Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#alkoholizm

Osobistość

w Hydepark

17piorunów

Dzień dobry wszystkim zainteresowanym. Nie wiem czy jeszcze kogoś interesuje ten wątek, ale chciałbym żebyście wiedzieli, że o Was nie zapomniałem. Przez ostatnie dwa tygodnie myślałem że nic się szczególnie w moim życiu nie zmieniło. Otóż właśnie nie do końca. Dzisiaj w nocy (dzień mam intensywnie zajęty) spróbuję napisać jak najbardziej rzetelny i merytoryczny elaborat na temat tego co wydarzyło się w przeciągu ostatnich dwóch tygodni. Będzie o zmianach, uczuciach, roku myślenia, kondycji fizycznej i psychicznej. Moje życie dosłownie wyjebało się do góry nogami. Jak uda mi się jeszcze w nocy zredagować to jutro rano powinien być gotowy. Tak więc parafrazując klasyka - po więcej szczegółów zapraszam jutro, najpóźniej koło południa. Postaram się wszystko opisać że szczegółami tak, żeby było jak najmniej chaotycznie. A z tym będzie akurat największy problem.

Z fartem.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Osobistość

w Hydepark

18piorunów

Ale wczoraj perełkę upolowałem! 9,1 volta a w smaku jak zwykłe piwko, w ogóle nie czuć że takie mocne i do tego smaczne. Wypiłem dwie to czułem się jakbym j⁎⁎⁎ął litrowe wino w kartonie.

Trzeba mieć talent, żeby tak ukryć moc i trzeba patrzeć na etykietę a nie brać po kolorze(stała obok perły mocnej którą miałem brać i dopiero później zobaczyłem co wziąłem), bo można się zdziwić ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Fenomen1piorunów

ale mi wspomnienie odblokowałeś, kupiłem to lata temu, kurde jak to morde wykręcało. Tak samo kiedyś było okocim mocne, dodatkowo była promka że puszka była większa i miała 570 ml, ale to wchodziło jak było nastolatkiem xD

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fanatyk

w Dyskusje

4piorunów

Kurde. Już mi ciężko się przyzwyczaić Jak ja mam się chlać po pijaku??? Z innymi nie pijącymi? No No powiedz!

Tak ten dzwoneczek był lepszy ale mogę się przyzwyczaić.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Hydepark

43piorunów

Ze szpitalnych obserwacji:

Moja babcia ma ogromnego pecha. Co nowa pacjentka, to gorszy przypadek i mniejsze szanse na spokojny odpoczynek.

Przeraża mnie, co alkohol robi z ludźmi. Na salę trafiła kobieta z wyraźnym problemem alkoholowym. Według babci w nocy tak się rzucała, że spadła z łóżka i musieli przypiąć ją pasami.

Łóżko zasikane, więc będą jej zakładać cewnik.

Jeszcze na oddział wpadł prawdopodobnie jej konkubent albo znajomy, trudno ocenić. Za to ordynator dobrze ocenił, że pan był pod wpływem alkoholu i został wyproszony ze szpitala.

GURU20piorunów

Butelka to trucizna, narkotyk jak kazdy inny, ale co zrobisz przecie legalny, mame robi w socjalu nasluchalem sie takich histori ze jakbym mial uciekac w alko to serio wole sie odjebac i odejsc z godnoscia.

Pokaż więcej komentarzy (23)

Sum

w Wiadomości Polska

13piorunów

Ustawa o podwyższeniu akcyzy na alkohol wraca do Sejmu. Ustalenia RMF FM

W czwartek w Sejmie politycy Polski 2050 złożą swój projekt ustawy akcyzowej. Proponowane przepisy mają uwzględniać uwagi prezydenta Karola Nawrockiego - dowiedział się dziennikarz RMF FM Kacper Wróblewski. Chodzi o gwarancję, że pieniądze z podwyżki trafią do systemu ochrony

Sum

w Wiadomości Polska

12piorunów

Nocny zakaz sprzedaży alkoholu w Kielcach już wkrótce

Od 1 marca w Kielcach zacznie obowiązywać nocny zakaz sprzedaży alkoholu w sklepach i na stacjach benzynowych - przypominają władze miasta. Ograniczenie będzie obowiązywać codziennie od godziny 22:00 do 6:00 rano. Decyzję w tej sprawie podjęła Rada Miasta Kielce podczas grudniowej sesji

Osobistość

w Hydepark

15piorunów

21.02.2026

No powiem Wam, że w nocy to się porobiło fest.

