Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#afryka

GURU

w Wiadomości Świat

5piorunów

Benin. Grupa wojskowych pojawiła się w telewizji, ogłosiła dymisję prezydenta

Grupa żołnierzy pojawiła się w niedzielny poranek w państwowej telewizji Beninu, ogłaszając rozpad rządu i dymisję prezydenta Patrice’a Talona. Wojskowi, którzy przedstawili się jako „Wojskowy Komitet Odbudowy”, oznajmili, że zebrali się w niedzielę, „obradowali i postanowili

Fanatyk

w Ciekawostki

84piorunów

Pióra jak malowane :large_purple_circle: :large_blue_circle: :large_green_circle: Kraska liliowopierśna (Coracias caudatus) to średniej wielkości ptak z rodziny krasek, który zamieszkuje południową i wschodnią Afrykę, a okazjonalnie pojawia się także na południu Półwyspu Arabskiego. Jak u wielu innych krasek, pióra na jej skrzydłach mają różne odcienie turkusu i błękitu, jednak spośród krewniaków wyróżniają ją liliowe pióra na podgardlu i piersi oraz charakterystyczne, wydłużone sterówki.

Kraska liliowopierśna unika terenów zamieszkanych przez człowieka i zasiedla głównie otwarte przestrzenie sawanny z rozproszonymi drzewami i krzewami. Żywi się niewielkimi, naziemnymi stworzeniami - przede wszystkim owadami, pajęczakami i ślimakami, ale poluje także na małe, wolno poruszające się kręgowce, jak gady, płazy i ptaki.

Choć wyglądają kolorowo i dość uroczo, kraski liliowopierśne są agresywnymi ptakami. Podczas lęgów aktywnie bronią swojego gniazda i atakują pojawiających się na ich terytorium intruzów. Gdy upolują większą zdobycz, zanoszą ją na drzewo, a następnie uderzają nią o gałąź i rozdziobują na kawałki.

tag serii:

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fanatyk

w Ciekawostki

58piorunów

Jak upaćkany fioletem :large_purple_circle: Niektóre ptaki wyglądają trochę tak, jak gdyby ktoś próbował przekolorować ich zdjęcia w programie do edycji grafiki i nagle rozjechały mu się suwaki kolorów. Jednym z przykładów może tu być motylik niebieskobrzuchy (Granatina ianthinogaster) - niewielki ptak z rodziny astryldowatych żyjący we wschodniej Afryce.

Samce motylików są rudobrązowe z intensywnymi, fioletowoniebieskimi plamami wokół oczu, mają też fioletowoniebieskie brzuchy z nieregularnymi, rudymi przeplamieniami. Samice i osobniki młodociane są z kolei jaśniejsze i mają mniejsze, srebrzystoniebieskie plamki dookoła oczu.

Motyliki niebieskobrzuche najchętniej zasiedlają kolczaste krzewy, gaje akacjowe, otwarte lasy z rozległymi obszarami trawiastymi, a także pola uprawne. Żywią się nasionami traw, owadami, termitami i małymi pająkami. Z reguły łatwo akceptują obecność ludzi i nie są bardzo płochliwe, ale trzymają się na dystans. Zwykle można je zaobserwować w parach lub w małych grupach.

tag serii:

Lider

w Wiadomości Świat

27piorunów

Adolf Hitler znów wygrał wybory w Namibii

Namibijski polityk, 59-letni Adolf Hitler Uunona, który w czwartek po raz piąty wygrał w wyborach lokalnych w swoim kraju, ogłosił, że zmienia dowód osobisty, ponieważ zrezygnował z imienia Hitler i prosi, by odtąd nazywano go Adolfem Uunoną. #wiadomosciswiat #afryka #namibia 

Fanatyk

w Ciekawostki

92piorunów

Jak żywy ametyst :bird::large_purple_circle: Ametyszczak (Cinnyricinclus leucogaster) to niewielkich rozmiarów ptak z rodziny szpakowatych występujący w południowo-zachodniej części Półwyspu Arabskiego i w Afryce Subsaharyjskiej. Samice tego gatunku mają mało ciekawe, brązowo-białe ubarwienie, jednak samce wyróżniają się intensywnie fioletowym, opalizującym upierzeniem na głowie i w górnych partiach ciała.

