Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#bhpfailure

GURU

w Wiadomości Świat

59piorunów

Otworzył właz cysterny z papierosem w ustach. Wyleciał w powietrze [WIDEO]

"Pracownik roku". Tak określono 27-letniego Bekira, który postanowił otworzyć właz cysterny z papierosem w ustach. W efekcie doszło do potężnego wybuchu, a mężczyzna wyleciał w powietrze. Pracownik doznał poważnych obrażeń, przebywa w szpitalu. Jego stan jest ciężki. Do

Lider

w Hydepark

110piorunów

Wczoraj przychodze rano na wachte i marynarz (malezyjczyk) mowi, ze cos od niego mechanicy chcieli, ale nie za bardzo wiedzial co (sorry, inglisz bad) i ze niby pytali o nr mojej kabiny.

Wlaczam kompa, a tam email od drugiego mechanika, ze trzeci mechanik stanal butem na gwozdzia, ze udzielili mu pomocy, ale na mostku nie mogli sie dogadac z marynarzem zeby jakies dalsze dzialania podjac, ale w sumie to nie byly potrzebny bo jest ok. No i zebysmy sie ogarneli z tym. Mail napisany do wielu odbiorcow w obu dzialach.

No to mu stary odpisal dyplomatycznie, ze jest debilem, ale w skrocie:
- marynarz w nocy jest tam tylko do obslugi panelu pozarowego
- mechanicy oficerowie sa przeszkoleni w udzielaniu pierwszej pomocy
- jesli bylo cos powazniejszego to powinni wywac kapitana, a nie cokolwiek chciec od marynarza
- drugi mechanik jako szef wachty powinien byc bardziej rozgarniety i znac procedury

I wisienka na torcie, gdzie wyszlo, ze drugi mechanik podnoszac caly ten raban wjebal trzeciego na mine:
- jak ten gwozdz przebil mu podeszwe, skoro nasze buty maja metalowa plytke w podeszwie?

Okazalo sie, ze mechanik ma jakies tam swoje buty, ktore jak widac z safety nie za wiele maja wspolnego oprocz nazwy.

Samozaoranie na krolewskim poziomie. Czasem warto sie zastanowic, zanim sie zacznie szczekac ;)

P.s. mojej kabiny szukali, bo ja tam jestem wiejskim szamanem i wszystkich lecze z takich bzdur, stary sie zajmuje powazniejszymi przypadkami i wysylkami do szpitala

Ps2. Potem obejrzalem mu te potezna rane na stopie to plytka dziurka jak po igle, a ja myslalem, ze to jakis konkret gwozdz mu sie wjebal. Bylem zdziwion, bo zanim przeczytalem i dowiedzialem sie o akcji go widzialem tego mechanika na sniadaniu i nie kulal, ani nic.

@jarezz
@starszy_mechanik

Fanatyk31piorunów

@bartek555 takie asy to wszedzie, u nas ostatnio menager z nocki nizszego szczebla podjebal menagera z nocki wyzszego szczebla, ze ten nie wykonuje swoich obowiazkow.
Plot twist: manager wyzszego szczebla akurat byl na wakacjach i zgadnijcie kto mial wykonywac jego obowiazki w tym czasie ale zapomnial 😆

Tytan1piorunów

@bartek555 to nie trzeba być into english żeby być marynarzem?

(Sorry for bad english)

Pokaż więcej komentarzy (15)

Lider

w Wybierz Społeczność

30piorunów

Zapłaciłbym za ten filmik w vr jak za bilet do kina. Albo bym się pozbył lęku wysokości, albo bym padł na zawał.

W obydwu ewentualnościach lęk wysokości przestałby być problemem

https://youtu.be/to4lNBnzFWY

Lider9piorunów

@Felonious_Gru A weź upuść coś z samej góry i wracaj po to na dół.

Autorytet4piorunów

@Felonious_Gru świadomość nie pozwala człowiekowi żyć w spokoju xD

To dorzucę swoje:

* czy śrubki tam ktoś w ogóle dokręca?
* czy przez zmiany temperatur nie następuje zbyt dużyodchyl i wypracowanie materiału?
* czy karabinki mają wystarczająco nowe sprężynki przy zatrzaskach?
* czy to do drabiny powinny być one przyczepiane?
* czy to na plecach to spadochron czy plecak?