No ale do rzeczy... Wstaję rano niby wysłany. Zwlekam się z wyra 8:30. Ogarniam wzrokiem wszystko co na nim leży i już mi coś nie pasuje. Tylko jeszcze nie wiem co. Ostatni blaster po Nasen miał wieczorem jeszcze trzy tabsy. Antydepresanty to samo. I się poważnie zastanawiam co to się odjebalo. No ale nic przespałem, rano jak zwykle lekko skołowany, przymknąłem trochę oko. Moja godzina i wbija do mnie rodzicielka z tematem w stylu - "musimy porozmawiać". Dalej nie łącząc kropek myślę sobie o co Jej chodzi. A Starsza opowiada mi baśń tysiąca i jednej nocy. Czyli wczoraj. Podczas kiedy wydawało mi się, że sobie smacznie śpię snem nieprzerwanym, wychodziłem 2 razy do kubka i raz do kuchni obijając się ciałem o wszystko co było po drodze. Jak to marka - nocy nie przespała, bo co chwilę milusiała mnie pilnować, żebym sobie tego głupiego ryja o coś nie rozwali. I w kuchni jeszcze byłem. Chciałem wziąć sobie szklankę nie wiadomo po co i do czego. Starsza przyszła na miejsce to tylko ze szklanką na półce i trzymając się blatu kiwałem się do przodu i tyłu.

A dzisiaj jak Sherlock Holmes próbuje poskładać sobie wczorajsza noc w jednolitą całość.

I tak jak się wczorajsza historia zaczyna, tak też się kończy. Nie wiem, ale to naprawdę k⁎⁎wa nie wiem. Jakim cudem ojebałem porcje leków na dwa dni.

Plan na dziś - zostawiłem sobie minimalną ilość tabsów, a resztę oddałem Starszej. To była ciężka noc. Dla mojej Matki.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Osobistość

w Hydepark

17piorunów

20.02.2026

Witam ponownie zainteresowanych.
Kolejny briefing w poradni uzależnień. Strzeliło równo 30 minut. Pani Monika ciśnie mnie na bardziej aktywny udział w moim problemie, a mianowicie - aktywna branie udziału w zajęciach meetingów AA. W sumie spoko. Trochę mnie tym zmotywowała. Zaczynamy chyba w przyszłym tygodniu. Dodatkowo wykupiłem dzisiaj w miasteczku resztę recepty. Czyli antydepresanty. Co ciekawe wcześniej wydawało mi się że moja bezsenność wynika z choroby alkoholowej, ale jak opowiedziałem Jej jak rzadko i jak krótko ostatnio sypiam, to sama stwierdziła, że przyczyna może leżeć w zaburzeniach emocjonalnych. Tj. ogólnej sytuacji związanej z pobytem na odwyku i stresem z tego wynikającym. W sumie to nie wiem, no ale trudno się nie zgodzić.

Z rzeczy pozytywnych - wczoraj spiąłem d⁎⁎ę i mniej więcej posprzątałem pokój. Pierdolnij jest dalej, ale o połowę mniejszy więc będzie dogrywka.

Z fartem Mordeczki i miłego dnia =]

PS. Nie pamiętam czy pisałem, a sprawdzać mi się nie chce. Walizki na wakacje przyszły. To się można powoli pakować. Zakupy z listy staram się robić małymi kroczkami dwa razy zastanawiając się czy aby na pewno jest coś konieczne.

Osobistość1piorunów

A, bo ktoś wcześniej chyba pytał o leki. No to ten Nasen jest ch⁎⁎⁎wy jak nieszczęście, bo o ile dobrze pamiętam to jakaś pochodna diazepamu czy czegoś podobnego. Tolerancja organizmu na to rośnie wykładniczo. A ten drugi, o którym pisałem pod kątem tolerancji jest spoko. Tylko podobno problem z nim jest taki, że zaczyna działać jak melatonina. Czyli po ok. miesiącu od przyjmowania. Nie testowałem, dam znać na ten temat za tydzień-dwa.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Osobistość

w Hydepark

9piorunów

17.02.2026 - wtorek. Dzień... K⁎⁎wa, kiedyś je policzę. Opiszę to później. Może jakiegoś plika na Acrobat Readera wydam. Zobaczymy.

A dobry Państwu wieczór. Mamy dzisiaj wtorek pański. Albo panieński. Kto co woli. To nie jest tak, że olałem wątek. Po trzech dniach picia, które się skończyły w sobotę wieczorem, umierałem później całą niedzielę. Oczywiście niedosłownie, ale całą miedzielę spędziłem w łóżku. Do tego suplementy diety, jakieś kubusie, no ale nie oszukujmy się. Jak to k⁎⁎wa miało pomóc typowi po trzech dniach picia ?

A wszystkim niewtajemniczonym szybko wyjaśniam ilości spożywanego przeze mnie alkoholu...

No bo są te takie ilości detaliczne i ?....
Tak właśnie ! Hurtowe...

No to u mnie były przemysłowe. Cztery dni trzeźwości. W sumie spoko.

