#pracbaza #budowlanka
Wczoraj był na rozmowie o prace, jutro miał zaczynać. Dziś zadzwonił do mnie i mowi:
* no eeee to ja bym zaczął od piątku bo wie Pan wczoraj spotkałem koleżankę i ona w szkole miała czerwony pasek i ja miałem czerwony pasek i tak się ścigaliśmy i wie Pan ja przepraszam bo eee jestem trochę zmęczony ale nie chciałem zamieszania robić to zacznę w piątek
* Ale mieliśmy zacząć jutro?
* No tak ale to wie Pan ja się muszę pożegnać z tym po⁎⁎⁎⁎nym miejscem, tu mnie bili więc eee tak
* Czy Pan jest pijany?
* Nie no eee pijany to za dużo powiedziane, nie no pijany nie
* Ok to bardzo dziękuję ale nie jest Pan zatrudniony, rezygnuje ze współpracy
* Ale eee jak to Pan posłucha eee
* Dzwoni Pan do szefa po pijaku? Opowiada jakieś dyrdymały, nie jestem zainteresowany
* Noo eee to może był błąd dzwonić teraz eee
* Nie, bardzo dziękuję, to nie był błąd. Przynajmniej oszczędziliśmy sobie dużo zamieszania, życzę powodzenia do widzenia
I tak to się żyje w tej budowlance. Jeszcze nie zaczął a już zwolniony :smiley: