Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#comniewkurwia

Specjalista

w Dyskusje

1piorunów

   i  wpis
Jak to być tępym żeby nie zrozumieć "trzy saszetki cukru na każdą kawę" i przykładowo ja i mój dude bierzemy kawę, a tu zamiast 6 saszetek cukru, dostajemy 3. K⁎⁎wa basic math się kłania, a potem pracownicy maka robią się za męczenników na   

Gruba ryba1piorunów

Masz rację Tomeczku, ale świata nie zmienisz, możesz się zaadaptować i samemu dokonać mnożenia i poprosić o ostateczną liczbę cukrów.

Osobistość0piorunów

@albatroszippa taa... Wybieram 5 saszetek to dostaję 2 i żadnej gównoburzy nie robię z tego powodu. Cieszę się, że chociaż dostałem, bo zdarzało się czasami, że nie dostałem ¯\\(ツ)

Fenomen0piorunów

@Pan_Oski Może cukier obliczają na podstawie charyzmy klienta? Taki wzór na przykład McD gdzie:
M - masa klienta
c - cukier w gramach
D - tajna zmienna aktualizowana co rano przez kierownika zmiany

Osobistość0piorunów

@em-te żadnych wzorów nie mają, jedynie to mogą być dzienne limity wydawania cukru/słodzików lub też na daną zmianę. Nie wiem, może jakiś Tomeczek, który pracuje w McDonald's wypowie się na temat :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (35)

Fenomen

w Hydepark

66piorunów

Ja pi⁎⁎⁎⁎le ale mnie wkurwiają te promocję osrane, to jest zakała dzisiejszych czasów. Jakieś letnie promocje karty vitay gówna aplikacje z d⁎⁎y po c⁎⁎j to wszystko chce podjechać na stację i zatankować tanie paliwo, a nie pi⁎⁎⁎⁎lić się z jakimiś kuponami. Zatankuj k⁎⁎wa 30 litrów dostaniesz 30 gr taniej ale kup hot doga i dostaniesz dodatkowe 10 gr na litrze, promocja nie obowiązuje twojej starej pijanej. Z prostej czynności zrobiono jakąś serię questów dla wolactwa takiego jak ja. Niby człowieka powie to po co bierzesz w tym udział ale jak nie wezmę i zatankuje do pełna to przeplace 10 zł na zbiorniku. Pi⁎⁎⁎⁎le tankuję od teraz na Auchan i na wszystkich małych stacjach których nie stać na gówno programy lojalnościowe i karty osrane. Wkurwiłem się.

     

Gruba ryba2piorunów

@Legitymacja-Szkolna o to to byczku, z ust mi to wyjąłeś.
na nonamowej stacji gaz tani jak barszcz i cywilizowane pokrętło, a na orlenie stoisz jak ta p⁎⁎da z wduszonym przyciskiem aż cię palec zaczyna boleć. w dodatku cymbały i cymbalice się k⁎⁎wa jeszcze głupio pytają czy nabić zniżkę na benzynę jak mu/jej podaję kartę-NIE K⁎⁎WA NIE NABIJAJ XD
hotdoga oczywiście nie ma bo po c⁎⁎j ma być jak pracownicy wyjebane bo to nie ich stacja i im nie zależy by nie tracić klientów. jebane państwowe firmy i korporacje. właśnie, a propos korporacji:
to samo jest w mcdonalds, jakieś zjebane promocje z których trzeba robić doktorat po czym pierdolona Julka się myli w zamówieniu bo jest pierwszy dzień w pracy, a za tydzień się zwolni bo wymagania kosmiczne, a płacą psie pieniądze z czego prawie połowa, która mogłaby trafić na konto pracownika trafia do budżetu państwa po czym cały cykl zaczyna się od nowa i znów trafiasz na dzbanicę co niczego nie ogarnia.

Fenomen8piorunów

W ogóle te apki od wszystkiego to jest jakiś rak naszych czasów. Chcesz odebrać przesyłkę - zainstaluj jakaś apke. Chcesz kupić hot doga - apka. Parking - apka. Chcesz się wysrać w kiblu - odblokowanie spłuczki tylko apką. Niedługo jak będę chciał pojechać windą to będę musiał instalować apke producenta żeby wybrać numer piętra.
Niedługo ludzie będą mieli w telefonach więcej apek niż kontaktów w książce adresowej.

Fenomen1piorunów

@Basement-Chad najgorsze jest to że też przez to wszystko jest drogie bo tworzenie tych apek jest kosztowne a to my finansujemy to jako konsumenci tak samo akcje marketingowe z czegos trzeba robić więc podnosi się ceny produktów. Ja to bym chciał se wysiąść z auta i zatankować tanie paliwo ale żeby było taniej muszę kurwa mieć apki do wszystkiego tak samo sklepu odzieżowe każda ma swoją apke i zniżki jak tych apek używasz, jak nie używasz to niestety ale musisz wtedy trochę dopłacić. BO Z APKĄ TANIEJ

Gruba ryba3piorunów

@Basement-Chad w biurze przed pandemia windy miały apke że sterowaniem bth

Pokaż więcej komentarzy (28)

Mocarz

w Hydepark

16piorunów

Ktoś kto zaprojektował te etykiety, powinien wisieć za jaja.