Jeszcze na sam koniec to dlaczego nie polaciał na orłach, albo helikopterem?

Pokaż więcej komentarzy (11)

Gruba ryba

w Hydepark

7piorunów

Zboczenie zawodowe odzywa się i w wolny dzień. Mam co prawda wyjebongo, bo nikt mi za ogarnięcie tych panów nie płaci ale... Jeśli razi was chamskie nieprzestrzeganie zasad i przepisów to takie zdjęcie i anonimowy mail do okręgowego inspektorat pracy wystarczające są, żeby PIP podjął sprawę.

Jeśli podacie swoje dane osobowe, to otrzymacie też informacje o krokach, jakie podjęte zostały, ewentualnej karze i innych kwestiach postępowania o ile nie łamią albo kwestii finansowych.

GURU7piorunów

@jarezz możesz dla niekumatych wyjaśnić co oni tam zrobili?

GURU3piorunów

Co tam takiego dramatycznego się dzieje?:thinking_face:

Pokaż więcej komentarzy (18)

Osobistość

w Hydepark

3piorunów


@myoniwy Popsułeś kiedyś stacje elektroenergetyczną?

https://www.youtube.com/shorts/KCQtgc-3XEI

Fanatyk1piorunów

@American_Psycho Nie, na razie najpoważniejsze co zrobiłem to spowodowałem ewakuację całego zakładu produkcyjnego.
Bo rozebrałem ROPa który miał być wyłączony ale ochrona wyłączyła tylko czujki dymu.
A filmik widziałem już jakiś czas temu.

