ziomale i ziomalki z tagów #rower #kolarstwo , potrzebuje porady
Wymyśliłem, że se kupie rower. Taki żebym mógł zapiąć sakwy i jechać daleko, albo na krótsze przejażdzki od czasu do czasu. I żeby był budżetowy, chciałbym się zamknąć w 2k pln ze wszystkim, razem z sakwami. A jakbym się zamknął w 1,5k to jeszcze lepiej.
No i poszperałem po necie i mi wpadły w oko romet wagant 2 i decathlonowy riverside 500. Byłem w sklepach pojeździć na obu i na romecie jeździło mi się zdecydowanie lepiej. No i riverside jest całkiem goły, więc do ceny bazowej 1500 trzeba by sporo dołożyć. A romet za 1200 ma już bagażnik w zestawie i stopke i inne bajery. Więc nastawiam się na rometa, wtedy zostanie więcej kasy na ewentualny tuning.
Teraz tylko mam dylemat, bo są różne wersje tego rometa i minimalnie się różnią, a ja nie bardzo mam wiedzę co będzie dla mnie lepsze. Jeździłem na obu wersjach i obie są wygodne, jedna miała ciut wygodniejsze siodło, ale ciężko też ocenić jeżdżąc 10m w te i nazad po sklepie. Biorę pod uwagę, że siodło będzie do wymiany. Więc jakbyście mogli zerknąć na te 2 i powiedzieć co byście wybrali i dlaczego, to będę wdzięczny.
https://romet.pl/rower-trekkingowy-romet-wagant-2-35654.html
https://romet.pl/rower-trekkingowy-romet-wagant-2-5629.html
Z takich większych różnic to jeden ma linki poprowadzone wewnątrz ramy, drugi pod ramą. No i mocowanie tylnego hamulca - jeden ma "od przodu", drugi "od tyłu". Na osprzęcie się kompletnie nie znam, więc nie komentuję. No i przy 188cm wzrostu jestem na granicy pomiędzy rozmiarem L i XL i też nie wiem co wybrać, na obu się dobrze jeździło xD Zatem biorę po 200 eurogąbek od każdej drużyny i słucham państwa
#kiciochpyta #rowery #turystykarowerowa #romet