Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#bayernmonachium

GURU

w Piłka nożna

13piorunów

Bayern do przerwy prowadzi z Realem w Madrycie po golu Luisa Diaza w 41. min.

Zaraz rozpocznie się druga połowa, którą można obejrzeć na TVP Sport. Warto bo ładny meczyk.

Edit: Kane po kilkunastu sekunda po wznowieniu podwyższył na 2:0!

Gruba ryba1piorunów

Vini srini :zany_face:

Pokaż więcej komentarzy (9)

GURU

w Bazar

25piorunów

419 + 1 = 420

*

Tytuł: Lewandowski. Prawdziwy

Autor: Sebastian Staszewski

Kategoria: biografia, nieautoryzowana biografia

Wydawnictwo: Sine Qua Non

Format: audiobook

Długość: 20h

Liczba stron: 712

Ocena: 8/10

*

Nie jestem fanem biografii samych w sobie ani autora, który często w programach po prostu mnie irytował. Do sięgnięcia po tę książkę skłoniła mnie głównie ciekawość - nie tyle życia Lewandowskiego, co tego, jak zostało ono opisane i skąd biorą się tak polaryzujące opinie na temat tej pozycji. I muszę przyznać, że mnie wciągnęła, choć nie umiem powiedzieć dlaczego. No i w sumie mam za darmo w klubie audioteki.

Staszewski otwarcie nie przepada za Robertem, a sama książka nie ma autoryzacji. O ile więc pojawiają się w niej sporadycznie wypowiedzi napastnika Barcelony, to ostatecznie autor decydował, co i w jaki sposób zostanie przedstawione - co, jak można się domyślać, mogło skończyć się zwykłym paszkwilem. Tak się jednak nie stało. Książka sprawia wrażenie bardzo obiektywnej i prezentuje wydarzenia oraz oceny z wielu różnych punktów widzenia. Autor często też weryfikował pewne rzeczy na korzyść Roberta, a gdy ten kłamał, jest to wprost komunikowane.

Na wstępie zaznaczę, że polaryzujące opinie wynikają głównie z nastawienia czytelnika. Jeśli ktoś gardzi Robertem, znajdzie tu powody, by robić to jeszcze bardziej. Jeśli ktoś go lubi - być może polubi go jeszcze bardziej. Jeżeli ktoś uważa, że piłka nożna to jedno wielkie szambo, również znajdzie tu argumenty potwierdzające swoją opinię.

Jeśli wcześniej nie przepadaliście za reprezentacją Polski, to po tej książce możecie znienawidzić ją jeszcze bardziej. I niekoniecznie przez samego Roberta - choć tu wiele zależy od podejścia. Jeśli chlańsko i brak profesjonalizmu na zgrupowaniach uważacie za coś normalnego, Lewy może jawić się jako antagonista, bo nie pił, dbał o siebie i zwracał na to uwagę kolegom. Jeśli patrzycie na to odwrotnie, być może uznacie go za jedyny pozytywny element tej układanki. Z mojej perspektywy gniazdo żmij, w którym wszyscy brudni, choć niektórzy tylko trochę, a inni taplają się w błotku jak szczęśliwe prosiaczki.

Mam wrażenie, że równie dużo co o samym Lewandowskim książka mówi o tej brudniejszej stronie futbolu, realiach pilskiej piłki i o tym, jak nawet pozytywne intencje potrafią zostać odebrane negatywnie, gdy ktoś nie ma odpowiednio otwartego charakteru. W przynajmniej kilku opisanych sytuacjach widziałem coś z własnych doświadczeń - momenty, w których przez mój autyzm ktoś mnie źle zrozumiał i powstała drama oparta na zwykłym nieporozumieniu. Gdy pierdoła urasta do rangi przestępstwa na lata.

Nie jest tak, że po tej książce współczuję Robertowi, ale wyłania się z niej obraz, że jeśli jesteś introwertykiem, a dodatkowo nie najlepiej czytasz emocje innych, to masz pod górkę. Nawet jeśli wejdziesz na absolutny szczyt, ludzie i tak będą twoje osiągnięcia cenić mniej niż podobne sukcesy ekstrawertyków. Być może to moja projekcja, ale tak odczytałem część wypowiedzi rozmówców autora. Momentami miałem też wrażenie pewnego lawirowania wokół tezy, że ekstrawertyzm jest czymś "normalnym", a introwertyzm już nie. Nie pada to wprost, ale takie odniosłem wrażenie, co może być moją projekcją. Nie jest tego dużo - może kilka stron na ponad 700 - ale dało mi to trochę do myślenia. Nie tyle o tym, czy ekstra/intro są złe, a o tym, że żyjemy w społeczeństwie, które nadal którąś z tych opcji postrzega jako gorszą.

Osób udzielających się w książce jest bardzo wiele. Pojawiają się przedstawiciele Borussii, Bayernu, Barcelony, Lecha, piłkarze i w zasadzie wszyscy ludzie, których można by się tu spodziewać - poza Zbigniewem Bońkiem, który odmówił. Łącznie ponad 250 rozmówców.

