Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#diuna

Mistrz

w Hydepark

21piorunów

Drugi dzień melanżu i druga część Diuny.
Chrupki, prażynki i piwko.

Już pierwszy minus 2 części Diuny na HBO max to dubbing zamiast lektora :( chyba trzeba będzie z napisami oglądać

Pokaż więcej komentarzy (6)

Mistrz

w Hydepark

61piorunów

- Jessica śpisz?
- Śpię, bo co?
- Bo ja nie mogę.
- Co znowu?
- Jessica, bo ja nie mogę zrozumieć jednej rzeczy, co mnie prześladuje.
- Niby czego?
- Dlaczego ten Baron Harkonnen, to taka menda i świnia jest.
- Wiesz co? Ty nudny jesteś.Ty mnie pytasz o to, co tydzień od 30 lat.
- Jessica, bo ja od trzydziestu lat pojąć nie mogę, po co w ogóle takie coś Pan Bóg stworzył.
- Leto, a po co Pan Bóg stworzył skoczka pustynnego?
- No właśnie po co? Albo takie czerwie, po co?
- Po jajco jełopie. Dobranoc.
- (Głęboki wydech) Jessica ja rozumiem, ja żem sam święty nie jest, ale przecież taki Baron Harkonnen to jest przecież normalne obrzydlistwo. Po co w ogóle takie coś jest? Ja rozumiem jeszcze, jakby to on miał źle. Ale co, pałac ma, statek ma, mentata ma, przyprawę w silosie ma. Sam, żem widział jak wybierał.
- No szkoda, że ty nie masz z czego wybierać.
- Kurde, jak ja go nienawidzę... i po co w ogóle takie coś jest... Po co? Dlaczego on taki jest?
- Leto, nie wiem dlaczego on taki jest no! Może miał trudne dzieciństwo. I w ogóle ja ciebie proszę, skończmy ten temat, bo ja za siebie nie ręczę.
- Widzisz Jessica? Jak tylko się o tej mendzie zaczyna rozmowa, od razu konflikty się same rodzą. To jest Jessica zło dryfujące, trzeba by go wyeliminować.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Mistrz

w Hydepark

24piorunów

Żona pojechala do teściów pilnować gospodary (bo Ci jadą na wesele), ja sobie kupiłem piwko zero, czipsy i włączam Diunę bo nigdy nie oglądałem :)

Pokaż więcej komentarzy (13)

Gruba ryba

w Książki

19piorunów

835 + 1 = 836

Tytuł: Mesjasz Diuny
Autor: Frank Herbert
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Rebis
ISBN: 9788381884112
Liczba stron: 304
Ocena: 5/10

Zauważyłem u siebie problem z cyklami - z reguły pierwsza część bardzo mi się podoba, druga natomiast już niekoniecznie. Do tego stopnia, że powieść o połowę krótszą czytałem dwa razy dłużej.

Uważam, że niestety „Mesjasz Diuny” stracił urok, który mnie zaczarował w „Diunie”. Ponownie autor skorzystał z możliwości zdradzenia czytelnikowi na samym początku, jak zakończy się historia, co ponownie można odbierać za ogromną wadę. W pierwszej części nie przeszkadzało mi to aż tak bardzo - wtedy z przyjemnością obserwowałem przemianę Paula Atrydy z obiecującego potomka w przyszłego Imperatora. W drugiej części już jest tym Imperatorem i czar prysł, dlatego nie śledziłem intryg z tak dużym zaangażowaniem, co wcześniej.

Czy sięgnę po kolejne tomy? Nie wiem. Zacząłem czytać „Dzieci Diuny”, jednakże początek nie zachwycił mnie, przez co zrobiłem przerwę na inne książki. Kiedyś spróbuję wrócić, ale kiedy to nastąpi, trudno powiedzieć.

Pokaż więcej komentarzy (14)

Fanatyk

w Książki

12piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Dom Wydawniczy REBIS zapowiada kolejny dodruk ze świata Diuny. "Mentaci Diuny" Briana Herberta i Kevina J. Andersona wracają do księgarń 1 października 2024 roku. Wydanie w twardej oprawie z obwolutą obejmuje 592 strony, w cenie detalicznej 89 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.

