Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#wakacje

Fanatyk

w Hydepark

25piorunów

Bergamo, Como, Lombardia część 4.

Dziś wpis dotyczący samego Lecco do którego dotarliśmy po krótkiej wizycie w Bergamo. Lecco to taki trochę pasaż spacerowy dla ludzi przyjeżdżających nad Como. Samo miasto ma 40 tys. mieszkańców i generalnie uchodzi za turystyczne, ale jakoś nie odczuliśmy tego. Jak wiele włoskich miast dzieli się na starszą i nowszą część. Starsza ma w zasadzie dwie główne uliczki i dwa place. Jak na miejsce o którym czytałem, że w sezonie jest typowo turystyczne, to jest w nim zaskakująco spokojnie. Na pewno wpływ na to ma fakt, że w samym mieście nie ma jako takiej plaży. Na Najbliższą jest jakieś 4 km pieszo i jest ona raczej niewielka. Mi bardzo to odpowiadało. Jest tam przyjemnie, przychodzą raczej lokalsi, którzy częściej leżą na leżakach czy ręcznikach niż taplają się w wodzie. Włosi to ciekawy naród, który spędza sporo czasu na czymś co u nas jest w zaniku, a mianowicie czytaniu gazet i rozwiązywaniu krzyżówek. Robią to wszyscy od młodych ludzi po emerytów. Jednego dnia obok nas usiadły na plaży młode dziewczyny (na oko 20-25 lat), rozebrały się do bikini i... wyciągnęły gazetę z krzyżówkami. Następnego dnia to samo zrobił jakiś chłopak ze swoją dziewczyną. Włosi zresztą siedzą pijąc kawę a do kawy obowiązkowo gazeta. Prasa codzienna ma tam niezłe nakłady a samych dzienników sportowych ukazuje się kilka. Widziałem to już we Włoszech kilka razy, a teraz się powtórzyło. Jak wiać gazetka i krzyżówka, to chyba ich styl życia 😉 Dobra... zboczenie zawodowe z tymi mediami. Do sedna. Lecco w części starszej jest bardzo przyjemne. Sporo knajpek, restauracji. Odkryliśmy też rewelacyjnie zaopatrzoną księgarnię. Nie ma straszących zewsząd sklepów z pamiątkami a w okolicach godziny 20:00 na ulicach zaczyna panować kojący spokój. W nowszej części miasta o takiej porze, to już w ogóle jest pusto i sennie. Warto wspomnieć o Palazzo Delle Paure czyli po prostu muzeum, które bardzo nas zaskoczyło. Świetna wystawa poświęcona twórczości Hokusai Katsushiki do tego stała ekspozycja sztuki współczesnej, nowoczesnej oraz sala w której można zapoznać się z historią alpinizmu w Lecco i okolicach. Ja oczywiście odwiedziłem też stadion Calcio Lecco 1912, który okazał się zamknięty, więc mogłem sobie najwyżej popatrzeć na... okalający go wysoki mur. Generalnie Lecco jest bardzo przyjemne, nieco rozleniwione i jak dla mnie idealne jako baza wypadowa do spacerów, których odbyliśmy kilka.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fanatyk

w Hydepark

19piorunów

Bergamo, Como, Lombardia część 2.

