Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#norwegia

Lider

w Wojna wna Ukrainie

25piorunów

TikTok zablokował produkcję amunicji dla Ukrainy. „To może nie być przypadek”

Norweski zakład zbrojeniowy ogłosił, że nie jest w stanie produkować pocisków artyleryjskich, które mają być wysyłane do Ukrainy z uwagi na problemy z dostawą prądu. To efekt potężnego zapotrzebowania na energię ze strony serwerów TikToka. Firma zbrojeniowa Nammo miała plan

Fanatyk

w Wiadomości Świat

4piorunów

To musi być fejk

Fanatyk1piorunów

@GucciSlav https://www.theguardian.com/technology/2023/mar/28/energy-hungry-tiktok-data-centre-ukraine-ammunition-production-nammo-norway

No nie fejk. Z drugiej strony to centrum tiktoka wybudowało się zanim Nammo dostało polecenie rozbudowy a wszystkie media mocno sugerują jakby to była tiktoka wina. Jak widać nagonka na apkę odmóżdżająco-szpiegującą trwa nie tylko w USA :grinning:

Norwegian company says TikTok data centre is limiting energy for manufacturing Ukraine ammunitionHead of Norwegian manufacturer Nammo says plans to increase production at its largest factory are affected by demands of nearby data centrethe Guardian

Fanatyk

w Wiadomości Świat

10piorunów

Wzmożone działania Rosji u wybrzeży Norwegii. "Obserwują rurociągi"

Norweskie Siły Powietrzne podzieliły się nagraniami, które wskazują na wzmożoną aktywność Rosji u wybrzeży kraju i w Arktyce. Jak wynika z informacji uzyskanych przez NBC News, aktywność ta dotyczy zarówno intensywnych działań pod wodą, jak i w powietrzu. Zdaniem norweskich służb

Gwiazdor

w Rower

9piorunów

przecież w  chyba zima nie może zaskoczyć drogowców i rowerzystów? 5km 35min xD

Fanatyk2piorunów

@MolibdenowyMateusz mam sporo znajomych, którzy dojeżdżają rowerami do pracy, nawet w czasie opadów śniegu. W sumie to ścieżki rowerowe są znacznie szybciej i lepiej odśnieżane niż drogi dla samochodów, przynajmniej w Oslo. Tak, że opony z kolcami i jazda 😉

Pokaż więcej komentarzy (4)

Wirtuoz

w Podróże

92piorunów

Nawiązując do poprzedniego wpisu - poniżej krótki opis objazdówki po Norwegii, mapa podróży oraz parę informacji, które mogą się przydać każdemu, kto chciałby, żeby fiordy mu z ręki jadły ;).

Objazdówkę po zachodniej Norwegi odbyłem pierwszy raz we wrześniu 2021 r a drugi w czerwcu 2022 r. Jechaliśmy w dwie osoby, moim samochodem VW Tiguan z 2017 r. - dobrze być pewnym auta, którym się podróżuje. Tiguś może bestią nie jest, ale jako że to stosunkowo nowy SUV z automatyczną skrzynią biegów to udało pomieścić się wszystkie toboły, jazda była komfortowa a poboczne drogi nie stanowiły większego wyzwania.

Do Szwecji dostajemy się promem TT-Line kursem Świnoujście-Trelleborg. Prom wypływa w okolicach północy co sprawa, że na miejscu jesteśmy nad ranem a w wynajętej kabinie można wziąć jeszcze ostatni wygodny prysznic i chwilę się przespać przed podróżą a to ważne, bo pierwszy dzień przygody właściwej to dość mozolna, 6-godzinna podróż przez Szwecję w okolice Oslo. Do samej stolicy zamierzamy zajechać w drodze powrotnej więc teraz zależy nam na rozbiciu pierwszego biwaku.

Drugi dzień to kolejna długa podróż na zachód, ale z każdą godziną pokonanej trasy krajobraz zaczyna się zmieniać a kraina troli ukazuje swą dzikość. Po drodze można zwiedzić Heddal stavkirke czyli największy w Norwegii kościół klepkowy z XIII wieku. Karpacz się chowa. Pod wieczór jest się już u podnóża najpiękniejszych rejonów. Fiordy, jeziora, góry… chwilami jest tego tyle, że człowiek jedzie z rozdziawioną mordką przez długie minuty i dopiero boląca żuchwa i kapiąca ślina wyrywa nas na chwilę z wizualnego transu!

