Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#chlopskadyscyplina

Lider

w Hydepark

10piorunów

Powinienem cały dzień leżeć w łóżku ale nie da rady- obowiązki. Ech.

Przespałem się jednak w ciągu dnia. 2 aspiryna łącznie i 4 gripex.

Włączyłem aromatyzację z olejków eterycznych: tymiankowy, rozmarynowy, sosnowy, bergamotkowy, na to 10mg hydroksyzyny i mam nadzieję, że sen będzie regenerujący bo rano znowu trzeba wstać.

* Zjedzone: 2 950 kcal

* Spalone: 2 700 kcal

* Kroki: 12 100

* Książka: trochę w autobusie i teraz przed snem

Tak podejrzewałem, że któryś z kolegów w pracy sprzeda mi wirusa i przywiozę go sobie do domu... Trudno. Nie ma co jęczeć trzeba walczyć. Jak będzie w miarę okej to robię jutro trening siłowy, a jak jeszcze lepiej to dołożę bieganie chociaż dyszke na regenerację i boost odporności.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Hydepark

9piorunów

Nie jestem w stanie już nic zjeść.

* Zjedzone: 4 650 kcal

* Spalone: 4 900 kcal

* Kroki: 30 300

* Bieg: 26 km

* Książka: jest czytana

* Norweski: zrobię w kąpieli

Chyba będę chory, ale nie dam się. Trzeba zapierdalać.

Nos się zatyka, dziwnie się czuję. Zaraz zapodam jakiś paracetamol.

GURU1piorunów

Ło k⁎⁎wa patrzcie nawet Albert już na patrzeć nie może!

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Hydepark

11piorunów

Muszę jeszcze podjeść aby zrobić z 500 kcal na plus bo chyba przez ten deficyt nerwowy chodzę.

* Zjedzone: 4 300 kcal

* Spalone: 4 250 kcal

* Kroki: 28 700

* Spacer: 4.10 + 4.46 = 8.56 km

* Bieg: 12.37 km

* Norweski: słuchanie, ćwiczenia

* Książka: zamierzam poczytać przed snem

Jutro tylko jakieś rowery z dziećmi, czyli praktycznie zero aktywności. 😅

Lider

w Hydepark

19piorunów

W domu z Twarogiem, żoną i dziećmi.

Było głośno ale wesoło. Po dwóch tygodniach zawsze trudno znowu wejść w ten "hałas". :grinning:

* Zjedzone: 3 400 kcal

* Spalone: 3 400 kcal

* Kroki: 17 000

* Bieg: 9 km (w końcu teren!)

* Książka: sporo w podróży

* Norweski: słuchanie plus ćwiczenia

Dobrze ogarnięty żywieniowo dzień w podróży. Coraz lepiej mi to idzie, ale jednak dobrych kilka godzin było na ssaniu. Przychodzi taki moment, że głód się jakoś wyłącza i jest łatwiej wtedy. Trzeba to przetrzymać, a trzymałem dla wieczornego Twarogu.

Ogólnie czytanie mnie wciągnęło i prawie w ogóle nie siedzę na telefonie. Pozytyw.

GURU2piorunów

@AdelbertVonBimberstein Boży bogu twarogowy

Ja zrobiłem litra 😉

Świat na trzeźwo jest nie do przyjęcia :*

Lider3piorunów

@vredo jest lepszy na trzeźwo, tylko trzeba nauczyć się kolorowo myśleć i jeść dużo Twarogu.

Lider3piorunów

@vredo Uważaj z tym alkoholem Bratku

Fenomen3piorunów

@vredo ja sącze trzeciego drineczka bo ten tydzień był najcięższy od ... Chyba lat. Ewidentnie czułan dziś jak mnie fałdy w mózgu bolą

GURU2piorunów

@Evivalarte Nie żebym cię straszył ale będą gorsze i nie idź wtedy w alko

Fenomen3piorunów

@vredo nie zamierzam ale dziś oglądam strażników galaktyki i odreagowuje od początku 2026 bo mnie przeoralo okrutnie.

Lider2piorunów

@Evivalarte polecam kurację spacerem i Twarogiem, ewentualnie po spacerze jakąś czekolada albo kakauko.

Moim zdaniem ruch jest najlepszy na problemy ze stresem.

Fenomen2piorunów

@AdelbertVonBimberstein dziś padłam usnęłam na 10 minut. Zadzwonił telefon...i już nie usnęłam a ciało ważyło jakaś tone

Dawno tak nie było żebym tak nie miała siły że pójście do kuchni było jakimś Maratonem

GURU2piorunów

@Evivalarte Też tak mam. Wyjebane ¯\\(ツ)

Trzeba spać wtedy kiedy masz ochotę. Ty rządzisz a nie jakiś mózg czy inny fiut.