Wygrana wojna z myślącymi maszynami uratowała ludzkość, ale też postawiła ją w trudnej sytuacji – kuleją wszystkie dziedziny, w których dużą rolę odgrywały komputery.

Na niechęci do zaawansowanej technologii zyskuje Szkoła Mentatów, w której ludzie uczą się technik mentalnych dawniej zarezerwowanych dla maszyn. Gilbertus Albans, założyciel szkoły, balansuje jednak na cienkiej linie – przeciwnicy technologii nie przebaczyliby mu przywiązania do robota Erazma, którego pamięć wciąż przechowuje.

Przywódca tych fanatyków, Manford Torondo, zagraża – jak wcześniej maszyny – wszystkim. I wszyscy muszą podjąć wyzwanie, bo inaczej ludzkość na zawsze pogrąży się w mrokach niewiedzy...

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane
       

Osobistość

w Hydepark

21piorunów

Cześć!

Żniwiarka z lakierem na wierzchu, przygotowana na kalki.

Zastanawiam się nad wpuszczeniem washa w panele, będzie dużo roboty...

Następnie filtr nałożę farbami olejnymi, na pewno część elementów musi nim być potraktowana. Całość bedzie zakończona przykurzeniem pustynnym :smiley:

Zapraszam do obserwowania

Fanatyk

w Książki

14piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Dom Wydawniczy REBIS wznowi trylogię Preludium do Diuny autorstwa Briana Herberta i Kevina J. Andersona. "Ród Atrydów" w księgarniach od 24 września, "Ród Harkonnenów" od 15 października a "Ród Corrinów" od 29 października 2024 roku. Wydania w miękkiej oprawie zawierają kolejno 744, 800 i 720 stron, w cenach detalicznych po 59,99 zł. Poniżej okładki i krótko o treści.

"Ród Atrydów"

Powodowany żądzą zemsty i chciwością Elrood IX pomaga w przejęciu Ixa przez Tleilaxan, zmuszając do ucieczki ród Verniusów. Dzieci Dominika Verniusa znajdują schronienie na Kaladanie, ale po zamordowaniu Paulusa Atrydy ich los jest niepewny. Młody Leto Atryda musi nie tylko strzec ich, ale też dbać o przyszłość swego rodu. A ma potężnych i pamiętliwych wrogów.

Podczas gdy Bene Tleilax prowadzą na Ixie tajne badania, Szaddam Corrino i Hasimir Fenring spiskują przeciw Imperatorowi, a na odległej Arrakis imperialny planetolog Pardot Kynes rozpoczyna swe przełomowe prace, Bene Gesserit zbliżają się coraz bardziej do zakończenia swego programu eugenicznego, którego owocem będzie potężny Kwisatz Haderach...

"Ród Harkonnenów"

Kilkanaście lat po objęciu tronu Szaddam IV Corrino nadal umacnia swą władzę. Pełnymi garściami czerpie melanż z zarządzanej przez Harkonnenów Arrakis, a zarazem naciska na Tleilaxan, którzy na opanowanym Ixie starają się wyprodukować sztuczną przyprawę.

Do największych graczy w galaktyce – Imperatora, Gildii Kosmicznej i KHOAM – dołączają niepostrzeżenie Bene Gesserit. Podsuwając siostry członkom wysokich rodów, w tym samemu Padyszachowi Imperatorowi, gromadzą bezcenne informacje i wpływają na politykę, same zaś kontynuują z uporem swój tajny plan eugeniczny.

Im wszystkim jednak – w tym Leto Atrydzie na spokojnym Kaladanie – zagraża coraz bardziej hrabia Vladimir Harkonnen, chorobliwie ambitny i pragnący zemsty przywódca rodu Harkonnenów.

"Ród Corrinów"

Na Ixie mistrz badań Hidar Fen Adżidika zbliża się do końca prac nad sztuczną przyprawą. Szaddam IV, nieświadomy jego podstępnych planów, chce uzależnić wszystkich od amalu. Atakowane są kolejne planety, w końcu zagłada grozi pustynnej Arrakis – jedynemu we wszechświecie źródłu melanżu.

