Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#miod

Osobistość

w Hydepark

15piorunów

Po długiej, zimnej i śnieżnej zimie, po chłodnej wiośnie, przyszedł w końcu ten dzień, ciepły, majowy i słoneczny. Właśnie zakwitły rzepaki i głogi; przez całą zimę tęskniłem do ich dusznego zapachu. Przez otwarte okno mieszkania usłyszałem szum i narastający dźwięk, charakterystyczne, coraz głośniejsze, zawodzące „uuuuuu”.

Rójka pszczół!

Pytanie tylko, czy właśnie uciekają z mojej pasieki, czy wręcz przeciwnie. Wybiegłem na zewnątrz.

Rój szedł z fasonem. Kołująca w powietrzu, rozedrgana, szara chmura, złożona z tysięcy punktów, z których każdy zataczał własne kręgi i po swojemu bzyczał, brzęczał i wibrował. Jeden jęk! Podczas rójki pszczoły nie są agresywne, praktycznie nie ma ryzyka użądlenia. Można stać w samym środku, a pojedyncze sztuki siadają człowiekowi na głowie, rękach, twarzy, pochodzą chwilę i podrywają się w powietrze. Największa grupa siadła na jednym z pustych uli, po czym pomalutku, stopniowo, grzecznie weszła do środka...Radość, pomyślność, dobry znak! Ucieszyłem się, z wdzięcznością myśląc o zaoszczędzonej pracy. Kiedy w przeszłości trafiała mi się taka zdobycz, zwykle musiałem używając drabiny zdjąć ją z drzewa, potem przetrzymać w chłodnej piwnicy co najmniej przez dobę, a w tym czasie przygotować nowe mieszkanie. W następnym kroku osadzałem rój w ulu, zawsze trochę roboty mnie to kosztowało, czasem trzeba było zakasać rękawy i na szybko nowy ul zbudować od podstaw.

Jakież jednak było moje zdumienie, gdy w odstępie może dwóch godzin przyleciał kolejny rój, jeszcze obfitszy, powtarzając ten sam manewr krążenia, opadania i zasiedlania kolejnego pustego lokum. W mojej ponad 30-letniej przygodzie z pszczołami nie miałem jeszcze takiego przypadku, aby tego samego dnia, w krótkim odstępie czasu, przybyły do mnie dwie rodziny, a każda z nich samodzielnie osiedliła się.

Kiedy kilka dni później zdarzenie powtórzyło się po raz trzeci, pokiwałem tylko w zadumie głową.

Oho, pomyślałem. Somsiad nie będzie szczęśliwy....

W tej chwili wszystkie trzy rodziny dochodzą do siły, jednej z nich postanowiłem zmienić matkę. Załamanie pogody, chłody w połowie maja, "zimni ogrodnicy" i "zimna Zośka" dały się we znaki, ograniczając wiosenne pożytki. Czereśnie, wiśnie czy śliwy w większości straciły kwiat po przymrozkach. Rzepak został wykorzystany częściowo, mniszka było mało i słabo nektarował z powodu braku opadów. Warunki pogodowe sprawiły, że w pewnym momencie chętniej oblatywana była kwitnąca jabłoń niż rzepak. W wyniku ogromnej i niespotykanej o tej porze suszy, w całej okolicy zakwitła tylko jedna jedyna akacja. Zaczyna się kwitnięcie maliny, jest trochę gorczycy, facelia, gryka, chaber. Przekwita już stulistna róża, bardzo chętnie odwiedzana przez owady, ale ciągle jeszcze spotyka się białą koniczynę, podlaną w ostatnich dniach przez deszcz. Przygotowujemy się do lipy, ale nie wiążę z nią wielkich nadziei. I tak to jakoś idzie.

Po pierwszym miodobraniu mam na sprzedaż trochę rzepakowego miodu, gdyby ktoś chciał kupić. Słoik 1,3 kg = 40 zł + przesyłka, najchętniej paczkomatem.

