Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#diy

GURU

w Airsoft

8piorunów

wie ktoś może od czego są te sprężynki które mi wyleciały z gearboxa gdy go otworzyłem?

AI nic nie pomaga, na YT nawet nie widzę ich w filmikach jak naprawiać gearbox którymi się posiłkuję.

Replika M4 Specna Arms, awaria - prąd idzie gearbox nie pracuje (mini przebieg, ale leżała wiele lat może przesmarowanie wystarczy).

Ech było oddać do specjalisty.

Lider5piorunów

@Opornik oby dwie nie pasują do tego antireversala, bardziej ta z prawej, ale odpadł mały fragment i mógł wpaść w żeby i spowodował blokadę przekładni. Żeby zobrazować jak powinna wyglądać taka sprężyna zerknij na tą od blokady spustu, są niemal identycznej budowy, różnią się grubością i oczkiem.
Jeśli chodzi o tą sprężynę z lewej, na pewno była w środku?

Pokaż więcej komentarzy (20)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

52piorunów


Nie ma jak to zacząć niedzielę od awarii

Rano dzwoni do mnie ojciec.
- Choć tu na dół bo chyba piec przecieka, trzeba będzie zaspawać.
- Zaraz, dopiero się obudziłem
To chyba normalne że o 7 rano w niedzielę się śpi.
Wchodzę do piwnicy, no i faktycznie, kałuża wody wokół kotła. Nie ma co się dziwić, w końcu ma już 15 lat. Ale świecę latarką skąd to kapie i widzę że nie z kotła a z zaworu bezpieczeństwa, ale dlaczego? Przecież jedynie PC grzeje CWU.
Patrzę na manometr a tam wskazówka zamyka skalę i opiera się o pin. A manometr jest do 1 bara, więc musiało być ok 1,5 lub więcej skoro zawór na 1,6 bara się otworzył.
Upuściłem wody żeby zeszło na 1 bar, ale po 1h wiedzę że wskazówka dalej ciśnie w prawą stronę.
No to gdzie może być przeciek? Skąd do CO może dostawać się woda? Tylko i wyłącznie ze zbiornika CWU przez wężownicę.
Więc spuściłem wodę, wytargałem go i zaczynam rozbierać. Do wieczora powinna wrócić ciepła woda
Aaa, zanim wyjąłem zbiornik to wyjąłem skraplacz od klimy z jutro muszę nowe oringi kupić i będę składał. Może będzie nawet działało.
https://youtu.be/SX-yc7XxckI

GURU7piorunów

@myoniwy powiem Ci tak jak to zawsze mówimy przy takich awariach że jest ciepło i nie trzeba ciepłej wody xD zostaw do poniedziałku xD ale to jest w kontrze do ludzi którzy zawsze potrzebują wszystko na gwałt bo: wyjeżdżają do niemiec, mają małe dzieci, jadą na wakacje albo będą mieć gości xd takie hydrauliczne bingo

Pokaż więcej komentarzy (15)

Gruba ryba

w DIY - Zrób To Sam

14piorunów

Ciąg dalszy tematu rolety. Pokleiłem obie części kasety za pomocą kleju do rynien i odciętego kawałka (skracałem łącznie o jakies 4 cm). Wpasowane tak żeby po wciśnięciu lekko się rozprężyło i samo dociskało.
Jako prowadzenie w otwory pod wkręty poszły dwa gwoździe o odpowiedniej średnicy. Oczywiście pozbawione uprzednio łbów.

Zostało zamocować na oknie, złączyć obciążniki, złączyć tkaniny i, jeśli będzie widać, nakleić białą taśmę na łączenie kasety.

