Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#wroclaw

Osobistość

w Hydepark

1piorunów

Papi Chulo zmieniło kartę na mniej fancy i wydaje mi się, że jednak mniej smacznie jest, ale nadal nieźle. Szarpany wieprzek z pieca super, tacosy trochę mało ciekawe (zwłaszcza te z ozora rozczarowujące), ale przynajmniej margharita nadal mocna ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Ogólnie rozglądam się za ciekawymi knajpami we wro, ale bez fancy zadęcia - macie jakieś ulubione?

U mnie lubię i wrócę:
KRVN
Rumbar pod Nasypem
Galbi
Woo Thai na grunwaldzie
Papi Chulo
Pan.Pot
Ato Ramen
Talerzyki
Vaffa
Peruwiana
Poke Poke
Dim Sum Garden
Winners

Rozczarowanie:
Forum Kulinarne
Napa
Pancho
El Cubano
Ararat
Father's Kitchen
Darea
The Cork

Ni to ni sio:
Między Mostami (drogoooo)
Nafta
Chinkalnia/Gruzin

Fanatyk0piorunów

@kiri możesz rozwinąć Father's Kitchen? mamy w najbliższych planach zakupy na Bielanach razem z obiadem w którymś z tamtejszych koreańców.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Autorytet

w Hydepark

56piorunów

mój tag:
jeszcze nie umarł, miałem sporo zawirowań, przeprowadzek i ogólnie chaosu i rozpierdolu,
ale kontynuuję ciągle animowany dziennik i może wrócę do częstszego podrzucania tutaj kolejnych fragmentów,
a co u Was?
ktoś z Wrocławia?

Pokaż więcej komentarzy (6)

Lider

w Ciekawostki

21piorunów

„Libacja na skwerku” ma 15 lat

15 lat temu na portalu „Gazety Wrocławskiej” ukazał się kultowy tekst „Libacja na skwerku”. – Musiałam coś wrzucić do sieci, a nic innego nie miałam. Atmosfera w pracy nie była przyjemna, więc popełniłam swoje słynne dzieło – wspominała autorka artykułu. Mowa także o

Osobistość

w Hydepark

3piorunów

Szuka miejsca na urodzinową kolację dla trzech osób - ktoś coś?

Ostatnio super poleciliście mi jedzenie w wawie i kato, to teraz czas na mój rodzinny ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Chciałam Idę, ale nie ma już miejsca na piątek, byliśmy w Peruwianie, Bernardzie, Nafcie, Chinkalni, Fali [*], Galbi, El Cubano - więc coś w tym klimacie średnio wyższej półki cenowej, żeby było ładnie i może trochę nietypowo.
Myślę o Papi Chulo albo Woo Thai, ale może jakieś inne pomysły? Dojadę wszędzie, tylko nie na Leśnicę xd

Fanatyk2piorunów

Stół na szwedzkiej, jeśli lubicie widać 1000 na 3 osoby, długo czekać i zjeść coś, co wam zrobią specjalnie dla was i będzie kurna pyszne.

Fanatyk1piorunów

Restauracja Zamku Topacz, do tego tam jest duży teren rekreacyjny, spa, masaże, muzeum samochodów, no można tam trochę czasu spędzić.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Hydepark

20piorunów

Mam dziwne rzeczy w kalendarzu...

Fanatyk3piorunów

Ej kurła - na 9gagu piją na zbiegu granic trzech państw, może we wrocku trzeba X razy do roku libacje na skwerku uskutecznić?

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Hydepark

80piorunów

Pokaż więcej komentarzy (19)

Fanatyk

w Hydepark

4piorunów

Zawsze kurła to samo - jak wszystko pozamykane to nagle trzeba 50m3 wody wypompować, no jprd. Lecę na dwie pompy ale idzie jak krew z nosa - ma ktoś pomysł gdzie dzisiaj we znajdę pompę zanurzeniową? Mrówka w Psarach zamknięta.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Osobistość

w Hydepark

24piorunów

Dwa dni i dwa lękowe psy zaginęły -_-

rozglądajcie się plis w okolicy Lidla/Paczkowskiej za suką ze zdjęcia - nazywa się Szafa, adoptowali ją kilka dni temu... Jakby ktoś w okolicy znalazł też luzem leżące odblaskowe szelki, to też info na podany numer telefonu. Tylko nie gonić, nie wołać, serio wystarczy telefon.