Po dwudniowym pobycie w Bergamo ruszyliśmy do Lecco nad słynne jezioro Como, które ma być tak piękne, że gwiazdy kina kupują tam wille a turyści robią zdjęcia raz za razem. Najpierw jednak trzeba tam było dotrzeć. Niestety od kilku lat Włosi w pocie czoła remontują infrastrukturę kolejową w regionie. Byliśmy więc zmuszeni jechać autobusem miejskim, autobusem zastępczym a wreszcie koleją. W internecie można poczytać, jak całą ekipa płaczków jęczy, jak to im źle się jechało nad Como. D⁎⁎a tam. Jest przygoda, jest fajnie a marudy niech sobie samochód pożyczą. Było super. Kierowca autobusu zastępczego machnięciem ręki skwitował moją chęć okazania biletów i ruszyliśmy. Po dotarciu do Porte San Pietro przesiedliśmy się w pociąg. O dziwo wcale nie tak zatłoczony, jak pisały internetowe płaczki i odjazd. Jechało się cudownie. Nie ma nic lepszego niż widok Alp z okien pociągu. Wysiadka, szybki spacer do naszej bazy i ruszyliśmy nad jezioro. Tak, Como jest tak piękne, jak mówią. Alpy wręcz wpadają do jeziora, nad brzegiem w niektórych miejscach niemal wiszą domy a w Lecco całości dopełnia piękna promenada. Jak ktoś lubi chodzić, a ja kocham chodzić, to może dojść do końca promenady i ruszyć dalej trasą dla pieszych i rowerzystów. Tam widoki zapierają dech, Alpy są tak blisko, że można ich dotknąć a obok ulicą śmigają kolarze (tych jet multum), górą dopełniając całości jeżdżą pociągi raz po raz wpadające w tunele. To jest k...a piękno w najczystszej postaci. Byłem zachwycony do tego stopnia, że nawet nie zrobiłem zbyt wielu zdjęć, bo chciałem po prostu tylko patrzeć. Plaże są kamieniste, czyste i o dziwo nie tak zatłoczone, jak można się spodziewać. Można usiąść na jakimś kamieniu i chłonąć piękno, co też czyniłem z ochotą. Samo Lecco jest całkiem ładnym, 40-tysięcznym miastem ze świetnym muzeum (o czym w kolejnym wpisie), fajnym, niedużym pasażem handlowym i atmosferą w stylu "nie spieszymy się nigdzie". Straszono nas tłumami turystów a nie było tak źle. W kolejnym wpisie więcej o samym mieście i wycieczce promem po jeziorze.

Fanatyk

w Hydepark

19piorunów

Bergamo, Como, Lombardia część 1.

Koniec urlopu. Po dwutygodniowej przerwie wracam do roboty i na hejtopeel. Pochwalę się więc i zrobię relację z podróży do Włoch. W tym roku udaliśmy się do Bergamo i nad jezioro Como. Pierwsze dni to Bergamo. Jak mi się podobało? Jak mawia klasyk "no tak średnio bym powiedział". Przylecieliśmy wieczorem i od razu pojechaliśmy z lotniska autobusem miejskim do wynajętego mieszkania. Autobus śmiga przez całe miasto. Bergamo jest raczej niezbyt wielkie i nocą ciche. Jedynie okolice dworca kolejowego są nieciekawe - bandy czarnoskórych włóczących się bez celu i włoskie nastolatki z fryzurą vifon robiące dużo hałasu. Szybko zainstalowaliśmy się w mieszkaniu i... poszliśmy spać, by od rana zwiedzać.

