lurker_z_internetuGruba ryba
133piorunówDwa dni temu, 4. września w szkole w Apalachee w Georgii 14-latek zastrzelił 4 osoby i ranił 9 innych. Broń dostał w prezencie od ojca. Zarówno syn jak i ojciec zostali aresztowami.
Na zdjęciu J. D. Vance, potencjalny wiceprezydent USA wyznaczony przez Donalda Trumpa przemawia zza kuloodpornej ściany, że szkolne strzelaniny to "realia życia" i trzeba się z tym pogodzić.
Według wielu Amerykanów jedynym sposobem na poprawę bezpieczeństwa jest większa ilość uzbrojonych osób. Tacy ludzie są elektoratem Republikanów. Republikanów, którzy na wszystkich imprezach masowych mają zakaz wnoszenia broni, których kandydat został prawie zastrzelony przez gnoja z karabinem i którzy do ludzi przemawiają zza kilku centymetrów kuloodpornego szkła.
Tak się żyję w tym USA. Ja jednak wolę "komunistyczne" UE.

cieszę się, że u nas w kraju największa drama w szkole to fałszywy alarm bombowy
Odwieczny problem. Jeśli zakaże się posiadania broni, to ci dobrzy będą bezbronni, ale ci źli i tak będą mieli broń.
Najlepszą odpowiedzią na złego człowieka z bronią jest dobry człowiek z bronią.
Rosja ma armię i zabija ludzi. Może wprowadźmy zakaz posiadania armii?






