Druga, bardzo podobna suka zaginęła dzisiaj obok Zawoni, ta sama sytuacja -> właściciel nie ogarnął, smycz wypadła z ręki, a że to flexi, to zaczęła lecieć w stronę psa, pies się wystraszył dźwięku i teraz spierdala sam przed sobą ( ‾ʖ̫‾)

Dlatego apel do wszystkich z tagu ale też do mam, babć i innych waszych bliskich - psów lękowych nie wyprowadzamy na flexi, bo o tragedię naprawdę nie jest trudno.

Gruba ryba0piorunów

A po ewentualnym odnalezieniu, opiekun stwierdzi, że on już nie jest zainteresowany bo: "tyle nerwów go to kosztowało"

Gruba ryba2piorunów

@kiri czyli to jest ta słynna szafa, co lepiej trzymać by nie uciekła ( ͡ʘ ͜ʖ ͡ʘ) a tak serio to przykro, oby się znalazły

Pokaż więcej komentarzy (9)

Osobistość

w Hydepark

24piorunów


No i mnie @Goldie namówił. Bananowe ze Spiża. Zapach super, bananowy, smak też, ale na koniec odrobinę za słodkie. Ale generalnie jestem pozytywnie zaskoczony. Gdybym miał dzieci, to w wakacje kupowałbym im takie bananowe piwo.

Mocarz3piorunów

@zed123 generalnie dość rzadko pijam piwo ale jak już jestem w rynku to na ich własnej produkcji bananowe wpadne 😉 nie jest właśnie takie "typowo owocowe" :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (12)

Lider

w Hydepark

21piorunów

Szczecin. Tramwaj vs. hulajnoga. Wideo ku przestrodze!

19-latek na elektrycznej hulajnodze wjechał wprost pod nadjeżdżający tramwaj. Ani się nie rozglądał, ani nie słyszał sygnału ostrzegawczego, bo miał słuchawki na uszach. Chłopak przeżył, cudem nie odniósł obrażeń, co w dużej mierze zawdzięcza motorniczemu, który szybko wyhamował. Bardziej ucierpiał tramwaj (zniszczona przednia szyba i zderzak). Naprawa przekroczy z pewnością 10 tys. zł. Tramwaje Szczecińskie zamierzają wystąpić do sprawcy zdarzenia o zwrot poniesionych kosztów. Hulajnogarz raczej nie miał OC, bo nieobowiązkowe. Dodajmy, że 19-latek złamał przepisy ruchu drogowego, przejeżdżając przez przejście dla pieszych.

Ciekawostka przy okazji. We Wrocławiu w zeszłym roku zmarło sześć osób w wypadkach komunikacyjnych. Całkiem nieźle jak na blisko milionowe miasto (z przyjezdnymi). A wiecie, ile z nich było z udziałem tramwaju? Cztery! Każdy z nich albo z pieszym, albo z rowerzystą.

https://youtu.be/rOtYKYlFvnI?si=72fkNpAsAZrHMhfQ

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fenomen

w Filmy

21piorunów

A może tak po ludzku - chcecie wiedzieć jak wygląda dzień festiwalowicza Nowe Horyzonty?

W tym przypadku będzie to mój dzień, choć wiem, że nie każdy "karnetowicz" tak ogarnia festiwal filmowy Nowe Horyzonty we Wrocławiu, uff, poszły dane o festiwalu do wiadomości dla zainteresowanych, więc teraz lecimy z rozkładem dnia!