Gruba ryba

w DIY - Zrób To Sam

13piorunów

Sklep, w którym kupiłem rolety odmówił:
* zrobienia rolety o szerokości materiału 143 cm
* Sprzedaży materiału o szerokości 143 cm
* Sprzedaży dwóch rolet tak żeby je połączyć w jedną (ani oni nie chcieli ani mnie nie dali)
* Sprzedaży czegokowiek jeśli wspomniałem o długości większej niż mają w ofercie.
No to jako grzeczny człowek kupiłem dwie takie same rolety. Przypadkowo szerokość materiału po zsumowaniu to 143 cm :smiley:
Udydoliłem już wystające rurki. Na łączenie wykorzystam na szybko kupioną rurkę aluminiową fi 16 (rurki od rolet mają średnicę wewnętrzną 17 i miejscami wypusty). Żeby zlikwidować różnicę pójdzie taśma izolacyjna materiałowa.
Jeszcze muszę wymyślić jak połączyć materiały rolet ze sobą tak żeby nie pogrubiać ich na łączeniu. Myślę o superglucie od czoła, ale to do przetestowania.

No i teraz wpadnie mi ktoś z hasłem "ej, firma X robi rolety zaciemniające i termo do 1000 m szerokości!" :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (11)

Koneser

w Hydepark

28piorunów

Dzień dobry, cześć i czołem,
Dziś z cyklu BetonoweGitary: Ibanez RG270x (Korea). Stare wiosło, które kupiłem ze szrotu za grosze i doprowadziłem do grywalności jakiś czas temu. Przeszło w ostatnich dniach gruby mod, żeby wyglądać jeszcze lepiej ale przede wszystkim, żeby odblokować jej potencjał w zakresie możliwości użycia mostka Floyd Rose (bo stary był tak zajechany, że musiałem go zablokować, żeby dało się grać).

Co zostało zrobione?
* Wymiana gryfu na nowy z markerami w stylu JEMa (Tree of Life)
* Wymiana mostka FR na nowy z siodełkami ze stali nierdzewnej i blokiem z mosiądzu
* Dodanie pickguardu
* Kompletna wymiana elektroniki: nowe pickupy Seymour Duncan SH1n/SH4 i HotRail po środku, wymiana układu elektronicznego z 3 potków z push/pullem na MasterVol/Master tone + przełącznik z aktywnym preampem od Analog Workshop (G-201p)
* Pełne ekranowanie pod pickami i w dziurze na elektronikę
* Wymiana strun na EB 9-42, ostateczna akcja strun 1,4/1,5 (E6) ale dałoby się niżej
* Kompletny setup mostka FR, żeby było możliwe wajchowanie w obie strony
Zdjęcia przed, WIP i gotowiec.

Mocarz2piorunów

Mam taką starą podróbkę Les Paula, ale potencjometry siadły i chyba trzeba progi pozmieniać. Jaki jest mniej więcej koszt odnowienia wiosła? @BetonowyCement

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fanatyk

w Rękodzieło

23piorunów

Tym razem coś w klimatach - małe drewniane pudełeczko ozdobione motywem smoczego oka. Oprawa oka i zdobienia przy krawędziach rzeźbione i malowane ręcznie, do tego motyw lodowej powłoki z przejrzystej pasty szklistej na całej powierzchni. W grafikę i zdobienia przy krawędziach wmontowałam dodatkowo napisy zapisane znakami smoczego alfabetu. Wnętrze personalizowane na życzenie zamawiającego.

Jak ja kocham smocze projekty :dragon:❤️

Więcej moich szpargałów twórczych jak zawsze na :slightly_smiling_face:

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

189piorunów

Nie tak dawno temu pewna osoba powiedziała mi tak:
"bo Ty wszystko co robisz, robisz najlepiej jak potrafisz" [pisownia oryginalna] 😉:index_pointing_at_the_viewer:
No i tak mi to utkwiło we łbie że jak coś robię to mam obraz tych słów. Ale z czegoś musiało się wziąć to przekonanie. I pewnie właśnie z tego że jak coś robię to faktycznie albo najlepiej jak się da albo wcale (Podejście Walaszka, na 30% u mnie nie przejdzie), i to jest też problemem, bo roboty które powinny zająć 3h mi zajmują cały dzień. Ale nie o tym miało być.

