@smierdakow
>Dlatego przepisy będą musiały dokładnie określać jak badać hałas.
Sugerujesz, że nie ma takich procedur? Są dla piekarników i autostrad, a nie ma dla wiatraków? Bo raz widziałeś jak mierzyli?
np. PN_EN_60704_2_10_2012_U Elektryczne przyrządy do użytku domowego i podobnego -- Procedura badania hałasu -- Część 2-10: Wymagania szczegółowe dla elektrycznych kuchni, piekarników, opiekaczy, kuchenek mikrofalowych i urządzeń kombinowanych.
Zwracam uwagę na "EN" w numerze.
>Czy tutaj nie powinno być zapisów o potencjalnych odszkodowaniach?
A czymś się wiatraki różnią od autostrady? Słupów energetycznych? Elektrowni? Linii kolejowych? Lotniska?
>Chcę jeszcze zwrócić uwagę na estetykę.
Zechciej proszę zwrócić również uwagę na estetykę: autostrad, kopalni, linii kolejowych, fabryk, sklepów IKEA.. Bloku lub domu w którym mieszkasz - wiesz, że tam kiedyś był las i takie miejsce miało większa wartość dla ludzi?
Rożnica między infrastrukturą, którą wymieniłem, a wiatrakami jest taka, że wiatraki są czymś nowym dla obecnie żyjących. Nasze dzieci nie będą zwracać uwagi. Tak jak Ty nie zwracasz uwagi, że kiedyś na Ursynowie pasły się krówki, a teraz metro, tunel i blokowisko.
>Ale w XXI wieku normalna droga -nawet ta gruntowa na pole- powinna być normą.
Ale nie są.
W ten sposób można zabić każdą tezę. Coś powinno być normą w XXI, proponowanie tego jest obrazą - przecież to gwałt na logice.
Argumentum ad normum et obrazum xd
>zakopane kable do wiatraków. (...) kable zakopywane są w drogach powodując brak możliwości późniejszego utwardzenia ich?
Serio? Gazociągi, kanalizacja, prąd, światłowody, linie telefoniczne - wszystko do dziesiątek lat uregulowane, a firmy wiatrakowe pełna samowolka, zakopują kable gdzie chcą, jak chcą i jeszcze "powodując brak możliwości późniejszego utwardzenia ich"?? Serio, naprawdę w to wierzysz?
****
Mieszkam na Ursynowie.
Jestem narażony na oddziaływanie:
- wylotu z tunelu obwodnicy (hałas, spaliny);
- lotniska (hałas);
- metra (wieczorem, jak jest ciszej i spokojniej to na parterze czuć wibracje od pociągów).
Przy budowie metra (nie pamiętam) i tunelu obwodnicy (pod moimi oknami) okolica była totalnie rozkopana - to tez oddziaływanie.
I nagle wszyscy pochylają się nad oddziaływaniem wiatraków? Chyba wiem dlaczego - bo kiedyś mogli sobie patrzeć na zieleń aż po horyzont. No właśnie, kiedyś. Moim rodzicom wybudowali się sąsiedzi i domem zasłonili widok, komuś centrum handlowe, innym linię kolejową lub autostradę. Chcesz mieć piękny widok i ciszę? Zbuduj dom na granicy parku narodowego. Tylko zaraz... Przecież tym domem zasłonisz komuś widok na las.