Świeże upierzenie samca ametyszczaka opalizuje na kolor ciemnoniebieski, jednak w miarę upływu czasu stopniowo zmienia odcień opalizacji na śliwkowy. Pod niektórymi kątami padania światła jego pióra mogą wydawać się też różowawe, brązoworóżowe, czerwonawe lub nawet całkiem czarne. Badania wykazały, że ziarna melaniny w piórach ametyszczaków mają unikatową wśród szpaków strukturę, podobną do tej, która występuje u pawi.

Ametyszczaki przebywają przede wszystkim w koronach drzew i rzadko zlatują na ziemię. Żywią się głównie owocami, między innymi owocami figowców, morwy i sumaków. Od czasu do czasu polują też na termity i na uskrzydlone mrówki.

tag serii:

Pokaż więcej komentarzy (14)

GURU

w Wiadomości Świat

14piorunów

Zamach stanu w Gwinei Bissau. Aresztowano prezydenta, ministrów i generałów

Trzy dni po wyborach prezydenckich i parlamentarnych w Gwinei Bissau dokonano zamachu stanu. Aresztowano ubiegającego się w nich o reelekcję prezydenta Umaro Sissoco Embalo, szefa sztabu sił zbrojnych, jego zastępcę i ministra spraw wewnętrznych. Wybory prezydenckie odbyły się w ubiegłą

Fanatyk

w Ciekawostki

52piorunów

Ptak typu "idź sobie" :bird: Hałaśnik szary (Crinifer concolor) to średniej wielkości ptak z rodziny turakowatych występujący powszechnie w lasach i na sawannach w Afryce Subsaharyjskiej. Jego nazwa angielska - go-away-bird - nawiązuje do dźwięków, które wydaje, kiedy jest czymś zaniepokojony.

Hałaśniki są towarzyskie i tworzą grupy liczące nawet kilkadziesiąt osobników, które przemieszczają się z miejsca na miejsce w poszukiwaniu pożywienia. Żywią się głównie owocami, kwiatami i liśćmi, a także termitami i ślimakami. W powietrzu nie są zbyt zwinne i latają dość powoli, jednak sprawnie biegają i skaczą wśród gałęzi drzew.

tag serii:

Kosmonauta6piorunów

Tak się zastanowiłem teraz, ciekawe czy gdzieś na świecie np. zachwycają się "śpiewem" sroki, jako egzotyczny nieznany im ptak. Bo w sumie ten hałaśnik to tak brzmi jak jakaś sroka, czy wrona, tylko jakoś egzotycznej, inaczej

Fanatyk3piorunów

@DziadBorowy Pewnie to działa na podobnej zasadzie, jak u nas 😉 Na co dzień raczej nie zastanawiamy się, jakie ptaki są odpowiednikiem naszego wróbla, sroki czy gołębia w innych częściach świata - ot, od czasu do czasu trafi się taka czy inna ciekawostka i tyle.

Fanatyk4piorunów

@Nimaskalisto Tylko dzierzbowron to nie jest prawdziwa sroka - w sensie, jest popularnie nazywany "Australian magpie", ale nie jest z rodziny krukowatych, jak nasza sroka. To wróblowaty, stąd pewnie ma taki ładny głos :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (4)

Inspirator

w Hydepark

29piorunów

I jest! Numer startowy 208 na Rajd Budapest-Bamako 2026 :smiley:

Teraz tylko w systemie, ale moja wysłać pocztą. Taki numer ton zawsze coś więcej, bo jak już trafią na samochód to można już poczuć klimat całej imprezy :smiley:

Samochód jako tako przygotowany, teraz jeszcze sporo kasy do wydania na prom i powrotny samolot z Afryki. Jak się tam wszystko zabierze to ten cały rajd wychodzi naprawdę drogo, nawet jeżeli wszystko chce się robić po kosztach.

