Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#afryka

GURU

w Wiadomości Świat

4piorunów

KE rozpoczyna kampanię na rzecz wzrostu wykorzystania OZE w Afryce

17 listopada podczas towarzyszącemu szczytowi G20 wydarzenia Global Citizen NOW w Rio de Janeiro szefowa Komisji Europejskiej i prezydent Republiki Południowej Afryki Cyril Ramaphosa zainaugurowali globalną kampanię „Scaling up Renewables in Africa”. Global Citizen NOW to szczyt organizowany

Osobistość

w Ekonomia

15piorunów

Sprzedaż surowców nieprzetrzworzonych jest dla AfroAReczka, zaś duże marże i solidne zyski sa dla zarządu

Kiedyś czytałem o Etiopii i produkcji kwiatów ciętych , eksportowanychd o Europy, Holandia zagroziła że a) zablokuje eksport kwiatów do Europy z Afryki b) naniesie cła na produkty przetworzone( gotowe czekolady i inne słodycze , jeśli Etiopia skończy/ograniczy sprzedaż kakowca holenderskim/niemieckim producentom czekolady

Kapitał nie ma narodowości

Fenomen3piorunów

na pierwszym miejscu jakis graj z gowniana nazwa co to jej nie rozpoznaje

GURU4piorunów

@DEATH_INTJ
Cote D' Ivoire to Wybrzeże Kości Słoniowej
( ͡° ͜ʖ ͡°)

Fenomen0piorunów

@jajkosadzone no wlasnie, nie mozna tak od razu tylko przetlumaczone na jakis barbarzynski jezyk

Fanatyk1piorunów

Powinni powiedzieć "sprawdzam" i sprzedawać surowiec w inne rejony. J⁎⁎ać szantażystów, świat ma zbyt wiele kierunków.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Wirtuoz

w Hydepark

16piorunów

Lecę z kolejnym wpisem :smiley:
Tym razem mniej kolorowo, po tym jak pocieszyłem się Musso przez 24h, chciałem go podnieść na lewarku i sprawdzić czemu po hamowaniu blokują się koła.
Ale w tym momencie zaczęło coś chrupać (myślałem że to kostka na podjeździe) no i lewarek wylądował w ramie :smiley:
Dalsze oględziny za pomocą młotka wykazały że rama nie jest w najlepszym stanie i blacharz będzie tutaj niezbędny.
Obecnie Musso jest u blacharza i powoli się robi, następnym razem wrzucę trochę fotek z napraw jakie zostały już zrobione.

A jak kogoś interesuje sam rajd to podaję stronę: https://www.budapestbamako.org/

    

Lider1piorunów

Ja d⁎⁎ie, strach w ogóle się z lewarkiem do tej ramy zbliżać, żeby się nie przestraszyła i złożyła :rolling_on_the_floor_laughing:

Wirtuoz2piorunów

@NiebieskiSzpadelNihilizmu Nie dawało mi to spokoju, więc podniosłem go 20 cm dalej obok tego miejsca gdzie wleciał ten lewarek, no i się udało... ale chyba to jeszcze nic nie znaczy :stuck_out_tongue_winking_eye:
Zabiorę małą spawarkę, trochę jakiś gotowych blaszek równie podocinanych i mam nadzieję że jakoś obleci. A w Afryce to już wiadomo że nie z takimi rzeczami sobie radzą :smiley:

Mistrz1piorunów

@DanielYT jak w Afryce się zepsuje to go przerobią na toyotę:D

Gruba ryba0piorunów
Wirtuoz1piorunów

@Ten_koles_od_bialego_psa Oczywiście obejrzałem już dawno temu 😉
Nawet pomimo tego że przestałam oglądać terenwizję po tym jak zaczęli bawić się w loterie…

Pokaż więcej komentarzy (7)

