@dzangyl no i widzisz- ty się śmiejesz, że "hehe to się nie liczy iksde beka z typa bo narzeka", tylko fakt jest taki, że wyśmiewać to by to można było, gdyby 3 osoby na krzyż na to narzekały, na pewnym etapie skali to już nie jest bezcelowe narzekanie, a skonkretyzowana krytyka. Widzisz to tu, widzisz to na wypoku, Widzisz to na reddicie. I w komentarzach gdziebądź- zarówno na ogólnokrajowych portalach, jak i na lokalnych. Ludzie. Na to. Narzekają. I to na jedne i te same rzeczy. Nie ma tam jakichś losowych strzałów typu "tu mi brakuje entera". I ponownie to podniosę- gdyby ten system nie miał wad (albo przynajmniej nie tak dużych), to ludzie by na to tak nie narzekali. A przynajmniej nie tak masowo. Więc dlaczego narzekają? Przecież podobno on nie ma wad. Do pełni brakuje mi tylko źródła, które by mi powiedziało ilu ludzi ten spamletter już zablokowało, bo ma go w obecnej formie dość, no ale wiadomo- tego nikt nigdy nie poda. Ironizujesz o szkolnych dwójkowiczach i najostrzejszych ołówkach w piórniku, tak jakby szkolne oceny miały z tym cokolwiek wspólnego, jak ja tak samo ironicznie odpisałem, że byśmy pewnie wszyscy poginęli jakby ogarnęli ten pierdolnik chociaż trochę, to mi zarzuciłeś z automatu pisanie chochołów i nagle problem z tym co wysyła RCB zniknął, bo rozmowa została przekierowana na wygodne tory "to ty narzekasz". A tymczasem co dostajemy w ramach tego "narzekania":
* alerty z linkami, które miały rzekomo nie występować, a teraz znowu wystąpiły zddosowały całą domenę govpl
* alerty z przypomnieniami o wyborach (?!)- to jest jakiś stan krytyczny od którego zależy zdrowie i życie?
* alerty o jakichś szczepionkach dla lisów
* niepotrzebna eskalacja alertów (jak w przypadku tych wyborów, lisów i kuchenek na gaz)
* (a jeśli te kuchenki były takie ważne to) niekonsystencja w alertach (gaz w lecie taki podobno niebezpieczny, ale czad w zimie już nie; i nawet mi nie mów, że to się nie dzieje, bo z 10 lat temu sąsiadka z naprzeciwka właśnie tak zginęła- mąż poszedł rano do roboty, ona sobie postanowiła zrobić kąpiel i z wanny już nie wyszła, znalazł ją mąż jak wrócił z roboty)
* godziny wysłania alertów bez ładu i składu- co innego jak o tej godzinie faktycznie zbliża się faktyczne niebezpieczeństwo, jak np ta ruska rakieta, a co innego sranie jakimiś piecykami gazowymi w środku nocy
* wieczne problemy ze zbyt szerokim rzucaniem ostrzeżeniami pogodowymi przez co ludzie najpierw się irytują, a potem zaczynają to ignorować- fajnie, że przez cały lipiec dosłownie co drugi dzień dostawałem histeryczne alerty pogodowe, szkoda tylko, że deszcz to ja widziałem 2 razy, z czego burzę raz, a i to z rodzaju zwykłych letnich burz, a nie zapowiadanych armagedonów. wszystko dlatego, że na drugim końcu województwa mógł padać deszcz. albo nie, ważne, że ludzie dostają smsy co się dzieje pół kraju dalej
I z pewnością jeszcze o czymś zapomniałem. Teraz kto się dostatecznie wkurwi, to po prostu to zablokuje w pizdu, bo system, który powstał na fali oburzenia, bo harcerzyki mimo ostrzeżeń o zbliżającym się gwałtownym załamaniu pogody postanowiły się wjebać w las, a potem był płacz, jak ten las zjebał się na nich i było oburzenie, krzyki i "domaganie się", żeby zrobić jakiś system ostrzegający przed takimi rzeczami... ten system nie działa. Bo wiadomo jak to w tego typu sytuacjach- wszyscy winni tylko nie ci, którzy nie myśleli. Szkoda tylko, że po czasie ten system się zdegradował do "na wszelki wypadek będziemy napierdalać wszystkim żeby mieć kryte dupy".
#rcbWszystkie treści z tagiem #rcb - dyskusje, Znaleziska, Wpisy. Dodaj tag do obserwowanych i bądź na bieżąco!Wykop