Dorzuciłem jeszcze moje inne numery startowe z Rajdu Koguta i Złombolu

Gruba ryba2piorunów

@DanielYT fajna trasa. bierzesz drugi egzemplarz na przeczepke na czesci? btw na czym polega wyscig po drogach publicznych?

Inspirator1piorunów

@FriendGatherArena Musso to mocne auto, myślę że nie będzie problemu z jakimiś awariami, a jak będą to się będzie coś improwizować :smiley:

To nie rajd w stylu wyścigu. Nie ma też chyba odpowiedniego słowa, ale może dobrze to odda "rajd przygodowy.

Inspirator0piorunów

@FriendGatherArena Dzięki. Może uda się trochę uciąć z kilometrów biorąc prom z Genui do Tangeru, oszczędzić to sporo nudnej jazdy autostradami po Europie.

Sama jazda jest nudna, dlatego trzeba to sobie jakoś urozmaicać jakimś zwiedzaniem itp. nawet jak by to miało być 10 min. Sporo osób jedzie na taki Złombol, tylko autostrady zero jakiegoś zwiedzania, no to nie ma żadnego sensu 😒

Pokaż więcej komentarzy (7)

GURU

w Wiadomości Świat

39piorunów

Nestlé w ogniu krytyki. Chodzi o słodzone kaszki dla dzieci sprzedawane w Afryce

Nestlé znalazło się w ogniu krytyki po śledztwie organizacji Public Eye, które wykazało, że firma dodaje cukier do kaszek dla niemowląt, które są sprzedawane w Afryce. Zdaniem aktywistów to zagrożenie dla zdrowia dzieci. Koncern odpiera zarzuty, powołując się na walkę z

Fanatyk

w Ciekawostki

55piorunów

Sekret zieleni turaka :large_green_circle: Turaki (Musophaginae) to dość spore pod względem rozmiarów, nadrzewne ptaki występujące wyłącznie w lasach i na sawannach Afryki Subsaharyjskiej. Są w większości kolorowo ubarwione, zwykle w odcieniach zieleni, niebieskiego i fioletowego, a za ich ubarwienie odpowiadają barwniki niespotykane nigdzie indziej w świecie zwierząt: turakowerdyna (kolor zielony) i turacyna (kolor czerwonofioletowy i granatowy).

To zarazem pierwsze i jak na razie jedyne ptaki, u których rozpoznano zielony pigment - u innych ptaków zielony kolor piór to jedynie barwa strukturalna, niewymagająca obecności barwnika i powstająca w wyniku oddziaływania światła.

Turaki żywią się liśćmi, kwiatami i owocami, przede wszystkim figami, i prowadzą osiadły tryb życia. Są niezbyt dobrymi lotnikami, za to dobrze biegają i wspinają się na drzewa. Mają specyficznie ułożony czwarty palec, który w zależności od potrzeby mogą kierować do przodu lub do tyłu, co pomaga im przytrzymywać się gałęzi. Młode osobniki mają dodatkowo pazury na skrzydłach, które ułatwiają im wspinaczkę i zanikają wraz z wiekiem.

tag serii:

Pokaż więcej komentarzy (5)

GURU

w Wiadomości Świat

11piorunów

'Moja skóra się łuszczyła' – jak Rosja wabi afrykańskie kobiety do pracy przy produkcji dronów - BBC News Polska

„Dostaliśmy mundury, nawet nie wiedząc dokładnie, co będziemy robić. Już pierwszego dnia zabrano nas do fabryki dronów. Weszliśmy do środka i zobaczyliśmy wszędzie drony, oraz ludzi przy pracy. Potem zaprowadzono nas na nasze stanowiska." Dwudziestotrzyletnia Adau z Sudanu

Autorytet

w Ciekawostki

17piorunów

Afryka robi to co myśleliśmy, że stanie się w europie - bardzo tania technologia pozwalająca na darmowy prąd.

SolarPunk

Jak Afryka buduje przyszłość, pomijając przeszłość.

"To jest to, co sprawia, że wszystko inne jest możliwe.