Miasto na pewno jest ładne i ma to, co powinny mieć włoskie miasta. Stare kamienice są, stare mury miejskie są, zabytki są, kościoły są... ale jakoś "nie pykło" do końca. To nie Perugia w której się zakochałem, ani Triest, który mnie zaciekawił swoją historią. Na pewno warto iść na Mury Weneckie i podziwiać tzw. Dolne Miasto z góry. Widok jest po prostu przepiękny. Jako fan wszelkiej maści wież bardzo doceniam wieżę miejską w Bergamo 😉 Aha miasto jest czyste. Lombardia jako najbogatszy i najlepiej rozwinięty region Włoch stawia ostatnio na czystość. Tutaj nie zobaczy się walających się starych gazet czy niedopałków wciśniętych między cegły kamienic. Warto iść na Piazza del Duomo, bo jest tam po prostu cudownie. No i jak ktoś chce stać w kolejce do kolejki, to niech się przejdzie linowym wagonikiem do Dolnego Miasta. Jednak tutaj znowu Bergamo przegrywa z Perugią, gdzie jest tzw. mini metro, którego wagoniki jadą przez pół miasta czasami na wysokości 5-6 piętra. W zasadzie oprócz Accademia Carra czyli muzeum udało nam się obejść całe Bergamow jeden dzień. Na pewno z plusów, to jeszcze pyszne lody, jak to we Włoszech, a już brioszka z lodami w środku, to jest poezja... tak mówi moja żona. Ja sobie podarowałem w ramach walki ze słodyczami. Nocą zapomnijcie o atrakcjach. Mieliśmy okazję poznać Polkę mieszkającą od 30 lat w Bergamo i przy okazji przewodniczkę po mieście, która powiedziała, że nocą w tym mieście się śpi. Ma to podobno głębobkie tradycje sięgające niemal średniowiecza, kiedy to o 22:00 biły dzwony zwołując mieszkańców i dając znać, że bramy miasta będą za chwilę zamykane. Wieczorami jest po prostu cicho. Mieszkaliśmy w starej części miasta i nocą było głucho, jak na wsi. Bergamo spokojnie jest do zwiedzenia w jeden czy dwa dni. Aha osobny wpis poświęcę na wizytę na a w zasadzie pod stadionem Atalanty Bergamo i w sklepie kibica 😉 Kolejny wpis jutro.

Gruba ryba

w Hydepark

13piorunów

Jutro powrót do domu po kilku dniach na domku z całą rodzinką. Wszyscy żyją, nikt się nie pokłócił. Tylko najmłodszy ma nieplanowaną wizytę u dentysty bo złamała zęba.

W poniedziałek jadę do nowej pracy. Pierwszy raz od lat jadę do nowej pracy i wracam do domu tego samego dnia. Potem będą rotacje ale 2/2 I to w Polsce więc jest lepiej. Jakoś nawet mniejsza kasa mi nie przeszkadza.

W sobotę jeszcze rozliczenie z wykonawcami podjazdu, chodnika i tarasu. Będzie ciekawie. Czemu? No chociażby przez fakt, że w ich wyliczenia wychodzi, że położyli 2x więcej obrzeży niz przyjechało wg zamówienia.

Autorytet5piorunów

@jarezz moj wykonawca lubil zaokraglac. Tak dobrze zaokraglal, ze calosc zaokraglil o 70m2 wiecej niz bylo. I probowal podwazyc podpisana umowe na okreslona kwote za metr, bo "panie, robocizna zdrozala". Koniec koncow zaplacilem tyle ile w umowie x tyle ile faktycznie bylo metrow.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fenomen

w Dyskusje

23piorunów

Tydzień temu żaliłem się z polskich gór na polskie gastro. Dzisiaj żale się znad morza, ceny lepsze ale jakość… panie. Rok temu dzieci się struły, wczoraj ja jakimś mlekiem do kawy. Drugi dzień mnie trzyma, urlop zje..ny, chyba ostatni raz „wypoczywam” w Polsce. Co jest?! (od prawie 20 lat jeżdżę na wakacje w PL i dopiero niedawno takie cyrki)

Albo sam zacznę ogarniać sobie żarcie na wakacjach bo to jakaś kpina

Fanatyk7piorunów

Jeżdżę tylko na własne wyżywienie, ale ja lubię gotować i się przy tym relaksuję, rozumiem że ktoś może jechać przejebac kupę hajsu tylko po to żeby właśnie nie musieć się babrać.

Inspirator2piorunów

Jako dusigrosz zawsze nalegałam, żeby na urlopie unikać jadania na mieście, bo koszty. Ale w końcu dałam sobie wytłumaczyć, że przez to nie poznajemy lokalnych smaków.

Teraz mamy taką praktykę, że gotujemy sami, a za to raz czy dwa idziemy do wypasionej restauracji posmakować lokalnych rzeczy w najlepszym wydaniu.