Wirtuoz

w Hydepark

98piorunów

A co mi tam, tutaj też się pochwalę. Razem ze znajomym kupiliśmy Daewoo Musso i w 2026 chcemy nim przejechać Rajd Budapest-Bamako. Obecnie Musso jest u blacharza bo przy podnoszeniu lewarek wpadł w ramę… no i okazało się że rama jest bardzo średnia…
Jak kogoś takie coś będzie interesować to od czasu do czasu mogę coś wrzucić 😉

Gruba ryba2piorunów

Mamy tu kilku entuzjastów daewoo... :p

Kosmonauta2piorunów

@DanielYT o kurde daewoo. Miałem kiedyś bordowego lanosa. Jeździłem nim do dziewczyny a w lato z kolegami nad Solinę. Piękne to były czasy. Z dawek miałem też odtwarzacz DVD i mikrofalówkę xD

Wirtuoz1piorunów

@0x34 Tak się złożyło że to moje trzecie Daewoo… bo jeszcze mam/miałem pod tą marką Poloneza i Żuka, a no i kiedyś wieżę z komunii xD

Pokaż więcej komentarzy (15)

GURU

w Wiadomości Świat

6piorunów

Kryzys w Sudanie: Najwyżsi ministrowie spotykają się w Nowym Jorku, by wezwać do wspólnych działań

Do wydarzeń tych doszło prawie 18 miesięcy po tym, jak rywalizujące armie rozpoczęły walki w Sudanie, zmuszając ponad 10 milionów ludzi do opuszczenia swoich domów – połowę z nich stanowią dzieci. „Ludzie w Sudanie przeżyli 17 miesięcy piekła, a cierpienie nadal rośnie”

Gruba ryba

w Wiadomości Świat

9piorunów

https://edition.cnn.com/2024/10/04/africa/burkina-faso-massacre-600-dead-french-intel-intl?cid=ios_app

My tu gadu gadu, a do 600 wzrosła szacowana liczba ofiar ataku w Burkina Faso. Jak się okazuje dżihadyści poczynają sobie coraz śmielej, zaś lokalny rząd wsparty przez najemników z sobie nie radzi.

TLDR zrobione przez Gemini AI:
Masakra w Burkina Faso – tragiczne wydarzenia sierpnia 2024 r.
W sierpniu 2024 roku w Burkina Faso doszło do jednego z najkrwawszych ataków terrorystycznych w historii tego kraju. Grupa dżihadystów związana z Al-Kaidą zaatakowała niewielkie miasto Barsalogho, mordując co najmniej 600 cywilów. Ofiarami byli głównie mieszkańcy, którzy próbowali bronić się przed napastnikami, kopiąc okopy obronne.
Atak ten był jednym z wielu w regionie Sahelu, który od kilku lat boryka się z nasilającą się przemocą ze strony grup ekstremistycznych. Sytuacja w Burkina Faso dodatkowo skomplikowała się po serii zamachów stanu, które doprowadziły do destabilizacji kraju i osłabienia armii.
Konsekwencje masakry są bardzo poważne:

* Wzrost napięć społecznych: Atak wywołał falę oburzenia i protestów przeciwko władzom, które oskarżane są o nieudolność w zapewnieniu bezpieczeństwa.

* Pogorszenie sytuacji humanitarnej: Tysiące ludzi zostało bezdomnych, a region zmaga się z brakiem żywności i wody.

* Zagrożenie dla stabilności całego regionu: Zwiększa się ryzyko rozprzestrzenienia się przemocy na sąsiednie kraje.
Francuski rząd, który wcześniej był zaangażowany w walkę z terroryzmem w regionie, ocenił, że sytuacja w Burkina Faso jest bardzo poważna i wymaga natychmiastowej reakcji społeczności międzynarodowej.

GURU

w Archeologia

6piorunów

Dawno zaginiona północnoafrykańska cywilizacja „wielkości dawnej Troji” może zmienić historię basenu Morza Śródziemnego

Największy kompleks rolniczy w Afryce poza regionem Nilu pomógł ukształtować zachodni świat śródziemnomorski w czwartym tysiącleciu p.n.e. Archeolodzy z Maroka odkryli kolebkę jednego z najbardziej starożytnych społeczeństw rolniczych w północno-zachodniej Afryce – odkrycie to

GURU

w Historia

16piorunów

Kiedy Sahara stała się pustynią?