Podczas gdy w Imperium ścierają się najwięksi gracze sceny politycznej, na Kaitainie, pod bokiem Imperatora, zgromadzenie żeńskie jest blisko kulminacji swego planu eugenicznego. Jessika lada moment ma urodzić matkę Kwisatz Haderach, tajnej broni zgromadzenia. Tyle że siostry nie wiedzą wszystkiego...

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane
       

Osobistość

w Hydepark

16piorunów

Preshading po raz pierwszy w życiu :')

Może być za ciemne na Arrakis, ale zobaczymy jak się będzie prezentować po bazowym kolorze.

(wow już 8 obserwujących!)

Fanatyk1piorunów

Mnie się wydaję że ten preshading jest nawet za jasny i całkowicie zniknie pod docelową warstwą farby i weatheringiem. :confused:

Pokaż więcej komentarzy (5)

Osobistość

w Hydepark

22piorunów

Cześć!

Pora na żniwiarkę. Jest to gigantyczny kombajn do zbierania Przyprawy z piasku.

Nie piszę więcej, by nikomu nie popsuć doznania jakim jest czytanie Diuny, bądź oglądanie filmów. Polecam.

Kolejny zestaw Meng.

Części zostały umyte, wysuszone, wycięte. Pozostałości ramek odcięte skalpelem i spiłowane.

Żniwiarka ma 16 wozków z gąsienicami na których się porusza. Każdy jest składany z 4 części.

Elementy pojazdu zostały złożone do pewnego etapu aby ułatwić położenie podkładu.

Zapraszam do obserwowania

Fenomen1piorunów

Szkoda ze żniwiarka nie jest w skali ornitokoptera

Osobistość1piorunów

@michal-g-1
Ornitopter ma skalę ~ 1:268 jeśli przyjmiemy że prawdziwy ma około 25.5 metra
W takim razie Harvester (ok 120m długości wg źródeł) miałby 40 cm długości i 13cm szerokości.

Nie wiem czy bym umiał takie bydle złożyć a co dopiero pomalować xD

Ale tak, byłoby fajnie!

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Hydepark

1piorunów

Gdzie można obejrzeć nowego Mad Maxa i 2 część Diuny? "Za darmo to uczciwa cena." jak mówił klasysk. :smirk: A cytuję go, bo jednorazowo naszło mnie na obejrzenie jakiegoś filmu i nie potrzebuję żadnej subskrypcji, z której i tak nie będę potem w ogóle korzystać.

Z góry dziękuję za podpowiedzi! :slightly_smiling_face:

Pokaż więcej komentarzy (19)

Osobistość

w Hydepark

92piorunów

Cześć!

Ornitopter Atrydów skończony.
Może jeszcze go przykurzę trochę. :smiley:

Z góry przepraszam za oświetlenie.

Zapraszam do obserwowania

Gruba ryba1piorunów

@Arxr gdzie można dostać taki model?

Osobistość1piorunów

@Hoszin

Dla przykładu, ale możesz poszukać po nazwach modeli. Nie wiem kto w Polsce sprzedaż prowadzi.
https://www.mojehobby.pl/products/Dune-Atreides-Ornithopter.html

Producent: Meng

Model w bardzo małej skali, mieści się w dłoni. Rozpiętość skrzydeł maksymalna to około 17cm, długość około 9cm. Jest jeszcze wersja Harkonennów i Żniwiarka (kombajn do zbierania przyprawy).

MMS-011 Dune Arteides Ornithopter
MMS-013 Dune Spice Harvester
MMS-014 Dune Harkonnen Ornithopter

Ostatnio wydali wersję w większej skali.
DS-007 Dune: Atreides Ornithopter 1:72

CaptchaSklep modelarski MojeHobby.pl – najwi?kszy wyb?r modeli do sklejania i kartonowych. Akcesoria, narz?dza i chemia modelarska. Modelarstwo to nasze hobbyMojehobby
Pokaż więcej komentarzy (13)

Osobistość

w Hydepark

17piorunów

Cześć!

Kalki nałożone oto efekt.

