Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#wscieklizna

GURU

w Historia

10piorunów

Mija 140 lat od podania pierwszej szczepionki przeciwko wściekliźnie

W niedzielę 6 lipca mija 140 lat od dnia, w którym po raz pierwszy podano człowiekowi szczepionkę przeciwko wściekliźnie - chorobie, która była dotychczas wyrokiem śmierci. Szczepionkę opracował francuski mikrobiolog Ludwik Pasteur. Wścieklizna (po łacinie: rabies) jest niebezpieczną

Mistrz

w Hydepark

178piorunów

59 letnia kobieta w lutym tego roku wybrała się do Maroka - już nie żyje!

Clickbait, ale nie do końca. W Maroku zadrapał ją bezpański szczeniak, tylko troszkę, bardzo lekko, nie potrzebowała nawet plastra.

To wystarczyło, żeby zaraziła się wścieklizną.
Kilka miesięcy później dostała bólu głowy, potem przestała umieć chodzić, mówić, jeść czy pić. Dwa tygodnie po pierwszych objawach, 11.06) zmarła.

Jeżeli jedziecie do egzotycznych krajów, do dżungli, do miast z mnóstwem dzikich zwierząt, czy choćby do kraju gdzie są nietoperze SZCZEPCIE SIĘ NA WŚCIEKLIZNĘ!
Szczepienie nie jest przyjemne, zastrzyk jest bolesny, a odczyn poszczepienny raczej nie należy do delikatnych. [EDIT: okazuje się, że to stare informacje, a obecna generacja szczepionek jest bardzo znośna]. To wciąż lepsze niż pozwolić wirusowi zrobić z twojego mózgu gąbczasty kisiel i umrzeć w potwornych męczarniach. O tyle dobrze, że szybko przestajesz być świadomy i tylko twoja rodzina patrzy jak z uśmiechniętego i zdrowego stałeś się śliniącą się skorupą tylko przypominającą człowieka.

https://www.itv.com/news/calendar/2025-06-18/yorkshire-woman-dies-from-rabies-caught-from-stray-dog-in-morocco

GURU5piorunów

@maximilianan ale się dałeś zmanipulować. W szczypawce pewnie woda utleniona była. Włączcie myślenie

Pokaż więcej komentarzy (47)

Gruba ryba

w Hydepark

85piorunów

Spokojny dzień zamienił się w jazdę po lekarzach. Rano przy bieganiu dziabnął mnie znowu jakiś Burek - wydawało mi się, że mnie tylko smyrnął nosem, więc pobiegłem dalej, ale po kilku minutach coś zacząłem czuć na łydce. Telefon do POZ, szybka wizyta i skierowanie na szczepienie wścieklizna + tężec.

Zacząłem dzwonić po poradniach, żeby się umówić, ale w końcu stwierdziłem, że najlepiej będzie po prostu pojechać i - o rany - jak dobrze, że to zrobiłem. W trakcie jazdy cały czas byłem na linii i telefon został odebrany dopiero po 40 minutach. W tym czasie zdążyłem już dojechać do poradni, a po drodze wpaść do rodziców po książeczkę zdrowia xD Na miejscu za to mało ludzi, poszło w miarę szybko (45 minut), cały personel bardzo miły. Za tydzień i później jeszcze za 2 tygodnie dawki przypominające. Uważajcie tam na pieski przy bieganiu :dog:

#gownowpis #bieganie #szczepienia #wscieklizna

Inspirator2piorunów

@Piechur Nie biega się! Ludzie na stosach płonęli za rozwój wiedzy/technologii. Trzeba było to przejechać autem, nic by Cię nie ugryzło... :grinning:

Gruba ryba7piorunów

Na rowerze mam zawsze gaz ze sobą. W co drugiej chacie na wsi brama otwarta, uj wie co zza niej wyleci. Dwa razy używałem już gazu, a za trzecim skoncentrowałem się na pedałowaniu, bo bydle ważyło z 50 kg. Jechałaby jakaś babka z targu, to jak nic RIP.
Za to ostatnio jadąc przez Niemcy, nie widziałem żadnej otwartej bramy, bez obecności gospodarza. O latających wolno burkach nie wspominając.

