Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#amiga

Gruba ryba

w Retrokomputery

5piorunów

Czytałem sobie ostatnio o układach dźwiękowych stosowanych w i natknąłem się na tezę, że prawie każdy zwykły człowiek wskaże, że brzmi lepiej niż , bo tam muzykę robiło się na samplach i brzmi to po prostu naturalniej dla ucha. A czysty chiptune dla normika jest kompletnie niesłuchalny, bo to tylko zbiór jakiś dziwnych pisków i trzasków. I właśnie ten temat odbioru klasycznego chiptune przez zwykłych ludzi mnie zaciekawił.

Ja tu jestem zupełnie nieobiektywny, bo całe dzieciństwo takiej muzyki słuchałem. A ciekawi mnie Wasz odbiór przykładowego kawałka z małego Atari. Bez zagłębiania się w walory kompozycyjne - czysto pod względem brzmienia.

Oczywiście to nie jest dyskusja "co jest lepsze, Atari czy Amiga", bo w 2024 to by zbyt śmieszne było :grinning:

https://www.youtube.com/watch?v=KtZhUKdziY8

Czy tego da się słuchać?

  • Jestem przyzwyczajony do chiptune, tak42%
  • Nigdy nie słuchałem chiptune, tak8%
  • Nie, kompletna kakofonia8%
  • Nie, tylko SID21%
  • Sprawdzam21%

24 głosów

Fanatyk1piorunów

@Shagwest przecież to jest jak porównanie motorynki do samochodu.

Gruba ryba1piorunów

@Shagwest ooo dawno nie słuchałem, ale zawsze lubiłem dubmooda, fentomak czy jakoś tak. Stare dobre czasy.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Gruba ryba

w Hydepark

15piorunów

Master Boot Record to moje największe odkrycie tegorocznego . Znaczy znałem wcześniej z płyt, ale koncertowo zupełnie urwali mi wszystko. Szkoda, że przegapiłem zeszłoroczny występ w Hydrozagadce, ale 11 listopada grają we Wrocławiu. Bilet już kupiony :grinning:

Teoretycznie jednoosobowy projekt metalowy osadzony w klimatach retrokomputerów. Mocna chiptune'owa elektronika z syntetycznymi gitarami. Teoretycznie, bo zdaje się, że wyewoluował już w pełnoprawny zespół i nadchodzący album został nagrany w pełnym składzie, z żywym wiosłem. Typek dokoptował sobie naprawdę świetnego gitarzystę, który jest w stanie odegrać te klawiszowe szaleństwa na gitarze - zresztą on ma jakiś coverband Yngwiego Malmsteena, co samo w sobie świadczy o jego poziomie technicznym. Więc finalnie wychodzi zaskakująco skomplikowane technicznie granie.

https://www.youtube.com/watch?v=P_FdTLIoIXw

Gruba ryba2piorunów

AROTTENBIT zainteresował mnie czytając line-up Brutal Assault, przesłuchałem na yt i teraz zastanawiam się nad kupnem kasety. ( ͡o ͜ʖ ͡o)

Pokaż więcej komentarzy (8)

GURU

w Ciekawostki

65piorunów

Aby potrzymać stereotyp starych ludzi na hejto, sprawiłem sobie prezent w postaci
The A500 mini. (° ͜ʖ °)
W końcu urządzenie, przy którym nie trzeba się bawić w emulacje a stara Amiga to kloc. Do tego chcą jakieś chore pieniądze za stary komputer.
Więc jako stary człowiek i mogę, teraz nostalguje (° ͜ʖ °)

Mocarz4piorunów

Lotus turbo, Cannon fodder, the settlers, worms, Sim city, lemmings są?

GURU3piorunów

@szystah92 już załadowane na pendrive. I wiele więcej (° ͜ʖ °)

Fenomen3piorunów

Amiga z gamepadem? Masz Ty rozum i godność człowieka? Gdzie jest dżojstik? (ง ͠° ͟ل͜ ͡°)

GURU1piorunów

@Basement-Chad izi. Był w komplecie. Joystik będzie zakupiony Speedlink (° ͜ʖ °)

Fenomen1piorunów

@Klamra Dobrze. Idź i nie grzesz więcej ʕ•ᴥ•ʔ

Mocarz1piorunów

Mam oryginalny pad do amigi na podczerwień także hola hola.