Historie z życia
Najpierw taka z wtorku.
Godzina 8 rano, dzwoni nieznany numer.
- Dobry
- Dobry, słucham
- A bo dostałem numer od człowieka D, i on mówił że ty lubisz zagadki. A mam jedną, wyciąg do gnoju mi nie działa, wczoraj wieczorem działał, a dzisiaj już nie. Silnik tylko buczy.
- Dobra, mogę zajrzeć, ale dopiero po południu.
- Ok, poczekam.
Dojechałem na podany adres. Wysłuchałem histori i jednej kluczowej informacji. Bo nie działają dwa wyciągi do gnoju, a to już jest ciekawe, bo żeby dwa na raz się popsuły?
Zaglądam do skrzynek sterujących wyciągami, mierzę zasilanie i wychodzi mi że nie ma jednej fazy. A na dwóch silnik nie ruszy. Sprawdzam zasilanie w rozdzielnicy elektrycznej, kontrolki się świecą, miernik pokazuje że są wszystkie fazy, ale już na wyjściu bezpiecznika są tylko dwie. Ewidentnie jeden tor wyłącznika nie przewodzi prądu.
Po zdemontowaniu okazało się że był mocno ubrudzony czerwonym pyłem z cegły. Bardzo możliwe że trochę się dostało do środka i stało się warstwą izolacyjną. Na szczęście miałem taki w skrzynce i podmieniłem go na Eatona.
Ogólny czas operacyjny na tej usterce to jakieś 15 minut. Plus dojazd.
I to jest kolejny raz gdy utrwalam się w przekonaniu żeby nie brać robót u rolników. Bo po tych 15 minutach ubrania nadają się do prania, człowiek do kąpania. Na szczęście zamknąłem okna w samochodzie, bo też by wymagał czyszczenia. Zapach kwaśnego gnoju przenika wszystko, gorzej niż w garbarni.

Historia nr 2, z wczoraj.
Godzina 11, dzwoni człowiek R (prawie jak zespół R z pokemonów, bo w sumie było ich dwóch)
- Ty, bo dałem twój numer na jednej robocie, będą do ciebie dzwonić. Akcja jest taka że wywala zabezpieczenie D40, i to w losowych momentach. A najgorsze że jako odejście są trzy kable siłowe, więc będzie zabawa.
- Spoko, takie zagadki to nie problem, niech dzwonią.
- Czyli masz czas teraz?
- No w sumie tak.
- To ja już do nich dzwonię żeby do ciebie dzwonili.
Po chwili dzwoni nieznany numer.
- Dzień dobry, mam numer od takiego łysego z brodą, mówił że będziesz wiedział o kogo chodzi.
- Tak, wiem, co się dzieje?
- Wywala nam zabezpieczenie i chcemy znaleźć przyczynę.
- Dobra, znam co nieco zarys sytuacji, potrzebuje adresu i zaraz podjadę.
Na szybko ukreciłem cewkę Rogowskiego z tego co miałem pod ręką. Ale chyba muszę zrobić taką z prawdziwego zdarzenia, z dużą liczbą zwojów i jakimś wzmacniaczem, bo ta słabo się sprawdziła.
Jestem na miejscu, koleś tłumaczy że wywala zabezpieczenie, że chłodnie się grzeją jak nie ma prądu, bo mają tam porzeczki, gdyż jest to plantacja takowej. Mają też nawodnienie i studnię głębinową.
Ostatnio wywaliło jak pracowały chłodnie i nawodnienie. No to załączajcie to to zobaczę jakie prądu płyną może akurat się trafi. Po włączeniu idzie ledwie 24A. No to to nie wyzwoli wyłącznika D40. Dawajcie coś jeszcze, pompę głębinową. Ale nawet z pompą szło 46A, a to potrzeba ponad godzinę takiego prądu żeby D40 zareagowało. A nigdy nie włączają wszystkiego na raz. Postałem tak z godzinę, nic się nie stało. Jak pisałem wczoraj, zaproponowałem pomiary Riso ale to za długo bez prądu by było i nie doszło do skutku. Więc zebrałem graty, mówiąc że jak coś się będzie działo to niech dzwonią.
No i zadzwonili, pół godziny później, jak dojechałem właśnie do domu.
Więc znów do samochodu i jedziemy jeszcze raz.
Tym razem kilka sprzętów więcej na pokładzie.
W tym wspomniana cewka Rogowskiego, detektor tras kabli i ramka do uszkodzeń i trochę
Dojechałem na miejsce i od razu przypomniał mi się mem:
Ohhh shiet! Here we go again!
Akurat tak się złożyło że jak otworzyłem skrzynkę to wyłącznik był wyłączony, załączyłem go i po chwili go wywaliło. Ale nie zdążyłem zrobić pomiarów. Więc już z założonymi miernikami załączyłem go jeszcze raz, i tak stałem dobre pół godziny zanim zareagował. I wtedy udało mi się uchwycić że zwarcie było międzyfazowe, z prądami w grube setki amperów. Ale po kolejnym załączeniu znów dóbre pół godziny nic się nie działo. To poszedłem obejrzeć odbiorniki. Najpierw złącze kablowe z którego zasilana jest chłodnia i zestaw gniazd. Tu już mi się rzuciło w oczy brak selektywności. Bo BMy 80A na wejściu do ZK, 63A na zestaw gniazd i 50A na chłodnie. Który z nich zadziała przy zawarciu? Żaden, najszybszy będzie D40. A przy przeciążeniu? Też najprędzej zareaguje D40. Więc cokolwiek będzie się działo to wywali wszystko. I akurat tak się zdarzyło że wywaliło zasilanie. No to mówię, i tak nie ma prądu, to otwieram rozłącznik od zasilania, i idę mierzyć Riso.
Kabel chyba 4x50 aluminium, odpiąłem go od bloku rozdzielczego, zapinam miernik i wychodzi >5,5GΩ na każdym pomiarze. Czyli to nie ten, tyle dobrze.
Ale razem z nim na wiosnę był kładziony drugi kabel, 5x6 do zasilania przyszłościowej budki ochroniarza, a teraz jest zestaw gniazd. Więc też warto zmierzyć.
I co wychodzi? Lipa, każdy pomiar w pojedynczych kΩ, aż odpiąłem go z drugiej strony w zestawie gniazd żeby mieć pewność że nic nie przeszkadza. I dalej lipa, pojedyncze kΩ.
No to czas na TDR, najdłuższy czas na którejś parze żył ok 630ns, czyli dla szybkiego liczenia zakładam 63m długości kabla, ale już na innej parze pokazuje czas propagacji ok 280ns czyli jakieś 28m do uszkodzenia.
W końcu przydał się też szukacz tras kabli z ramką którą sam dorobiłem. Nadajnik podpięty, sprzęt przyszykowany, i idę wzdłuż trasy. Dosyć szybko właśnie gdzieś w połowie długości na wyświetlaczu miałem największe wartości. No to kopiemy. Dosyć szybko się znalazło uszkodzenia. Wypalone żyły i izolacja.
A teraz dlaczego wywalało zabezpieczenie w losowych momentach?
Odpowiedz jest prosta, zwęglona izolacja jest przewodnikiem, słabym ale jest, jak przepływał prąd to powoli się rozgrzewała, co raz lepiej przewodząc prąd, i co raz bardziej się grzejąc, taki efekt lawinowy, że w pewnym momencie zapalał się łuk elektryczny między żyłami który przewodził setki amperów i wywalał zabezpieczenie. A zanim ktoś załączył spowrotem to wszystko zdążyło wystygnąć i zanim się rozgrzało do etapu zwarcia to mijało kilkadziesiąt minut albo i godziny.
Uszkodzenie powstało prawdopodobnie w trakcie układania kabla, czyli jakieś pół roku temu. Wilgoć i prąd powoli wygrzewały to miejsce, a teraz po deszczach woda miała łatwiej wniknąć przez taką dużą dziurę.

A teraz jadę po tulejki, termokurcze i inne duperele do hurtowni. A potem załatać tą usterkę. Jak już będę na miejscu to dorzucę parę zdjęć w komentarzach.
A uszkodzony odcinek pewnie zostawię jako eksponat do szkoły.

A i też ciekawą konstrukcje więźby dachowej mają w budynkach. W mojej okolicy raczej nie spotykane takie rozwiązanie. Na pewno daje więcej przestrzeni, wyższe wozy z sianem mogły wjeżdżać.