Oto model:

1. Firma (Sun King, SunCulture) instaluje w Twoim domu instalację solarną

2. Płacisz ~100$ zaliczki

3. Następnie 40–65 USD miesięcznie przez 24–30 miesięcy

4. System posiada chip GSM, który dzwoni do domu

5. Brak płatności = zdalne wyłączenie

6. Płać dalej = zachowaj władzę

7. Po 30 miesiącach = jesteś jego właścicielem, masz darmową energię na zawsze

Magia polega na tym: nie kupujesz systemu solarnego za 1200 dolarów. Zastępujesz wydatki na naftę w wysokości 3-5 dolarów tygodniowo abonamentem solarnym za 0,21 dolara dziennie (czyli 1,5 dolara tygodniowo za połowę ceny nafty), co jest tańsze, a dodatkowo zapewnia lepsze oświetlenie, ładowanie telefonu, radio i zapobiega chorobom układu oddechowego.

Współczynnik niewywiązywania się z zobowiązań? Ponad 90% klientów spłaca zobowiązania w terminie.

Dlaczego? Bo ten zasób faktycznie działa. Przynosi wartość każdego dnia. Alternatywą jest powrót do lamp naftowych w ciemności. Nikt tego nie chce.

To jest ta „innowacja”, której wszyscy przegapili. Sprzęt stał się tani, ale płatności kartą sprawiły, że stał się dostępny. A mobilne pieniądze sprawiły, że płatności kartą stały się ekonomicznie opłacalne."


https://climatedrift.substack.com/p/why-solarpunk-is-already-happening

Gruba ryba7piorunów

@Fausto w Europie jest to niemożliwe bo przecież prąd to dobro luksusowe i musi mieć akcyzę a sprzedawanie go wymaga specjalnych zezwoleń.

GURU7piorunów

@NatenczasWojski To jest taki paradoks, że wysoki rozwój blokuje postęp.

W Afryce prądu na wsiach w ogóle nie ma - nie ma sieci przesyłowych, rozbudowanej enrgetyki, niczego, alternatywą jest tylko nafta. Firma wjeżdżająca na rynek z panelami montowanymi do lepianek nikomu nie psuje biznesu, nie ma prawa które musiałaby pokonywać. Nie ma jakiejś państwowej sieci energetycznej oplatającej caly kraj, którym wchodzi się w paradę i trzeba pytać o zgodę.

w Europie mamy już sieci przesyłowe poprowadzone do każdej chaty, energetyka musi je utrzymywać i całą infrastrukturę, to wszystko kosztuje pieniądze i jest jakoś skalkulowane w cenach prądu, teraz jak ktoś chce sobie produkować sam prąd to psuje im interes, więc no jest konieczne uregulowanie jakoś prawnie tego, żeby energetyka nie traciła za bardzo, ale i ludzie mogli skorzystać z nowych technologii.

Osobistość0piorunów

@GazelkaFarelka W pełni zgoda, ale tutaj nie do końca chodzi o tylko o "wchodzeniu w interes". Sieci przesyłowe i wszystkie składowe wchodzące w ich skład zostały zaprojektowane na określone parametry i wymagają odpowiedniego sterowania i zarządzania. Sprawa jest już bardzo skomplikowana gdy występuje kilku dużych dostawców energii (elektrownie, elektrociepłownie). Gdy dokładamy do tego tysiące a może i miliony mikrogeneratorów, trzeba ten cały system przebudować by dał sobie z tym radę. To tak jakby po drogach mogło się poruszać kilka wielkich, państwowych ciężarówek i nagle otworzymy je dla ruchu indywidualnych osobówek - to nie zadziała i trzeba będzie całość przeprojektować i przebudować. To wszystko to jest mega gruby hajs który trzeba włożyć w inwestycje a tego się w naszym kraju raczej nie praktykuje. Wobec tego przyjęto model "zniechęcania" do zakładania instalacji w domach bo z punktu widzenia indywidualnych wytwórców takie małe elektrownie to dobry biznes a z punktu widzenia zarządcy sieci przesyłowej ogromy problem.

Inspirator3piorunów

1. Po 30 miesiącach = jesteś jego właścicielem, masz darmową energię na zawsze - raczej do czasu konieczności wymiany zepsutych ogniw 😉

Autorytet2piorunów

@Hejt0 piszą o tym w artykule, gdzie jest o problemach tego systemu. Panele wytrzymują 25lat, baterie 5lat, ale budowa sieci serwisowych jest kosztowna. Nic nie jest bez wad

Pokaż więcej komentarzy (8)

GURU

w Wiadomości Polska

13piorunów

BGK przeznaczy miliardy złotych na wsparcie polskich firm w Afryce

Bank Gospodarstwa Krajowego (BGK) przeznaczy ogromną kwotę na kredyty i gwarancje dla polskich przedsiębiorców eksportujących i inwestujących w 7 krajach Afryki do 2030 roku. - W ramach strategii Banku Gospodarstwa Krajowego na działania eksportowe i zwiększające możliwości rozwoju

Zawodowiec

w Podróże

14piorunów

Namibia jak z filmu - gotowy plan na samodzielną podróż

Namibia jest stworzona do samodzielnego podróżowania i samotnych spotkań ze zwierzętami, dzięki czemu poczuć się można jak na planie przyrodniczego filmu dokumentalnego. To nie tylko pustynia Namib i Kalahari, ale także niesamowicie różnorodne widoki i doświadczenia.

GURU

w Ciekawostki

10piorunów
"Biała kobieta pochodzi od małpy i jej włosy są proste jak u małpy"

Gets me every time 😛

Nie wiem z którego to jest roku, nie wiem z jakiego to jest kraju, ale rozwala mnie zawsze :smiley:

https://streamable.com/902o9l

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Hydepark

40piorunów

Historia Somalii

W latach 60. XX wieku Somalia była młodą, demokratyczną republiką, symbolem nadziei w postkolonialnej Afryce. Posiadała bogactwa naturalne i strategiczne położenie. Jednak zaledwie trzy dekady później, w latach 90., kraj ten stał się globalnym synonimem upadku państwa, pogrążając się w konfliktach, piractwie, głodzie i brutalnych walkach klanowych. Jak doszło do tej tragedii? Aby to zrozumieć, musimy cofnąć się w głąb historii tego starożytnego lądu.

Starożytne Korzenie i Nadejście Islamu

Tereny dzisiejszej Somalii od zawsze miały kluczowe znaczenie strategiczne. Już w I wieku n.e. znajdowały się tam tętniące życiem porty, które handlowały z Egiptem, Indiami i resztą Afryki. Te morskie szlaki przez wieki kontrolowali Arabowie, którzy stopniowo mieszali się z miejscową ludnością.

Wraz z ekspansją islamu w VII wieku, nowa religia szybko dotarła do somalijskich miast portowych. Przyniosła ze sobą nie tylko wiarę, ale także podstawy administracji, prawa i koncepcję władzy centralnej. Na wybrzeżu zaczęły powstawać rozwinięte państwa – sułtanaty, takie jak Ifat na północy czy Ajuran na południu.

Jednak sułtanaty te, skupione wokół bogatych portów, nie zdołały zjednoczyć całego regionu. W głębi lądu Somalijczycy, choć również przyjęli islam, nadal żyli według własnych, prastarych praw, podzieleni na liczne klany.

Epoka Sułtanatów i Wielka Wojna z Etiopią

Ekspansja muzułmańskich sułtanatów w głąb Rogu Afryki nieuchronnie prowadziła do konfliktu z chrześcijańskim cesarstwem Etiopii. W XIV wieku Etiopia skonsolidowała władzę i podbiła większość okolicznych państw. Jedynie sułtanat Ifat odmówił płacenia trybutu, co wywołało serię wyniszczających wojen. W 1407 roku Etiopczycy niemal doszczętnie zniszczyli Ifat.

Synowie pokonanego władcy Ifatu uciekli do Jemenu, skąd powrócili ze wsparciem i założyli nowe, silniejsze państwo – sułtanat Adal. Jego władcy włączyli Somalijczyków w budowę państwa, które szybko stało się potęgą zdolną rzucić wyzwanie Etiopii.

