uda, czy nie.
Kilka lat temu, podczas długiego zimowego wieczoru YT podpowiedział mi filmik z techniki jazdy na motocyklu, który otworzył mi oczy i od tego momentu nic nie było takie same :smiley: Nazywa się to trail-breaking, powinno być nauczane na kursie i wbijane do łba każdemu na dzień dobry. Dzięki tej technice to ja kontroluję sytuację w zakręcie i ograniczam ryzyko do minimum. Natomiast prawie nie ma dobrych, polskojęzycznych materiałów w tym temacie, a te które można znaleźć albo coś przekręcą, albo niedopowiedzą, więc chciałem co nieco wyłożyć. To czego się nauczyłem zawdzięczam kilku kanałom YT, które polecam każdemu, kto nie ma problemów z angielskim:
- CanyonChasers
- MotoJitsu
- MikeOnBikes
Goście prowadzą szkoły doskonalenia jazdy, jeżdżą na track days i ścigają się, naprawdę wiedzą o czym mówią.
No dobra, ale smucisz tutaj, ale o co w tym w ogóle chodzi?
Już odpowiadam - o hamowanie w zakręcie. Ale tylko przednim heblem, oraz od samego początku, a nie tylko w razie W.
Problem jest nieco skomplikowany, więc nieco wyjaśnienia. "Twist of the wrist" generalnie mówi prawdę, ALE TYLKO NA TORZE i w kontrolowanych warunkach. W życiu jest inaczej, często nie znasz drogi na pamięć, a nawet jeśli, to zawsze możesz się natknąć na piasek, liście, krowę albo zaparkowane auto na pasie, którego wcześniej nie zobaczysz na ślepym zakręcie. Dlatego "dopasowanie prędkości przed zakrętem" możesz wsadzić między bajki.
To co możesz zrobić, to zwolnić na ile uważasz a przed złożeniem wcisnąć klamkę przedniego hamulca, ale minimalnie - tylko żeby kliknęła, nie dalej. Cały czas trzymasz też rolgaz odpowiednio. Spowoduje to szereg konsekwencji:
- skompresujesz widelec, a więc zwiększysz nacisk przedniej opony na asfalt. Wierz lub nie, ale siła tarcia (przyczepność) to współczynnik (dla opony i asfaltu) razy siła nacisku, nic więcej.
- zmienisz geometrię, moto się skróci i będzie "chętniejsze" do zmiany kierunku.
- będziesz miał już palce na heblu, więc w razie potrzeby skorygowania, wystarczy że go zaczniesz dociskać
- nie będziesz tracił czasu na przełożenie palców w zakręcie w razie W
- to z kolei zapobiegnie tzw. panic reaction, gdzie znienacka naciśnięta dźwignia spowoduje dobicie zawieszenia, następnie odbicie i utratę przyczepności.
Dobra, ok, ale żeby tak cały czas hamulec i gaz równocześnie to chyba bez sensu?
No nie :smiley: Ma to taki sens, że kontynuując jazdę możesz ciągle korygować swój tor pokonywania zakrętu. Jeżeli stwierdzisz że lecisz za szybko, dociskasz hebel (nie odpuszczaj gazu!), jeżeli za wolno, odkręcasz delikatnie manetkę. W momencie kiedy widzisz wyjście z zakrętu, tzw. apex, i wiesz już, że masz go w garści, dopiero wtedy puszczasz dźwignię i STOPNIOWO dodajesz gazu.
Pamiętaj - nie ma czegoś takiego jak idealny tor jazdy. Zawsze go kontrolujesz - czy to pochyleniem, czy prędkością. Natomiast istotne jest to, że prędkość i szerokość łuku jazdy to dwie przeciwstawne rzeczy - jadąc szybciej masz większy promień skrętu i vice versa. Żeby się zmieścić w łuku, musisz się bardziej pochylić, a to zawsze jest bardziej ryzykowne. Jeżeli chcesz, schodzisz na kolano, jeżeli nie chcesz, nie bój się DELIKATNIE dociskać dźwigni przedniego hamulca. Nie każdy jest rajdowcem i lubi szlifować kolanem po asfalcie.
Najgłupsze co można przeczytać na necie, szczególnie w komentarzach pod filmikami z wypadków - powinien oddać gazu i bardziej się pochylić. Każdy kto tak pisze, nie ma pojęcia jak działa fizyka jazdy. Do tego dodanie gazu prostuje motocykl, więc jeszcze ciężej jest się pochylić. Wyobraźmy sobie inne wideo - koleś na siłce leży na ławce pod sztangą. Zdejmuje ją, schodzi w dół, ale ona go przygniata i trzeba go ratować. Komentarz specjalistów - "powinien dołożyć ciężaru i szybciej machać". Śmieszne, nie?
Dla tych co mówią "przez cały zakręt powoli dodawaj gazu i nie dotykaj hamulca" - powodzenia na hair pinach w Alpach, gdzie zjeżdżając z góry moto się sam rozpędza, a zakręt jest o 180 stopni ma kilka metrów. Chciałbym obejrzeć jak dodajecie gazu cały czas xD
Aha - nie ruszajcie tylnego hamulca w złożeniu. W niczym nie pomoże, a możecie zrobić efektowny high-side.
Jest jeszcze masa zagadnień jazdy w zakręcie: opóźnione wejście w zakręt, kontrola wzrokiem, przeniesienie ciężaru ciała, pozycja głowy, rąk i nóg, przeciwskręt, pochylenie motocykla. Nie mam zamiaru tego ruszać, bo chciałem tylko ten jeden mit naprostować, a poza tym sam nie jestem żaden pro rider. Po prostu trail breaking to dla mnie był game changer, a mnóstwo ludzi o tym nie wie.
Jedyne co mogę jeszcze dodać, to nie dajcie sobie wmówić bajki o "chicken stripach". Jazda na brzegu opony, to jak jazda na najbardziej zewnętrznym skrawku asfaltu - nie masz żadnego marginesu ani na korekcje, ani na najmniejszy błąd. Jak lubisz to ok, twoja sprawa.
No i prośba na koniec - nie odkręcajcie do odcinki ludziom pod oknami, to może nas będą chętniej przepuszczać do świateł. A jak koniecznie chcesz pokazać, że masz małego pyrdka i jeszcze do tego "loud pipes save lives" - jesteś debilem i nie ma ratunku :grinning:
LWG!
  