Autorytet7piorunów

Jeśli chodzi o zapach to raz z kolegą mieliśmy robótkę na jakimś wysypisku śmieci. Siedzieliśmy pół dnia tam więc zdążyłem się przyzwyczaić do zapachu a jebało mocno. Na koniec wracam do auta a w środku piekarnik bo stało na słońcu. To pomyślałem że przewietrzę kapke. Pootwierałem drzwi a sam siadłem sobie w cieniu obok. Kolega wraca i jedziemy. Nie dość że w aucie jebało to jeszcze do środka zleciały się muchy takie grube xD

Osobistość1piorunów

@myoniwy Pan myoniwy to jest jednak fachowiec. Bez cienia szydery. A co do perfekcjonizmu (czy jak ja to nazywam, perfekcjozy), to mam ten sam "problem". Zamiast wziąć i zrobić na 95% i wyjść, to siedzę 3h dłużej, żeby było na 101%. I to pomimo że wiem, że te małpy i tak tego nie rozróżnią i nie docenią.

Pokaż więcej komentarzy (53)

Gruba ryba

w Druk 3D

10piorunów

Taka ciekawostka dla drukarkowych świrów.
Podejrzewam, że to kwestia jakichś ustawień do modyfikacji przy SLA, ale jest też spora szansa, że to żywica miała problem z wydostaniem się z wnętrza wydruku. Czyli trzeba było ustawić większy czas między warstwami i wyżej podnosić platformę.
Dla porównania wydruk z filamentu w czarnym kolorze.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w DIY - Zrób To Sam

8piorunów

czym najlepiej wycinać w plexi 0,85mm? ma ktos jakies doswidczenie? kształty rużne zaookrąglone i podłużne
ktoś ma jakieś doświadczenie? noże termiczne są coś warte?

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w DIY - Zrób To Sam

23piorunów

Wpadłem na pomysł, że skoro przelewa gaźniki, to problem może tkwić w:
* słabych zaworkach iglicowych odcinających komory pływakowe gaźników (oba?!)
* Zbyt dużym ciśnieniu pompy
Tylko jak to sprawdzić? Szybkie szukanie nie dało mi taniego rozwiązania do pomiaru ciśnienia. Zostało nabyć jakiś zwykły manometr do 1 bara licząc, że wytrzyma benzynę. Sprzedawca nie przyznaje się co do możliwości stosowania z takimi płynami, no ale kim bym był gdyby nie sobą?
Kupiłem. Z 16 zł plus przesyłka do paczkomatu. Kurdebele, gwint trochę srogi, bo po zewnętrznej 12-13 mm. No nie wcisnę tego do wężyka o średnicy wewnętrznej 6 mm. Szlifierka stołowa robi jednak swoje (pilnik słabo bierze mosiądz) i już w kilka chwil miałem króciec 6 mm, pi razy oko :smiley:

Dziś pora testu. Podłączyłem, zakręciłem rozrusznikiem, pompa dostała sygnał, silnik na oparach też ruszył (odpiąłem cały układ paliwowy). Cyk, cyk, 0,4, zaraz 0,6 bara. O, wskoczyło nawet na 0,8 na chwilę!
Szkopuł w tym, że producent ustalił idealne ciśnienie jako zakres 0,2 ... 0,3 bara. Stąd właśnie przelewanie - zaworki nie były w stanie utrzymać takiego ciśnienia.

Teraz szukam presostatu albo innego regulatora odłączającego elektryczną pompę. Producent nie przewidział przecież powrotu paliwa do zbiornika, a mnie robić go się nie chce :smiley:

Osobistość2piorunów

Reduktor ciśnienia ale możesz spróbować dać przed i za pompą po trójniku zamknąć w pętlę i prostym ściskaniem "powrotu" spróbować osiągnąć ten sam efekt. Rezystor też byłby dobry.
Preso to zły pomysł, ilość cykli szybko zabije styki.