Przełom nastąpił w 1520 roku, gdy do władzy w Adalu doszedł charyzmatyczny dowódca Ahmad al-Ghazi (znany też jako Ahmad Gragn lub "Leworęczny"). Ogłosił on dżihad (świętą wojnę) przeciwko Etiopii i zjednoczył pod tym sztandarem niemal wszystkie wrogie jej ludy.

Dzięki przewadze technologicznej – posiadaniu broni palnej (muszkietów) uzyskanej od Imperium Osmańskiego – Al-Ghazi w latach 1529-1541 dokonał błyskawicznego podboju, niemal doszczętnie niszcząc chrześcijańskie cesarstwo.

Globalny Konflikt: Portugalia vs Imperium Osmańskie

Krytyczna sytuacja Etiopii zbiegła się w czasie z globalną walką o kontrolę nad morskimi szlakami handlowymi do Indii. Portugalczycy, dzięki opłynięciu Afryki przez Vasco da Gamę (1498) i miażdżącemu zwycięstwu nad flotą mamelucką pod Diu (1509), próbowali zmonopolizować handel przyprawami.

Stanęło im na drodze potężne Imperium Osmańskie, które przejęło rolę obrońcy świata islamu (wchłaniając osłabionych Mameluków). Róg Afryki stał się areną wojny zastępczej:

Chrześcijańska Etiopia sprzymierzyła się z Portugalią.

Muzułmański sułtanat Adal stał się sojusznikiem Imperium Osmańskiego.

W 1541 roku do Etiopii przybył oddział portugalskich muszkieterów pod dowództwem Cristovao da Gamy (syna Vasco). Choć początkowo odnosili sukcesy, przeważające siły Al-Ghaziego, wzmocnione przez osmańskie posiłki (900 muszkieterów i działa), pokonały ich w bitwie pod Woflą. Ranny da Gama został schwytany i osobiście stracony przez Al-Ghaziego.

Wydawało się, że los Etiopii jest przesądzony. Jednak połączone siły etiopsko-portugalskie zdołały się przegrupować. W 1543 roku w bitwie pod Wayna Daga pokonały armię Adalu, a sam Ahmad al-Ghazi zginął na polu bitwy. Jego śmierć oznaczała koniec inwazji i powolny rozpad sułtanatu Adal.

Podział i "Wyścig o Afrykę"

Po upadku Adalu Somalia ponownie pogrążyła się w dezintegracji. Powstały nowe, mniejsze sułtanaty, kontrolowane przez skłócone klany. Utrwalił się swoisty dualizm: wewnętrzna niezależność klanów oraz zewnętrzny patronat (północ pod wpływami osmańskimi, południe – Omanu i Zanzibaru), który umożliwiał kontakty handlowe.

Sytuacja ta trwała do końca XIX wieku. Osłabione Imperium Osmańskie ("chory człowiek Europy") traciło wpływy, a europejskie mocarstwa rozpoczęły "wyścig o Afrykę". Somalijskie ziemie zostały brutalnie podzielone:

Francuzi zajęli Dżibuti.

Włosi przejęli kontrolę nad wschodnim wybrzeżem (późniejsza Somalia Włoska).

Brytyjczycy zajęli północ (Somaliland Brytyjski).

Etiopia (która sama obroniła się przed włoską kolonizacją w słynnej bitwie pod Aduą w 1896 r.) przejęła kontrolę nad Ogadenem.

Kolonialne granice całkowicie zignorowały podziały klanowe. Co gorsza, nowi patroni byli chrześcijanami, a ich misje edukacyjne odbierano jako zagrożenie dla islamu i lokalnej tożsamości.

Ruch Derwiszów: Pierwsze Państwo Narodowe

W odpowiedzi na obce panowanie narodził się pierwszy somalijski ruch narodowy – Ruch Derwiszów. Na jego czele stanął charyzmatyczny poeta i przywódca religijny Muhammad Abdullah Hassan, pogardliwie nazywany przez Brytyjczyków "Szalonym Mułłą".

Hassan głosił surową interpretację islamu i wzywał do zjednoczenia Somalijczyków ponad podziałami klanowymi, by wspólnie oprzeć się chrześcijańskim najeźdźcom. Jego główną bronią była poezja, która w kulturze somalijskiej ma ogromną moc.