Ocena wysoka, bo nie ma tu typowego dla biografii pudrowania rzeczywistości. Niektóre sprawy opisane są z zaskakującą szczegółowością - na przykład dokładne liczby i mechanizm oszustwa podatkowego w Niemczech czy kulisy rozmów kontraktowych wraz z konkretnymi sumami i bonusami. Lewy nie jest świętoszkiem i ma swoje za uszami, choć niekoniecznie w tych sprawach, za które najczęściej obrywa w mediach.

Moja opinia o nim się nie zmieniła i pozostaje neutralna. Nie ukrywam jednak, że ocena kilku innych postaci po lekturze tej książki poleciała z neutralnej prosto na dno.

Fajny kontrast do całej kariery Lewego dał rozdział o Barcelonie. Patrząc na to jak surowo opisywali go koledzy z Bayernu, Gavi opowiadający o tym, że traktuje go jak ojca, wydawało się w opór miłe. Nawet jak na boisku nie zawsze wszystko gra i pewnie Lewy długo już tam nie zabawi.

*

>

Osobistość4piorunów

@Dziwen Czytałem, dobra pozycja. Szczególnie wątki o kadrze mnie zmroziły. Pudrowane vlogi ŁączyNasPiłka w kontraście do wewnętrznych wojenek, trenerów kretynów, kłótni o pieniędze, nocnych imprezach, alkoholu. No i Lewy, który jest mówiąc wprost zimnym, chłodnym w kalkulacji człowiekiem prącym naprzód niezależnie od strat, ale może właśnie dlatego stał się tak wielki? Niemniej polecam!

Pokaż więcej komentarzy (4)

GURU

w Piłka nożna

9piorunów

Do przerwy Bayern prowadzi 1:0 z Celtkiem, a Feyenoord u siebie z Milanem. Monaco Benfica bez bramek po pierwszej połowie.

w komentarzach bo wyzwanie 😉

Mocarz3piorunów

Milan gra taką padake, że życzę Moderowi bramki

GURU4piorunów

@szystah92 Moder coś ciekawego pokazał? Z tego co czytałem niby Holendrzy zadowoleni z jego gry, ale narzekają, że nie wyrabia kondycyjnie.

Mocarz1piorunów

@aerthevist przyzwoicie, waleczny jest. Ale jak na niego... no umie więcej

Osobistość2piorunów

@aerthevist
Moder już chyba sam nie pamieta kiedy zagrał cały mecz 😉

GURU5piorunów

3 min. Igor Paixão (FEY) - 1:0

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Hydepark

1piorunów

No to jedziemy!

Kurde, jakiś dziwny ten komentator.

Autorytet0piorunów

@jimmy_gonzale Ja oglądam na angielskim kanale, gdzie lecą takie frazy jak "po co Bayernowi Lewandowski, skoro mają Kane" xD

Gruba ryba0piorunów

@dolitd a tego nie słyszałem.
Natomiast nie ma tych głupich anegdotek i niepotrzebnych nikomu statystyk. ;)

Autorytet0piorunów

@jimmy_gonzale To chyba było TNT Sports.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Hydepark

9piorunów

Harry Kane w Bundeslidze ma 15 goli w 10 meczach. Jeżeli utrzyma formę to w debiutanckim sezonie pobije rekord Lewego. Perez to jest jednak dzban.

   

GURU0piorunów

@CoryTrevor
Harry Kane jezeli utrzyma srednia skutecznosc na poziomie 1,5 gola na mecz to juz w 28. kolejce pobije rekord Lewego.
Inb4 Lewy w sezonie 20/21 mial skutecznosc na poziomie 1,41 gola na mecz.

Gruba ryba0piorunów

@jajkosadzone wyczyn Lewego był naprawdę godny podziwu. Raz, że odpadło mu kilka meczów a dwa - ciążyła na nim nieporównywalnie większa presja niż na Angliku.

Mój post był wyrazem ubolewania, że Real zrezygnował z Kane'a ponownie dając się wodzić za nos Mbappe. Anglik z miejsca wszedłby w buty Benzemy. Ale by to żarło w połączeniu z Bellinghamem

Pokaż więcej komentarzy (2)

GURU

w Piłka nożna

8piorunów

Kulisy transferu Kane'a do Bayernu Monachium

Gdy Anglik dowiedział się na lotniku, że Levy zmienił zdanie i blokuje jego transfer chwycił za telefon i włączył się do negocjacji:

- Nagraj sobie tę wiadomość, bo nie będę powtarzać ty j ż kutwo - ja lecę do Monachium po puchary, a ty zostajesz w Londynie i brandzlujesz się w Audi Cap, _capisci_?
*
Na szczęście lot do Monachium organizował bawarski klub. Gdy to zadanie powierzyć Levyemu to Kane doleciał by do stolicy Bawarii tak jak Emiliano Sala do Cardiff.
*
Levy widząc, że nie zatrzyma Kane'a chciał chciał użyć Bayraktara, ale uświadomiono go, ze Beckenbauer dostał w spadku po dziadku w Wermachtu spory zapas pocisków V-2, które niechybnie spadną na White Hart Lane, jeśli Levy będzie próbował nadal sabotować transfer Anglika.
*
Zmęczony sagą transferową Kane szybko w nowym domu. Przyśniło mu się, że w rozpoczynającym sezonie srogo zrewanżuje się Levemu. Jednak gdy się obudził uświadomił sobie, że Tottenham nie gra w ogóle w europejskich pucharach ¯_(ツ)_/¯

    i trochę