Gx

Pokaż więcej komentarzy (10)

Osobistość

w Hydepark

48piorunów

Garść przygód z wczoraj:
mam małego kota (ok.3miesiace na) i włazi wszędzie gdzie można wejść. Wczoraj miauczy i nie mogę go zlokalizować, więc pierwsze co pomyślałem że zamknąłem go w piwnicy, żona szuka w szafkach w kuchni - żadne z nas go nie znalazło, a lot miauczy
- No nie mów mi że... - i otworzyliśmy zmywarkę. Tak, kotek się na praniu wstępnym pięknie wyczyścił, całe szczęście że nie wychodziliśmy nigdzie :grinning:

Druga sprawa - umówiliśmy się z przyjaciółmi na wycieczkę rowerową. Przygotowuje swój rower, montuje przyczepkę. Wyciągam rower mojej żony - kurna, nie ma jednego pedała. Kiedyś jej podjumalem jak potrzebowałem i zapomniałem zamówić. Szybko przełożyłem do jej sprzętu i wpadłem na pomysł, że zrobię to sam. Znalazłem boleć po poprzednim pedale, deskę, przewiercilem się, nalałem jeszcze trochę smaru do środka, przekręciłem I elegancko. 22km z przyczepka zrobione, lepsze niż oryginał.
Teraz chyba nie zamowie, bo nie ma potrzeby ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fanatyk

w Rękodzieło

17piorunów

Pierwsze ślubne pudełko na pieniądze, jakie miałam przyjemność zaprojektować i wykonać 😊 Na wieczku i po bokach grafika nałożona metodą decoupage, całość starannie pomalowana i polakierowana, również od wewnątrz. W środku wyściółka filcowa i podklejona od wewnątrz wieczka personalizowana kartka z życzeniami wydrukowana na ozdobnym papierze.

Całkiem przyjemnie pracowało mi się nad tą skrzyneczką. Jeśli więc jeszcze ktoś potrzebowałby tego rodzaju upominku na ślub i szukałby czegoś innego niż zwykłe, surowe pudełko z wypalonym lub nałożonym maszynowo motywem - zapraszam! Więcej moich prac jak zawsze na :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gwiazdor

w Hydepark

4piorunów

Kolegowie, trochę zjebałem... Pojechałem dzisiaj przekosić trochę działkę. Mam kosę spalinową Stihl FS 120, no i zamontowałem na niej głowicę z żyłką (Stihl C 26-2), ale bez tarczy dociskowej, na której są rowki umożliwiające zablokowanie wału. Już samo to, że udało mi się bez tego dokręcić tę głowicę... eh.

Ale do rzeczy: potrzebuję pomysłu jak tę głowicę teraz zdemontować, skoro nie mam możliwości zablokowania wału tradycyjnym sposobem (metalowy pręcik wchodzący przy uchwycie głowicy obok wału). Element głowicy, który utknął, to jeden duży kawał plastiku z gwintem, już go częściowo rozwaliłem (pal licho tę głowicę), ale jest zrobiony z mocnego, ale dość elastycznego plastiku, więc raz że ciężko to przeciąć, a dwa że się za bardzo nie chce łamać.

Rozważałem kilka opcji, ale w każdej dochodzę do wniosku że mogę zrobić tak, że albo głowica obraca się razem z wałem, albo ani głowica, ani wał się nie obracają. Chyba jedyne co mi pozostaje, to rozmontować całą przekładnię, wyjąć trzpień na którym zamontowana jest głowica, przytrzymać go w imadle i wtedy odkręcić głowicę, ale może znajdzie się tu ktoś mądrzejszy ode mnie (co po tym, co odwaliłem chyba nie będzie trudne) i zapoda mi jakiś prostszy sposób odkręcenia tego gówna.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w DIY - Zrób To Sam

10piorunów

Za godzinę, ta...
Jak to jest, że siedzę na d⁎⁎ie z telefonem obok siebie i nikt nie dzwoni, ale jak tylko zajmę się za robotę to ktoś już-natychmiast coś potrzebuje i dzwoni?
Później jeszcze źle wyciąłem folię, więc jeden kawałek poszedł na fletnerki. Drugi może zużyję na jedną przednią, boczną, szybę. Tu zdjęcie w trakcie oklejania bocznej, tylnej.