Sahara kilka razy była na zmianę suchym obszarem pustynnym i wilgotnym, żyznym obszarem uprawnym. Jak doszło do tego, że stała się największą pustynią świata? Dzieli nas 5900 lat od naszej epoki. Bond 4 przynosi jeden z najintensywniejszych okresów suszy w całym holocenie. Szczególnie

Lider

w Wiadomości Świat

47piorunów

No nie może być, kacapy sobie nie radzą w obronie Mali

https://www.radiofrance.fr/franceculture/podcasts/les-enjeux-internationaux/bamako-la-faillite-de-wagner-face-aux-attaques-djihadistes-8274776

Gruba ryba1piorunów

@smierdakow smutna rzeczywistość, że trzeba mieć sprzęt i umiejętności żeby swoje wpływy realnie rozszerzać.

Nie podumali.

Tytan1piorunów

Zawsze byli dobrzy w matematyce, ale że poszli w kwantową

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fanatyk

w Hydepark

93piorunów

I tak się żyje na tej wsi...

Gruba ryba2piorunów

Szympansy, nasi najbliżsi krewni, są najbardziej agresywnymi z pośród człowiekowatych.

Autorytet1piorunów

@Sahelantrop Poczytaj co odpierdalają bonobo na wojnach między sobą, ruscy się mogą chować przy nich.

GURU1piorunów

@lurker_z_internetu Bardzo mnie ucieszyło, że do człowiekowatych nie zaliczyłeś r0sjan - oni powinni mieć osobne ZOO.

Gruba ryba0piorunów

@lurker_z_internetu myśle że Azjaci i Afrykanie jednak przodują w bezsensownej przemocy w świecie naczelnych

Gruba ryba0piorunów

@Sahelantrop @Rudolf my mamy zdecydowanie najlepszych ekspertów w byciu skutecznymi mordercami. Jednak przeciętny człowiek stanowi mniejsze zagrożenie dla innego człowieka, niż przeciętny szympans. Nawet jadąc do najbardziej zapuszczonych afrykańskich, afgańskich czy nawet ruskich wiosek raczej trafisz na otwartość i gościnę. Szympansów raczej spotkać w dziczy byś nie chciał.

Autorytet0piorunów

@lurker_z_internetu Skąd bierzesz taką zdumiewającą wiedzę o szympansach? Nie mylisz ich przypadkiem z lampartami?

Gwiazdor0piorunów

Niecierpie murzynow :expressionless:

Pokaż więcej komentarzy (12)

GURU

w Medycyna

7piorunów

Naukowcy twierdzą, że zidentyfikowali pierwszy znany przypadek wścieklizny u fok

CAPE TOWN, Republika Południowej Afryki — Naukowcy z Republiki Południowej Afryki twierdzą, że zidentyfikowali ognisko choroby wścieklizna u fok, co prawdopodobnie jest pierwszym przypadkiem rozprzestrzenienia się wirusa wśród ssaków morskich. Jak poinformowała stanowa weterynarz dr

Wirtuoz

w Dyskusje

4piorunów

Japonia: Bójka afrykańskich dyplomatów podczas konferencji w Tokio

Podczas przygotowań do Międzynarodowej Konferencji Rozwoju Afryki w Tokio doszło do bójki afrykańskich dyplomatów z udziałem przedstawicieli Maroka, Algierii i Sahary Zachodniej. Państwowość tej ostatniej, wspierana przez Algierię, nie jest uznawana przez wiele krajów, w tym Maroko.