Namoczone w wodzie, nałożone na odpowiednie miejsca, potraktowane Micro Solem. Jest to preparat, który pomaga kalce przylgnąć mocniej do modelu, szczególnie w miejscach o nierównej powierzchni i kształcie (np linie paneli). Zapobiega również powstawaniu pęcherzyków powietrza pod kalką.

Zostały zakryte bezbarwnym lakierem, który je ochroni przed zwinięciem się, zmianą koloru i odpadnięciem.

Detale potraktuję washem.

Dodaje także zdjęcie sprzed, aby ułatwić porównanie.

Zapraszam do obserwowania

Osobistość

w Hydepark

20piorunów

Cześć!

Skaczę od projektu do projektu, ale niektóre ciągną się z uwagi na brak wiedzy/umiejętności/oczekiwanie na zamówienia.

Chciałem dostać pozytywnego kopa motywacyjnego i ukończyć jakiś mały model.

Padło na ornitopter rodu Atrydów z Diuny.

Model został wycięty z ramek, części spiłowane.

Przy składaniu starałem się usunąć widoczną linię gdzie stykają się części kadłuba.

Mimo, iż jest bardzo mały, zdecydowałem się malować go w częściach.

Na zdjęciach możecie zobaczyć częściowo złożony model, etap w czarnym podkładzie oraz malowanie.

Kolorami Atrydów była czerń i zieleń. Użyłem czarnego podkładu, by kolory na modelu były głębsze i ciemniejsze.

Zielony kolor wymieszałem w trzech odcieniach. Mieszanki to zielony i feldgrau (xD) z niemieckich mundurów używany do 1945 roku, oraz jasnym szarym (odcień podobny do pojazdów z gwiezdnych wojen), aby uzyskać lekko 'kosmiczny' wygląd.

Nakładałem w gradiencie od najciemniejszego na dole, do delikatnej szarości na górze, starałem się podkreślić i uwypuklić detale na szczytach.

Skrzydła musnąłem mieszanką metalicznego brązu i metalicznego srebrnego. Celem było nadanie im podobieństwa do skrzydeł ważki i odblasku jakby były obsypane unoszącym się w powietrzu piaskiem i melanżem 😉

Następnym krokiem są kalki, złożenie całości oraz podstawka w stylu pustynnym.

Więcej zdjęć wkrótce :smiley:

Zapraszam do obserwowania

Fanatyk

w Książki

19piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Dom Wydawniczy REBIS zapowiada najnowszą powieść ze świata Diuny. "Księżniczka Diuny" Briana Herberta i Kevina J. Andersona wyląduje w księgarniach 13 sierpnia 2024 roku. Wydanie w twardej oprawie z obwolutą obejmuje 464 strony, w cenie detalicznej 89 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.

Dwa lata przed wydarzeniami opisanymi w Diunie: oto historia dwóch najważniejszych kobiet w życiu Paula Muad’Diba – jego żony księżniczki Irulany oraz Fremenki Chani, jego prawdziwej miłości.

Księżniczka Irulana, gotowa do zamążpójścia, stała się dla ojca, Imperatora Szaddama IV, cenną kartą przetargową. Mądra młoda kobieta dostrzega machinacje na szczytach władzy i walkę o wpływy. Gdy w imperialnym wojsku wybucha rebelia, zyskuje szansę odegrania niezależnej roli i jest zdeterminowana, by w wielkiej politycznej grze nie być tylko pionkiem.

Tymczasem na Arrakis Fremenka Chani towarzyszy ojcu, imperialnemu planetologowi, w jego pracach badawczych, podzielając jego marzenie, by pustynna Arrakis stała się zieloną oazą. Na razie jednak planeta i plemiona cierpią pod okrutnym panowaniem Harkonnenów. Chani wkrótce pozna ogromne koszty pragnień jej ludu.

