Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#diriposta

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

11piorunów

Siema,
na utwór _di proposta_ w bitwie . Miałem ten pomysł w głowie już od dłuższego czasu, a inspiracją do napisania była moja babcia, która całe życie zajmowała się krawiectwem (ile ja miałem od niej koszul i piżamek!), a także miała duże zamiłowanie do poezji - cały czas jest w stanie recytować Pana Tadeusza, Tuwima oraz inne utwory, a na każde urodziny czy inne święta przygotowuje nam okolicznościowe wierszyki. Wiem, że ma też zeszyt z własną, bardziej poważną twórczością, ale niechętnie go pokazuje, bo chyba uważa, że nie jest to coś wartego uwagi. Mam nadzieję, że zgodzi się upublicznić tutaj kilka ze swoich wierszy :slightly_smiling_face:

----------

Sonet szyty na miarę

Nie straszne jej są wyzwania trudne,
wszak słowa ważne są tak jak czyny:
z zapałem siada do swej maszyny
i tworzy formy iście przecudne.

Tutaj skróci wers jedyny,
by wszystko było ładne i schludne,
i łatwym czyni zajęcie żmudne
sylaby wszywając do wiersza tkaniny.

Szyje wytrwale myślą swawolną,
rymem haftuje dłonią swą zdolną,
z wysiłku twarz jej zdobią wypieki.

Lecz już powstaje w całym ferworze,
dobrym humorze oraz uporze,
wierszyk na miarę, zgrabny i lekki.

----------

Różna , choć głównie , w kawiarence 🔥:bricks::coffee:

Fanatyk2piorunów

@Piechur Piękne. Ale zazdroszczę @adamszuba, który będzie miał przyjemność to wszystko podsumować...

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

20piorunów

Dzień dobry się z Państwem,
Oburzyłem się. Oburzyłem się już wczoraj po przeczytaniu jeremiady pana @George_Stark na temat wieku. Postanowiłem jednak to swoje oburzenie na chwilę odłożyć, żeby zobaczyć czy mi po przejdzie. No nie przeszło. Dlatego w drodze powrotnej napisałem ripostę, którą chciałem jeszcze wczoraj opublikować ale... zasnąłem. Co dowodzić może niestety, że pan @George_Stark miał trochę racji pisząc to co napisał na temat czterdziestolatków. Niemniej, oburzony jakby troszkę mniej, poniższym utworem (diriposta podwójna, bo w i do kolegi poety) wyrażam swój protest w kwestii stygmatyzacji osób w wieku 40+.

Nie ma szacunku dla starszych…

Z kosiarką spędziwszy swe przedpołudnie,
Siadłem przy stole, ze zmęczenia siny, 
Hejto włączyłem by przejrzeć nowiny.
Patrzę - a cóż to za rymy paskudne?!

Oczom nie wierzę - To jakieś są kpiny!
Że niby czterdziestka to popołudnie?!
Że ja skamieliną?! No wprost przecudnie!
Mnie, proszę Pana, brak nawet łysiny!

Od wysiłku wargę wysunąwszy dolną,
Nad ripostą dumam: ciętą, a swawolną.
Aż na policzkach dostałem wypieków!

Wymyślić mi pomóż, zaklinam cię Boże,
Kąśliwy wers taki, co w pięty pójść może...
Mam: Zetrzyj spod wąsów - nygusie - mleko!

Gruba ryba3piorunów

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

24piorunów

Wygrać nie wygram, ale sobie chociaż coś napiszę 😉

List napisany w przyszłość

Za kilka lat list odpakuję, jak słodką pralinę,‎ ‎
Z pełną ceremonią, nie zakłóci mi tego żaden pośpiech.‎ ‎
Pozbędę się ciebie koperto - strażniczko i łupino, ‎
Wzrok mój przez moment cię tylko muśnie. ‎ ‎

