Problem z koniczyną :thinking_face: :shamrock: W siódmym rozdziale "Hobbita" J. R. Tolkiena można natknąć się na fragment, w którym są opisane kwitnące kwiaty rosnące nieopodal domu Beorna. W oryginale w języku angielskim są to kwiaty rozmaitych koniczyn (ang. _clover_):
_It was the middle of the afternoon before they noticed that great patches of flowers had begun to spring up, all the same kinds growing together as if they had been planted. Especially there was_ _clover__, waving patches of_ _cockscomb clover__, and_ _purple clover__, and wide stretches of short_ _white sweet honey-smelling clover__. There was a buzzing and a whirring and a droning in the air. Bees were busy everywhere._
W opracowaniu _Flora of Middle-Earth_ wyróżnione rośliny zostały zidentyfikowane jako różne gatunki koniczyny: _purple clover_ - koniczyna łąkowa (_Trifolium pratense_), _white sweet honey-smelling clover -_ koniczyna biała (_Trifolium repens_). Z identyfikacją _cockscomb clover_ był pewien problem, ponieważ wygląda to na jakąś nazwę zwyczajową, jednak prawdopodobnie chodzi tu o koniczynę krwistoczerwoną (_Trifolium incarnatum_). Dlaczego? Tak się składa, że kwitnąca koniczyna krwistoczerwona przypomina trochę inną roślinę kwitnącą na czerwono - celozję, zwyczajowo nazywaną po angielsku _cockscomb_ - stąd mogła wziąć się nazwa _cockscomb clover_.
Kwitnące koniczyny w ogrodzie Beorna miałyby jak najbardziej sens. Beorn hodował pszczoły, a kwiaty koniczyny, w szczególności koniczyny białej, są miododajne i są chętnie uprawiane w okolicach pasiek. Co prawda, pszczoły nie odwiedzają raczej koniczyny łąkowej, bo z uwagi na budowę jej kwiatów nie mogą dosięgnąć do jej nektaru, ale ponieważ pszczoły Beorna były dużo większe niż normalne, pewnie nie stanowiłoby to dla nich problemu 😉
W polskim tłumaczeniu mamy natomiast inny zestaw roślin:
_Było już dobrze po południu, gdy spostrzegli wśród traw całe łany kwiatów, a że te same odmiany rosły razem, wyglądało to na dzieło ludzkiej ręki. Najwięcej spotykali_ _koniczyny białej_ _i czerwonej__, a także rozkołysane kępy_ _szelężnika grzebieniastego_ _i_ _polne goździki pachnące miodem__. W powietrzu roiło się, brzęczało i bzyczało._
Zatem _cockscomb clover_ przetłumaczono tu jako "szelężnik grzebieniasty". Szelężnik (_Rhinathus_) i pszeniec grzebieniasty (_Melampyrum cristatum_) to rośliny łąkowe, pasożytnicze, niemające znaczenia w pszczelarstwie i raczej nieuprawiane w ogrodach - więc raczej średnio by tu pasowały. Goździk polny (_Dianthus campestris_) użyty w tym tłumaczeniu też nie bardzo odpowiada _white sweet honey-smelling clover_, ponieważ i ten, i niemal wszystkie podobne goździki mają kwiaty różowe, a nie białe :thinking_face:
#ciekawostki #tolkien #hobbit #ksiazki #rosliny #przyroda #botanika
tag serii: #7ciekawostekprzyrodniczych