Następnie kierowanie się na północ – jazda to bardziej wycieczka przez piękne, żywe muzeum natury, które co chwilę zaskakuje nas spektakularnymi wodospadami, tunelami, mostami no i fiordami rzecz jasna. Trasę obieram tak, by nie zbaczając zbytnio z drogi zahaczać o wcześniej przygotowane punkty na mapie. Jednego dnia decydujemy się, że przejdziemy 20 km ale za to urządzamy wędrówkę wokół niesamowitego jeziora a innego dnia spędzamy pół dnia w aucie by na koniec dnia obóz rozbić na szczycie wzniesienia z widokiem na fiord.

Dzień do dnia podobny, życie obozowe. To ma być wypoczynek. Leniwe śniadanie składające się zabranego suchego prowiantu z Polski i chleba kupionego już na miejscu. Następnie jedna osoba zwija obóz, druga myje gary a następnie również pomaga z namiotem, tarpem. Wyjazd w okolicach południa, podczas jazdy przekąski. Dojazd do miejsca kolejnego obozu popołudniu. Znów jedna osoba rozbija obóz a druga przygotowuje posiłek: makaron z gotowym sosem + podsmażana kiełbasa. Na deser jakiś kisielek, herbatka i czekolada.

Na tym zakończę część opisową podróży, przejdźmy do konkretów.

Przejechaliśmy 3600 km (trasa niebieska) i 4000 km (trasa czerwona). Jest w tym dojazd i przyjazd z mojego domu w lubuskim (mam około 200 km do Świnoujścia).

Nocleg każdego dnia był wybierany na spontanie (no, może oprócz dwóch lokacji podczas drugiej podróży, które mieliśmy już poznane). Oczywiście wcześniej spędziłem długie godziny na „jako-tako” planowaniu trasy i mniej więcej gdzie danego dnia chcemy dojechać i szukania w tej okolicy na mapie zakątków, które wydają się być odpowiednie na rozbicie obozu. Także parę razy kierowaliśmy się do z góry upatrzonej polanki w środku lasu, parę razy moja współtowarzyszka na bieżąco szukała miejsc w pobliżu naszej trasy a raz po prostu wjechaliśmy w poboczną dróżkę i rozbiliśmy obóz 30 m od głównej drogi. W najgorszym wypadku można zawsze pojechać po prostu do płatnych miejsc kempingowych/pól namiotowych, których jest bardzo dużo.

Kwestia higieny – prysznic można wziąć za małą opłatą na polach namiotowych lub spędzić noc w hotelu i tam się zregenerować. Załatwiać można się na stacjach benzynowych, specjalnie przygotowanych miejsc dla podróżnych lub po prostu na łonie natury korzystając z szpadelka :).

Temperatura i pogoda – podczas dwóch podróży dwie noce mieliśmy chłodne i temperatura spadła do okolic 3 stopni. Lekko zmarzliśmy. Pozostałe noce około 8 stopni. W dzień natomiast 15-20 stopni. Należy pamiętać, że to tereny górzyste i brać to pod uwagę w momencie kompletowania ekwipunku. Ponieważ chcieliśmy podróżować poza sezonem wakacyjnym i wybraliśmy koniec czerwca i września musieliśmy się pogodzić z tym, że będzie troszkę chłodniej niż w lipcu i sierpniu za to mniej turystów, na czym nam bardziej zależało. Należy nastawić się na deszczową pogodę. Nam udało się mieć sporo dni słonecznych, ale mżawka wieczorami/rano to norma.

Ekwipunek – ponieważ obozy rozbijaliśmy blisko auta nie zależało nam aż tak na wadze wyposażenia. Korzystaliśmy z namiotu Quechua 2 Seconds Easy Fresh&Black 2-osobowy. Do tego maty pod materace (teren bywał mocno kamienisty), materac i śpiwory na tcomf ~4st. Koszulki i skarpety wełniane to must have. Oprócz tego oczywiście dobre buty do trekkingu, spodnie trekkingowe etc.

Jedzenie jak wspomniałem kupiliśmy głównie w Polsce. Na miejscu raz porwaliśmy się na maca (ileż można jeść makaronu!) a raz w hotelu usmażyliśmy kupnego łososia. Poza tym kupowaliśmy tam pieczywo i owoce.

Koszty. Nie wliczam w to ekwipunku, który zakupiliśmy wcześniej. Namiot, śpiwory, ubrania, akcesoria kempingowe – gdy kupujesz od zera to również znaczący wydatek. Na ostatnią podróż natomiast rozkłada się mniej więcej to tak:

prom – 1500 zł

benzyna – 3000 zł

jedzenie w Polsce – 700 zł

jedzenie w Norwegii – 300 zł

zakupy przygotowawcze w Polsce typu rzeczy do higieny, jakieś drobiazgi, alko – 500 zł

ubezpieczenie – 200 zł

Łącznie wyszło na dwoje około 6200 zł za 12 dni podróży. Nie korzystaliśmy jednak z hoteli ani płatnych pól namiotowych. Opcja full cebula.