GURU

w Wiadomości Świat

62piorunów

Koniec z przekrętami na miodzie? Ważne zmiany wchodzą w życie lada dzień

Już 14 czerwca wejdą w życie przepisy, które ucieszą miłośników naturalnego miodu. Chodzi o tzw. dyrektywę śniadaniową. Dzięki niej ze słoików z miodem znikną ogólnikowe napisy o mieszankach „z UE i spoza UE”. Po wejściu w życie dyrektywy na etykietach miodów muszą pojawić

Mistrz

w Hydepark

16piorunów

Całuski Pszczelowolskie, słodko :smiling_face_with_3_hearts:

https://pszczelawola.edu.pl/caluski-pszczelowolskie/

http://pszczelipark.pl/index.php/aktualnosci/view/Caluski-pszczelowolskie-wkrotce-jako-produkt-regionalny.html

#ciasteczka #kulinaria #pszczelarstwo #miod

Lider5piorunów

@cebulaZrosolu uczęszczałem do technikum pszczelarskiego w systemie zaocznym i przez jeden semestr 😉

Miło wspominam

Pokaż więcej komentarzy (7)

Mistrz

w Hydepark

20piorunów

Dobry miodek nie czuć rybą

#jedzenie #miod

Gruba ryba5piorunów

@cebulaZrosolu dostałem kiedyś miód od koleżanki z pracy - od Uli. Był stand up, a ja biorę ten słoik i mówię - miód wydobywa się z Uli. Dopiero po minach kolegów zczailem jak dwuznacznie to zabrzmiało XD

Pokaż więcej komentarzy (4)

GURU

w Wiadomości Świat

9piorunów

Czy twój miód naprawdę wytworzyły pszczoły? Food Detectives walczą z fałszywym miodem

Najlepsi eksperci ds. bezpieczeństwa żywności w Europie łączą siły, aby walczyć z oszustwami. Euronews śledzi ich poczynania w specjalnej serii The Food Detectives. W odcinku 4 poznajemy zespół walczący z podrabianiem miodu w Hiszpanii. Miód może być produkowany tylko przez

Fenomen

w Dyskusje

63piorunów

Dzisiaj w Kauflandzie promocja na miody. Słoik o pojemności 2,2 litra można dostać w atrakcyjnej cenie 34 złotych.

Ale dlaczego o tym wspominam?

Otóż przez kilka lat kupowałem na lokalnym rynku miody od Miodowego Dziadka, jak go czule nazywałem. Wszystkie miody miał "z własnej pasieki", ze stempelkiem i podpisem samego Dziadka. Zależało mi właśnie, żeby kupować miody od sprawdzonego pszczelarza, nie jakieś tam chińskie podróbki, żeby i dziecko jadło zdrowy polski miód oraz żeby zalać nim kwiaty sosny. Podczas zakupów rozmawiałem sobie zawsze sympatycznie z Miodowym Dziadkiem o pszczołach i miodzie, a Dziadek dawał mi zniżki, zwłaszcza kiedy kupiłem od niego dwa słoiki.

A dzisiaj o 8 rano spotkałem go w Kauflandzie przy kasie! Wózek miał wypełniony słoikami miodu z promki. Od razu mnie poznał, a ja poznałem jego, ale nie wymienialiśmy żadnych uprzejmości. Złocisty towar wznosił się między nami niczym słoń w pokoju. Potem jeszcze czekałem na ławce na żonę i minął mnie z tym wózkiem. Posłałem mu znaczące spojrzenie, ale sk⁎⁎⁎⁎syn chyba się nie przejął, bo zaraz wrócił z pustym wózkiem po kolejną partię.

No i po tej sytuacji naszło mnie kilka refleksji:

1. Wygląda na to, że jestem nieskończenie naiwny, wierząc że na rynku sprzedawcy mają miód "z własnej pasieki", jajka "od kurki co biega po własnym podwórku", czy pomidory "z własnej uprawy".

2. Wielkie sieci handlowe zniszczyły opłacalność sprzedaży rynkowych handlarzy. Jeśli taki handlarz musi jeszcze wliczyć w cenę swoje wielogodzinne stanie na rynku oraz paliwo na dojazd (podatków oni nie płacą, bo to "własna produkcja"), to nie ma szansy, aby zaproponowali cenę niższą niż hipermarket. Więc aby przeżyć, muszą "kombinować".

3. W kwestii zysków - jeśli Dziadek nie "uzdatnia" już niczym produktu, to zarabia na nim 300% za samo przelanie go do słoików ze swoim stempelkiem.

4. Miodowy Dziadek miał duże szanse na to, żeby miodowy przekręt pozostał jego słodką tajemnicą. Jakie jest prawdopodobieństwo, że akurat o 8 rano w Kauflandzie pojawi się jego stały klient oraz go rozpozna? Gdyby pojechał na zakupy do innego miasta, to już w ogóle nikt by się nie dowiedział.

No ale z drugiej strony, co miałbym z tą wiedzą zrobić? Do żadnej inspekcji handlowej go nie zgłoszę, nie stanę też na rynku z megafonem, żeby informować innych ludzi. Pozostaje tylko niesmak, że tak długo dawałem się robić w balona.