Fenomen1piorunów

@GODPL I co pewnie jeszcze może masz dysk twardy 20MB zamiast stacji dyskietek? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Mocarz3piorunów

Jeśli chodzi o Amige to łatwiej zapytać czego nie mam 😂

Mocarz1piorunów

A w środku amigi jest karta SD na adapterze ze wszystkim co istnieje, podzielone na kategorie typu: gry, dema, muzyka, amiziny. Poza SD w środku siedzi akcelerator, 7,5m dodatkowej pamięci i RGB-mod, bo lubię śliczne pixele.
Te najpienkniejsze.

I tak, mam legalny workbench 3.2 kupiony w zeszłym roku, żeby nie było!

GURU1piorunów

@GODPL kozak (° ͜ʖ °)

Mocarz1piorunów

@Klamra Dziękuje za uznanie, gdybyś mi to napisał 10 lat wcześniej to bym brał pod uwagę Twoją kandydaturę na moją żonę, bo ta którą wybrałem nie specjalnie rozumie co w tym fajnego.

/ Tak wiem, że nie jesteś kobietą, ale w naszym wieku to już bez znaczenia.

GURU0piorunów

@GODPL też kiedyś myślałem o oryginalnej Amidze, ale żeby mieć tako setup, jak Ty, to najpierw trzeba nad tym posiedzieć, a ja mam krucho z czasem. Wole od czasu do czasu, włączyć, popykać i elo. Dla mnie taka konsolka retro, to idealne rozwiązanie.

Mocarz1piorunów

@Klamra Czas przyjdzie z czasem, on tak ma. Trust the proces.

Inspirator0piorunów

@GODPL pieprzony bogacz, mam tylko kicka 3,1 na cipie a stać mnie na byle jakie pc i biedastejszon 5 do gier

Mocarz1piorunów

Wszystko przed Tobą, od zera do milionera.

Albo w drugą strone

GURU0piorunów

@GODPL Nieeee. Pasuje mi to co mam. Wiele gier z okresu amigi, nie przeszedłem, bo albo nie miałem skilla, albo czasu, albo cierpliwości. Dziś chcę to nadrobić. Wszystkie moje osobiste kultowce zebrałem na jednym penie (szukam jeszcze kilku) i zamierzam je przejść od deski do deski i wiem, że to potrwa. A i konsolka pozwala zapisać każdą grę w dowolnym momencie. Ogromny minus który odkryłem: Każda gra ma 4 sloty na save. Ale każda preinstalowana. Natomiast te na pendrive, mają 4 sloty na cały pendrive. Zatem będę musiał sukcesywnie przechodzić gierki po kolei. ¯\\(ツ)

GURU1piorunów

@mike-litoris Ło kurwa... skorpiona pamiętam, chociaż, też nigdy go nie miałem. Za to miałem Quickjoy V Superboard. Jak grałem w F29 Retaliator, to przypinałem się szelkami od spodni do krzesła, zakładałem kask motocyklowy i nakrywałem się kocem. Taki byłem pojebany, żeby się wczuć ¯\\(ツ)

Kosmonauta1piorunów

@Klamra to teraz nie wiem czy nostalgłem czy nie bo kojarzę że miałem jakieś akcesorium z zegarem ale czy to był dżoj? Nie pamiętam, w moim wieku to już się zdarza 😅

pamiętam za to że za dzieciaka strasznie logiczne było dla mnie że jeden joystick nazywał się Skorpion (miałem, możesz mnie dodać do znajomych na fejsie :D) a drugi Python (oczywiście od Quickshota). Oj mam wiele amigowych wspomnień...

GURU1piorunów

@mike-litoris quickshotów miałem kilka. A fejsa nie mam ¯\\(ツ)

Pokaż więcej komentarzy (44)

Osobistość

w Dyskusje

13piorunów

 
Moja ulubiona gra na Amigę. Nigdy nie przeszedłem 2 świata.