Otóż właśnie nie do końca. Tłumacze dlaczego. Byłem dzisiaj w ośrodku zdrowia. (do dzisiaj nie rozumiem, bo zdrowi chyba tam nie przychodzą). Wbiłem tam na wariata po umyciu dupska i ogarnięciu się, zaraz po tym jak przysypiałem już o 7:58.

8:00 - Podbija Starsza do drzwi i się pyta - "Śpisz" - a z za drzwi z mojej strony dobiegł tylko - "Kurrrrrrwaaaaa, już przysypiałem i jak zawsze ktoś to musiał spierdolić." - "Możesz tak do mnie nie mówić ?" - "J⁎⁎ie mnie to", i dalej w poduszkę. No ale wiem,.że po takim wkurwienu już dalej nie zasnę.

Ja Ją rozumiem. Ale wyobraźcie sobie sytuację, kiedy starej babie tłumaczysz, że masz k⁎⁎wa poważne problemy ze snem, że na trzy k⁎⁎wa doby, jesteś w stanie przespać łącznie może 4h.

4h na trzy k⁎⁎wa doby ! To trochę więcej niż godzina piętnaście. Pomyslici spoko, nie ma tragedii. No oczywiście, żeby k⁎⁎wa nie było, gdybym chociaż tą jedną godzinę przespał w ciągu... No niestety dalej nie. To są jakieś mikro drzemki po 15 minut albo i to nie, przerywane co 1-3 godziny..

Dochodzi 8:00 rano. Katukesz już w łóżku jakikolwiek serial, bo wiesz,.że tylko przy tym zaśniesz, i powoli usypiasz na te kolejne 15 minut... Już na jawie. I się k⁎⁎wa zaczyna - herbatę chcesz ?

Ósma z groszami, to myślę sobie - wkurwiony to już klasycznie na pewno nie zasnę. Wstałem, umyłem d⁎⁎ę (czyli w sensie prysznic i wszystko, ale tak to nazywam). No nie ma c⁎⁎ja. W kontekście spania w przeciągu ostatnich dni, trzeba coś z tym zrobić bo mój system odpornościowy już w sumie nie działa, to raz, żołądek jeszcze trawi jakieś skromne ilości lekkiego pożywienia, witaminy suplementuję i chyba tylko dzięki nim jeszcze żyje.

No jest przejebane. No to coś trzeba z tym zrobić. Podbiłem do lokalnej przychodni po receptę na cokolwiek na spanie. Mówili że dłużej niż tydzień nie da się spać po - uwaga "4"h przez dwa tygodnie..ja tak funkcjonuje już ponad miesiąc.

Wracając do przychodni - po receptę. Perturbacje były nie małe, ale to nie z winy lekarzy. Jeden i drugi był po godzinach przyjęć, ale mnie przyjęli obaj. (dziękuję, bo Wam to wyślę). I obaj pomogli jaką receptę wypisać na sen... No szczerze to liczyłem na coś skutecznego dla debili maksymalnie na 2 tygodnie. Poszło pół na pół. Na sen dostałem Nasen, a drugi lekarz doradził jeszcze inny środek, który nawet diazepiną nie był jak gówniany Nasen, tylko uspokajający. (w skrócie to chyba bloker GABA). Ale może to też w połączeniu nie jest głupie. Tylko Nasen działa tak, że zasypiasz w pięć minut. Ale na 3h. A potem ?

A mój sen wygląda tak. Nie śpię prawie wcale. Jak śpię, to sen jest przerywany. Jak jest przerywany, to śpię mniej więcej po 15 minut na dobę w losowych momentach jak jest na chacie cicho. Najlepiej się zasypia o 6 rano jak trzeba wstawać do roboty. I na tym kończy się sen.

W sumie nie sen, tylko początek drzemki. Bo sen ma fazę REM i nREM. Ja nie dobiegam do żadnej. Wciągniemy dzisiaj ten Nasen, bo tego drugiego oczywiście w lokalnej aptece nie było. A i tak nie wiadomo czy by pomógł, bo to antydepresant. Tylko że ja nie mam depresji, nie chcę się okaleczać, patrzę śmiało i odważnie w chujową i niepewną przyszłość.

Czy przez to nie śpię ? Nie ! To reakcja odstawienia organizmu na alkohol.

Mordeczki. Jak jest bardzo średnio, to przywrócenie apetytu trwa jakieś dwa tygodnie. Jak się w tym czasie nie złamiecie, to po odstawieniu 3-4 tygodnie zaczniecie spać jak dzieci. To dla potomnych, Pani Moniki, i drugiej Pani Moniki.

Pomagacie mi Obie. Bardzo Wam za to dziękuję i życzę wszystkiego najlepszego. Z nazwiska nie wymieniam, ale Wam linka wyślę do tych moich internetowych wysrywów =]

Fanatyk2piorunów
A i tak nie wiadomo czy by pomógł, bo to antydepresant.

