Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#codziennepiciu

Mistrz

w Hydropark

96piorunów

Kontrola nawodnienia :droplet:

Dobry deń, ahoj! Tu :yellow_heart:

Przeżyliśmy poniedziałek, z wtorkiem też damy radę! A powinno w tym pomóc uzupełnienie poziomu nawodnienia. Piliście już dzisiaj coś pysznego? Może jakaś kawusia, herbatka, yerba, albo królowa wszystkich napojów — woda?

PS. Nie wiem, kto wymyślił spotkania o 8:30, ale powinna go spotkać zasłużona kara. Na przykład nawadnianie takim Janem albo innym Vyatutasem.

Pokaż więcej komentarzy (35)

Mistrz

w Hydropark

86piorunów

Kontrola nawodnienia :droplet:

Dzień dobry, cześć i czołem! Chodźcie na :yellow_heart:

Co to jest: ma dwie nogi i szklankę wody? ...Mam nadzieję, że Wy. Ale bez nóg też gituwa.
Jeśli nie zadbaliście jeszcze o poziom swojego nawodnienia, to to jest ten moment, na który czekaliście — wspólne piciu z innymi fanami piciu. Szklaneczki w dłoń i walczymy z odwodnieniem!

PS. Na moim biurku stoi wysokozmineralizowana lecznicza woda "Franciszek". Strach trochę otwierać, ale mam wrażenie, że dziś będzie to konieczne. Z odwodnieniem nie ma żartów.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fenomen

w Hydepark

23piorunów

977 + 1 = 978

Tytuł: Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną
Autor: Dorota Masłowska
Kategoria: pastisz
Wydawnictwo: Lampa i Iskra Boża
Format: książka papierowa
ISBN: 978-83-89603-63-0
Liczba stron: 207
Ocena: 6/10

Prywatny licznik 8/50

(wpis dodany ręcznie, Bookmeter coś nie działa)

Miałem zacząć jakimś przemówieniem, że każdy słysz... dobra, dobra, Lewy, oddaję Ci głos:

CO K⁎⁎WA, LEJ TĄ WODĘ I STRESZCZAJ SIĘ Z [#codziennepiciu](/tag/codziennepiciu) PRZEZ TAGI, BO [@Wrzoo](/uzytkownik/Wrzoo) CHCE SIĘ PIĆ, K⁎⁎WA, A JA NIE, TO JA TAM WEJDĘ I CI NALEJĘ, LECZ TEGO BYŚ NIE CHCIAŁ(A).

Dziękuję Lewemu za komentarz, który idealnie oddaje to, co mamy w książkę. Każdy słyszał, ale zapewne niewielu czytało, jak to z każdym przebojem bestsellerem literackim w Polsce. Książka ukazała się w 2002 roku, gdy miałem sześć lat. Przez lata słyszałem o tej książce, ale zawsze w kontekście "Co ta Masłowska pisze, to upadek języka polskiego, tania prowokacja". Pierwszy raz czytałem "Wojnę" pięć lat temu, lecz niewiele z niej rozumiałem. Eksperyment językowy mi się nawet spodobał, ale brak fabuły sprawił, że gdzieś od połowy książkę zacząłem kartkować książkę bez większego zrozumienia, byle ją "zaliczyć". Po raz drugi podszedłem do tej książki w tym tygodniu za sprawą nowego odcinka Podcastexu o Dorocie Masłowskiej.

Język, którymi posługują się bohaterowie, nadal mnie ciekawi. Nie zgodzę się jednak z opinią, że była to pierwsza powieść dresiarska, ponieważ po stereotypowych dresach nie spodziewałbym się takiego słownictwa. Niby bogatego, a faktycznie będącego literaturoznawczym odpowiednikiem zimbabwejskiej hiperinflacji. Trzeba jednak mieć głowę, by wymyślić np. takie coś: "Iż Zachód śmierdzi, ma zniszczone środowisko, które zaśmieca różnymi związkami nienaturalnymi, PCV, CHVDP. Iż panują tam żydobójcy, robotnikobójcy, mordercy, którzy utrzymują się i swe nieślubne dzieci z ucisku, z tego, że sprzedają ludziom firmowe gówna w firmowym papierku sprzedawane przez firmę Mc Donald's". Po stereotypowym dresie spodziewałbym się zdecydowanie uboższych zdań i brak jakiekolwiek własnego zdania.