Gruba ryba3piorunów

@Curumo Przeszedłem. Warto dla zaskakującego zakończenia.

Gruba ryba2piorunów

@Fishery bez kodów? całą?

raz doszedłem do piramidy, a z ludzi których znam to najdalej kuzyn do lodowca. a później ktoś obczaił kody i popsul zabawę

Gruba ryba1piorunów

@voy.Wu Bez. Ostatni level kosmiczny to była rzeź.
Wiele lat później próbowałem na PC ale już nie miało tej grywalności, wkurw%#€ mnie na przykład zmieniona muza.

Gruba ryba0piorunów

@Fishery szacun.

wersja PC to był skandal, jak w przypadku wszystkich ówczesnych gier. jak słyszałem u ziomka muze na przykład z "Dune 2" albo "The Settlers" to się z niego śmiałem że mu stary zepsute dyskietki kupił :rolling_on_the_floor_laughing:

Pokaż więcej komentarzy (11)

Fanatyk

w RETROCOMPUTING

6piorunów

Tracker w js
https://www.stef.be/bassoontracker/


Fanatyk2piorunów

@radek-piotr-krasny - jaki łeb trzeba mieć aby coś takiego napisać - i do tego w JavaScripcie... :frowning:

Fanatyk0piorunów

@koszotorobur po prostu samozaparcie, bo zrobienie tego to nie tyle problem umiejętności co czasu

Pokaż więcej komentarzy (2)

Autorytet

w Gry

74piorunów

Nie jestem jakimś wielkim fanem gier wyścigowych, ale wyprodukowany przez brytyjskie studio Magnetic Fields tytuł Lotus Turbo Challenge 2 był grą, przy której spędziłem masę godzin. W odróżnieniu od pierwszej części, ukazała się nie tylko na Amigę, ale i na Sega Mega Drive.
Zasady gry są proste: mamy dojechać do mety i zmieścić się przy tym w określonym czasie. Nie ma też obecnego w poprzedniej części zużycia paliwa, nie przejmujemy się też przeciwnika, po prostu mamy jechać przed siebie ile fabryka dała. Brzmi to prostacko wręcz, ale wtedy gra dawała mnóstwo radości. Wyścigi odbywały się na 8 torach, które różnią się od siebie zarówno wyglądem, jak i poziomem trudności. Każda z nich miała inne przeszkadzajki, które naprawdę uwierały i jak to w tamtych czasach było, trzeba było wykuć tor i położone na nich przeszkody na pamięć. Największym plusem gry był split-screen, gdzie na podzielonym ekranie mogliśmy grać z kolegą. Istniała nawet możliwość grania we czterech, jeśli były na stanie dwie Amigi.
Jeśli dodamy bardzo dobrą oprawę dźwiękową i stojącą na wysokim poziomie oprawę graficzną, to w rezultacie gra była wciągająca niczym odkurzacz Zelmera i do dziś jest wspominana przez tych, co mieli okazję w nią młócić.

   

GURU4piorunów

Najbardziej zapadający w pamięci element tej gry to dźwięk podczas przejazdu pod naczepą 😁

Osobistość0piorunów

@Chougchento dla mnie były to Need for speed 1, 2, 3 potem moto racer, motocross madness i swiety gral Most wanted 2005. Do tej pory nie gralem w lepszą grę wyściową.

Osobistość0piorunów

@Banan11 Colin mnie nudził. Realistyczne wyscigi to mogę mieć prawdziwym autem.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Autorytet