Pokaż więcej komentarzy (22)

GURU

w Hydepark

14piorunów

#wscieklizna #kuprzestrodze

https://streamable.com/i1fe2u

GURU5piorunów

@Marshalist był chłop, nie ma (w sumie nie będzie) chłopa. Przypadków wyleczenia wścieklizny było ile? 1 czy 2 w historii?

https://www.medonet.pl/zdrowie,chciala-tylko-pomoc--a-miesiac-pozniej-konala-w-meczarniach--ozdrowiala-cudem,artykul,44951304.html

Jako jedyna przeżyła wściekliznę. Jak to możliwe?We wrześniu 2004 r. do kościoła świętego Patryka w Wisconsin wpadł nietoperz. Jeden z uczestników mszy postanowił "spacyfikować" go przy użyciu kapelusza. Nastolatka, która podniosła gacka z ziemi, została ugryziona w palec wskazujący lewej ręki. Miesiąc później trafiła do dr. Rodneya Willoughby'ego ze stwierdzoną wścieklizną. W praktyce oznaczało to wyrok. Z powodu dramatycznej sytuacji rodzice nie mieli wyboru – zgodzili się na zastosowanie eksperymentalnej terapii.medonet.pl
Gruba ryba2piorunów

@Marshalist ja pi⁎⁎⁎⁎le, już po chłopie. Straszna jest ta choroba. Na jego miejscu bym sobie strzelił w łeb

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Polska

21piorunów

Przypadki wścieklizny w Polsce w 2024 roku.

Wścieklizna jest najgroźniejszą chorobą odzwierzęcą. W momencie wystąpienia objawów śmiertelność wynosi praktycznie 100%. Wścieklizną można zarazić się poprzez pogryzienie przez chore zwierzę lub kontakt śliny chorego zwierzęcia z otwartmi ranami lub błonami śluzowymi. Na wściekliznę chorują tylko ssaki. W przypadku pofryzienia lub ryzykownego kontaktu należy dokładnie umyć ranę wodą z mydłem i udać się do lekarza w celu przyjęcia szczepionki lub surowicy. Aby zapobiec zakażeniu wścieklizną należy: szczepić regularnie psy i koty, nie podchodzić do dzikich lub podejrzanie wyglądających zwierząt (agresja, niepokój, ślinotok, niedowłady kończyn, nadpobudliwość, nadmierna wokalność; w przypadku zwierząt dzikich to oprócz podanych wyżej objawów - utrata naturalnego lęku przed człowiekiem). W polsce rezerwuarem wścieklizny jest lis rudy.

https://www.facebook.com/share/p/1BwQCMoyKe/

#wscieklizna #polska

Fanatyk6piorunów

@0jciecPijo nie po to na wiosnę i jesień latamy nad polską z te j⁎⁎⁎na śmierdząca padlina szczepionka by teraz wścieklizna się rozrosła po kraju jak na Ukrainie.
Generalnie fajna zabawa. Polecam :grinning:

Gruba ryba0piorunów

@RACO jak to wygląda? Taki zrzut?

Gruba ryba0piorunów

@RACO czasem dostaje smsa że robicie zrzut, dobra robota panowie!

Fanatyk2piorunów

@0jciecPijo https://youtu.be/XGbZPY7f5Ks?t=1m9s
1:10 m
Akcja lisy - wpisz w YT

Mniej więcej tak. Siedzisz przy stole i wrzucasz te śmierdzące czekoladki do dziury. I tak przez 6h.
Jak to ma -20 to nie śmierdzi ale pod koniec to bardzo jebie padlina, no i buja w dodatku bo Antek (An-2) jest dość podatny na prądy wznoszące więc wiele osób zwyczajnie rzyfga w kartony. Generalnie fajna zabawa :grinning: ja potrafię przy tym normalnie kanapki jeść jak ktoś obok widzi śmierć rzygajac.

Akcja Lisy 2015Auf YouTube findest du die angesagtesten Videos und Tracks. Außerdem kannst du eigene Inhalte hochladen und mit Freunden oder gleich der ganzen Welt teilen.YouTube
Pokaż więcej komentarzy (11)

Gruba ryba

w Wiadomości Świat

11piorunów

Rodzina "obudziła się z nietoperzem w pokoju". Nie żyje dziecko

Kanadyjskie władze odpowiedzialne za opiekę zdrowotną poinformowały o śmierci dziecka z powodu wścieklizny. To pierwszy przypadek tej choroby zakaźnej u człowieka w prowincji Ontario od 1967 roku - podkreślił lekarz cytowany przez lokalne media. W Polsce rocznie notowanych jest ok. 8-10

GURU

w Medycyna

7piorunów

Naukowcy twierdzą, że zidentyfikowali pierwszy znany przypadek wścieklizny u fok

CAPE TOWN, Republika Południowej Afryki — Naukowcy z Republiki Południowej Afryki twierdzą, że zidentyfikowali ognisko choroby wścieklizna u fok, co prawdopodobnie jest pierwszym przypadkiem rozprzestrzenienia się wirusa wśród ssaków morskich. Jak poinformowała stanowa weterynarz dr

GURU

w Marshaltown

4piorunów

#wscieklizna #medyczneprzypadki

GURU0piorunów

Rabies is scary.