Bo kiedyś siąść i pisać mi się zachciało,‎ ‎
Zostawić samej sobie kilka słów, co wzruszy, ‎ ‎
Co przywoła dawne nadzieje, domknie przeszłość, ‎
Może coś na dnie serca, poruszy?‎ ‎

Może przypomni dawną w piętkę gonitwę?‎ ‎
W rachunku sumienia może na moment zniknę? ‎
Docenię, od czego, upływ czasu mnie wybawił. ‎

Docenię, sama samą siebie, swoją własną siłę,‎ ‎
Śmiech wykrzywi usta, zdziwienie uniesie brew,‎ ‎
Na myśl, że nie wiedziałam, jak się Los ze mną zabawi/ł. ‎

Gruba ryba1piorunów

Bardzo ładnie, kiedy podsumowanie? 😉
Bo mam ochotę coś o Grudziądzu napisać!

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

16piorunów

Dzień dobry wieczór się z Państwem,
Pod koniec poprzedniej edycji obiecałem ( o tutaj ) Pani @moll , że w kolejnej, którą poprowadzi napiszę coś smętnego. Danego słowa lubię dotrzymywać. Wprowadziwszy się zatem w nastrój ponury i mroczny, ryzykując całkowite się w nim zatracenie, dotarłem do wersów, których nie spodziewałem się w sobie znaleźć. Ale skoro dotarłem i znalazłem to się nimi teraz z Państwem podzielę.

Atrapa

Przez szare, gęste poczucie winy,
Które jak cichy nowotwór puchnie,
Patrzę, jak z życia ciekną godziny,
Z życia - co kruche jest niczym próchno...

W myślach jak smoła, bulgocze żałość,
Resztka nadziei się we mnie kruszy
Na to, że będzie się jeszcze dało
Połatać strzępy rozdartej duszy...

Szczęście grobowym całunem spowite,
Serce na milion części rozbite,
Mój świat - tęsknota ze smutkiem trawią…

Tę rozpacz, co we mnie bezgłośnie wyje,
Na twarzy, pustym grymasem kryje
śmiechu atrapa! W skrytości, krwawię…

GURU20piorunów

@fonfi dobry sonet Panie Fonfi!

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

14piorunów

Uśmiech dla karła

Był raz karzeł, który porwać chciał dziewczynę
By posiąść na własność jej przepiękny uśmiech
Podał jej jadem zaprawione wino
Upił ją, następnie poczekał aż uśnie

Zawlekł świadomości pozbawione ciało
Do najodleglejszej i najdzikszej głuszy
Pomyślał, że tam pójdzie na całość
Ukradnie jej uśmiech, pozbędzie się duszy

Po twarzy dziewczyny przeciągnął więc brzytwę
By uśmiech jej ukraść, już go brał, gdy wtem
Uśmiech gdzieś znikł, karzeł dziewczynę wykrwawił...

Oj głupi karle, co czekałeś tyle
By piękny uśmiech mieć chociaż na chwilę
Radości nie ukradniesz, choćbyś kogoś zabił!

To mój debiut, wybaczcie więc pewne braki formalne - wykorzystałem kilka słów z oryginału, ale stało się to spontanicznie i działałem pod wpływem natchnienia. Mam nadzieję, że kradzież słów z oryginału nie jest zakazana?
Opisany w oryginale motyw karła i dziewczyny bardzo mi się spodobał, postsnowiłem go więc wykorzystać.
Podoba mi się ta zabawa!

Fanatyk5piorunów

@adamszuba Szacun! - debiut z pier....ęciem. Ależ to piękne.