Fabułę zrozumiałem, ale jest ona niezwykłe uboga. Ot Silny ma problemy z kobietami, zdycha jego pies, idzie z Lewym do baru, bije się z Lewym i trafia na komisariat. W końcu z grubsza wiem, o co chodzi w tej książce, ale sama historia kompletnie mnie nie interesuje, jest po prostu nudna. Powiedzmy jednak, że fabuła stanowi dodatek do dresiarskiego pidżynu.

Wydanie, które mam teraz na biurku, pochodzi z 2009 roku i trafiło do księgarń za sprawą zbliżającej się wówczas ekranizacji powieści. Książkę zdobią kadry lub zdjęcia promocyjne filmu (nie wiem dokładnie, nie oglądałem ekranizacji). Na stronach 110-111 jest zdjęcie grilla. Na ruszcie kiełbaski, inne mięso i ludzka głowa. Na drugim planie, za grillem, załamane małżeństwo, na około 60-latków. Ta obcięta głowa to mój stan wyjściowy po przeczytaniu książki.

Oj polska kultura pop wiele by zyskała, gdyby Walaszek nakręciłby crossover Blok Ekipy z Silnym i jego znajomymi.

Kosmonauta0piorunów

Nie znam się to się wypowiem. Na temat książki to się nie wypowiem nie czytałem, ekranizacja za to zrobiła na mnie bardzo duże wrażenie, jest to jeden z niewielu filmów które mogę oglądać co jakiś czas i zawsze będzie ciekawy. Kolejna ciekawostka to rola Soni Bohosiewicz bardzo mi się spodobała i dobrze to zagrała. To co później że sobą zrobiła to jakaś pomyłka, nie rozumiem dlaczego kobiety dąrzą do jakiegoś swojego wyimaginowanego ideału. Nie rozumieją że to właśnie jakieś niedociągnięcia są ich mocną stroną. Ale odjechałem 😁
Pozdrawiam Serdecznie

Osobistość0piorunów

Jeżeli chodzi o film to jest jedyny którego nie trawię mając jednocześnie odruchy wymiotne. Aktorzy perfekcyjnie zagrali postacie których się nie nienawidzi ale którymi się brzydzi bo tu wszystko jest obrzydliwe.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Mistrz

w Hydropark

65piorunów

Kontrola nawodnienia :droplet:

Czy to ptak? Czy samolot? Nie, to :yellow_heart:

Ciężkimi bywają te niedzielne poranki. Ale byłyby jeszcze cięższe, gdybyśmy się nie nawadniali. Gotowi na upał? Płyny po nocy uzupełnione? Jeśli o tym zapomnieliście, to wciąż jest czas. Na przykład na szklaneczkę wody, albo innego nawadniającego medium.

PS. To też idealna pogoda na spacer. Warto wziąć piciu ze sobą, tak w razie czego.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Mistrz

w Hydropark

92piorunów

Kontrola nawodnienia 💧

Piękny dzień, piękna pogoda; piękne 💛

Z trasy, bo z trasy, ale piciu musi być! Czy na wyjeździe, czy w pracy, czy w domu, warto zadbać o nawodnienie. Udało się Wam już uzupełnić płyny? A może wspólna szklaneczka wody?

PS. Dzisiejszy mem sponsoruje @Statyczny_Stefek , który poratował memem zastępczym 💛

Pokaż więcej komentarzy (8)

Mistrz

w Hydropark

73piorunów

Kontrola nawodnienia :droplet:

Piątek, piąteczek, :yellow_heart:

Nawodnieni i nienawodnieni, życzę Wam dziś dobrego kolejnego dnia! Może będzie zupełnie taki sam, jak wczorajszy, a może będzie ciut inny — lepszy albo gorszy, szczęśliwy albo... pechowy. Tak czy siak, zadbajcie o siebie i uzupełnijcie w wolnej chwili płyny. Zachęcam do wspólnej szklaneczki wody — tylko tyle i aż tyle.

PS. Zbliżają się upały — upewnijcie się, że ta woda jest mimo wszystko gdzieś pod ręką Waszą i Waszych bliskich. Z upałami nie ma żartów.

Pokaż więcej komentarzy (12)

Fanatyk

w Hydepark

101piorunów

Wylałem niechcący szefowi wodę na dokumenty, przy opróżnianiu auta, myślę dobra zaraz mu powiem, ale słyszę scheisse, Gepard daj jakiś ręcznik, bo coś tu rozlałem, to już nie będę się pucował nie😆

Pokaż więcej komentarzy (9)

Mistrz

w Hydropark

110piorunów

Kontrola nawodnienia :droplet:

Buenos dias! Vamos a la :yellow_heart:

Mam nadzieję, że Wasz poziom nawodnienia po nocy już powoli się od rana uzupełnia. Zabraliście się już za piciu? Co dobrego dziś na szklanie?