Fanatyk2piorunów

@American_Psycho Aż przypomniał mi się wpis Verructa na

>Dziś będzie długo, nudnie i technicznie.
>
>Sercem instalacji był turbozespół, potocznie zwanym – maszyną. Zaś operatorem tego ustrojstwa, czyli maszynistą, był Rychu. Sama maszyna, jako taka, była dość skomplikowana. Szczególnie jeśli chodzi o turbinę parowa. Pomimo jednak dużego stopnia komplikacji jej obsługa była banalnie prosta i gdyby małpy potrafiły czytać instrukcje, to po kilku dniach mogłyby zostać maszynistkami.
>
>Na czym polegała komplikacja? Było wiele „trudności”. Ot, weźmy na ten przykład uszczelnienie walu po stronie niskociśnieniowej. Turbin parowych było (jest) wiele typów. Ta nasza była turbiną kondensacyjną. Krótko mówiąc: po stronie niskociśnieniowej panowała jeszcze dość wysoka temperatura i niemalże próżnia. Problemem wiec było odizolowanie „świata” zewnętrznego (czyli zimnego powietrza) od tej próżni panującej na końcowych łopatach turbiny. Jak ten problem rozwiązano? Zastosowano tzw. zamkniecie labiryntowe (pic. rel. - to te jakby rowki). Działa to tak, ze na jeden z końców tego zamknięcia puszcza się gaz zaporowy. Czasami jest to gaz obojętny (np. azot), czasami powietrze sprężone a czasami zwykłą wodę, bo tego typu uszczelnienia stosuje się na większości „większych” maszyn. W naszym przypadku była to para. Dlaczego akurat para? Bo nawet jeśli się trochę tej pary przedostało do komory turbiny, to ciągle była to… gorąca para.
>
>A co by się stało, gdyby przedostało się zimne powietrze zamiast pary? Tego nikt nie wiedział i nikomu nawet przez myśl to nie przeszło, żeby to przetestować.
>
>Teraz jak wyglądało zatrzymanie maszyny (mówimy tu o normalnym wyłączeniu a nie awaryjnym). Cały turbozespół składał się z kilku części.
>
>1. Turbina parowa. Obroty podczas typowego obciążenia instalacji – ok. 5500. Moc ok. 4 MW.
>2. Sprężarka powietrza. Wydajność przy tych obrotach turbiny ok. 80 tys. m3. Ciśnienie na wyjściu 0.5 MPa.
>3. Turbina ekspansyjna. Odzyskiwała energie z rozprężania gazu po absorbcji dwutlenku azotu. Odzysk energii c.a. 1 MW.
>4. Przekładnia 1:5.
>5. Sprężarka gazów nitrozowych. Obroty, jak nie trudno policzyć: 33 tys. Wyło to okrutnie.
>
>Ręcznie maszyny zatrzymać się nie dało. Musiał przyjść impuls z zewnątrz (z systemu) na zawór szybkozamykający pary, który się zamykał i… to tyle. Jeszcze jedna, istotna tutaj, rzecz – cały turbozespół stał na własnym fundamencie, żeby nie przenosić wibracji na hale i sterownie.
>
>Zadanie maszynisty, to stać jak kolek pod turbiną, gdzie był cały osprzęt. Dalej – obserwacja obrotomierza i odczekanie aż obroty spadną do poziomu ok. 1500 i obserwowanie, czy włączyła się pompa olejowa, która miała za zadanie przejąć smarowanie od pomy olejowej napędzanej od walu turbiny. Oprócz tego ciągła obserwacja temperatury oleju i ew. korygowanie jej na chłodnicy. W międzyczasie, jak się komuś chciało, mógł odciąć parę ręcznym zaworem (tak dla bezpieczeństwa). Przy spadku obrotów poniżej 100 można było w końcu „odciąć” kondensator, spuścić z niego „próżnię” i wyłączyć pompę kondensatu. Cały wybieg maszyny (czyli spadek obrotów do 0) trwał ok 15-20 min. Tak wiec przez tych paręnaście minut maszynista trwać musiał na dole, pod turbina. Dopiero na sam koniec szedł na górę i włączał obracarkę (o której kiedyś tez napisze…).
>
>Nudy za nami, bo wracamy do pracy.
>
>Przychodzę na nockę i dowiaduje się, ze nad ranem ok. 4 mamy zatrzymać instalacje i przygotować wszystko na godz. 7 do krótkiego postoju remontowego. Później zmiana dzienna miała rozpocząć uruchamianie tak, żeby zmiana popołudniowa dokończyła dzieła. Do kolejnej naszej nocki miało już wszystko hulać. Jak się później okazało, cały misterny plan w… wiecie w co. Ale dzięki temu będzie kolejny wpis i kolejna premia.
>
>4 rano. I znów środek zimy, - 15 za oknem (tak, były kiedyś takie temperatury w zimę). Wszyscy porozstawiali się tam, gdzie być powinni. Zostałem sam na sterowni i czekam aż się amoniak odparuje i zadziała blokada technologiczna, która sama wszystko zatrzyma. W międzyczasie zabezpieczam swoje zdrowie. Wyłączam drukarkę (igłówkę), która drukowała każda zmianę na instalacji i każdy „ruch” sterowniczego. Przy normalnym wyłączeniu było tego kilka tysięcy linijek, wiec… wiecie, rozumiecie. Oprócz tego podkładam kawałek papierka pod brzęczyk mechaniczny, bo nikt, nigdy nie nadążyłby go kasować. Poza tym, tak, wiem k---a, ze cos jest nie tak albo w pozycji alarmu, bo sam te instalacje właśnie wyłączyłem.
>

Pokaż więcej komentarzy (9)

Lider

w Hydepark

65piorunów

O gurwa, ale skislem xDddd

Kupilem tarcze do ciecia drewna do szlifierki katowej. W aukcji napisane, ze gituwa do flexa, ale nie spojrzalem na zdjecia produktu i przyszla. Otwieram, a tam na tarczy napisane “nie uzywac do recznych szlifierek katowych”.

No to napisalem do sprzedawcy i skislem przeokrutnie. Polska szkola bhp xDdd
@jarezz lubi to

Gruba ryba2piorunów

Nie wolno!

Ale jak się bardzo chce, to można

Pokaż więcej komentarzy (77)