Aż się prosi żeby to zilustrować czarnobiałym zdjęciem przedstawiającym przyłapanego, zaskoczonego karła stojącego z brzytwą w lesie nad ciałem martwej dziewczyny. Coś jak na tym na szybko wygenerowanym obrazku, tylko AI uparcie mi twarz dziecka wrzuca... (╯°□°)╯︵ ┻━┻

Pokaż więcej komentarzy (25)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

14piorunów

Dzień dobry się z Państwem,
Parafrazując pewnego łysego mędrca z Dalekiego Zachodu, który rzekł "Jeśli jesteś wystarczająco odważny, to wszystko może być dildo" ja mógłbym powiedzieć "Jeśli jesteś wystarczająco uważny, to wszystko może być inspiracją". A Państwa wpisy na hejto okazują się nieprzebraną skarbnicą tejże. I tak, po chwilowej fascynacji sztuką podróżowania komunikacją miejską, uwagę moją przykuł "śmieszny piesek" o którym napisała tutaj Pani @UmytaPacha , która zresztą już nie po raz pierwszy motywuje mnie do grafomańskich wynurzeń.

Dlatego w ten czwartkowy poranek, niczym francuscy impresjoniści, pozwalam sobie namalować dla Państwa:

Pejzaż z łabędziem i dziewczyną

By ciężką schować głowę przed myśli natłokiem,
Na ławeczce usiadła, nad samym potokiem.
Nożkami wdzięcznie macha, ptaszki w dali liczy,
Oczęta krajobrazem cieszy malowniczym.

Wtem łabędź z nieba spłynął, znad wiejskiego sioła,
A skrzydła mu się bielą niczym u anioła,
Aż rąk nie może dziewczę opanować drżenia,
Przez Ledy z Zeusem mityczne skojarzenia.

Wyciągnął długą szyję, wyprężył figurę,
Wyszarpniętym spod skrzydła podzielił się piórem,
I spojrzał takim wzrokiem... jakby ciut żałosnym?
W którym dało się dostrzec łaknienie bezgłośne.

Lecz odleciał niestety, głodny w stronę nieba,
Bo strachem zdjęte dziewczę poskąpiło chleba...

PS. Tak, wiem, że nie karmi się ptaków chlebem. Ale mam "licentia poetica" i nie zawahałem się jej użyć! :stuck_out_tongue_winking_eye:

GURU4piorunów

Komentarz usunięty

Gruba ryba2piorunów

Ale ładnie wyszło. :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (9)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

19piorunów

Dzień dobry się z Państwem,
Bardzo mnie pan @sireplama wczoraj zainspirował swoimi cierpieniami związanymi podróżowaniem komunikacją miejską . Państwo może nie wiedzą, bo może nie jeździcie komunikacją na co dzień, ale ja wiem, bo jeżdżę, że wybór miejsca w autobusie, tramwaju czy nawet w metrze to nie jest prosta sprawa. To wymaga dokładnej analizy. Co więcej, wybór ten należy dostosować do pory dnia, liczby współpasażerów, a nawet pory roku (z powodu wysokości słońca nad horyzontem).

Dlatego, pełen zrozumienia dla kolegi Plamy, łączę się z nim w tej codziennej walce z przeciwnościami komunikacyjnymi w poniższym utworze w zabawie .

Sztuka podróżowania komunikacją wielkomiejską

Gehennę zaczynam na końcowym pod blokiem,
Przez drzwi autobusu przecisnąwszy się bokiem,
I chociaż laikom to nie robi różnicy,
To u mnie - z obłędem wybór miejsca graniczy.

Bo choć jest dostępnych mnóstwo siedzeń dokoła,
Niewiele z nich jednak zadowolić mnie zdoła:
-- pod klimą zbyt duża jest szansa przeziębienia
-- znów bliskość grzejnika to gwarancja pocenia

-- przy drzwiach niechybnie, kogoś swym zwabię urokiem
-- by dalej gdzieś usiąść, przyjdzie walczyć mi z tłokiem
-- blask słońca przy oknie przeszkadza bezlitośnie
-- a miejsca przy przegubie - mało, przy mym wzroście

Wtem mam! Znalazłem! Fotel - niczym skrawek nieba!
Psia krew! Akurat kiedy wysiadać już trzeba...

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

22piorunów

Znowu dumam nad sensu brakiem...
Ile prościej być głupcem albo cwaniakiem!
Nie skalać myślą nad sensem swych licy, (albo jak kto woli - obliczy)
Nie zaglądać w otchłań - do tej ciemnicy...

