Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#rower

Osobistość

w Rowerowy Równik

37piorunów

328 997 + 7 + 3 + 3 + 2 + 3 + 7 + 5 + 122 = 329 149

Co zrobić jak chcesz iść na rower, ale równocześnie nie chcesz zrobić sobie z mózgu kaszanki z jajecznicą? Niewiele, chyba że pójdziesz na rower zimą. Do zimy jednak jeszcze dość daleko, a że nie chcieliśmy czekać to po burzliwej burzy mózgów wpadliśmy na pomysł, że pojeździć pójdziemy głuchą nocą.

Pętelka, jaką zaplanowała @vvitch prowadziła przez kilka urokliwych zakątków regionu, z czego zdecydowanie najciekawszym i najładniejszym była droga pomiędzy morzem (mamy jedno więc wiadomo o jakim mówię) a jeziorem, którego nazwy nie pamiętam, a wrodzone lenistwo nie pozwala mi sprawdzić bo musiałbym włączyć jakieś mapy. Dość powiedzieć że jezioro o którym mowa, znajduje się gdzieś w prawo od Darłowa i w lewo od Jarosławca. W górę od Wałbrzycha.

W podziwianiu widoków lekko przeszkadzała panująca wokół ciemność rozświetlana lekko lampkami przezornie przez nas zabranymi. Ciemność rozdzierała również szarówka północno-wschodniego nieba upatrzonego obłokami srebrzystymi. Spotkaliśmy kilka egzemplarzy dzikiej zwierzyny, w postaci lisów, bliżej nieokreślonych bestii buszujących w krzakach przy drodze i jakiegoś typa urządzające go sobie piknik na środku drogi dla rowerów (piknik dość skromny bo składający się ze szluga i piwa, ale zawsze coś).

Na Orlenie w Sławnie zrobiliśmy krótką pauzę na kawę i bułkę z serem, napawając się natchnionymi dialogami stojącej opodal młodzieży, która zasób słów miała równie bogaty jak bogaty w rozum jest mózg konfederaty. Głównie to sylabizowali i chrumkali coś niezrozumiale podlewając to co rusz k⁎⁎wą lub innym c⁎⁎⁎em wyjętym bez skrępowania z zanadrza.

Ze Sławna wróciliśmy starą DK wjeżdżając po drodze w przepiękne jezioro utkane z porannej mgły muskanej przez promienie wschodzącego daleko na wschodzie rozgrzanego atomowego armageddonu, który kolejne dwa dni uczynił dość mizernymi.

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Fanatyk1piorunów

uwielbiam nocne jazdy, ale latać wojewódzką, w sezonie urlopowym, w okolicy turystycznej, w temperaturach które za dnia każą sebkom odsypiać...

edit: tak, przeczytałęm właśnie niżej co @vvitch napisała o ilości aut, ale po fakcie to wiadomo. i tak S11 ściągnęła auta, tym bardziej bym się spodziewał najebanego sebka na pustej drodze

Fenomen4piorunów

@wonsz

uwielbiam nocne jazdy, ale latać wojewódzką, w sezonie urlopowym, w okolicy turystycznej, w temperaturach które za dnia każą sebkom odsypiać...

Odkąd otworzyli nową szóstkę, to ta stara służy głównie lokalsom i autobusom by dojechać do wiosek, ja np. lubię tam wyskoczyć w niedzielę lub święto jakieś to wtedy przez kilka km możesz nie spotkać ani jednego auta.

Gruba ryba3piorunów

@wonsz Niby DW, ale bezpieczniejsze od tej drogi w naszej okolicy są już chyba tylko odseparowane trasy rowerowe jak Stary Kolejowy Szlak. Osobiście czuję, że jest większa szansa, że coś mnie pierdolnie w promieniu kilometra od domu niż tam - trzeźwy debil zapatrzony w telefon czy najebus, bez względu na porę dnia.

Osobistość2piorunów

@wonsz Kiedy jeszcze chciało mi się jeździć ultra to etapy nocne zawsze starałem się puszczać po drogach wojewódzkich i krajowkach jeśli tylko gdzieś były, a nie musiałem odbijać po gminy. Na ogół asfalt jest o wiele lepszy i nie wpadniesz nagle w dziurę. Łatwiej też zjechać na jakąś stację benzynową żeby chwilkę odsapnąć. Kierowcy też jakoś bezpieczniej w nocy wyprzedzają. Bardziej obawiam się dzikiej zwierzyny, która może mi wyskoczyć przed rower (zdarzało się już) niz kierowców:)

Fanatyk2piorunów

@Mahjong a rzeczywiście, to S6 w tę stronę.

@Mordi @vvitch a no to widzicie, u nas na odwrót, my z kumplem latamy po zmierzchu po podwrocławskich wsiach i właśnie unikamy co bardziej uczęszczanych tras bo tam się jednak dzieje - wyjazdówki na Kłodzko, Świdni...znaczy Wałbrzych czy Środę Śląską to tylko w poprzek przekroczyć i trzymać się z dala.