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane
       

Kompan2piorunów

Mówią, że od przybytku głowa nie boli, ale miałem nadzieję ze dziedzic diuny i ten tomik opowiadań to byly ostanie książki z tego uniwersum.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Książki

27piorunów

498 + 1 = 499

Tytuł: Diuna
Autor: Frank Herbert
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Rebis
ISBN: 9788381881388
Liczba stron: 777
Ocena: 8/10

Nareszcie udało mi się przebrnąć przez leksykon, co jednocześnie oznacza, że skończyłem pierwszą część „Diuny”. Z jednej strony szkoda, że zabrakło przypisów przy niektórych słowach, z drugiej strony rozumiem zabieg. Niektóre hasła rozwiewają tajemnice z nimi związane albo wręcz streszczają przebieg wydarzeń. Gdyby ktoś zastanawiał się, dlaczego nie przeglądałem go na bieżąco - otóż... odkryłem go po przeczytaniu powieści. :')

Rozwiewanie tajemnic to wręcz motyw przewodni „Diuny”. Początkowo bardzo mi się spodobał - dobrze współgrał z umiejętnością Paula do przewidywania przyszłości. Od początku było wiadomo, że przeprowadzka na Arrakis źle się skończy: planeta zostanie zaatakowana przez Harkonnenów, książę Leto Atryda zginie zdradzony przez doktora Yueaha, czego nikt się nie spodziewał, a młody Paul wraz z matką będzie musiał ratować się ucieczką na pustynię - teren cholernie niebezpieczny i to nie tylko ze względu na przemierzające go czerwie.

Fabułę zdradza sam narrator w tekście, pomagają mu też w tym fragmenty książek Irulany na wstępie do każdego rozdziału. Córka Imperatora w większości poświęciła je osobie Paula, więc też z góry wiadomo, że Atryda stanie się kimś wyjątkowym.

Z czasem jednak takie spoilerowanie sprawiło, że historia przestała mnie interesować. Zgadzam się z stwierdzeniem, że droga często jest ciekawsza niż dotarcie do celu, jednakże trudno było mi z zaangażowaniem śledzić losy głównego bohatera, gdy wiedziałem już, co się wydarzy. Nie przejmowałem się, gdy został zaatakowany w swoim nowym pokoju, gdy wleciał z matką ornitopterem w samum albo gdy został wyzwany na pojedynek na śmierć i życie oraz gdy sam wyzwał na-barona. Wiedziałem, że Paul wyjdzie zwycięsko z każdej sytuacji, nawet jeśli to była sytuacja pozornie bez wyjścia.

Czy to źle? Niekoniecznie - Frank Herbert sprawnie operował słowem i samą powieść czytało mi się świetnie. Tym bardziej, że autor wiele miejsca poświęcił na opisanie Arrakis, Fremenów i ich zwyczajów, uzależnionych od warunków panujących na planecie. Najciekawszy był ich stosunek do wody - surowca o wiele cenniejszego niż sławna przyprawa. Bez przyprawy nawigatorzy Gildii nie mogliby nawigować w przestrzeni kosmicznej, zaś Fremeni bez wody... no po prostu nie mogliby żyć. Zresztą jak każdy człowiek. O czym ostatnio codziennie przypomina nasza koleżanka z portalu. :')

Fremeni dostosowali swój styl życia oraz opracowali technologię zgodnie z warunkami panującymi na planecie. Śpią w dzień, kiedy jest gorąco, żyją w nocy, kiedy temperatury stają się znośne. Korzystają z kombinezonów, które odzyskują wodę wydaloną przez ciało - przy odpowiednim zastosowaniu człowiek traci co najwyżej naparstek wody dziennie. Niezwykłe dopasowanie się do natury zrobiło na mnie spore wrażenie, szczególnie w czasach, kiedy głośno mówi się o niszczycielskich działaniach człowieka na naszej rodzimej planecie.

Chociaż muszę też wspomnieć o czasochłonnym procesie przemiany planety tak, by dało się na niej swobodnie żyć, z dostatkiem życiodajnej wody. Projekt rozpoczęty przez pierwszego planetologa Arrakis, ojca Kynesa, I przewidziany na kilkaset lat. To też ciekawy wątek, gdy czytelnik razem z głównym bohaterem odkrywa, że wody na pustynnej planecie jest sporo, jednakże jest ona trudno dostępna. I że jest pilnie zbierana przez Fremenów.