Rabies. It's exceptionally common, but people just don't run into the animals that carry it often. Skunks especially, and bats.

Let me paint you a picture.

You go camping, and at midday you decide to take a nap in a nice little hammock. While sleeping, a tiny brown bat, in the "rage" stages of infection is fidgeting in broad daylight, uncomfortable, and thirsty (due to the hydrophobia) and you snort, startling him. He goes into attack mode.

Except you're asleep, and he's a little brown bat, so weighs around 6 grams. You don't even feel him land on your bare knee, and he starts to bite. His teeth are tiny. Hardly enough to even break the skin, but he does manage to give you the equivalent of a tiny scrape that goes completely unnoticed.

Rabies does not travel in your blood. In fact, a blood test won't even tell you if you've got it. (Antibody tests may be done, but are useless if you've ever been vaccinated.)

You wake up, none the wiser. If you notice anything at the bite site at all, you assume you just lightly scraped it on something.

The bomb has been lit, and your nervous system is the wick. The rabies will multiply along your nervous system, doing virtually no damage, and completely undetectable. You literally have NO symptoms.

It may be four days, it may be a year, but the camping trip is most likely long forgotten. Then one day your back starts to ache... Or maybe you get a slight headache?

At this point, you're already dead. There is no cure.

(The sole caveat to this is the Milwaukee Protocol, which leaves most patients dead anyway, and the survivors mentally disabled, and is seldom done).

There's no treatment. It has a 100% kill rate.

Absorb that. Not a single other virus on the planet has a 100% kill rate. Only rabies. And once you're symptomatic, it's over. You're dead.

So what does that look like?

Your headache turns into a fever, and a general feeling of being unwell. You're fidgety. Uncomfortable. And scared. As the virus that has taken its time getting into your brain finds a vast network of nerve endings, it begins to rapidly reproduce, starting at the base of your brain... Where your "pons" is located. This is the part of the brain that controls communication between the rest of the brain and body, as well as sleep cycles.

Next you become anxious. You still think you have only a mild fever, but suddenly you find yourself becoming scared, even horrified, and it doesn't occur to you that you don't know why. This is because the rabies is chewing up your amygdala.

As your cerebellum becomes hot with the virus, you begin to lose muscle coordination, and balance. You think maybe it's a good idea to go to the doctor now, but assuming a doctor is smart enough to even run the tests necessary in the few days you have left on the planet, odds are they'll only be able to tell your loved ones what you died of later.

You're twitchy, shaking, and scared. You have the normal fear of not knowing what's going on, but with the virus really fucking the amygdala this is amplified a hundred fold. It's around this time the hydrophobia starts.

You're horribly thirsty, you just want water. But you can't drink. Every time you do, your throat clamps shut and you vomit. This has become a legitimate, active fear of water. You're thirsty, but looking at a glass of water begins to make you gag, and shy back in fear. The contradiction is hard for your hot brain to see at this point. By now, the doctors will have to put you on IVs to keep you hydrated, but even that's futile. You were dead the second you had a headache.

You begin hearing things, or not hearing at all as your thalamus goes. You taste sounds, you see smells, everything starts feeling like the most horrifying acid trip anyone has ever been on. With your hippocampus long under attack, you're having trouble remembering things, especially family.

You're alone, hallucinating, thirsty, confused, and absolutely, undeniably terrified. Everything scares the literal shit out of you at this point. These strange people in lab coats. These strange people standing around your bed crying, who keep trying to get you "drink something" and crying. And it's only been about a week since that little headache that you've completely forgotten. Time means nothing to you anymore. Funny enough, you now know how the bat felt when he bit you.

Eventually, you slip into the "dumb rabies" phase. Your brain has started the process of shutting down. Too much of it has been turned to liquid virus. Your face droops. You drool. You're all but unaware of what's around you. A sudden noise or light might startle you, but for the most part, it's all you can do to just stare at the ground. You haven't really slept for about 72 hours.