GURU

w Wiadomości Świat

11piorunów

„Nowa faza” w walce z malarią rozpoczęła się od szczepień dzieci na Wybrzeżu Kości Słoniowej

Szczepionka R21, która kosztuje 3 funty za dawkę, jest zwieńczeniem 30 lat badań prowadzonych przez Jenner Institute na Uniwersytecie Oksfordzkim. Pierwsza tania szczepionka przeciwko malarii została podana dzieciom na Wybrzeżu Kości Słoniowej, stanowiąc początek akcji, która, jak mają

GURU

w Podróże

8piorunów

Ceuta – hiszpańska ziemia na terytorium kontynentalnej Afryki, przeprawa promem z Algeciras

Ceuta to hiszpańska ekskawa na północnym wybrzeżu kontynentalnej Afryki. Jest to fascynujące miejsce, gdzie Europa spotyka się z Afryką i jedno z niewielu miejsc, w którym można być w Afryce, ale dalej przebywać na zasadach poruszania się po Unii Europejskiej. Dla nas była to szansa na

Lider

w Książki

20piorunów

702 + 1 = 703

Tytuł: Afryka to nie państwo
Autor: Dipo Faloyin
Kategoria: reportaż
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Liczba stron: 384
Ocena: 7/10

Lekka i przyjemna książka, której celem jest pokazanie, że Afryka to ogromny i bardzo zróżnicowany kontynent. Autor prezentuje wyrywki najnowszej historii niektórych afrykańskich państw, ich kultury, problemów, z którymi się mierzą, sukcesów, które osiągają. Nie jest to żadne solidne, obiektywne opracowanie, autor raczej skupia się na pozytywnych historiach, ale nie tylko.

Dzieli się też refleksjami i przykładami jaką krzywdę potrafi robić zachodnia popkultura czy nawet organizacje niosące pomoc, które wbijają nam do głów obraz Afryki pełnej czarnych, głodnych dzieci uciekających przed lwami. Autor nie podważa sensu pomocy humanitarnej dla wielu regionów, ale zauważa na przykład, że niektóre z nich wolałby promocję lokalnej turystki i biznesu zamiast zbiórek.

Niektóre historie bardzo ciekawe, inne mniej, ale czyta się dobrze.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Lider

w Historia

97piorunów

"Król Kultur", "Brat Przywódca", "Przywódca Rewolucji", "Przewodnik do Ery Mas" został wywleczony z rury kanalizacyjnej i za chwilę zostanie zlinczowany. „_Co ja wam zrobiłem_?” pyta niedługo przed śmiercią.

To zaskakujące, że tak niewinne pytanie zadaje brutalny dyktator rozwrzeszczanemu tłumowi czterdzieści dwa lata po tym, jak zaprowadził w kraju swoje okrutne rządy. Brak jakiejkolwiek samoświadomości słychać właściwie w każdej sylabie.

Jedynym usprawiedliwieniem dla Mu’ammar al-Kaddafiego jest to, że zadając je, był w stanie paniki. Jego wrogowie – ludzie w rodzaju tych, których bezlitośnie mordował w swoich najlepszych latach za choćby samą myśl, że mogliby podnieść na niego rękę; tych, którym kiedyś nawet nie przyszłoby do głowy, żeby spojrzeć mu w oczy, a co dopiero dotknąć niegodną dłonią zwykłego śmiertelnika jego boskiej powłoki – w końcu go osaczyli. Jego los zależał teraz od kogoś innego.

Mając zaledwie dwadzieścia siedem lat, w 1969 roku doszedł do władzy po bezkrwawym zamachu stanu. Ostatniego libijskiego monarchę zastąpił chłopiec, który z całą pewnością widział siebie jako króla. Kaddafi przejął kraj, stojąc na czele grupki niższych oficerów – przekonał ich, żeby przekroczyli swoje uprawnienia i zagarnęli wszystko. Zanim ktokolwiek zdołał się zastanowić, jak mu się to udało, on już siedział na tronie, na którym miał spędzić resztę życia.

Fundamentem, dzięki któremu Kaddafi utrzymywał się przy władzy, było połączenie kultu, chaosu i okrucieństwa. Głównie okrucieństwa.