Lecz "prawda" objawia się całkiem goła,
Nie przypomina sielskiego sioła...
Gdzie szukać mam swego odkupienia,
Gdy wali się Niebo, a pali się ziemia?

Czy życie zostaje już tylko Piekłem?
Co robić mam? Po ludzku, nie wiem.

W umyśle, sercu, walczą dwa głosy,
Krzyczy ten smutny, szepcze radosny.

A nad głowami wiatr porusza drzewa;
I mnie też w końcu pochłonie gleba.

GURU4piorunów
Znów dumam nad sensu brakiem...
Lepiej bawić się... mazakiem.

Nie kalać myślą swych licy,
Lecz je wtykać między cycy.

(dzięki za pobudkę osobo z grupy rodziców pisząca o 2 w nocy)

Lider3piorunów

@moll i znów bardzo fatalistycznie... lecz z optymistycznym zakonczeniem! 😁

Pokaż więcej komentarzy (36)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

12piorunów

Piątek, piąteczek, piątunio, wiosna za oknem, słoneczko świeci, zaraz podsumowanie kolejnej edycji , święta, wakacje, 1 listopada i kolejny rok na karku...

Ale nie ma co się za bardzo rozczulać - trzeba sonet wrzucić, żeby @George_Stark miał co podsumowywać. Rymy tym razem się panu organizatorowi wylosowały dość trudne, ale korzystając z faktu, że życie samo pisze scenariusze to po lekkim sparingu lewej półkuli z prawą, dzielę się z Państwem poniższym wytworem, z życia właśnie wziętym:

Chciałaby dusza do raju (albo na rower)

Słoneczkiem ciepłym dzień nowy już wstał,
Promykiem pieszcząc Fonfiego co spał,
I nawet odpuścił na chwilę mróz -
Ile na rower trzeba zabrać bluz?

Pogodzie w marcu konsekwencji jest brak,
Bo rankiem w gaciach wciąż marznie ptak,
A popołudniem, gdy coraz dłuższy cień,
Chlupot potu słychać co leje się zeń.

Lecz mimo wszystko to piękny jest czas, 
Przedwiośniem się budzi energia w nas,
By snu zimowego resztki z nas strząść.

I szkoda tylko, że zakazał mi wsiąść
Na rower, lekarz, co założył mi szew,
Więc zamiast potu - zalewa mnie krew!

Gruba ryba2piorunów

Wierszyk piękny, a i dziękuję za udział, bo już miałem pisać podsumowanie i sam sobie przyznać zwycięstwo, zastanawiając się przy okazji czy nie zapytać szanownego gremium w sprawie zakończenia tej zabawy, bo powodzenie jej zdaje się dogorywać.

No ale mam strasznego lenia dziś, więc jeszcze się za podsumowanie, nawet to jednowierszowe nie zabrałem. 😉

Pokaż więcej komentarzy (11)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

17piorunów

Dzień dobry się z Państwiem,
Zbliżamy się do końca kolejnej edycji a jak na razie tylko pan @George_Stark był łaskaw wziąć w niej udział. Czterokrotnie... Nie godzi się zostawiać go samego ze sobą, bo cóż by to była za rywalizacja? W związku z powyższym dołączam z poniższym utworem . A że dzisiaj tłusty czwartek (może ktoś zapomniał), to będzie tematycznie.

Tłustoczwartkowe rozterki wsobne

Spokojnie biorę oddech głęboki,
Chociaż smakowe już kubki swędzą,
Wytrwale tłamszę myśli co pędzą,
W impulsywnego obżarstwa mroki.

Niczym ocean szklisty, szeroki,
Jestem spokoju spiżową twierdzą,
I na podstępnych, co w głowie siedzą,
Nieczuły będę chochlików uroki!

Lecz grzechem ciężkim jest dzisiaj pościć,
Niech pączki na pokuszenie mnie wodzą!
Czy od dziesięciu dostanę mdłości?
Czy trzy już może mój głód złagodzą?