Then you die. Always, you die.

And there's not one... fucking... thing... anyone can do for you.

Then there's the question of what to do with your corpse. I mean, sure, burying it is the right thing to do. But the fucking virus can survive in a corpse for years. You could kill every rabid animal on the planet today, and if two years from now, some moist, preserved, rotten hunk of used-to-be brain gets eaten by an animal, it starts all over.

So yeah, rabies scares the shit out of me. And it's fucking EVERYWHERE. (Source: Spent a lot of time working with rabies. Would still get my vaccinations if I could afford them.)

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fenomen

w Wiadomości Polska

4piorunów

Janusz Kowalski choruje na wściekliznę? To się leczy!

Janusz Kowalski, nieudolny i agresywny poseł Suwerennej Polski a także wiceminister (?) rolnictwa cierpi na poważną chorobę. Zdjęcia, które zamieścił Michał Kołodziejski z Agrounii pokazują, że z posłem Kowalskim nie wszystko jest w porządku i powinien prawdopodobnie długo odpocząć

GURU

w Marshaltown

28piorunów

_Wodowstręt - jeden z poważnych objawów wścieklizny objawiający się bolesnymi skurczami krtani podczas picia wody, a nawet na jej widok._

https://streamable.com/mbgjvz

#wscieklizna

Gruba ryba4piorunów

@Marshalist z takimi objawami to już chyba raczej nie przeżył?

Fanatyk21piorunów

@dzangyl to jest końcowe stadium i pewna śmierć

Gruba ryba19piorunów

@dzangyl jak wystąpią objawy to już pozamiatane. Do tej pory istnieje tylko 1 przypadek osoby u której wystąpiły objawy i przeżyła, dzięki zastosowaniu specjalnej procedury medycznej, nazwanej później protokołem Milwauuke.
Niestety pomimo zastosowania u innych pacjentów tej samej procedury, nikomu innemu nie pomogła. Dziewczynka, która przeżyła ugryzienie nietoperza zarażonego wścieklizną ma do dzisiaj poważne problemy neurologiczne, nigdy nie wróciła do pełni zdrowia.

Ale bez paniki - jeśli pogryzie cię obce zwierzę należy niezwłocznie udać się na szczepienie przeciwko wściekliźnie - wtedy infekcja się nie rozwinie i uratujesz życie. No tylko koniecznie - przy nawet najmniejszym pogryzieniu - należy się zaszczepić. Czasem ludzie nie zauważają, że coś ich pogryzło np. ugryzienie nietoperza jest malutkie, no i wtedy kiszka... Także obserwować i nie bagatelizować.

Kosmonauta0piorunów

@GtotheG albo zaszczepić się jak biały człowiek XXI wieku a nie małpa na zadupiu świata czy lokalny ciemnogród xD

Osobistość8piorunów

Warto dodać, że przy pogryzieniu nie wolno tamować krwi - oczywiście o ile jej upływ nie zagraża życiu. Wirus wścieklizny jest bardzo słaby i szybko ginie o ile nie zagnieździ się w organizmie. Mnie kiedyś ugryzł pies mający wściekliznę - ale posiadając tę wiedzę nie panikowałem, pozwoliłem by właśnie rana krwawiła jak najdłużej. Jak widać jeszcze żyję, choć było to jakieś 10 lat temu :slightly_smiling_face:

Gruba ryba4piorunów

@tellet z tego co kojarzę to ta szczepionka nie starcza na długi okres, więc o ile się nie jest jakimś leśnikiem, weterynarzem itd. to też trochę bezsens stosowania tego na zaś, raczej szczepi się osoby narażone na pracę ze zwierzętami/pogryzionych.