Sprawdzałem kraj pochodzenia miodu marki Pszczelarz Kozacki - jest to oznaczone ostatnią literą w numerze serii. Przeważnie jest to Ukraina, ale literka F oznacza Chiny. Ale jakie to ma znaczenie? Miodowy Dziadek powiedziałby pewnie, że miód to miód, co za różnica. Za to ja mam niesmak, jakby ktoś mi dodał do słoika łyżeczkę dziegciu. :confused:

#miod #przekret #zalesie #januszebiznesu

Osobistość18piorunów

@Lemon_ Na przyszły rok możesz do mnie napisać, to wyślę Ci kilka słoików miodu. Jeszcze dołączę filmik jak były wkładane ramki do wirówki i miód do słoika przelewany :grinning:

GURU1piorunów

ja tam kupuje normalnie z pasieki co roku ¯\\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯

Pokaż więcej komentarzy (16)

Osobistość

w Hydepark

54piorunów

Hejcia. Mam już pierwszy tegoroczny miód rzepakowy. Na razie jest rzadki, ale w ciągu 1 - 2 dni zestali się. Trochę tego jest na zbyciu, może ktoś chce kupić? 35 zł za duży słoik, 1,3 kg netto. Wysyłka najchętniej paczkomatem, płatne dodatkowo wg znanych stawek.
Jestem zacofaną cyfrową bulwą i nie mam blika.

Nie zawadzi piorunować.

Fanatyk1piorunów

@t0mek chętny na słoiczek, ale za dwa tygodnie jak już bede w domu ʕ•ᴥ•ʔ

Osobistość0piorunów

oraz właśnie uruchomiłem sobie blika, tylko jeszcze nie umiem z niego korzystać.

Pokaż więcej komentarzy (19)

Gruba ryba

w Ciekawostki

64piorunów

Koniczyna łąkowa (_Trifolium pratense_) dostarcza dużo nektaru i pyłku - jednak nie każdy owad potrafi się do niego dobrać. Kwiaty koniczyny są zaopatrzone w długie rurki, przez co do nektaru są w stanie dosięgnąć jedynie owady o odpowiednio długich aparatach gębowych, przede wszystkim trzmiele.

Pszczoły z reguły ignorują koniczynę, jednak jeśli w okolicy nie mają dostępu do lepszych kwiatów i do tego nie mają zbyt dużej konkurencji ze strony trzmieli, potrafią wyrabować koniczynowy nektar. W tym celu wygryzają z boku korony kwiatu niewielki otwór i tamtędy wypijają nektar - nie zbierają jednak przy tym pyłku, więc nie dokonują zapylenia.

Miód koniczynowy nie należy do najpopularniejszych w naszym kraju. Powstaje z nektaru zebranego przez pszczoły z różnych gatunków koniczyny, głównie z koniczyny białej i / lub z koniczyny łąkowej. Miód z koniczyny białej ma słomkowy, jasnożółty kolor i jest słodki, natomiast z koniczyny łąkowej ma lekko łososiowy odcień i jest delikatnie kwaskowy. Przez długi czas starano się wyselekcjonować odmiany koniczyny łąkowej, których kwiaty miałyby krótsze rurki i były łatwiej dostępne dla pszczół, jednak dopiero niedawno się to udało.

Bonus - relaksujący timelapse z rosnącą koniczyną łąkową, od nasiona do kwiatu: https://www.youtube.com/watch?v=E933DSpP9Ds

#ciekawostki #przyroda #natura #rosliny #botanika #miod #owady
tag serii: #7ciekawostekprzyrodniczych

Autorytet5piorunów

O, to mi wyjaśnia czemu kojarzę ja z trzmielami :)

Lider4piorunów

@Apaturia kurna, a tak się cieszyłam, że u mnie na koniczynie pszczoły też sobie żerują 😅

Pokaż więcej komentarzy (4)

GURU

w Wiadomości Polska

27piorunów

20 procentowy spadek spożycia miodu. Polacy jedzą go coraz mniej

W 2023 r. Polacy zjedli nieco ponad 30 tys. ton miodu, o 8 tys. ton mniej niż rok wcześniej czyli 0,8 kg na osobę. To znacznie mniej w porównaniu do średniej Europy Zachodniej, która wynosi 1,7 kg - informuje Polska Izba Miodu. Według szacunków Polskiej Izby Miodu konsumpcja miodu w Polsce