8.20 - budzik, jazda do toalety, opłukać mordę, szybko wrócić do pokoju bo o 8.30 start rezerwacji dla karnetowiczów!
8.29 - z telefonem przy ryju, trzeba się wklikać na filmy (rezerwacja online dla karnetowiczów), ja jako HARDcore aż na full pakiet, czyli 5 filmów na kolejny dzień (następny - rezerwuje się na dzień kolejny).
8.31 - jęki rozpaczy jeśli nie udało się na coś wklikać (napisałabym, że opcjonalne ale na 25. edycji festiwalu NH było naprawdę sporo ludzi i czasem te środkowe bloki filmowe były wyczyszczone do zera - warto więc zawsze mieć plan B)
8.40 - prysznic, outfit na kolejny dzień kinowego cierpienia
9.00 - kawka i śniadanie
9.30-10 - spacerek do kina (w moim przypadku zawsze mamy hostel wynajęty tak blisko, że samo przejście do kina zajmuje minutę). No chyba, że pierwszy seans w DCFie, to jednak spacerek już zajmuje z kwadrans.
9.45 - 10.15 - pierwszy film tego dnia, na świeżo, moja ulubiona pora do oglądania filmów (nie łażę wieczorami po Arsenałach czy knajpach, choć kładę się późno, ale bez alko żadnego i po porannym rytuale czuję się gotowa na każdy film!)
między 12-13 - albo na kolejny seans, albo na jakieś żarcie, jeśli śniadanie nie siadło
12.45 - 13.15 - drugi film
między 15-16 - obiad must be done! Chyba, że krótka przerwa, to po byle gówno do Żabki, a obiad zostawiam na dłuższą przerwę między seansami
15.45 - 16.15 - trzeci film, tu zaczyna się dramat, szczególnie jeśli wpadł pełnoprawny obiad w przerwie. Oczyska się przymykają, ciężko się siedzi, zaczynają się ciężary psychiczno-fizyczne. Wypracowałam metodę tzw. "marynarskiej drzemki". Najlepiej jak jeszcze akcja filmu się nie rozkręciła - przymknąć oczy i udać się na 2-5 minutową drzemkę. Zazwyczaj po takiej drzemce, po paru minutach od otworzenia oczu, jestem świeża jak na porannym seansie. Ale przyznam się, że raz przespałam cały film! Ale to było dawno i nieprawda 😉 I film był swoją drogą - taki sobie.
między 18 - 19 - kawa/ małe piwo/ (najlepiej bezalko)/ inne uzupełnianie napojów, spóźniony obiad, siedzenie ze znajomkami w holu, słuchanie audiobooka w kolejce na oblegany seans.
18.45 - 19.15 - czwarty film. Trudności fizyczne wciąż dolegają, najlepszą odrutką na niedole losu ciała festiwalowicza jest dobry film. Więc jeśli film dobry - to focus dobry - nie kręcę się zbolała, nic mnie nie dekoncentruje (ej, typie w 4. rzędzie, po seansie napiszesz do ziomka smsa!).
między 21-22 - może szybkie zakupy we frogu? wizyta w hostelu, piwka i jogurty do lodówki i profilaktycznie siku (kolejki w damskich kiblach w kinie to dla cierpliwych dam, ja jestem cierpliwa, ale czasem serio szybciej wrócić do hostelu załatwić takie rzeczy)
21.45-221.15 - ostatni, piąty seans. Jeśli to akurat dział "nocne szaleństwo" i nie pilnujecie procentów - piwko obowiązkowe (w moim przypadku w tym roku tylko raz wzięłam browca na piąty seans). Ciekawa tradycja, że nawet już nie chodzi o cykl "nocne szaleństwo", ale ogólnie się przyjęło, że na piątym seansie cała widownia otwiera browarsy/cole czy inne i słychać tylko "pssstttt!" i śmiech widzów. Taki zwyczaj, nie ma co się obruszać.
23.30 - po północy - powrót do hostelu, uff jak blisko, no chyba, że popitalasz z DCF to nie tak blisko. Posiadówa z kumpelą, obgadanie filmów, wypicie piwek z lodówczeki, zjaranie blancik.... zwapowanie medicala, dyskusje itp.
2 w nocy - spać, czy się chce czy nie! Druga w nocy to graniczna godzina. Ale z kumpelą akceptujemy taki styl życia na festiwalu.

I tak od nowa, każdy kolejny dzień, aż do końca. Dosłownie KINOKOŁCHOZ - bycie hardkorem na festiwalu to ciężka robota, 5 seansów dziennie. Kiedyś jeszcze odpuszczałam z dwa wieczory w ciągu festiwalu i szłam do znajomych albo na jakiś festiwalowy set/koncert. Teraz jednak jestem "chytra baba" na filmy, i takie rzeczy nie dla mnie. Chwile rozrywki właśnie wypełniają te niecałe dwie godzinki w hostelu z koleżanką, z którą co roku spotykamy się na NH.