PS. Dzisiejsze piciu sponsorują elektrolity, chwała im za ich lecznicze działanie.

Pokaż więcej komentarzy (22)

Mistrz

w Hydropark

90piorunów

Kontrola nawodnienia :droplet:

Środowy dzień to wody czas! A więc chodźcie na :yellow_heart:

Czy Wasz poranek minął przyjemnie? Zjedliście śniadanko i popiliście czymś miłym? Jeśli jeszcze nie, to zachęcam do uzupełnienia poziomów i jedzonka, i picia! A zwłaszcza picia, wiadomo. Może ktoś jest chętny na wspólną szklaneczkę wody?

PS. Niewiele jest lepszych uczuć, niż zimna woda w środku nocy, gdy całe miasto śpi.

Autorytet1piorunów

@Wrzoo Nocne wstawanie do toalety może oznaczać początki problemów z prostatą. Ja bym tego nie lekceważył i zbadał. :relaxed:

Pokaż więcej komentarzy (14)

Mistrz

w Hydropark

82piorunów

Kontrola nawodnienia :droplet:

Nie ma czasu, ale jest :yellow_heart:

Śniadanko zjedzone? Ząbki umyte? A czy poziom płynów uzupełniony? Jeśli jeszcze nie, to najwyższa pora na wspólną szklaneczkę czegoś nawadniającego. Albo wazon. Do wyboru, do koloru.

PS. Ulubione naczynie na piciu to podstawa. Strach pomyśleć, co by się stało, gdyby się stłukło...

Pokaż więcej komentarzy (15)

Mistrz

w Hydropark

79piorunów

Kontrola nawodnienia :droplet:

I jeszcze jeden, i jeszcze... :yellow_heart:

Dzień dobry wszystkim wyspanym Kasiom i Tomkom! Mam nadzieję, że Wasz dzień mija spokojnie. Jeśli udało się Wam już ogarnąć podstawowe poranne zadania i obowiązki, to znajdźcie jeszcze chwilę na odrobinę piciu. Ot tak, dla nawodnienia. :smiley:

PS. Za memiczka dziękuję @Papa_gregorio — w taki poniedziałek memik od kogoś wjeżdża jak złoto!

Lider10piorunów

@Wrzoo
> Mam nadzieję, że Wasz dzień mija spokojnie.
Mi akurat gałąź się zjebała na samochód. No ale jestem spokojny bo co lepszego mogę teraz zrobić? Zawsze mogło być gorzej. ¯\\(ツ)

Pokaż więcej komentarzy (15)

Fanatyk

w OZE / Renewables.

82piorunów

Siema ekoświry.
Jeśli macie na nowych zasadach ale bez magazynu to w sumie dzisiaj jest taki dzień jak byście jej nie mieli.
Dlaczego?
Bo Rynkowa Cena Energii przez 7h będzie poniżej 0zł/MWh, właśnie w okresie gdy jest jakakolwiek produkcja, od 10 do 17.
Skąd to się bierze? Stąd że będzie słoneczny dzień, pomyślicie. Otóż nie tym razem. Bierze to się stąd że dzisiaj będzie cholernie wiało. Co powoduje że gro zapotrzebowania zapewni druga popularna gałąź czyli turbiny wiatrowe. Wiatr tak dmie w łopaty że nawet w nocy cena energii była poniżej 100zł za MWh.
Tak więc jeśli macie rozliczenie po RCE, to dzisiaj grzejcie wodę w CWU do 90°C, a co wam zaszkodzi, pozbędziecie się Legionelli z układu. Włączcie pranie, zmywarkę, spawarkę, szlifierkę, tokarkę czy co tam innego prądożernego macie. A jak nie macie to możecie grzać wodę w fontannie lub piasek w piaskownicy. Bo jeśli cokolwiek oddacie do sieci to tak jakbyście nic nie zrobili.
Takie uroki rozwijającej się energetyki odnawialnej.
A ja dzisiaj jadę poskładać papiery o rozbudowie mojej PV. Ja nawet dzisiaj mogę pchać w sieć i wyjdę na plus. Bo ja to jestem ten złodziej prywaciarz co ma netmetering.
Z każdej 1kWh oddanej do sieci mogę odebrać w dowolnym momencie 0,8kWh, no teraz będzie 0,7 ze względu na przekroczenie mocy instalacji powyżej 10kWp.