Reasumując – z obydwu wypraw jestem bardzo zadowolony. Norwegia to piękny kraj do takich objazdówek. Drogi są świetne, ruch znikomy, widoki powalające. Posiadając ekwipunek największym kosztem jest oczywiście benzyna i prom, ale tego nie da się uniknąć. Sama przygoda i poszerzanie horyzontów wart jest natomiast każdej ceny!

Autorytet0piorunów

Właściciele hotelu, musieli być wniebowzięci ( ͡° ͜ʖ ͡°)
> @Rumburaczek raz w hotelu usmażyliśmy kupnego łososia.

A to zaledwie mały fragment. Te liczby dają do myślenia i chyba będę musiał zrewidować swoje plany 😛
> Przejechaliśmy 3600 km (trasa niebieska) i 4000 km (trasa czerwona)

Pokaż więcej komentarzy (11)

Kosmonauta

w Gielda

3piorunów

Intryguje mnie Norwegia. Dlaczego kraj który spija całą śmietankę wojenną i zarabia gruby dolary zastępując Rosję na rynkach węglowodorów ma tak słabą walutę praktycznie słabnącą przez ostatni rok wojny? Ktoś się zna na tamtejszej gospodarce i napisze coś na ten temat czy to specjalne zagranie tamtejszego banku centralnego czy kryje się za tym jakiś lokalny kryzys?

   

Zawodowiec0piorunów

@mati3654
No cóż, może to im się opłacać mimo wszystko, tak samo jak Chińczycy od dekad już sztucznie zaniżali kurs juana by być konkurencyjni, tak samo mogła robić Norwegia jak i inne kraje pozycjonujące się na eksport, zwłaszcza surowców. Jeśli Norweska korona zrobiłaby się absurdalnie droga dla ich klientów, to Norwegom przestałoby się opłacać sprzedawać gaz a w dalszej perspektywie powodowałoby to kryzys i u nich i u nas. Ekonomistą nie jestem ale wiele krajów, bogatych krajów obniża wartość swojej waluty by zyskiwać w dłuższej perspektywie.

Debiutant0piorunów

@mati3654 Celowo trzymają na niższym poziomie, aby utrzymać wyższe przepływy pieniężne z zagranicznymi krajami i nie zawalić wizji rozliczania się koroną jako walutą, przez którą kontraktor może stracić, zamiast wybrania euro lub dolarów. Trzymają się globalnych trendów, firmy mają dzięki temu stabilne umowy, a rząd zyskuje. W krótkiej perspektywie tracą na tym obywatele, ale dzięki utrzymaniu tej stabilności w długim okresie jest to dla przeciętnego obywatela lepsze rozwiązanie. To taka trochę gra na stratę, gdzie mimo bycia na szczycie w perspektywie jest umocnienie gospodarcze za drobne spadki walutowe, a dywersyfikacja funduszy i tak bazuje na innych walutach, więc oszczędności są względnie bezpieczne.

I tak, przeciętni Norwegowie też teraz zmagają się z inflacją, podwyżkami stóp i problemami jak każdy inny, ale wbrew pozorom gospodarce nie zagraża spadnięcie z rowerka, a tylko zachwianie i jako jedni z niewielu mogą spokojnie patrzeć na światową sytuację i czuć się swobodnie.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Wirtuoz

w Podróże

67piorunów

Jako że pogoda dziś jednoznacznie pokazała, że musimy jeszcze trochę poczekać do wiosny a co za tym idzie do rozpoczęcia sezonu podróżniczego to naszło mnie na wspominki.

Podzielę się dziś z Wami paroma zdjęciami z mojej zeszłorocznej podróży po Norwegii. 12 dni - 4 tysiące kilometrów, każda noc* spędzona pod namiotem. Był to mój taki drugi trip. Coś wspaniałego i nie drogo!

Jeśli są chętni to oglądać, to mogę wrzucić też zdjęcia z poprzedniej podróży, dodać mapkę oraz po krótce opisać co, jak i za ile, bo uważam, że zachodnia Norwegia oraz fiordy same w somie to jest coś, co warto w życiu zobaczyć a mamy tam na prawdę stosunkowo niedaleko!

*ciężko mówić o nocy, bo byłem tam na przełomie czerwca i lipca - zdjęcie z namiotem na skarpie w fiordem w tle zrobione jest w okolicach godziny 1 w nocy :).