Mocarz6piorunów
W podziwianiu widoków lekko przeszkadzała panująca wokół ciemność rozświetlana lekko lampkami przezornie przez nas zabranymi. Ciemność rozdzierała również szarówka północno-wschodniego nieba upatrzonego obłokami srebrzystymi.

Nie tylko przezorny, ale i poeta :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (16)

Gruba ryba

w Rowerowy Równik

32piorunów

328 790 + 5 + 6 + 5 + 7 + 4 + 6 + 122 + 6 + 7 + 4 + 7 + 4 + 7 + 3 + 4 = 328 987

Kilomtery z ostatnich 7 dni, w tym nocna jazda z piątku na sobotę na .

Niby była to tylko standardowa i oklepana trasa odcinkiem R10 przez Dąbki, Darłowo i Wicie, ale o ileż ciekawiej jedzie się to w nocy. Mała widoczność, przejazdy przez mgły w obniżeniach terenu, różne odgłosy z otoczenia, m.in. zwierzaczków, które przebiegają gdzieś blisko, ale ich nie widać - wszystko to niesamowicie wyostrza zmysły i działa na wyobraźnię. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Przy kanale na jeziorze Kopań niechcący wystraszyliśmy parę rowerzystów, którzy chyba nie spodziewali się, że ktoś mógłby za nimi jechać o tej porze i na takim odludziu. Jeden z nich przywitał nas dość nerwowym dobry wieczór, jakby chciał się upewnić, że nie ma zwidów i odpowiemy mu ludzkim głosem. xD Niedaleko Jarosławca odbiliśmy na południe w kierunku Sławna, a stamtąd po przerwie na kawkę wróciliśmy dawną krajówką do domu. Drogi praktycznie całe dla nas - odkąd zjechaliśmy z R10, wyprzedziło nas z 6 samochodów. Wspaniała była to jazda, trzeba będzie jeszcze coś takiego pojechać. (ʘ‿ʘ)

nr 8

Tytan

w Rowerowy Równik

24piorunów

328 726 + 16 + 17 = 328 759

pracodomy

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Osobistość4piorunów

Tak, to ja to liczyłem. Tak, wyszło, że zdobywasz osiągnięcie

Nie mogę rozmawiać bo jadę! (100 km)*

---

Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats

A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

Gruba ryba

w Rowerowy Równik

22piorunów

328 707 + 2 + 9 + 5 + 3 = 328 726

Czerwcowe ostatki. Coś ostatnio mi te setki nie siadają, jak nie piątkowy fakap techniczny... tak dzisiaj też techniczny, rower oddany z pierdołą do serwisu. No ale sam tego nie ogarnę, karbon srarbon. Najgorsze, że wyjdzie kilkadziesiąt lub kilkaset złotych.

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Gruba ryba

w Rowerowy Równik

25piorunów

328 612 + 25 + 20 + 3 + 22 + 4 + 12 + 9 = 328 707

Woda z Zatoki źle wpłynęła na moje zatoki i musiałem mocno ograniczyć swoją aktywność, także miesiąc bez szału

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Rowerowy Równik

27piorunów

328 434 + 61 + 37 + 80 = 328 612

Miało być więcej, ale po majowym patatajaniu złapałem coś w achillesy i bark, a następnie w jakieś pomniejsze ścięgno po zewnętrznej stronie stopy. Achillesy się naprawiły, to ścięgno też, ale bark nadal ałć. Mało więc jeżdżę w nadziei, że się naprawi, ale nie chce :/ No i jeszcze te upały.

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Fenomen

w Rowerowy Równik

41piorunów

328 366 + 68 = 328 434

Celem dziś było dobić do 1000 km w czerwcu i udało się! To mój osobisty rekord i cieszę się, że co roku idzie mi lepiej i mimo peselu forma tylko rośnie.

Trochę lasem, ładne mamy szutry na Pomorzu - takie idealne pod kolarkę też. No i zaliczony klif w Poddąbiu.

W lipcu raczej nie pobije, ale ucieszę się jak przejadę chociaż z 500 km - bo urlopy i inne sprawy. Ale, że ten czerwiec mi się udało to jestem mega happy! :smiley:

*

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fenomen

w Rowerowy Równik

28piorunów

328 275 + 35 + 56 = 328 366

Domknięcie czerwca.

Niestety nie udało się sięgnąć po 800 km ale i tak jestem z siebie bardzo zadowolony

Teraz tydzień regeneracji bo odzywa się mięsień nad lewym kolanem i może coś z siodełkiem pogmeram, dzięki za fajną zabawę w czerwcu

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Gruba ryba2piorunów

@Solar

Teraz tydzień regeneracji bo odzywa się mięsień nad lewym kolanem

Jeśli to jest dół czwórki i masz uczucie ciągnięcia kolana, to spróbuj z rozciąganiem. Mi pomogło.