W 1899 roku ogłosił dżihad. Przez lata Brytyjczycy nie byli w stanie go pokonać, gdyż jego wojska stosowały taktykę partyzancką. W 1905 roku Włosi, chcąc stworzyć bufor między swoimi protektoratami, podpisali z Hassanem traktat, oddając mu pod władanie prowincję Nugal.

To tam Hassan rozpoczął budowę pierwszego w historii Somalii scentralizowanego, ponadklanowego państwa – z administracją, edukacją i surowym prawem. Mimo że pokój nie trwał długo, państwo Derwiszów stało się mitem założycielskim dla przyszłych somalijskich aspiracji narodowych.

Hassan popełnił jednak strategiczny błąd. Porzucił nomadyczny tryb życia i oparł obronę swojego państwa na systemie kamiennych fortów. Nie przewidział rozwoju nowej technologii. W 1920 roku Brytyjczycy użyli przeciw niemu lotnictwa. Bombardowania fortów wywołały szok i panikę wśród Derwiszów, którzy nie znali samolotów (nazywając je "latającymi potworami" lub "rydwanami Allaha"). Połączony atak lotnictwa i piechoty zniszczył państwo Hassana, a on sam zmarł na wygnaniu w Ogadenie pod koniec 1920 roku.

II Wojna Światowa i Droga do Niepodległości

W 1922 roku we Włoszech do władzy doszedł Benito Mussolini, który marzył o odbudowie imperium. Jego naturalnym celem stała się Etiopia – chciał zmazać hańbę porażki pod Aduą. W 1935 roku Włochy, po sprowokowanym incydencie granicznym, dokonały brutalnej inwazji na Etiopię.

Gdy w 1940 roku Włochy dołączyły do II wojny światowej po stronie Hitlera, zaatakowały i na krótko zajęły Somaliland Brytyjski. Był to jednak krótkotrwały triumf. Już w 1941 roku Brytyjczycy w ramach kampanii wschodnioafrykańskiej wyzwolili Etiopię i przejęli kontrolę nad wszystkimi włoskimi koloniami w regionie.

Po 1945 roku zaistniała unikalna sytuacja: niemal wszystkie ziemie zamieszkane przez Somalijczyków znalazły się pod kontrolą Wielkiej Brytanii. Brytyjski minister Ernest Bevin zaproponował wówczas plan "Wielkiej Somalii" – zjednoczenia tych ziem pod brytyjskim protektoratem, z obietnicą przyszłej niepodległości.

Plan ten upadł jednak pod naporem nowych supermocarstw. USA wspierały swojego sojusznika, Etiopię, doprowadzając do przekazania jej Ogadenu. ZSRR naciskał na dekolonizację. Ostatecznie ONZ zdecydowała, że była Somalia Włoska stanie się terytorium powierniczym na 10 lat (administrowanym paradoksalnie znów przez Włochów), a Somaliland pozostanie brytyjskim protektoratem.

Oba regiony miały być przygotowywane do niepodległości oddzielnie. Skutkiem były dwa różne systemy prawne, dwa języki urzędowe (włoski i angielski) i niemal całkowity brak infrastruktury łączącej obie części.

Narodziny Republiki

Mimo tych trudności, proces dekolonizacyjny nabrał tempa. W obu regionach odbyły się wybory. Wyłonieni przedstawiciele zagłosowali za zjednoczeniem i natychmiastową niepodległością.

1 lipca 1960 roku Somaliland Brytyjski (który ogłosił niepodległość 5 dni wcześniej) i Somalia Włoska połączyły się, tworząc Republikę Somalii.

Narodziło się nowe państwo, pełne nadziei, ale też obarczone głębokimi podziałami kolonialnymi, administracyjnym chaosem i nierozwiązanym problemem granic klanowych. To właśnie ta młoda republika, po dekadzie demokracji (1960-1969) i dwóch dekadach autorytaryzmu (1969-1991), miała się rozpaść w ogniu wojny domowej, od której próbuje się podnieść do dziś.

tylko