Plus polujemy na smakołyki w lokalnych piekarniach 🙂

I szczerze polecam takie podejście :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (12)

Gruba ryba

w Hydepark

16piorunów

Kolego @wombatDaiquiri , całe Hejto czeka na apdejt gdzie w końcu wylądowałeś xD

Kontekst: https://www.hejto.pl/wpis/lece-jutro-na-wakacje-do-grecji-ja-rezerwowalem-loty-a-zona-hotele-lot-jest-na-m

Osobistość0piorunów

Nie widzę żadnego bezpośredniego połączenia na tą wyspę z Polski, może leci z przesiadka :) może ląduje na Sardynia i promem na Mykonos i żonie się pojebalo i zarezerwowała hotel na Sardyni;) edit: nie Sardynia tylko Santorini.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Osobistość

w Podróże

34piorunów

Brno i Morawski Kras. Ciekawe atrakcje i niezwykłe podziemia

Brno to stolica Moraw i drugie miasto Republiki. Jest tu wiele historycznych zabytków jak ratusz, katedra czy zamek. Niezwykłe są podziemia: ossuarium, zbiorniki wodne czy trasa turystyczna. Nieopodal jest Morawski Kras z najpiękniejszą w Czechach jaskinią Punkvy. brno #podroze #podrozujzhejto

Gruba ryba

w Podróże

216piorunów

Lecę jutro na wakacje do Grecji. Ja rezerwowałem loty, a żona hotele. Lot jest na Mykonos, a hotel na ~Sycylii~ Sardynii.

Pokaż więcej komentarzy (29)

Lider

w Hydepark

21piorunów

"Stare miasto" w Lozannie jest zdecydowanie ładniejsze niż okolice uniwersytetu.

Tak się zastanawiałem jak określić miasto, aby można było je sobie łatwiej wyobrazić i chyba określenie "Wrocław na sterydach" pasuje najbardziej. Kamienice w podobnym stylu, wszak niemieckie xD, tylko jest ich tutaj zdecydowanie więcej i chyba lepiej j zachowane.

Główna różnicą są góry. Na horyzoncie, a samo miasto ma warstwy niczym tort. Zrobiłem tylko 15k kroków, ale również 50 pięter. Pod górkę, z górki, znowu pod górkę i zaraz schody, które prowadzą do więcej schodów.

Poruszanie po mieście czasami bywa irytujące bo na mapie masz dwie ulice obok siebie, ale trzeba poszukać schodów pomiędzy poziomami miasta, aby przejść pomiędzy tymi ulicami :)

Miałem pisać o cenach, ale nie zrobiłem zdjęć, więc nie mam co pokazać :/ Najdroższe jest jedzenie. Cesar Salad z kurczakiem z Lidla to koszt 5 franków. Obiad to około 20-25 franków. Mięso jest bardzo drogie. Widziałem ubrania tańsze niż jedzenie.

Ludzie całkiem spoko. Wszędzie tylko francuski, język barbarzyńców, ale ludzie zdecydowanie pozytywni i starają się jak tylko mogą pomóc po angielsku. Zdecydowana większość, z którą rozmawiałem znała ten język dobrze, albo bardzo dobrze. Kilka osób miało problemy, ale język + machanie rękami i się dogadaliśmy :)

W tym kraju jest za⁎⁎⁎⁎scie gorąco. Od 10 rano do 21 temperatura przebija 30C. Spodziewałem się śniegu i fioletowych krów, a tutaj afrykańskie temperaturu i ludzie.

Jest trochę kolorowych. Więcej czarnych niż brązowych. Bardzo dużo ludzi z urodą z Ameryki Południowej. Nawet z 4 Polaków widziałem.

Miasto jest bardzo czyste, ale ma mało zieleni. Betonoza po całości. Są jakieś tam parki, drzewa, ale to jak ten zestaw Lego z rynkiem z szarych klocków.

Pamiętajcie, że ja piszę to z perspektywy mieszkania w Edynburgu.