w Gry

35piorunów

Tytułowa Maszyna Chaosu to dzieło jednego z naukowców, która jak to maszyny mają w zwyczaju, w pewnym momencie się zbuntowała. Doprowadziła ona do ogromnego chaosu, zamieniając ludzi oraz zwierzęta w bestie. Tak zaczyna się wyprodukowana przez brytyjskie studio The Bitmap Brothers gra The Chaos Engine, strzelanina z widokiem z góry, gdzie kierujemy jednym z dwóch widocznych na ekranie najemników. Gra została stworzona z myślą o rozgrywce dwuosobowej, tak więc był to super tytuł do grania z bratem/kolegą/etc. Przed rozpoczęciem rozgrywki mamy 6000 kredytów, za które wynajmujemy jednego z 6 bohaterów - mają oni różne ceny, ale różnice między nimi duże nie są. Na przestrzeni gry ulepszamy ich, podnosząc odpowiednie cechy
Do przejścia mamy 4 światy, a w każdym z nim 4 etapy. Każdy z poziomów ma formę labiryntu, którą można ukończyć na wiele sposobów i mają swoje charakterystyczne elementy. Na dodatek sporo tu ukrytych przejść i stosunkowo dużo elementów zmuszających do logicznego myślenia.
Od strony wizualnej to majstersztyk - zarówno plansze, jak i animacje były przepiękne i po prostu cieszyły oczy. Muzyce też ciężko cokolwiek zarzucić. Sam tytuł zaś był rewelacyjny, zwłaszcza, gdy grało się w 2 osoby.

   

Osobistość0piorunów

Miałem pirata na amidze i tylkp pierwszy poziom działał. Potem się wykrzaczalo

Pokaż więcej komentarzy (2)

Autorytet

w Hydepark

30piorunów

Ech, kolejna piękna gra, w jaką człowiek zagrywał się na Amidze. Dune 2: The Battle of Arrakis, bo o niej mowa, została wypuszczona na Amigę przez studio Westwood w 1993 roku i uchodzi za jeden z najważniejszych tytułów z gatunku RTS w historii. Osadzona jest rzecz jasna w świecie wykreowanym przez Franka Herberta. Wybieramy jeden z trzech rodów: Atrydów, Harkonnenów bądź wymyślonych na potrzeby omawianej gry Ordosów i zaczynamy rozgrywkę, której celem jest przejęcie władzy nad planetą Arrakis zawierającej cenny surowiec zwany melanżem.
Wybór rodu jest istotny, albowiem każdy z nich dysponuje specyficznymi dla siebie jednostkami. Rozgrywka jak to w tego typu grach polega na rozbudowywaniu bazy i przejmowaniu kontroli nad pustynnym terenem. By się rozwijać, potrzebujemy pieniędzy, a te otrzymujemy, wydobywając przyprawę. Warto wspomnieć, że prócz wrogich oddziałów wystrzegać się trzeba było też pustynnego robaka. W grze było sporo klikania, tym bardziej, że niestety niemożliwe było zaznaczanie większej ilości jednostek. Graficznie tytuł był fajny, choć ze względu na realia niektórych mogły nudzić jednolite, pustynne rubieże, natomiast od strony dźwiękowej był rewelacyjny. Plamy ambientowe z tym "buczeniem" były niesamowicie klimatyczne.
Innowacją, o której warto wspomnieć, było to, że za każdym razem rozgrywka wyglądała inaczej, gdyż mapy były inaczej ukształtowane niż poprzednio.

   

Zawodowiec4piorunów

@Chougchento Na stockowej A500/A600 gra chodziła w mniej niż 1 fps w końcowych misjach a i tak się grało całymi dniami.
Z ciekawostek to w kodzie gry są pozostałości czwartej frakcji: Mercenaries, którą wykorzystano w nieoficjalnym remake'u Duny 2 (Dune Legacy) który umożliwia też grę online, edycję parametrów poszczególnych jednostek itd.

Specjalista2piorunów

team hakkonen here. mieli atomowke. to wystarczylo. dopiero 15 lat pozniej sie dowiedzialem ze w ksiazce byli tymi zlymi. to nawet lepiej :)

czolgami mozna bylo rozjezdzac piechote. squish.wav najlepsze.

po zakupie harvestera przylatywal drop ship i uciekal z planszy. natychniastowe wyslanie zbieracza do fabryki nadpisywalo rozkaz ucieczki drop shipa. profit darmowy drop ship w misjach bez niego.

mozna bylo unieruchomic obct harvester wysylajac jednego zolnierza na rozjechanie. to unieruchamialo zbieracza. profit!

scenario.pak max unit=63 I rush heavy tankami. taktyka ruskich z red alert [1,2].

bylo jeszcze cos o niezniszczalnych czolgach, ale kto by gral na kodach :]

Pokaż więcej komentarzy (3)