Sheppard30Wirtuoz
2piorunówZastanawia mnie czemu Ukraina nie pusci po prostu calosci dronow na konkretny obiekt tak zeby go zniszczyc kompletnie tylko rozdrabnia sie na kilkanascie innych co powoduje male szkody i szybki powrot do dzialania. Przyklad to rafineria pod Moskwa ktora juz kilka razy byla atakowana albo port w Petersburgu. Mozna by puscic calosc dronow z roznych kierunkow na tylko te obiekty i je zgruzowac doszczetnie i tak jeden po drugim a tak to podpala cieciowke i nastepnego dnia zaklad dziala jak dzialal :confused: Pewnie mocno uproscilem dlatego prosze jakiegos specjaliste o wyjasnienie bo ja wiedze bralem z gier komputerowych #ukraina #rosja #wojna
nastepnego dnia zaklad dziala jak dzialal
a jesteś pewien? Gdyby tak było, to by nie wprowadzali ograniczeń eksportu i nie byłoby kolejek na stacjach.
Poza tym, nie trzeba równać z trawą całej rafinerii. Kluczem jest, aby niewielkim kosztem spowodować maksymalne szkody. Ukraińcy powinni celować w krytyczne instalacje, których uszkodzenie/zniszczenie zatrzymuje cały zakład, a naprawa zajmuje wiele miesięcy.
Takie uszkodzenia rozproszone po wielu rafineriach dodatkowo obciążają system i utrudniają naprawy.
Raz, że jednak ruskie obronę przeciwlotniczą mają - więc rozpraszasz ataki i zmieniasz cele, żeby nie ogarnęli wszystkiego (bo wszystkich celów się nie da, ale już np. wyłącznie rafinerie, albo wyłącznie centra danych by mogli). Dwa, że rafinerie są olbrzymie - wielkości miast. I tak samo jak w miastach - nie ma sensu niszczyć wszystkiego (powodzenia z czymś takim bez nalotów dywanowych). Wystarczy jedną, drugą krytyczną instalację, a potem dać im 1-2 miesiące na remont, żeby przywalić ponownie. Sprawdź sobie rafineryjne bingo i daty ataków.






