Gruba ryba3piorunów

@4Sfor no to miałeś wielkie szczęście, na drugi raz jednak nie liczyłabym na metodę "aaa moze sie rana sama oczyści" tylko leciała po szczepienie :smiley:

Tytan2piorunów

@GtotheG @4Sfor @tellet @walus002 Indiach rocznie dochodzi do 3,6 milionów pogryzień ludzi przez psy, a z powodu wścieklizny umiera około 20 tys. osób. Mocne zwłaszcza że u nas ostatni przypadek człowieka w 2002 roku, wiaodml tam więcej ludzi, nie mniej nie chce mi się googlowac czy szczepionek nie mają czy co

Osobistość3piorunów

@GtotheG Co ma wisieć, nie utonie - to moja dewiza. Nikt żyć wiecznie nie będzie proszę Pani. Ja tam żyję chwilą, bo tylko ona jest ważna. Znałem takiego jednego, który dmuchał na tzw. zimne, profilaktyka, badania, biegał od jednego lekarza do drugiego, itp. itd. drwił z mojego podejścia do życia - cóż, ja żyję on nie - rozjechał go samochód. Także tak 😉

Osobistość5piorunów

@konrad1 Oni wychodzą z prostego założenia: co ma być to będzie, bo wiedzą, że życie to niekończący się proces narodzin i śmierci - to nieustające koło samsary. Teraz umierasz, za chwilę się rodzisz. Kto by się przejmował TYM konkretnym wcielaniem poza grupą indolentów 😉 Hindusi od dawna mówią, że czasu nie ma - obecnie fizycy po przeanalizowaniu fotografii z teleskopu Webba dochodzą do tego samego wniosku, że chyba faktycznie czas to iluzja zachodząca w naszych mózgach 😉

Tytan1piorunów

@4Sfor jak już dałeś temat Religi to ostatni na Reddit był gorący temat apropo kogoś kto niby ufo nadzorował, jest tam ciekawa wzmianka właśnie w to co oni wierzą o duszy itp idę czytać haha

Osobistość0piorunów

@konrad1 Ktoś z ziemian ufo nadzorował? Myślałem, że to ufo nas nadzoruje 😉 To bardzo ciekawe, jak się czegoś dowiesz, to informuj :slightly_smiling_face:

Pokaż więcej komentarzy (14)

GURU

w Hydepark

0piorunów

https://www.miamiherald.com/news/nation-world/national/article274704081.html

#lisek #wscieklizna

Wirtuoz1piorunów

Tak kończą bambisci. xD

Lider1piorunów

Wścieklizna to kurewsko niebezpieczna choroba, która sprawia, że zwierzę staje się agresywne, nieprzewidywalne i atakuje ludzi niebojąc się niczego.
Nie trzeba być bambinistą, żeby takie zwierzę zniszczyło ci życie (wścieklizna u człowieka- bez leczenia- to pewien zgon).

Pokaż więcej komentarzy (2)

GURU

w Marshaltown

23piorunów

_W bezprecedensowym przypadku władze medyczne w Niemczech twierdzą, że trzy osoby zostały zarażone wścieklizną po otrzymaniu narządów od jednej dawczyni._

https://www.dw.com/en/organ-transplant-patients-infected-with-rabies/a-1492129

 

Osobistość4piorunów

ciekawe kto byl dawca i jak do tego doszlo. Pewnie w calej EU nie robi sie badan na wscieklizne przed przesczepem.

No i lipa dla ludzi. Niby mialo Ci to uratowac zycie. A masz 30 dni na pozegnanie sie z rodzina...

Gruba ryba2piorunów

@Bystrygrzes raczej jak się zorientowali, że to wścieklizna to na pożegnania było już za późno

Mistrz0piorunów

@Bystrygrzes zanim nie wystąpią objawy to nikt nie wie, że jesteś zarażony. A jak wystąpią to masz 3, może 4 dni na pożegnanie bo potem nie będzie z tobą kontaktu i umrzesz najpóźniej 7 dnia.

Wirtuoz2piorunów

@Bystrygrzes generalnie na wszystkie twoje pytania jest odpowiedź w artykule, dawcą była 26-letnia kobieta, która zmarła z powodów kardiologicznych a kilka miesięcy wcześniej podróżowała po Indiach, przed śmiercią nie miała objawów a w Niemczech nie bada się przeszczepianych organów pod kątem wścieklizny, bo było tam tylko 5 przypadków tej choroby w ciągu minionych 20 lat

GURU4piorunów
Specjalista1piorunów

@Ragnarokk

Ciekawe czy trafili przypadkiem, czy ktoś miał niezłe źródła naukowe? Emisja odcinka wypada nieco ponad rok po opublikowaniu tego artykułu.

GURU1piorunów

@dieselmower
A, dopiero teraz zobaczyłem że artykuł z 2005.
Tak, pewnie nie przypadek. Scenarzyści House'a nie kryli, że czerpali z prawdziwych przypadków, tu pewnie nie było inaczej

Pokaż więcej komentarzy (10)