   

Kompan6piorunów

@Rumburaczek daj mnie tę mapę, człowieku!
A tak serio to ja poproszę, dokładnie taki plan się zrodził w tym roku na wakacje i czas obmyślić szczegóły.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Autorytet

w Książki

21piorunów

108 + 1 = 109

Tytuł: Najlepszy kraj na świecie

Autor: Nina Witoszek

Kategoria: reportaż

Wydawnictwo: Czarne

Ocena: 7/10

Pamflet na Norwegię. Autorka wyjaśnia polskiemu czytelnikowi norweski sposób myślenia, dlaczego ten świeżo wzbogacony naród stara się naprawiać świat za pomocą swoich różnych fundacji pomocowych i czemu rzadko przekłada się to na realną pomoc na miejscu. Pokazuje też, że chyba w Norwegii tolerancja poszła za daleko (tak jak i w innych zachodnich krajach) względem wolności wypowiedzi na przykładzie muzułmańskich mułłów, głoszących swoje dyrdymały bez żadnego skrępowania.

Pozytywne zaskoczenie, spodziewałem się kolejnej książki o super hiper państwie bez problemów, a otrzymałem trzeźwiącą pozycję napisaną prześmiewczym językiem i podszczypującą zachodni liberalizm.

   

Specjalista

w EMIGRACJA/ZAGRANICA

9piorunów

Mieszkam na południu Norwegii, dokładnie w miejscowości Kristiansand. Nagrałem film z corocznego spotkania Polaków z naszej okolicy. Może Was zaciekawi kim są i jak się organizują nasi rodacy za granicą. Film raczej obala stereotypy ale nie wiem, może to wyjątek potwierdzający regułę... Zapraszam na krótki reportaż. Pozdrawiam.

    

https://youtu.be/3--fQj8xDoY

Inspirator0piorunów

@famousanon co prawda bylem tam dawno temu, ale z tego co pamietam to miedzy zajadaniem sie lutefiskiem, wysylaniem przedszkolakow na polowania i odbieraniem dzieci imigrantom to norki niewiele robili XD

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Ciekawostki

42piorunów

Droga Atlantycka (Atlanterhavsveien) mająca długość niecałych 9 kilometrów przecina morze, biegnąc zygzakami przez mosty łączące małe wysepki. Najwyższy z nich, Storseisundet, ma kształt pięknego łuku. Jadąc trasą, można zatrzymać się w jednym z kilku punktów widokowych. Od 2005 roku uznana została za "Norweską budowlę stulecia", a w 2007 roku "The Guardian" przyznał jej tytuł najpiękniejszej trasy na świecie.

  

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Wiadomości Świat

16piorunów

Norwegia przekaże Ukrainie osiem czołgów Leopard 2

Norwegia przekaże Ukrainie osiem czołgów Leopard 2 — poinformował we wtorek norweski minister obrony Bjoern Arild Gram. Ponadto rząd w Oslo wesprze ukraińską armię czterema transporterami opancerzonymi oraz amunicją. #norwegia #rosja #ukraina #wojna #polityka

Fanatyk

w Ciekawostki

11piorunów

Takie piwko wczoraj znalazłem w  , nawet dobre xD

Grafika trochę jakby grubas  robił.

  

Pokaż więcej komentarzy (10)

Autorytet

w zeglarstwo

7piorunów

Sailing was a lifelong passion for King Olav V of Norway (1903 - 1991). Here you can see Norway´s future "sailor king" (Olav was King of Norway in 1957 - 1991) in action in 1936 on his Six Metre yacht Norna IV, designed by Johan Anker.

Already in 1926 Crown Prince Olav told the AP news agency about his "intensive love of the sea". He said he would have "elected the sea for his career had he been free to make his own choice".

In the Amsterdam Summer Olympic Games in 1928 Olav won the gold medal as a crew member in the 6-metre class with his first Norna, also designed and skippered by Anker. Olav did not compete in other Olympic games, but participated in other regattas through most of his life. In 1971 the King finished fourth in the World 5.5 Metre Championships.

In 2005 King Olav V was voted "the Norwegian of the Century" in a poll carried out by the Norwegian Broadcasting Corporation.

My restoration and colorization of Anders B. Wilse´s image in the Norsk Folkemuseum archive.

  

https://m.facebook.com/story.php?story_fbid=pfbid0jxQD31RtkmBZYdD88MSTFhMBFoGacS9szeLmWUjiE9bD9obkgr2ky9wyibfik5dVl&id=100007475257577

Gruba ryba

w Wiadomości Świat

2piorunów

Norwegia podzieli się z Ukrainą zyskami z handlu ropą i gazem

Premier Norwegii Jonas Gahr Store zapowiedział w poniedziałek nowy pięcioletni pakiet pomocy dla Ukrainy na zakup broni oraz pomoc cywilom o wartości 6,7 mld euro. Pieniądze mają pochodzić m.in. ze sprzedaży gazu i ropy. #wiadomosciswiat #ukraina #norwegia #gospodarka