A jak już mowa o energetyce.
W sobotę jechałem sobie do sklepu, bo okazało się że skończyła mi się woda do . I tak sobie jadę do sklepu, jadę, jadę, i widzę jak transformator na stacji obok drogi zieje żywym ogniem.
Na szczęście to nie transformator tylko kondensator do kompensacji mocy biernej samego transformatora. Wziął się zagotował lub dostał przebicia, aż wystrzeliło go jak z moździerza. Zatrzymałem się parędziesiąt metrów dalej, zadzwoniłem na 991 i zgłosiłem miłej pani na drugim końcu linii całą sytuację. Człowiek który mieszka obok trafo mówi że prąd ma, i wszystko działa. Nie spaliło żadnych zabezpieczeń, dlaczego? Bo żadnych nie mogło spalić, takie kondensatory podpina się bezpośrednio do zacisków wyjściowych transformatora. Trochę kuriozum, bo prądy zwarciowe mogą być kolosalne, ale kondensatory mają wbudowane zabezpieczenia, w przypadku wzrostu ciśnienia wybrzusza się jedna strona i powoduje zerwanie połączeń elektrycznych. No chyba że wzros ciśnienia jest tak szybki że odstrzeli całość.
No i przewody łączące trafo z kondensatorem mają na tyle mały przekrój (4-6-10mm²) że w razie zwarcia po prostu je upali.

Autorytet2piorunów

@myoniwy
> czy co tam innego prądożernego macie
>

może kopać bitcoiny na maksa? Koszt pozyskania jest wtedy równy 0. Dobrze kombinuję?

Gruba ryba3piorunów

Byłem kiedyś na "wycieczce" w IFPiLM i oglądałem tamtejsze soczewki plazmowe, czy jakoś tak.
Piętro wyżej i niżej były baterie kondensatorów. Trochę strach pomyśleć co by było gdyby któryś jebł.

Pokaż więcej komentarzy (30)

Mistrz

w Hydropark

95piorunów

Kontrola nawodnienia :droplet:

A po nocy przychodzi :yellow_heart:

Zapowiada się kolejny deszczowo-burzowy dzień, a to oznacza, że tym bardziej w tę duchotę należy zadbać o swoje nawodnienie. Udało się Wam już uzupełnić płyny po nocy? Co dobrego wypiliście?
A jeśli jeszcze macie to przed sobą, to zachęcam do wspólnej szklaneczki!

PS. Dziś czeka nas czterogodzinna wędrówka — brać kranowiankę, czy kupić po drodze dużą muszyniankę? Oto jest dylemat.

Pokaż więcej komentarzy (17)

Mistrz

w Hydropark

52piorunów

Kontrola nawodnienia :droplet:

Jak sobota, to tylko :yellow_heart:

Niezależnie od tego, czy Wasz poranek był ciężki, czy bezproblemowy, mam nadzieję, że dbacie o siebie i swoje nawodnienie. A jeśli jeszcze nie mieliście okazji, to zachęcam do wspólnej szklaneczki czegoś nawadniającego! Jak zwykle polecam kranowiankę, bo tania i dobra.

PS. Może i nie wstałam na trening, ale przynajmniej się też nie wyspałam ( ಠ ͜ʖಠ)

Fanatyk6piorunów

no i czy ci znajomi z mema są naprawdę szczęśliwi? ślub, rozwód i tylko dzieci z tego wszystkiego biegają nienawodnione.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Mistrz

w Hydropark

117piorunów

Kontrola nawodnienia :droplet:

Wystarczy słowo, jakiś gest... i :yellow_heart:

Zapowiada się kolejny ciepły dzień, więc warto od samego rana zadbać o nawodnienie. Komu już udało się uzupełnić płyny po nocy? A może macie jakieś wyjątkowe piciowe plany? Jeśli jeszcze nie, to niech rozpocznie je szklaneczka czegoś nawadniającego. Jak zwykle polecam kranowiankę!

PS. Udało nam się dotrzeć do piątku!

Pokaż więcej komentarzy (15)

Mistrz

w Hydropark

97piorunów

Kontrola nawodnienia :droplet:

To nie ćwiczenia, to :yellow_heart:

Niewyspanie i pogoda nie pomagają w osiągnięciu optymalnego samopoczucia. Ale pomóc może piciu. Kto już nawodniony? Ja jeszcze tak średnio, ale już pół litra wody przygotowane i czeka na pierwszy łyk.

PS. Mimo mojej miłości do wody mam nadzieję, że Was po wczorajszych i dzisiejszych burzach nie zalało...

Pokaż więcej komentarzy (21)