Miłego dnia :)

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Hydepark

52piorunów

Idziemy parawanić, robić zamki z piasku i gorszyć stare baby ( ͡° ͜ʖ ͡°) Dzień dobry, smacznej kawusi, miłej soboty!

Pokaż więcej komentarzy (7)

Zawodowiec

w Dyskusje

27piorunów

Człowiek sobie wraca spokojnie z wakacji z rodziną. Wypoczęty i zadowolony. Zjeżdża do mniejszego miasta coś zjeść w trasie. Parkuje na ulicy jak wszystkie inne lokalne samochody. Wraca po godzinie, samochód porysowany. Ktoś się musiał dowartościować. Co siedzi w głowie ludzi, że coś takiego robią? I co po wszystkim ktoś se myśli "ale mu pokazałem"? Co za bezsens. I już humor zepsuty.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Autorytet

w Hydepark

17piorunów

Morawskie wakacje czas start. :)
Dziś festiwal blugrass we wsi, jutro festiwal prosecco w Valticach :)

A Mikulov jak zawsze piękny...


Fenomen0piorunów

w wielu miejscach zaskoczyły mnie rzeczy których sie tam totalnie nie spodziewałem
i nie, nie chodzi mi o Tajki z bajki
ale te kolumnady, świątynie, pałace i widoczki niczym z Toskanii to taki mocny top pozytywnych zaskoczeń

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Hydepark

89piorunów

Urlop czas zacząć :)

Gruba ryba9piorunów

@boogie miłego lotu. Zapamiętaj Go dobrze. Być może to ostatni sezon Easy Jeta.

Gruba ryba13piorunów

@boogie Fundusz Apollo przejmuje linię. I krążą pogłoski, że zaorają linię i posprzedają z zyskiem co się da, przede wszystkim sloty na ruchliwych lotniskach.

Gruba ryba3piorunów

@boogie wiesz, to nie jest pewne na 100%, a źródła to takie trochę Trust me, bro, no ale EasyJet jedzie na stracie, a nowy właściciel nie snuje jakichś planów restrukturyzacji.

Autorytet1piorunów

@FoxtrotLima Apollo zapowiedziało rozbudowę i unowocześnianie floty oraz rozwijanie obecnych strategii i brandingu. Nie siej plotek jeśli nie masz żadnych źródeł...

Pokaż więcej komentarzy (25)

Fanatyk

w Hydepark

31piorunów

Wpis w nawiązaniu do wczorajszej mapki wrzuconej przez @cyber_biker tutaj podobna mapa ale odrobinę bardziej szczegółowa.

Odetek osób 15+ w poszczególnych krajach, jaki spędził wakacje za granicą (2 dni i więcej).

A czy Ty w tym roku byłeś/aś lub planujesz wyjechać na zagraniczne wakacje?

  • Tak, kilka razy31% (61 głosów)
  • Raz a porządnie23% (45 głosów)
  • Nie39% (77 głosów)
  • OP to gałgan8% (16 głosów)

199 głosów

Autorytet6piorunów

Nie wiem... Teraz mam wrażenie jest wręcz społeczna presja by koniecznie wyjeżdżać na wakacje za granicę, zaliczając obowiązkowo kolejne miejscówki. Tak jakby wręcz wstyd jeśli się gdzieś nie było.

A mnie cała logistyka z tym związana odstręcza na tyle że nie ciągnie mnie w ogóle.

Jak mam mało czasu to jeżdżę styrać się w Bieszczady, jak więcej to pływam i łowię ryby na Mazurach. I to mnie czyni szczęśliwym. Ostatnio na zagranicznych wakacjach byłem z 10 lat temu w Chorwacji. Gorąco, tłok na plażach, od c⁎⁎ja na⁎⁎⁎⁎nych rodaków. Chyba się zniechęciłem, choć przecież wiem że świat bywa piękny...

Pokaż więcej komentarzy (11)

Gruba ryba

w Hydepark

35piorunów

A najblizsze trzy nocki na zadupiu :partying_face:.

Pokaż więcej komentarzy (4)