Z każdym jedbanym razem zgadywania, który to płyn do prania, a który do zmiękczania. I nie, ten mały kolorowy pasek nie pomaga.

Gwiazdor1piorunów

@staryhaliny ja bym przeczytał etykietę.

Autorytet0piorunów

@staryhaliny @dolitd @osobliwy niektórych osób, możliwości poznawcze są w pewien sposób ograniczone i taka nieoczywista różnica może prowadzić do błędów albo paraliżu decyzyjnego.

Osobistość0piorunów

Można za grosze kupić takie naklejki z możliwością podpisania pisakiem czy jakimś markerem. Walnij taką naklejkę z dużym napisem "do prania" i "do zmiękczania"

Mocarz2piorunów

Luz, ale można było to zrobić na etapie projektowania tej etykiety. Po prostu oznaczyć to czytelnie co jest co. Czy wymagam wiele? ;)

Pokaż więcej komentarzy (10)

Gruba ryba

w Hydepark

9piorunów

W ostatnią niedzielę byłem na rowerze i mocno się zdenerwowałem na ludzi, którzy poruszają się tym samy środkiem transportu.

Staram się być wyrozumiały. Ktoś jedzie chodnikiem? Spoko, może nie ogarnął gdzie ma zjechać. Ktoś potrzebuje przystanąć i robi to na środku ścieżki? Spoko, może myślał, że zajmie mu to chwilę. Jest mega dużo ludzi na przejściu i każdy kombinuje jak tu przejechać? No rozumiem, warunki mamy jakie mamy.
Ale do ciężkiej cholery, to że ludzie, którzy powinni mieć podstawową wiedzę nt. Kodeksu ruchu drogowego, nie ogarniają, że w tym kraju panuje ruch prawostronny to woła o pomstę do nieba.
Już pal sześć tych, którzy na skrzyżowaniu rowerowym nie ogarniają zasady prawej ręki - może to ich pierwsze skrzyżowanie w życiu i wydaje im się, że jak jadą prosto to mają pierwszeństwo.
Ale jadę ścieżką w poprzek drogi, z naprzeciwka jedzie typ prosto na mnie i, uwaga, PANIKUJE GDZIE MA ZJECHAĆ. Na lewo czy na prawo? No miota się wobec wyboru jak osioł Buridana, nie podejmuje decyzji, przez co ja nie mam jak się do niej odnieść. Ale w końcu się udaje i zjeżdża... W SWOJE LEWO DO CHOLERY. Oczywiście nie zjedzie tak, żebym sobie na spokojnie pojechał, co to to nie. On podejmie decyzje dopiero w momencie jak ja się zatrzymam, żeby w niego nie przyjebać.
Okej, może trafiłem na wyjątkowego zjeba i wyolbrzymiam. Nawet bym się z tym zgodził, gdyby nie fakt, że taka sytuacja zdarza się za każdym razem jak wyjdę na rower. Ludzie, douczcie się albo pomyślcie jak koegzystować w spokoju.

Autorytet2piorunów

Ogólnie zasada prawej ręki to najbardziej użyteczna i najczęściej zapominana zasada. Czy to na źle oznakowanych parkingach czy przy chodzeniu po galerii czy jeździe rowerem wszędzie znajduje zastosowanie i jest banalnie prosta a jednocześnie tak rzadko praktykowana.
Co do reszty też sie zgadzam i też jestem mega wyrozumiały w różnych sytuacjach

Koneser0piorunów

@nogiweza ja nie wiem czy taka banalna dla wszystkich. Mam prawko już 10 lat, troche jeździłem, ale prawie zawsze na skrzyżowaniach równorzędnych potrzebuje kilku sekund żeby przemyśleć kto ma pierwszeństwo. Może gdybym to robił 3 razy dziennie byłoby łatwiej, a ja robie to może raz na tydzien, może rzadziej. Także na swoim przykładzie mogę powiedzieć że nie jest to zasada dla wszystkich intuicyjna, może trzeba mieć jakieś dodatkowe połączenie w mózgu albo coś, nie wiem :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Hydepark

2piorunów

Poziom prasy internetowej woła o pomstę do nieba.

Nie tylko tematycznie - bo lansuje się byle kretynów - ale głównie warsztatowo.

Wystarczyła dekada żeby artykuły zamieniły się w warianty tytułu przeplatane banałem.