Osobistość3piorunów

@Cinkciarz Najlepiej wybrać się na porządne szkolenie na torze, naprawdę warto wydać na to pieniądze.
Nie zgadzam się z niedotykaniem tylnego hamulca w złożeniu, ćwiczyliśmy to w zakrętach na torze właśnie, bez odpuszczania gazu jak wynosiło nas na zewnątrz można było lekko dohamować i wyprowadzić motocykl. Generalnie filmy są spoko, ale bez przećwiczenia tych technik nic to nie da, trzeba trenować. Na drogach publicznych można, ale jest to bardziej ryzykowne niż w miejscu do tego przeznaczonym.

Fenomen0piorunów

@Solar Ćwiczenie na torze to jest zawsze dobra odpowiedź :smiley:
>ćwiczyliśmy to w zakrętach na torze właśnie, bez odpuszczania gazu jak wynosiło nas na zewnątrz można było lekko dohamować i wyprowadzić motocykl
Nie mówię że nie, ale jest to bardziej ryzykowne, bo nie wszyscy mają ABS, a tym bardziej cornering, no i wymaga ćwiczenia. Poza tym dohamowanie tylnym spowolni, ale nie zmieni geometri zawieszenia, co też jest tutaj bardzo ważne. Trail breaking można zacząć stosować od strzała, a ćwiczysz go praktycznie na każdym zakręcie.

Gruba ryba1piorunów

@Cinkciarz polemizowałbym ze stwierdzeniem, że przenosząc ciężar na przód masz większą przyczepność - znajdujesz się bowiem bliżej momentu utraty przyczepności i zablokowania przodu. Nie każdy ma ABS, nie zawsze on uratuje sytuację. Do tego sprężony widelec przedni nie pracuje lepiej, niż ten, który ma zapas. Sam środek ciężkości też nurkuje w przód, na niekorzyść przeniesienia momentu obrotowego na asfalt i przyczepności tyłu, który też może się wyślizgnąć.
O ile rozumiem argument, że minęło wiele lat od wydania "biblii pokonywania zakrętów" o tyle w prawach fizyki nie zmieniło się nic 😉 obadam filmiki, które polecasz, a na razie podpisze się pod tym, że trzeba przede wszystkim ćwiczyć, jeździć i poznawać swoją maszynę.