Fanatyk

w Rowerowy Równik

26piorunów

328 116 + 7 + 14 + 27 + 21 + 12 + 6 + 7 = 328 210

Cudem znalazłem nową szprychę i udało mi się nawet coś pojeżdzić. Głównie w nocy bo upał nieznośny.

Niestety, mój nowy wkład suportu, zamontowany za miliony monet w "profesjonalnym" serwisie canyona, zaczął trzeszczeć na pierwszym solidnym podjeździe juz po 30km. To bliżej niż ten serwis. Gdybym nie wiózł samochodem to zepsułby się jeszcze przed dotarciem do domu xD

Ehhh... a poprosiłem kilkukrotnie żeby sprawdzili i pomierzyli mufę. "Wszystko w porządku panie Stashq, lepszy wklad zamontowalismy". Taki kurla lepszy, montowane przeze mnie wytrzymywały po 300-500km xD

Cza im maila napisać, zobaczymy czy się poczują ┐⁠(⁠ ⁠˘⁠_⁠˘⁠)⁠┌

*

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Autorytet1piorunów

Te opowieści o wkładach suportu są jak z innego świata. Może trzeba ramę zmienić? :D

Fanatyk0piorunów

@fisti kurła, dwuletnia rama (╯°□°)╯︵ ┻━┻

No i weź kup nową ramę, nie dość, że mało kto oferuje to jeszcze ceny takie, że można myśleć o zlecaniu customowej.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Osobistość

w Rowerowy Równik

23piorunów

327 906 + 28 + 3 + 25 + 76 + 2 + 1 + 2 + 13 = 328 056

DPD veloranek i z dziećmi. Wrzucam na koniec miesiąca dla statystki.

Zostawiłem też rower bo miał umrzeć suport. Zadzwonili, że suport jak nowy wygląda za to ten hałas to pewnie lekko odkręcony hak i 3 szprychy wychodzące z obręczy tylnej co prowadzi do...

Jako, że nie chce czekać aż będę wracał 50 km pieszo bo się sp... do końca jak u niektórych to przyjąłem propozycje wymiany kół na DT za 1200 zł będą już tubles ready :) to nic że ten rower kosztuje obecnie nowy 4500 zł...

Choć pokaże Tobie hobby na które wydasz pół wypłaty...

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Lider2piorunów

ja mam nówkę tylkne koło i oponę z gwarki, co prawda bontrager, ale też tr. 1600km przebiegu, na nowym już ponad 500 pykło, swoją drogą wiesz na ile klocki to hydraulicznych hamulców robią przebiegu?

Osobistość2piorunów

@winiucho tak nie do końca rozumiem pytania... mi wstawili jakieś dziwne klocki ostatnio które jak mi się wydaje przejechały już około 10k i nadal są chyba ok. A koło się poddało po ponad 25k km a może i więcej ..

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Rowerowy Równik

39piorunów

326 782 + 164 = 326 946

Dzisiejszy trip był baaaardzo widowiskowy i pełen nowych osiągnięć. Wiele fotek już widzieliście więc postaram się ich nie powielać, lecz nie bijcie jeśli to się przydaży. Odwiedziłem pozostałości magazynu broni jądrowej z czasów zimnej wojny, ciekawe miejsce. Dobre na @klamra tyle że byłem sam i nie miałem odwagi tam wejść by porobić dodatkowe fotki, jeśli by mi się coś stało... no wiecie.... zadupie, brak zasięgu gsm, nie warto. Jadąc dalej zrobiłem zakupy na śniadanie w Szwecji, po szamce minąłem Glowaczewo czy jakoś tak, dwa domy, i most nad rzeką, po co to jest na mapie? Za tym Głowa...coś tam skierowałem się na Płytnicę. Po drodze w okolicach Wrzosów jest przepiękna rzeczka, patrz foto, potaplałem się tam przez 20 minut i ruszyłem w kierunku Płytnicy. W Płytnicy PKP przywitały mnie zamknięte rogatki na przejeździe kolejowym. No i sobie tak stałem, czekałem, lecz nie wytrzymałem nawet 3 minut i wołam do operatora, który był w budynku jakieś zlokalizowanym około 50m obok, "Halo, coś będzię tędy jechało?"

Cisza.... gwiżdżę żeby mnie usłyszeli....

cisza....

No k⁎⁎wa, już miałem się prześlizgnąć pod i walić reguły i przepisy bo kamer nie ma i nagle wychodzi Pan z pieskiem z budynku. Wołam jeszcze raz czy coś tędy przejeżdża, na co on się odwraca i krzyczy przez otwarte drzwi "ROGATKI"

......

Po tym incydencie była już tylko czysta jazda, bez większych emocji lecz nadal przyjemna.

Tym sposobem czerwiec zapisał mi się jako miesiąc, w którym przejechałem pierwszą setkę w tym roku, pierwszą imperialną setkę oraz pierwszy 1kkm w miesiąc. Jest git, hihi

Fotki za kilka chwil wrzucę.

*

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Pokaż więcej komentarzy (2)