Co mi się nie spodobało? Na pewno wątki religijne. Nie jestem człowiekiem wierzącym (nawet w samego siebie :')), toteż nie przemawiały do mnie opisy religijnych rytuałów Fremenów. Tym bardziej, że wszystko wydaje się zbyt dobrze dopasowane i aż nieprawdopodobne - prawdopodobnie wierzenia zostały zaszczepione przez jedną kobietę, członkinię Bene Gesserit, która wieki wcześniej wylądowała akurat na Arrakis. Podobnie jak podsuwanie odpowiednich kobiet odpowiednim osobom, by przekazać dalej odpowiednie geny - plan eugeniczny realizowany od tysięcy pokoleń.

Wspomnę też o moim szczęściu do trafiania na rzeczy powiązane z tym, co akurat czytam (chociaż to pewnie raczej wpływ premiery drugiej części filmu i ogólna popularność serii). W tym przypadku był to artykuł autorstwa Marty Sobieckiej opublikowany w pierwszym numerze magazynu „Pulp”. Zatytułowała go „Lisan al Gaib narodził się na Ziemi”. Autorka między innymi opowiedziała historię brytyjskiego archeologa, podróżnika, wojskowego, pisarza i dyplomaty - Thomasa Edwarda Lawrenca'a, urodzonego w 1888 roku. Człowiek ten prawdopodobnie był inspiracją dla Franka Herberta przy tworzeniu powieści, a w szczególności postaci Paula Atrydy. W tym przypadku Thomas nie miał do czynienia z Fremenami, a Arabami. Zamiast przyprawy, „obcy” pożądali ropy. Brytyjczyk zaangażował się w arabskie powstanie przeciwko Imperium Osmańskiemi. Przyczynił się też do powstania częściowo niepodległych państw: Iraku Transjordanii. Za swoje zasługi zyskał przydomek Lawrenca'a z Arabii.

Chciałbym też napisać o filmie Villeneuve'a, a dokładniej jego pierwszej części. Obejrzałem ją w kinie tuż po premierze i po ponad dwóch latach od premiery, po przeczytaniu książki, uważam, że to wcale niezła ekranizacja. Gdy czytałem niektóre fragmenty, w głowie miałem przebłyski z filmu. Wiadomo, w filmie nie zmieściło się wszystko, niektóre rzeczy nie zostały zaakcentowane tak wyraźnie, jak w powieści, ale to dwa różne media.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Mistrz6piorunów

@cyberpunkowy_neuromantyk w sumie o tym nie myślałam, ale może faktycznie to lektura Diuny mnie zainspirowała do codziennego piciu xD
Also, odkrycie leksykonu na koniec - klasyk. Jeśli będziesz czytał drugą część, to też ma leksykon, i też nie warto go przeglądać. W zasadzie zawiera to samo, co leksykon z pierwszej części 😅

Gruba ryba1piorunów

@Wrzoo

Trochę mnie zaskoczyło, że są ludzie, którym trzeba przypominać o odpowiednim nawodnieniu.

Z drugiej strony jak jestem czymś zajęty, to potrafię zapomnieć o jedzeniu i przez cały dzień nie odczuwać głodu. :')

Zacząłem drugą część. Zaskoczyłem się, że jest przynajmniej o połowę krótsza, czego aż tak nie widać na czytniku. Ot, procentowy wskaźnik przeczytania książki szybciej rośnie.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Książki

10piorunów

I Diuna przeczytana. Bardzo dobra książka, polecam, jednak lepiej byłoby ją przeczytać przed obejrzeniem ekranizacji. Z racji popularności filmu zadanie raczej niewykonalne. Płynnie przeskoczyłem na Zabić drozda i po 1/5 muszę stwierdzić, że książka również mi się podoba.

Kosmonauta0piorunów

czytałem jakieś 20 lat temu i w sumie ekranicacja jak na obecne czasy spoko. W sensie, że aż tak bardzo nie odbiega od książki, ale w sumie po tylu latach mogę nie pamiętać jej dokładnie

Pokaż więcej komentarzy (6)

GURU

w Filmy

11piorunów

Oglądam se ponownie Diunę, i mnie tknęło - zobaczcie jakiego bica ma jedna ze służek lady Jessiki. 😛

Pokaż więcej komentarzy (3)