W tym roku odpuściłam 3 filmy. Dwa filmy w pierwszy dzień festiwalu, bo zaraz po rozpakowaniu się w hostelu pojechałam do starych znajomych z Wrocka, by się spotkać i pogadać. I jeden film poranny odpuściłam w środku festiwalu, bo chciałam choć jeden raz funkcjonować jak człowiek, pospać te dwie godziny więcej itp. Ale też (szczerze mówiąc jako chytra baba na filmy), odpuściłam bo nic dla mnie nie było akurat w tym porannym bloku interesującego.

Co jeszcze?

Kolejki. Kolejki na najbardziej oblegane seanse. Na festiwalu nie ma miejscówek, więc miejsce w sali zajmujesz sobie sama. Kiedyś psioczyłam na to kolejkowanie, ale ogólnie, co za różnica dla mnie czy czekam te 15 minut przed wpuszczaniem na salę słuchając książki (bo akurat nikogo znajomego nie widzę na piętrze by zagadać) czy siedząc gdzieś obok czy już w kolejce.
Wyznam tu, że największe kolejki są do sali nr 1 na parterze, i jeśli wchodzę do holu, a kolejka już sięga pierwszego piętra, a ja nie chcę siedzieć w dwóch pierwszych rzędach, to się po prostu wpierdalam do kolejki, staję przy losowej personie, i tak wszyscy dookoła gapią się w telefony - protip! najlepiej to robić gdzieś w dziesięć metrów od początku kolejki, bo na początku zawsze cię wyłapie jakiś "strażnik texasu vide pani tu nie stała"). O kolejkach do damskiego kibla nie będę mówić, ale ogólnie coś się ruszyło w tym roku i laski przestały przesiadywać w kiblach by przemyśleć pół życia i idzie to wbrew pozorom całkiem szybko.

Żarcie. W okolicy kina NH miejscówek do żarełka dobrego jest masa. Od siebie polecam knajpę indyjską nieopodal, Pochlebną, Szynkarnię i Woosabi. W samym kinie też można coś zamówić, lub kupić taką większą kanapkę. Koło DCF jest Fala z wrapami, gruzińska piekarnia albo Marche - nakładasz co chcesz i jesz.

Ludzie. Trochę ubolewam, ale w tym roku paradoksalnie na festiwalu było tak dużo ludzi, że nie udało mi się tym razem zaliczyć jakiś ciekawych przypadkowych dyskusji czy spotkać "jednorazowych" przyjaciół. Na szczęście mam swoją stałą ekipę, więc często się spotykaliśmy a to w przed salami, a to na tym samym filmie i można było pogadać.

Co jeszcze? Nie pytaj nigdy hardkorowca co dzisiaj oglądał! On sam tego nie wie :grinning: Oczywiście szum filmowy jest bardzo intensywny i nawet pytanie "na czym teraz byłaś?" może załamać szare komórki. Ale po krótkim czasie i szoku pamięć wraca.

Znani ludzie filmu. Podejrzewam, że dla wielu taki Radu Jude, który przed seansem zaprasza na swój film to nic nie mówi i nie robi wrażenia. Ale np. rok temu z bliska mijałam Marcina Dorocińskiego, co ciekawe kolejka do zrobienia sobie z nim zdjęcia lub po autograf, była 100 razy mniejsza niż do damskiego kibla! :grinning:

To tyle. Gdyby ktoś miał pytania, o filmy, o inne aspekty życia festiwalowicza - śmiało, można pytać.

Mocarz

w Wiadomości Polska

5piorunów

Całe miasto zablokowane bo jednego gościa od 4 godzin z mostu nie mogą sciągnąć -.-
https://gazetawroclawska.pl/akcja-ratunkowa-sluzb-na-moscie-grunwaldzkim-we-wroclawiu-jest-calkowicie-zablokowany-co-tam-sie-dzieje/ar/c1p2-27853783

Fanatyk1piorunów

> oddalić się aż pod Instytut Informatyki Politechniki Wrocławskiej.
autor pewnie dziennikarstwo kończył w tym samym budynku

Pokaż więcej komentarzy (2)

GURU

w Hydepark

24piorunów

Co polecacie zobaczyć we Wrocławiu podczas weekendu? Zarówno te oczywiste jak i mało oczywiste rzeczy, z preferowanymi niskobudżetowymi i darmowymi opcjami.