Ciężko się cokolwiek dowiedzieć bo zwykle jest cofnięcie w czasie do historii ziemi a potem 5 razy to samo napisane innymi słowami i w końcu w ostatnim zdaniu przytoczony tytułowy banał.

Paplanina o kretynach "pisana" przez innych kretynów zatwierdzana przez ich przełożonych - kretynów.

Żenujące, że tak wiele redakcji naśladuje te kalekie trendy a młodzież przyjmuje taki stan rzeczy za normalny.

Takie "redakcje" powinny płacić odszkodowanie czytelnikom za kaleczenie przekazu informacyjnego.

Link do szmatławego artykułu tylko dla przykładu, bo tego niestety jest zatrzęsienie.

https://www.planeta.pl/Ciekawostki/jackowski-zobaczyl-najblizsza-przyszlosc-ostrzega-przed-majowka-20-04-2023

   

Mocarz1piorunów

Już kiedyś wspominałem: w Onecie w 2018 roku było wielkie zebranie o tym, że Onet stawia na merytorykę, koniec z clickbaitami i gównotreściami. Koniec z reklamowaniem niemoralnych produktów, wracamy do dziennikarskich korzeni. Minęła chwila, nagle wszyscy wartościowi ludzie zostali zwolnieni, zostawiono specjalistów od "wyników", naczelnym został pan Bartosz, które generalnie jest pośmiewiskiem w branży odkąd wrócił z Ameryki. I co? Każdy tytuł to clickbait, a na stronie głównej chodzą nawet reklamy z adwordsów o terapiach na włosy i signielkach z okolicy. Algorytm decyduje co ci się wyświetla, żeby złapać kliki, więc czasem artykuły po poważnych zmianach w ustawach wiszą na głównej przez 20 minut, bo są nudniejsze niż artykuł o ruchaniu i źle się klikają. Madejski po tym jak gazeta.pl odłączyła się we wrogiej atmosferze od Wyborczej zmienił ją z portalu pop informacyjnego w Pudelka dla ameb i pozatrudniał tuzy dziennikarstwa takie jak Miziołek, bo wiadomo, że jak artykuł o polityce napisze ktoś z dwucyfrowym IQ, to się będzie fajnie klikać. Szeregowi dziennikarze pracują za dobrą atmosferę i 3/4 pensji z Lidla, więc na dłużej zostają tylko co głupsze dzieciaki. Ot, kapitalizm.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fenomen

w Hydepark

3piorunów

Ehh, Tomeczki, nie nadaję się do pracy zespołowej. Po prostu nie. Jestem w 50-60 % cholerykiem i nie potrafię. W zespole umiem pracować tylko wobec określonej hierarchii, gdzie są jasno ustalone zadania. Wkurwia mnie w robocie że moi współpracownicy, choć nie mają doświadczenia takiego jak ja, za MNIEJSZE rzeczy biorą się sami i potem chwalą, że ONI to zrobili (wyobcowanie mnie) choć przy większych rzeczach widzę, że nie mają za bardzo wiedzy. Poza tym dużą kreatywność, więc każdy chce swoje 3 grosze wtrącić.

Do tej pory przeważnie pracowałem sam i mnie wkurwia, jak ktoś chce coś po mnie poprawić, wprost sugeruje, że ma być inaczej (choć finalnie wychodzi prawie to samo) i tak dalej.

Pracuję przy start upie i tak jakby cały zespół zajmuje się marketingową robotą, a potem dojdzie sprzedaż do której są oddelegowane powyższe osoby, z których ja mam największe doświadczenie. Ciekawe jak wtedy będą sobie radzić.

 aza   

Tytan3piorunów

@Lopez_ , mam to samo. Da się z tym walczyć. Tak jest w każdej pracy, trzeba walczyć o pozycję.

Fenomen2piorunów

@samuraj-jack Całe młode życie uprawiałem sport polegający na rywalizacji. Na domiar złego pod kątem tej sytuacji - sporty walki. Obecnie tego nie mam (chodzę na siłkę 3x w tygodniu). Nie lubię wyścigu szczurów, ale nigdy nie lubię być słabszy od nikogo. Właściwie to lubię być jednym z najlepszych (najlepszy ze wszystkich też nie, bo w pracy to dodatkowa presja, co innego w sporcie)

Pokaż więcej komentarzy (5)

Kosmonauta

w Co mnie wkurwia

9piorunów

Utworzyłem nową społeczność, zapraszam wszystkich wkurwionych ^_^

Wkurwiają mnie dyskusje pod filmikami z kamer samochodowych. Nie tyle merytoryka, o ile to że każdy wie najlepiej i nie umie przekazać myśli, a zdanie w którym już przekazuje swoją opinię rozpocząć musi od "przesiądź się na tramwaj/ prawko z czipsów?/ powtórz egzamin"

Pokaż więcej komentarzy (4)