Lecz gdy bój wsobny toczyłem żarliwy -
Został ostatni, ten jeden - wstydliwy...

Fanatyk3piorunów

Dziś się zorientowałem, że czwartek już i myślałem o czymś, ale w takiej sytuacji, to ryzyko wygranej robi się trochę duże xd

Pokaż więcej komentarzy (7)

Mistrz

w Kawiarnia "Za Firewallem"

15piorunów

Solą chodników proszę nie sypać, bo pieski szczypie w łapki

Rzucam pod nowej siebie podwaliny
Choć kroki dalej ostrożnie stawiane
Omijając sidła, kroczę w nieznane
Z plastycznej, lecz miękkiej ulepiona gliny

Nim wezwą do nieba anielskie chorały
A lico okryje się kiru chmurą
Oddzielę przeszłość wyraźną cezurą
By nie dotknąć nawet żywotem banału

Wycisnę życie jak praskę z czosnkiem
I zadeklaruję formalnym wnioskiem
że oto, drodzy panowie i panie:

Oto jest moje najnowsze wydanie
Ze słońca i mrozu, z utworów jazzowych,
I sypanych solą chodników lutowych

Fanatyk4piorunów

Kuuuurde, to już wiemy, dlaczego w mieście Łodzi nawet bieganie psom szkodzi.

Gruba ryba4piorunów

Ten wers: Z plastycznej, lecz miękkiej ulepiona gliny przypomniał mi zdanie, które miał w zwyczaju wygłaszać pan doktor prowadzący nasze laboratoria z materiałoznawstwa (bo ja, wbrew pozorom, posiadam solidne wykształcenie techniczne - cytując pana Poniedzielskiego), a zdanie to brzmiało tak: no i mówią, że jest twardy jak stal, choć stal akurat w technice zalicza się do materiałów miękkich.

A te ostatnie trzy wersy są takie cudne! Chciałbym takie obrazki umieć tworzyć. Będzie trzeba poćwiczyć. 😉

Pokaż więcej komentarzy (11)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

12piorunów

Newton nieswoich czasów

Kiedyś się obudziłem w czas zupełnie inny
Patrzę po kieszeniach - zapalniczki niewyczuwane
Patrzę po ulicach - błotem zarzygane
Patrzę po mordach - same zrzednięte miny

Się okazało, że wpadłem w sam środek kanału
Średniowiecze stało się moją nową naturą
Same zgarbione gnomy, więc ja moją posturą
Wydawałem się czymś przeciwnym do banału

Zebrali się wokół mojej osoby boskiej
Poczekałem na wszystkie, by żadne nie było zazdrosne
Poczekałem na wszystkie - niech mają małe dranie!

I pytają się mnie: skąd macie prąd panie?
Ale się wkurzyłem na głupków twardogłowych
Ale kurde, sam nie wiem, więc żodyn się nie dowie

Poeto, godności - pamiętaj o społeczności!

Gruba ryba4piorunów

@RogerThat

Myślę, że jesteśmy pierwszą grupą na świecie, która poetyzuje memy! :grinning:

GURU19piorunów

@RogerThat Fajny, i to akurat napisany jak od 20 minut siedzę bez prądu w domu. Czy to Ty go wyłączyłeś?

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

13piorunów

Erotyczna patelnia

Kiedyś za swoich czasów dziecinnych
Gdy pagórki były białym prochem zawiane
A gumy kulki na kreskę w sklepie brane
Zdarzył się u babci zajazd rodzinny

Była tam ciotka, że wyszły mi gały
Tak bardzo rządziła swoją posturą
Podobno taka była już przed maturą
Co starsi to mogli dostać zawału.

Jeden nawet skończył w szpitalu na Borowskiej
Wujek, co powiedział trochę zbyt donośnie
Że ma z ciotką ochotę na grzybobranie

"jak ci dam amory, durny baranie"
Żona go przywiodła do zmysłów zdrowych
Gdy mu patelnią przeszła po głowie.