Alkohol to depresant, jak myślisz, antydepresanty pomogą na problemy wywołane nadużyciem alkoholu?

A wszystkim niewtajemniczonym szybko wyjaśniam ilości spożywanego przeze mnie alkoholu...

No bo są te takie ilości detaliczne i ?.... Tak właśnie ! Hurtowe...

No to u mnie były przemysłowe

(...)

nie chcę się okaleczać

Ja ci z całego serca życzę powodzenia ale wypisuję się z obserwowania tagu.

Debiutant0piorunów
Po trzech dniach picia, które się skończyły w sobotę wieczorem, umierałem później całą niedzielę.

a piłeś w domu matki czy gdzieś poza?

Pokaż więcej komentarzy (13)

Gruba ryba

w Hydepark

16piorunów

Wziąłem sobie dziś pierwszy raz od chyba roku jeden dzień "urlopu na pozałatwiania".

jebnąłem krótkie , dałem różowej prezent z okazji zbilzajacej sie rocznicy powtórnego błędu życiowego, wypiłem 3 dobre piwka ( ) ze świadomością, że nie będzie presji fabryki!

Wstałem za⁎⁎⁎⁎ście wyspany o 12:00, humor gitówa, za nic jeszcze nie załatwiłem z tematów do pozałatwiania (tak, jest checklista - pozdrawiam @PanNiepoprawny 🙃).

Nie może zabraknąć bo zapomniałem jak to jest nie j⁎⁎ać na tych prywaciarzy! Dbajcie o takie momenty, człowiek nie jest dla pracy!

Cudowne lenistwo! Polecam każdemu ten stan od czasu do czasu.
Fotka z wieczornego psaceru dla atencji!


Pokaż więcej komentarzy (2)

Osobistość

w Hydepark

1piorunów

Polak szarak, zamajacyi ubera w promocji po
Przyjeżdża Ukrainiec o 3 w nocy z swoją Tesla za 300 tysięcy, pomylił adres..

Gruba ryba1piorunów

@MementoMori @TyGrySSek na Ukrainie jest znacznie więcej niż w Polsce zarówno ładowarek dla aut elektrycznych jak i Tesli. Ot takie rozwarstwienie społeczeństwa. Przeciętny Ukrainiec jest biedny, ale zamożna topka jest całkiem kadiasta i zaskakująco duża.

Plus wielu Ukraińcow świetnie sobie radzi w IT. Wynajmowała idę mnie miejsce parkingowe Ukrainka - manager w IT. Już nie wynajmuje, bo przeprowadziła się do Portugalii na stałe. Też chcę się przeprowadzić do Portugalii :(

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fenomen

w Hydepark

19piorunów

2 lata i miesiąc bez alkoholu a i tak wszyscy mi mówią, że ciągle piję.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Osobistość

w Hydepark

109piorunów

Dzisiaj miałem pierwszą poważną próbę powiedzenia nie alkoholowi.. i wygrałem(?)

Razem z partnerką poszliśmy na koncert rockowy, Muzyka była super, tańczyliśmy i bawiliśmy się dobrze, ale im dłużej byliśmy na parkiecie tym chęć sięgnięcia po piwko/drinka robiła się coraz większa. Do tego punktu, że musiałem partnerce powiedzieć, że nie dam rady i chyba trzeba się ewakuować. Na szczęście moja partnerka jest wyrozumiała i po angielsku zmyliśmy się stamtąd.

Nauczka na przyszłość, że chyba jeszcze jest za wcześnie na takie bodźce, ale chyba idzie w dobra stronę, bo jeszcze dwa tygodnie wcześniej skuł bym się jak głupi.

Fanatyk2piorunów

Jedno piwerko to wstęp do trzech, a trzy to wstęp do dziewięciu.

Do 19 zajebałem się.

O 20 już miałem dyszę wtryskarki wetkniętą w d⁎⁎ę

Andrzej krztusząc się ze śmiechu pociągnął wajchę

Gorący plastik w jelitach sprawił, że wytrzeźwiałem, reszty nie pamiętam...

Pokaż więcej komentarzy (34)

Koneser

w Dyskusje

2piorunów

Kurde mordeczki doradzcie co zrobic.

Chlodzi sie poloweczka Adama Mickiewicza w lodowce

Spozyc ja dzisiaj i oslodzic sobie kolejne samotne walentynki bo wyjatkowe smuteczki dzisiaj ale jutro lezec i gnic jak szmata

Czy przemeczyc sie dzisiaj i nie robic absolutnie nic do nocy bo nie chce mi sie nawet grac ani niczego ogladac ale za to jutro przynajmniej fizycznie bede sie dobrze czul

Ciezka decyzja

Pokaż więcej komentarzy (15)