Oklejanie starych szyb jest takie średnio fajne, dla perfekcjonistów. Zawsze znajdzie się jakiś syfek, który po przyklejeniu robi stożek o średnicy kilometra :confused:

Pokaż więcej komentarzy (9)

Autorytet

w Dyskusje

63piorunów

Kuchnia ogarnięta. Trochę to zajęło, ale przez mój błąd w obliczeniach stolarz musiał nakombinować z zza krótkim blatem :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (45)

Koneser

w Dyskusje

7piorunów

Tomcie i Kasie szanowne mam pytanie co do petycji europejskich, może ktoś tu jest w temacie😅
Stoję przed wiekopomnym momentem w moim życiu czyli wybór elektronarzędzi akumulatorowych, ale no po prostu czuję się jak by były lata 00 i sytuacja z ładowarkami do telefonów - co marka to inne wejście, tak samo jest teraz z narzędziami akumulatorowymi. Czarę goryczy przelało we mnie to, że wybrałem sobie już Boscha, bo mam odkurzacz to odszedł by mi zakup akumulatora i co i jajco, bo bosch ma dwa systemy akumulatorów 18V(power for all i professional). Unia potrafiła zmusić Apple do USB-c, a ostatnio głośno się zrobiło o petycji odnośnie niszczenia gier, nie dało by się napisać petycji dotyczącej jednolitego systemu akumulatorów?

Pokaż więcej komentarzy (16)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

42piorunów


Jest i jakiś nowy wpis. Choć nie elektryczny ale jest.
Pomyślałem że uruchomię klimę w swojej HRV, bo oczywiście jest ale nie nabita.
Podłączyłem wczoraj manometry i okazało się że układ jest pusty. To dlatego nie chce się włączyć, bo czujnik ciśnienia nie pozwala.
No to trzeba zrobić próbę ciśnieniową, ale pech chciał ze wszystkie 3 butle z argonem były puste, a dwutlenkiem nie chciałem tego robić. Mam butlę z tlenem, ale to to by było dopiero idiotyzmem, a była przecież taka akcja z rok temu jak serwisant zginął bo robił próbę ciśnieniową tlenem.
Z rana pojechałem wymienić dużą butle argonu, więc od razu przetoczyłem sobie go trochę do małej żeby łatwiej było ją nosić. Tak BTW to jest butla Zielonego. A skoro już bawię się w takie ciekawe fizyczne eksperymenty to nagrałem film z tego:
https://www.youtube.com/watch?v=HtGkeSaxKdo

Mając już gaz, podłączyłem się do układu, złącza do portów HP i LP też są Zielonego, kiedyś kupił jak naprawialiśmy klimę w Galaxy, to aż zamarzł parownik i połamało plastiki XD
Gaz puszczony, 2 MPa wystarczy, trochę pianki do mycia szyb i moment zlokalizowany wyciek, na połączeniu węża HP ze sprężarki do skraplacza.
https://www.youtube.com/shorts/NeGBjvRA0Ww
Rozkręcę to któregoś dnia i może się okaże że to tylko oring. A jak nie to nowy skraplacz.
I pewnie też nowy osuszacz trzeba będzie ogarnąć. Chyba że na janusza? Do piekarnika na ponad 200 stopni. Ale to bym pewnie zasmrodził cały dom od czynnika i oleju.

Gruba ryba1piorunów

@myoniwy tak z innej beczki.
Przetoczkę do butli robiłeś sam czy jakaś kupna?
Bo przydała by mi się 😉

Fanatyk1piorunów

@LaMo.zord Robiłem.
Nakrętki kupiłem chyba na allegro, ale tulejki wytoczyłem sam, a rurka to 1/4" miedziana od klimatyzacji.
Z obliczeń wychodzi mi że bez problemu wytrzyma takie ciśnienie.
Ale myślę o zastąpieniu jej jakimś wężem, z tym że powinien mieć teflonowy lub polietylenowy wkład.

Specjalista2piorunów

@myoniwy to może nabijesz propan butanem? Słyszałem, ze tez powinienem się sprawdzic do klimy. Chyba, ze to jakis urban legend

Fanatyk2piorunów

@LuigiGDA No oczywiście. Kilka klim tak naprawiłem. I nie jest to Urban legend, propan butan ma niemal identyczne temperatury i ciśnienia pracy jak R134, różnica jest w gęstości, bo jest mniejsza ale za to ciepło przemiany fazowej jest większe i wychodzi na to samo.
U Zielonego nabiliśmy propanu, i dlatego zamarzło.

Pokaż więcej komentarzy (11)