Poeto, godności - pamiętaj o społeczności.

Lider2piorunów

Dobry, śmieszny, a tytuł najlepszy xd

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

16piorunów

Dzieńdobrywieczór się z Państwem,
Już od poniedziałku, kiedy to nasza @UmytaPacha znalazła się, wrzucając beztrosko zdjęcie patyka, chodził mi po głowie komentarz do całej tej sytuacji. A skoro na zewnątrz aura nie sprzyja jeździe do pracy rowerem i moja uwaga, zazwyczaj całkowicie skupiona (w celu przeżycia) na innych uczestnikach ruchu, nie za bardzo ma co ze sobą zrobić, to postanowiłem spożytkować ją (tę uwagę) oraz czas spędzony w komunikacji miejskiej by ubrać komentarz w postać sonetu w zabawie .
Miłej lektury.

Lament spod Pachy

Wielkieś nam uczyniła pustki w trakcie zimy,
Swym zniknieniem Pacho, co enigmą owiane,
Tęsknotę obudziło za tchnieniem różanem,
I majonezu smakiem co z niego wciąż drwimy.

Poruszonych duszyczek hejto-portal cały,
Z nieobecności Twojej zmaga się torturą:
Czy owczą zniknęłaś tłamszona cenzurą?
Czy kruki i wrony Cię w lesie rozdziobały?

Duchacza gorącym przypiekamy woskiem,
(że winien zamętu krążyły pogłoski)
Lecz jemu w głowie tylko piórem pisanie.

Więc kiedy z nowego tygodnia nastaniem,
Pytasz beztrosko: "Fajny patyk, panowie?"
To powiedz - kurde - co mamy myśleć sobie?!

GURU5piorunów

Komentarz usunięty

GURU19piorunów
To powiedz - kurde - co mamy myśleć sobie?!
ładne :v

Tak. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

GURU3piorunów

Komentarz usunięty

Fanatyk3piorunów

@UmytaPacha No i wyszło, że jestem nieczułym gburem. Nie gniewaj, się, żadnego wścibstwa - tylko szczera troska. Słowo harcerza! (づ•﹏•)づ

GURU3piorunów

Komentarz usunięty

Fanatyk3piorunów

@UmytaPacha
>ładne :v
No i dziękuję :smiley:

GURU18piorunów

@UmytaPacha Nie miałem na celu tym komentarzem wywoływać Cię do odpowiedzi, trzymaj się (づ•﹏•)づ

Lider1piorunów

@UmytaPacha po prostu potrzebuje sobie czasami zniknąć. Niech i tak będzie. 😉

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

17piorunów

Dzieńdobry się z Państwem,
Jakaś myśl natrętna nie dawała mi zasnąć. A jak już dała mi zasnąć to przerodziła się w koszmary. Dlatego też, zaraz jak się obudziłem musiałem ją wyrzucić z głowy na papier. A konkretnie do excela.
Dla wszystkich z Państwa, którzy dzisiaj zabiorą swoje Walentynki na kawę z deserem, albo może nawet na romantyczny obiad zakończony słodkim łakociem, taka przestroga:

Abominacja
(czyli krótka historia rozpadu związku)

Zerwałem się z krzesła, usta zakrywam,
Do toalety w te pędy pomykam,
Bo rzecz to niezmiernie jest obrzydliwa,
Rodzynek znaleźć w kawałku sernika.

Kobieto, puchu, istoto złośliwa,
Zobacz! Już pełen się sedes zatyka,
A sernik torsjami się wciąż wyrywa,
I dreszcze mną trzęsą - niczym osika.

Ty zdaje się nie masz za grosz sumienia,
Jeżeli tak całkiem, bez wstydu cienia,
Rodzynkiem bezcześcisz z sera łakocie.

Wysoki Sądzie! Choć nie chcę - to muszę,
Bo u mężczyzny do serca przez brzuszek:
Z powodu rodzynka - o rozwód wnoszę!