To jest akurat łatwe do opanowania 😉

Fenomen3piorunów

@vredo leżałam kolejne 30 minut i zero snu, ściana obejrzana xD

GURU1piorunów

@Evivalarte Chyba na yt kiedyś było do oglądania coś jak schnąca ściana.

Pokaż więcej komentarzy (21)

Lider

w Hydepark

12piorunów

Juuhuu jutro do domu. Zleciały ta dwa tygodnie.

* Zjedzone: 4 600 kcal

* Spalone: 4 450 kcal

* Kroki: 19 700

* Rower: 12 km po zakładzie w pracy

* Trening: pull na siłowni + cable crunch

* Bieg: 5 km (regeneracja)

* Książka: była czytana

Jutro rano planuję śniadanie, bieg, prysznic i wylot.

Lider2piorunów

@AdelbertVonBimberstein To dlatego dzisiaj wstrzymali urlopy i ściągają ludzi od napraw torów

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Hydepark

9piorunów

Jestem zmęczony ale zadowolony.

Zdecydowanie muszę- w dni pracujące- zwiększyć bazę. Myślę, że 4 000 kcal podstawy plus popracowe treningi będzie okej na utrzymanie wagi.

* Zjedzone: 5 200 kcal

* Spalone: 5 150 kcal

* Kroki: 28 300

* Rower: 12 km po zakładzie w pracy

* Bieg: 15 km na bieżni

* Rozciąganie: 30 minut

* Książka: sporo podczas przerw

* Norweski: ćwiczenie, słuchanie i słówka. Muszę przemyśleć metodę i przypomnieć sobie jak się uczyć.

:grinning:

Lider

w Hydepark

15piorunów

Po treningu siłowym pokręciłem 3 albo 4 minuty na rowerku, jak się zwolniła bieżnia to wskoczyłem i po dwóch minutach wyłączyłem.

Ciężkie nogi i związane z tym złe przeczucie, że może być jakaś kontuzja.

Czuję zmęczenie, ale koniec rotacji coraz bliżej. Jutro dołożę z 300 g węglowodanów.

Dużo od siebie wymagam ale powoli uczę się słuchać również ciała kiedy ma dosyć.

* Zjedzone: 4 250 kcal

* Spalone: 4 400 kcal

* Kroki: 12 800

* Rower: 12 km po zakładzie w pracy

* Trening: push na siłowni + cable crunch

* Norweski: zaraz robię

* Książka: 160 stron

Poczytam jeszcze przed snem.

Lider

w Hydepark

17piorunów

Kierowany potrzebą różnorodności dzisiaj brak treningu siłowego i biegu - nie miałem ochoty i trochę siły. Jeszcze jeden dzień przed ciężarami odpoczynku jak najbardziej wskazany, ale za to pokręciłem na rowerze treningowym bo chciałem trochę poczytać książkę.

Godzina i średnio 195waty. Lekko się spociłem ale to chyba najdokładniejszy sposób pomiaru spalonych kalorii, nie?

* Zjedzone: 4 750 kcal

* Spalone: 4 800 kcal

* Kroki: 13 500

* Rower: 12 km po zakładzie w pracy & godzina na rowerze treningowym ~śr. 195 watów

* Książka: skończyłem, jutro zaczynam następną

Chyba zacznę wplatać powoli treningi na rowerze, na początek może raz w tygodniu.

Lider

w Hydepark

15piorunów

Padał śnieg z deszczem i wiater wiał. Ogólnie mocno zmarzłem.

* Zjedzone: 4 950 kcal

* Spalone: 4 800 kcal

* Kroki: 25 300

* Rower: 12 km po zakładzie w pracy

* Bieg: 11 km

* Książka: ile dałem rady w przerwach

Jeszcze kilka dni i do domu. Kusi mnie jutro bieg w terenie. Wszystko mam w sumie- byle nie padało bo po całym dniu nie mam już energii na odpowiednią termoregulację organizmu.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Hydepark

19piorunów

* Zjedzone: 4 250 kcal

* Spalone: 4 000 kcal

* Kroki: 10 800

* Rower: 14 km po zakładzie w pracy

* Książka: ile się dało

* Norweski: słuchanie

Dzisiaj odpoczynek i sen najważniejszy. Czytałem ile mogłem idę spać.

Dużo chodzenia, sporo pięter, trochę intensywnej pracy.

Spalone kalorie to zawsze spore szacunki i być może jest ich więcej, bo mniej raczej nie albo niewiele.

GURU2piorunów

@AdelbertVonBimberstein Jeszcze narysuj owcę i możesz iść spać 😉

Lider6piorunów

@vredo nie wiem o co chodzi jestem mocno offline od kilku dni bo czytam i trochę zaczynam mieć w dupie internet. Bieganie, czytanie i trening są ciekawsze.