Fenomen0piorunów

@Rafau Pisałem o tym - kompresja zwiększa przyczepność, ponieważ siła jest skierowana w dół, do asfaltu. Wtedy opona wytrzyma większe siły wzdłuż toru jazdy lub w poprzek bez zrywania przyczepności, nawet na mokrym. T = µ* Fn i fizyki nie oszukasz :smiley: Co innego jak wciśniesz znienacka, to widelec po chwili odbije, a to może spowodować uślizg i temu chcemy zapobiegać.
Z poprzedniego naszego wątku - Nie rozumiem jak skręcanie zwiększa opory toczenia ani jaki to ma wpływ. A problem z większym złożeniem jet taki, że im niżej, tym większe ryzyko. Zawsze.
>Dodając gazu stopniowo przez całą długość zakrętu przenosisz ciężar na tył, który pcha maszynę. Tym samym odciążasz przód, który ma większy zapas przyczepności i w dużym uproszczeniu niwelujesz siły działające przeciwko utracie kontroli nad motocyklem.
To się logiki nie trzyma. W skrajnym przypadku przyspieszenie unosi opone i w ogóle nie jesteś w stanie skręcić. A dodawanie gazu zawsze pionuje maszyne i zwiększa promień skrętu.
>Jak zakrętu nie znasz i nie wiesz czego się spodziewać - zwalniasz przed nim.
Mam traktować każdy zakręt, jakby na środku asfaltu coś stało i za każdym razem mam zwolnić do 5 km/h? Czy akceptujesz po prostu, że w razie czego wpierdolisz sie w sam środek przeszkody? :upside_down_face:
>Większość (w tym ja) jeździ daleko od limitów przyczepności i mogłoby się bardziej pochylić w zakręcie. Blokada jest przede wszystkim w głowie.
Dokładnie. Niestety większość riderów wyleci z zkrętu na najbliższe drzewo, bo i tak się dalej nie pochylą choćby skały srały. Część wciśnie tylni hamulec i zdąży położyć motocykl, co w sumie niewiele zmienia. Ucząc korekty toru jazdy i stosowania hamulca, uczysz przeżycia.

Gruba ryba0piorunów

@Cinkciarz 
>To się logiki nie trzyma. W skrajnym przypadku przyspieszenie unosi opone i w ogóle nie jesteś w stanie skręcić. A dodawanie gazu zawsze pionuje maszyne i zwiększa promień skrętu.
Nie przechodź że skrajności w skrajność 😛
I nie, hamowanie prostuje maszynę.
>Mam traktować każdy zakręt, jakby na środku asfaltu coś stało i za każdym razem mam zwolnić do 5 km/h? Czy akceptujesz po prostu, że w razie czego wpierdolisz sie w sam środek przeszkody? :upside_down_face:
Nie. Masz wchodzić w zakręt z taką prędkością i takim pochyleniem, aby go pokonać bezpiecznie i z zapasem. Nie przechodź że skrajności w skrajność.

W pochyleniu masz większą powierzchnię opony, która ma kontakt z asfaltem. Przy niskich prędkościach bardziej opłaca się docisnąć motocykl ustawiając ciało w przeciwnym kierunku, czego uczą na "policyjnych" kursach i to się sprawdza.

>W życiu jest inaczej, często nie znasz drogi na pamięć, a nawet jeśli, to zawsze możesz się natknąć na piasek, liście, krowę albo zaparkowane auto na pasie, którego wcześniej nie zobaczysz na ślepym zakręcie. Dlatego "dopasowanie prędkości przed zakrętem" możesz wsadzić między bajki.
O to właśnie chodzi - musisz być w stanie przewidzieć jak najwięcej i wchodzić w zakręt z zapasem umiejętności i przyczepności, optymalnej dla motocykla.
>Aha - nie ruszajcie tylnego hamulca w złożeniu. W niczym nie pomoże, a możecie zrobić efektowny high-side.
Nie. Pomoże, zwłaszcza przy niskich prędkościach, tzw dociąganie.
Hamując tyłnym hamulcem także spowodujemy ugięcie zawieszenia przedniego, ale w mniejszym stopniu, a masa pozostanie rozłożona między osie równomierniej. Hamowanie tylnym hamulcem w mniejszym stopniu odciąża tylną oś, co ma wpływ na stabilność motocykla, wspomaga hamowanie silnikiem i poprawia płynność.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Specjalista

w Motocykle

19piorunów

Nie każdy może wiedzieć, że od tego roku w klasie Supersport jeździ Polak - Piotr Biesiekirski z numerem 74. Mimo dość wyboistego startu sezonu - w pierwszym wyścigu nie brał udziału ze względu na kontuzje której się nabawił podczas treningu; podczas drugiego wyścigu musiał zeskoczyć z motocykla z powodu awarii; dziś podczas trzeciego wyścigu zajął szczęśliwe 13 miejsce, tym samym zdobywając pierwsze punkty. Może zachęci to niektórych do dania szansy Superbikeom i ogoólnie wyścigom motocyklowym

   

Gruba ryba0piorunów

Niech jeździ, organy się przydadzą

Gruba ryba0piorunów

@def z kebaba nic nie wyciągniesz.
LWG

Gruba ryba0piorunów

@v___ch gratulacje, bo sam nic nie osiagnalem ale to jest zaplecze MŚ Superbike. To tylko pokazuje jak w d⁎⁎ie polacy są w motosporcie

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Hydepark

78piorunów

WRC wyższy poziom jazdy.
    

https://streamable.com/xqhgl6

Fanatyk4piorunów

@banita77 Odważni ci kibice co stoją obok.

GURU0piorunów

@Enzo Po co jechać na rajd i nie dostać nawet żwirem w mordę?
Z daleka to mogę w domu przed telewizorem oglądać to chociaż zobaczę cały przejazd, a nie auto przez sekundę :stuck_out_tongue_winking_eye:

Pokaż więcej komentarzy (14)

Kompan

w Motoryzacja

5piorunów

Jaka piękna katastrofa, czyli najbardziej nieudane samochody rajdowe

Fajnie jest móc pochwalić się gablotą pełną pucharów, ale zaangażowanie się w sporty motorowe może przynieść znacznie więcej strat niż zysków. Boleśnie przekonało się o tym wielu producentów, a dziś przyjrzymy się kilku najciekawszym przykładom. Jaki wóz waszym zdaniem

Gruba ryba

w Kraków

6piorunów

Służby sprzątające nie popisały się tym razem. Resztki śmieci wciąż zalegają w okolicy wczorajszego zdarzenia    

Fenomen2piorunów

A Tobie by się chciało w weekend wysilać?

Gruba ryba3piorunów

@Daewoo_Esperal Jakby to była moja praca to dokładnie tak samo by mi się chciało w weekend jak w każdy inny dzień 😉

GURU3piorunów

"Resztki śmieci wciąż zalegają w okolicy wczorajszego zdarzenia"
czyli znicze też

Pokaż więcej komentarzy (4)

Sum

w UK

4piorunów

Pare osób prosiło więc daje znać.

22 Czerwca (czwartek) wybieramy się na Cadwell Park na trackday.

Jest to genialny tor zwany często przez ludzi "małym nurburgringiem" - tor ma około 2:00 min czasu przejazdu, ale jest bardzo intensywny, pełno zmian wysokości, ciekawych szybkich i technicznych zakrętów + do tego jest świetnie położony i większość toru fajnie widać z górki która jest strategicznie rozmieszczona że można sobie na piknik z rodzinką przyjechać i pooglądać.

Póki co jadę ja, jeszcze jeden mirek w 130i oraz jeden znajomy z którym już byłem na torze w

Link do eventu:

https://javelintrackdays.co.uk/trackdays/CPD220623

Zapraszam serdecznie motomaniacy z

Sum2piorunów

Ale ładna beemka :star-struck:

Sum0piorunów

@Nuszek dziękuję :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (2)