[#nasonety](https://www.hejto.pl/tag/nasonety) [#diriposta](https://www.hejto.pl/tag/diriposta) [#zafirewallem](https://www.hejto.pl/tag/zafirewallem)

Lider4piorunów

Sernik należy akceptować w takiej formie w jakiej zesłał nam go los. Tu nie ma co grymasić, że z rodzynką czy bez rodzynki, tu trzeba wpierdalać.

Lider3piorunów

@fonfi w takim razie nie pozostaje mi nic innego jak zaakceptować Twoją niekceptację. ¯\\(ツ)

Gruba ryba3piorunów

No, panie @fonfi ,tego siania nienawiści to nawet nie skomentuję. Skomentuję za to wspaniałe słowa kolegi @splash545: jak już będę wielkim, sławnym i bogatym poetą, to otworzę własne wydawnictwo tylko po to, żeby wydać te Twoje Rozmyślania: dwójeczka. Pod warunkiem, że się tą myślą powyższą ta książka będzie zaczynać.

Fanatyk2piorunów

@George_Stark Ale za to majonezu Kieleckiego dałem się przekonać. To chyba się liczy, prawda?

Gruba ryba3piorunów

@fonfi No liczy. Jako wada ogromna.

Lider2piorunów

@George_Stark dziękuję i może się tak zaczynać ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (10)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

16piorunów

Powoli zbliżamy się do końca Walentynkowej edycji zabawy . Wypadałoby dorzucić jakieś od siebie, prawda? Więc proszę - szczypta miłości, odrobina wspominek, ciutka sentymentu a wszystko oprószone lekką złośliwością.

Porcelanowe gdyby

Gdybym się wstydził Cię w szkole podrywać,
Gdybym nie znalazł Ci wtedy kolczyka,
Gdybym przestraszył się, żeś złośliwa,
Gdybym.. Choć może lepiej nie wnikać?

Gdybyś nie dała się w szkole podrywać,
Gdybyś posiała gdzieś indziej kolczyka, 
Gdybyś nie była tak słodko złośliwa,
Gdybyś... Bez sensu ta polemika.

Bo nie wynika nic z tego gdybania,
Skoro serc naszych wspólnego drgania,
Za chwilę będzie dwudziestolecie.

I chociaż bywa - przyznać to muszę,
Iż myślę czasami, że Cię uduszę,
To kocham Cię - zołzo - najbardziej na świecie!

GURU4piorunów

Swoją drogą macie jakąś stronke, która by ładnie podliczała sylaby w każdym wierszu tekstu?

GURU3piorunów

@splash545 nie nabierzesz mnie! Nie mam tyle palców!

Lider2piorunów

@fonfi chyba sonecik będzie dziś odczytany drugiej połówce? Bo szkoda by było, żeby się taki ładny zmarnował. 😉

Fanatyk1piorunów

@splash545 Już słyszała, musiałem akcept dostać :stuck_out_tongue_winking_eye: A do rocznicy jeszcze jakiś czas, pewnie kilka wytworów po drodze powstanie...

Pokaż więcej komentarzy (13)

Mistrz

w Kawiarnia "Za Firewallem"

28piorunów

Na Lubelszczyznę jechało się wówczas jakieś 10 godzin

Zawsze chciałam pieska, co głową swą kiwa
Wibruje i trzęsie z drżeniami silnika
Patrzyłam, która kropla po szybie szybciej spływa
A w Trójce leciały piosenki Kazika

Na CPNie terkot dystrybutorów paliwa
Brat obok od dwóch godzin w tetrisa sobie pyka
Lato, 30 stopni, zaraz rozpoczną żniwa
Siostra mi zabrała ostatniego herbatnika

Coraz częściej wracam myślami do dnia
Gdy odbyła się ostatnia wyprawa bliskowschodnia
I jechaliśmy wszyscy na wakacje w jednym aucie

Po klisze dawne sięgam, marne wspomnień retusze
Zdjęciem nas u babci kolejny raz się wzruszę
Z uśmiechem łzę poświęcę za dawnym dniem tęsknocie

Lider5piorunów

@Wrzoo alee senymenalnie na maksa :smiling_face_with_tear:

Mistrz5piorunów

@splash545 a weź, splakalam się jak bóbr przy pisaniu 😅

Pokaż więcej komentarzy (10)

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

20piorunów

Niepewność

Słowo, gdzieś w połowie, samo się urywa,
Na wargach ściągniętych, ściśnięte, zastyga...
Chwila trwa wieczność, niedopowiedzeniem leniwa.
Co mnie, ukochany, umyka?