Póki co w planach mam Zoo (ale to w poniedziałek), a weekend będę chciał pozwiedzać pozostałe rzeczy i na ten moment mam: Ogród Japoński, Park Szczytnicki, Ogród Botaniczny Uniwersytetu Wrocławskiego, Muzeum Narodowe we Wrocławiu (w soboty darmowe). Jeśli macie też jakieś protipy odnośnie poruszania się tam komunikacją miejską czy tanie i dobre jedzenie to też chętnie przyjmę wszelkie porady, z góry dzięki!

Pokaż więcej komentarzy (25)

Kompan

w Książki

20piorunów

Jakby ktoś chciał dostać tanio fajne książki, a jest z Wrocławia, to w galerii dominikańskiej w Carrefour była właśnie dostawa nowych książek od wydawnictwa MAG i to w cenach od 9,99 do 19,99, ja już się obkupiłem, a jeszcze sporo zostało, radze się pospieszyć.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Kosmonauta

w Hydepark

24piorunów

tym razem mini akademik w kamienicy.
7 kapsuł i salon z aneksem. Idealny dla rodziny 2+6!
Mieszkasz pod takim, 2-4 osoby tupią ale idą normalnie spać bo to rodzina a tu nagle inwestor robi tak że 7 osób a może i 9 tupocze ci i hałasuje do 1 w nocy.
Landlord miłościwy w każdym z pokojów wydzielił jedno okno! Cena ponad milion. Chat mi wyliczył 11 lat zwrotu przy 1200 za pokój (wątpię by po tyle takie klitki były ale nie sprawdzałem ofert, on bazuje na OLX niby). 11 lat przy pełnym obciążeniu bez kosztów dodatkowych. W realu pewnie 15 lat mało. Super inwestycja bulwo.

GURU1piorunów

@marsjanin2012 przecież to typowy automat pod noclegi krótkoterminowe, wtedy zwrot jest dużo szybszy, jak robiłem w Gdańsku to spałem po takich noc/dwie i byly nonstop pelne

Pokaż więcej komentarzy (10)

Gruba ryba

w Hydepark

12piorunów

Jeszcze raz zapraszam w najbliższą sobotę do na koncert mojego zespołu wszystkich fanów brzmień cięższych (ale nie tylko) :3

Pokaż więcej komentarzy (3)

Kosmonauta

w Hydepark

57piorunów

To ponoć gdzieś w okolicy Wrocławia. Ja pi⁎⁎⁎⁎le! Ustawowa i urzędnicza niemoc. Jak można taką zjebaną i długą działkę przerobić na taki syf? Tam nie ma garażu. Ultra wąskie jak klatki na fermie. Też dla tych co kupują działki, nigdy przy takiej sąsiadującej działce dającej takie możliwości. Od razu wartość domów obok spada. :upside_down_face:

Znalazłem cennik od 0,9 do 1,05 bańki WOW :grinning:
https://swieta-katarzyna.nieruchomosci-online.pl/mieszkanie,na-sprzedaz/25889497.html
Jest jednak garaż, ale jak tam wjechać jak ktoś na chwilę stanie na tej drodze? Nawet nie takie małe ale i tak koszmar.

Gruba ryba32piorunów

urbanistyka łanowa - zdobycz późnego kapitalizmu XXI wieku XD

Kosmonauta4piorunów

@ColonelWalterKurtz dokładnie, wiedziałem o co chodzi ale zapomniałem tego terminu i nie dodałem. Już takie osiedla widziałem, wciśnięte w głąb wąskiej ale długiej działki. Ludzie to jeszcze kupują? Cena koło miliona a za to masz już fajne mieszkanie we Wro a nie na wsi w takim syfie.

Gruba ryba0piorunów

@marsjanin2012 sam mieszkam w takim czymś ale było to budowane w okolicach 2010 więc nie jest jeszcze posunięte do takiego absurdu. No i jest to miasto razem z całą infrastrukturą, komunikacją, usługami itp.

Pokaż więcej komentarzy (27)

GURU

w Wiadomości Polska

14piorunów

Wrocław: Dwa tysiące cudzoziemców zatrudnionych niezgodnie z przepisami

Funkcjonariusze Straży Granicznej przeprowadzili we Wrocławiu kontrole dwóch agencji zatrudniających cudzoziemców. W przypadku 2 tys. zatrudnionych stwierdzono naruszenie przepisów. Część z nich nie miała zalegalizowanego pobytu, zezwolenia na pracę i podpisanych umów.  Jak