GURU0piorunów

Komentarz usunięty

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Hydepark

9piorunów

Zjadłem dzisiaj- na wyrównanie również wczorajszego deficytu- całą czekoladę. 200g. I jestem z siebie zadowolony. 😉

* Zjedzone: 4 750 kcal

* Spalone: 4 750 kcal

* Kroki: 20 700

* Rower: 12 km po zakładzie w pracy

* Trening: pull na siłowni + weighted crunch

* Bieg: 6 km na bieżni

* Książka: kilkaset stron w przerwach w pracy

* Norweski: siadam i robię fest dzisiaj

Zrobię co jeszcze mam do zrobienia i kąpiel i w czystą pościel dzisiaj hop.

Jutro odpoczynek aktywny, tzn jakieś rozciąganie i potem książka. XD

Zdecydowałem - nie wiem jak mi to wyjdzie- że na rotacji w pracy będę robił dwa dni odpoczynku: środa i sobota. Chyba, że w pracy będzie duży luz (co się zdarza) to wtedy nie. Adaptujemy się do warunków moi bracia i siostry w Twarogu.

Lider

w Hydepark

13piorunów

* Zjedzone: 4 750 kcal

* Spalone: 5 150 kcal

* Kroki: 25 900

* Rower: 12 km po zakładzie w pracy

* Trening: push na siłowni + cable crunch (wszystko 🔥)

* Bieg: 12 km na bieżni

* Książka: ile mogłem w przerwach

* Norweski: już robię chociaż krótkie ćwiczenia

Ładnie nabity byłem dzisiaj glikogenem- byłem xD

Ładnie zeszło po biegu. 😉

Nie chce mi się więcej jeść. Jutro kupię czekoladę i wyrównam.

GURU1piorunów

Mógł byś się jakimś norweskim zwrotem czy słowem pochwalić, skoro już piszesz że się uczysz.

Lider

w Hydepark

19piorunów

Dzisiaj odpuszczam sport i poświęcam się czytaniu (do momentu aż mi się oczy zaczną zamykać).

* Zjedzone: 4 000 kcal

* Spalone: 4 200 kcal

* Kroki: 14 600

* Rower: 20 km po zakładzie w pracy

* Książka: sporo było na przerwach i kontynuuję

Dużo dzisiaj chodziłem, góra-dół (Garmin pokazuje 62 piętra), dużo jeździłem, trochę pracowałem momentami intensywnie.

Na kolację tylko owoce- bo tak mam dzisiaj ochotę (pomarańcze i banany.) Z resztą i tak mam 225 g białka bez problemu wbite, a przyda mi się trochę tych węglowodanów (515g) bo jestem lekko wypłukany z glikogenu.

(Tłuszczu rozsądnie 108g).

Czyli regeneracja.

GURU1piorunów

@AdelbertVonBimberstein Jak tam twoje raczki?

Nieszczęście w szczęściu że mnie nie ma w robocie bo lodowisko straszne ponoć.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Hydepark

7piorunów

Bardzo ostrożnie i konserwatywnie szacuję dzisiaj spalone kcal.

* Zjedzone: 4 520 kcal

* Spalone: 4 700 kcal

* Kroki: 24 000

* Rower: 15 km po zakładzie w pracy

* Trening: pull na siłowni + cable crunch

* Bieg: 10 km na bieżni

* Rozciąganie: 30 minut

* Norweski: krótkie ćwiczenia dzisiaj, ale zaliczone

* Książka: czytam kiedy mogę, w czasie przerw, podczas lunchu.

Poczytałbym jeszcze ale jestem zmęczony. Twaróg zjadłem, został mi tylko prysznic i spać.

W końcu przystało wiać. No było to nie do zniesienia. Świecę się bo cały czas nakładam na twarz wazelinę inaczej robią mi się plamy od wiatru i zimna... 😉

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Hydepark

6piorunów

Umyłem się, poczytam chwilę i idę spać. Po wczorajszym dniu jest mi to potrzebne.

* Zjedzone: 4 450 kcal

* Spalone: 3 800 kcal

* Kroki: 11 000

* Rower: 12 km po zakładzie w pracy

* Trening: push + cable crunch

* Książka: sporo dzisiaj

Dołożyłem trochę kalorii bo wczoraj był spory deficyt. Zjadłem czekoladę, ale policzone to nie grzech.

Jestem dzisiaj zmęczony.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Hydepark

10piorunów

Dobrze domknąłem ten niełatwy (głównie pogodą w pracy) tydzień.

* Zjedzone: 5 350 kcal

* Spalone: 5 650 kcal

* Kroki: 35 000

* Rower: 12 km po zakładzie w pracy

* Bieg: 21.37 km

* Norweski: słuchanie i spróbuję jeszcze ćwiczenia chyba, że mi mózg wysiądzie

Przypomniałem sobie dzisiaj jeden z powodów, dlaczego przedkładam bieganie nad rower- wiatr.

50 km/h prosto w ryj to nie przelewki. XD

Pokaż więcej komentarzy (5)