Zasklepił się w środku własnego mitu o swojej nadprzyrodzonej mocy i prowadzącej go wyższej filozoficznej sile. „Jestem chwałą, której Libia nie może pozwolić odejść i której Libijczycy nie mogą pozwolić odejść, ani naród arabski, ani naród islamski, ani Afryka, ani Ameryka Łacińska”, oświadczył kiedyś Kaddafi. Wydał swoje przemyślenia na temat rządów w formie zwoju zatytułowanego Zielona książeczka i była to lektura obowiązkowo czytana w szkole. Kaddafi uważał, że jego oryginalna filozofia opiera się na rozwijaniu wyższej teorii, ponad socjalizmem i kapitalizmem, budowanej wokół „siły ludu”.

Przekonany o swojej wielkiej chwale, śnił o zjednoczeniu kontynentu pod jednym panowaniem: jego własnym. Kaddafi marzył o tym, że pewnego dnia stanie na czele „Stanów Zjednoczonych Afryki”, i rozpaczliwie pragnął, by kontynent obdarzył go najwyższym tytułem Króla Królów Afryki.

Jego chaotyczność oraz nieprzewidywalność pomagały mu wzmocnić żelazny uścisk, w którym trzymał Libię. Pułkownik najlepiej wykonywał swoją robotę, kiedy wszystko wokół niego wymykało się spod kontroli; naród wiecznie był oślepiony, a on zawsze pozostawał w oku wzbudzanego przez siebie cyklonu.

Ludność Libii, licząca około pięciu milionów, powinna była opływać w bogactwa pochodzące z eksportu ropy, ale gdzie się podziewały te pieniądze, stanowiło nierozwiązaną zagadkę, prawdopodobnie rozpływały się gdzieś pomiędzy jego prywatną kieszenią a niebywale kosztownymi bezmyślnymi projektami. Jednocześnie sprowadził na swoich rodaków finansową katastrofę, w jednej chwili ogłaszając, że nie ma żadnego powodu, aby Libijczycy mieli na koncie więcej niż trzy tysiące dolarów. Wszystko ponad to, był o tym przekonany, powinno zasilić rząd – administrację, którą tworzył w zasadzie głównie on.

Ekscentryczne wyskoki były częścią jego strategii – rzeczywistością, którą wymyślał, aby sprawić, żeby świat postrzegał go raczej jako „szalonego wujaszka” niż obłąkanego despotę. Miłość Kaddafiego do falbaniastych strojów i do botoksu w późniejszych latach sprawiła, że stanowił osobliwy widok na światowej scenie. Dokądkolwiek jechał, podróżował z wielkim beduińskim namiotem, w którym podejmował gości i czasem sypiał. Utrzymywał kręcącą się wokoło niego grupkę ochroniarek i publicznie obwieszczał swoją miłość do sekretarz stanu USA Condoleezzy Rice. W jego domu po jego śmierci napastnicy znaleźli album ze zdjęciami wyłącznie pani sekretarz stanu Rice.

Władzę Kaddafiego cementowała nieustanna kampania bezmyślnego okrucieństwa i brutalnych represji – rozpętana przeciw jego rodakom i każdemu innemu narodowi zwracającemu jego złowrogą uwagę, z jawnie okazywaną, szczerą radością, na co względnie niewielu znanych z historii dyktatorów na całym świecie by się zdecydowało. Tak to wymyślił, by Libijczycy nigdy nie wiedzieli, na kogo padnie jego gniew – i ten nieobliczalny chaos pomógł skutecznie stłumić zorganizowaną opozycję.

W latach siedemdziesiątych bez przerwy transmitowano w telewizji wieszanie skazańców; ciała pozostawiano na ulicach, żeby ostrzec tych, którzy ośmieliliby się organizować przeciwko niemu ze względu na stosowaną przez niego przemoc. „Egzekucja jest przeznaczeniem każdego, kto tworzy dowolną partię polityczną” – oznajmił Kaddafi w 1974 roku.

Setki ludzi – dziennikarzy, polityków, prawników, naukowców – było rutynowo torturowanych i znikało, w miarę jak represje stawały się coraz powszechniejsze. Wiele nieudanych zamachów stanu wywołało u niego paranoję. Kaddafi systematycznie przeprowadzał czystki pośród wyższych oficerów, zabijał każdego żołnierza podejrzanego o knucie przeciwko niemu. Około tysiąca dwustu pensjonariuszy więzienia Abu Salim – wielu z nich było więźniami politycznymi – zostało zbiorowo straconych w 1996 roku.

Działający kiedyś na jego zlecenie zabójca powiedział BBC w 2014 roku, że miał przynieść Kaddafiemu kilka głów jego rywali, bo dyktator lubił przechowywać je w zamrażarce w pałacu i oglądać je sobie, kiedy naszła go taka ochota.

Gniew Kaddafiego rozciągał się daleko poza granice Libii. W latach osiemdziesiątych Libia stała się jednym z krajów najhojniej sponsorujących światowy terroryzm. Finansowała grupy partyzanckie na całym kontynencie, odbierając potem długi, gdy za jej gotówkę inicjowano zamachy stanu w różnych miejscach Afryki. Szczodrość Kaddafiego znalazła też drogę do kieszeni Irlandzkiej Armii Republikańskiej. Najgorszym ze sponsorowanych przez niego okrucieństw było podłożenie w 1988 roku bomby w samolocie Pan Am, lot 103, kiedy to eksplozja Boeinga 747 nad Lockerbie spowodowała śmierć dwustu siedemdziesięciu osób z dwudziestu jeden krajów.

Poddany trwającemu dziesięć lat ostracyzmowi, znalazł jednak drogę do łask Zachodu, kiedy w latach dziewięćdziesiątych obiecał, że przestanie sponsorować terrorystów.

Odnowione przez Kaddafiego relacje dyplomatyczne nie mogły go już uratować, gdy rewolucje Wiosny Arabskiej uruchomiły proces obalania dyktatorów. Kiedy wybuchające powstania – to w Libii wszczęto w lutym 2011 roku – zaczęły oplątywać starą elitę regionu, Kaddafi nie zamierzał po cichu uciekać pod osłoną nocy. Przeciwnie, kiedy rebelia szybko się rozszerzała, wyszedł przed kamery, grożąc, że rozdepcze dysydenckie „karaluchy” prowadzące antyrządowe protesty w Benghazi. Obiecał zrobić to „dom po domu”.

Jego przemowa dała zachodnim aliantom pretekst, którego potrzebowali, żeby naruszyć libijską przestrzeń powietrzną i cofnąć jego konwój, kiedy starał się znaleźć schronienie przed rosnącym tłumem.

W końcu zginął z rąk ludzi, w których sercach żył – jak kiedyś twierdził. Ale nawet nadchodząca śmierć nie była w stanie przynieść mu zbawiennej jasności umysłu, która umykała mu przez całe dorosłe życie.

Co ja wam zrobiłem? – zapytał.

Może jednak pułkownik Muammar Kaddafi miał szczęście, że jego egzekutorzy nie odpowiedzieli na to pytanie. Gdyby tłum zadał sobie ten trud i jedne po drugich wymienił wszystkie jego nikczemne czyny, mogliby się zdecydować raczej przedłużyć jego cierpienie, niż pozwolić mu na szybką śmierć, który to przywilej Kaddafi rzadko przyznawał swoim wrogom.

Z książki Afryka to nie państwo.

https://youtu.be/HNqBLmJLOJU?si=OlmjY_5n0tNEAY6c

Specjalista5piorunów

Dzięki za źródło, poszukam tej książki, bo temat ciekawy

Gruba ryba1piorunów

O ile pamiętam to najpierw był bagnet w pupę a potem kulka w łeb.

Pokaż więcej komentarzy (16)