Wdała się w melodię nuta fałszywa,
Harmonia zburzona nagle, znika,
Ulatuje, jak motyl - płochliwa.
Co mnie, ukochany, umyka?

Patrzę na twą twarz co dnia,
W oczy spozieram, co jak studnia,
Myśl próbując złapać w locie,

Robię to sobie sama, sama się tym kuszę.
Do mówienia ciebie nijak nie zmuszę...
Za twą myśl nie grosika dam, a krocie.

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

16piorunów

Zgodnie z zamówieniem - o miłości 😉

Luny z Heliosem tête-à-tête

Czy blaskiem swoim on ją przeszywa?
Czy wciąż za Gaję ona umyka?
Czy jej natura aż tak lękliwa?
Srebrna niewinność, wciąż przed nim znika!

Wypuszcza on promień! Złota cięciwa
Przestrzeń przemierza, dal przenika…
A myśl przeciw bieży, lekka, płochliwa,
Czym ja trafiła na gwałtownika?

Schadzkę wyznacza pora zachodnia,
A koniec obwieści gwiazda wschodnia.
Kochanków rozdzieli Jutrzenka w locie.

Najdroższa, nim po filamencie ruszę,
I zgubię ciebie w nieboskłonu zawierusze,
Ugaszę swój płomień w srebrzystej pieszczocie.

Lider5piorunów

Ładny dobór słów i w ogóle ładny sonet. 😉

Lider5piorunów

@splash545 wczoraj w filmie zaćmienie zostało określone randką Księżyca ze Słońcem. Nie dało mi spokoju 😅

Gruba ryba4piorunów

Bardzo ładnie, tylko chyba się Pani firmament z filamentem pomylił. Chyba że to jakaś alegoria do promieni, coś jak "po nitce do kłębka" czy inna nić Ariadny może, której nie zrozumiałem.

EDIT: A tytuł to już w ogóle rewelacja.

Lider3piorunów

@George_Stark pozostawiam do własnej interpretacji 😉

dziękuję, nad tytułem tym razem wyjątkowo się napracowałam, aby mi płcie ciał niebieskich pasowały do sytuacji, także językowej :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (6)

Sum

w Kawiarnia "Za Firewallem"

19piorunów

Twe włosy są wszędzie

Coś w gaciach mnie krępuje tam gdzie moja grzywa
Ostre jak struna z gitary kiego muzyka
Zaglądam doń i się dziwię na widok żniwa
Ilość Twych włosów w mych portach jest serio dzika

Pomoże mi jeno przy nich śliska oliwa
Wnioskuję przez kolor, że są z października
Jak szłaś na farbowanie byłaś tak szczęśliwa
Po takiej usłudze masz humor biesiadnika

Oliwa za słaba tu potrzebna pochodnia
Do tego włosy w odpływie to już zbrodnia
Co prawda błyszczą, jak skąpane w szczerym złocie!

Jednak muszę je usunąć w tej zawierusze
Kocham Twe włosy lecz to rozdziera mą duszę
Czas na porządek w moim własnym namiocie!

Fanatyk4piorunów

@potato_fairy Wow - szacun! Dopasować się do rymów to potrafi być niezła łamigłówka (dlatego to dopasowanie bywa czasami mocno umowne 😉), ale napisać drugi sonet z tymi samymi słowami w wersach to dopiero wyzwanie. Czapki z głów.

Pokaż więcej komentarzy (12)