Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#diy

Autorytet

w Hydepark

35piorunów

Powiem wam, że byłem wczoraj w barze na piwko, ze szwagrem.

Knajpka taka raczej klimatyczna.

Na barze przy którym siedziałem stał taki retro telefon.

Sobie na niego patrzę, i barman (jak się okazało właściciel knajpy) pyta,

"Podoba się?"

Mówię, że ciekaw jestem ilu ludzi podnosi słuchawkę i mówi "halo".

Cała masa... Odpowiada.

To mówię: Zróbcie takie

Weźcie kupcie zwykłe słuchawki bluetooth, rozbierzcie, wmontujcie słuchawkę w górną część słuchawki telefonu, w dolną dajcie mikrofon i sparujcie to ze smartfonem, takim co leży pod ladą, ma internet mobilny i jest tam odpalony jakiś głosowy asystent

XD Jak ktoś podniesie słuchawkę, powie "halo" to usłyszy w słuchawce pytanie w stylu "W czym mogę pomóc?"

Będzie mógł pogadać o pogodzie, zapytać o numer na taxi, czy jak wrócić do domu...

Można nawet ten smartfon wsadzić w obudowę retro-telefonu, razem z jakimś powerbankiem, tak żeby to i słuchawki działało cały czas.

Gość stwierdził, że to genialny pomysł i postawił nam parę szklaneczek kolorowej :grinning:

GURU21piorunów

@SST82

* halo?

* w czym mogę pomóc?

* ale to Ty dzwonisz

😛

Koneser2piorunów

@SST82 ja tak przerobiłem sobie jeden retro telefon na wesele jako taka glosowa książka gości. Teraz w erze AI może być fajna ciekawostka na bar :D

Pokaż więcej komentarzy (5)

Kosmonauta

w Hydepark

40piorunów

to k⁎⁎wa budowal te sciany (╯ ͠° ͟ʖ ͡°)╯┻━┻ ( ͡° ͜ʖ ͡°) drugi raz kleilem plytki, pierwszy raz na mamuta, jako tako i do domu

Fenomen2piorunów

Ceramika na mamuta czy jakieś pcv?

GURU1piorunów

@osn_jallr przecież napisał, że na mamuta.

chyba, że on na tym mamucie do domu wracał - a to przepraszam :smiley:

Kosmonauta3piorunów

@osn_jallr ceramika z drewnem na mamuta, podobno sie nadaje, zobaczymy jak beda sie zrywać klipsy - same czy razem z plytkami.
Generalnie trzymanie poczatkowe zajebiste, gniazdka przykrecslem po kilku godzinach to juz bylo sztywniutko, teraz to pewnie pod koniec tygodnia bedzie chwila zeby tam podjechac, sprawdzic i moze zafugowac jak nie odpadnie

Kosmonauta2piorunów

@skorpion mamuta wycisnalem do końca i już nie dał rady, musiałem lwa pędzonego gnojówką przegonić

Fenomen0piorunów

@skorpion o materiał płytek mi chodziło, bo teraz z plastku też takie robią

Fanatyk0piorunów

No no, na odpierdol. Mnie by było nie stać

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w DIY - Zrób To Sam

25piorunów

Obiecałem aktualizacje i nie dowożę :smiley:

Dokończyłem podsufitkę. Trochę od tego uciekałem, bo pierwsza moja sztuka w życiu to była podsufitka Vectry C, a robiłem ją koło 2020 roku. Daaawno, ale nie wyszło idealnie (tak, perfekcjonizm), więc teraz stresik :smiley:

Zacząłem od obudów słupków D, które odrdzewiłem i odmalowałem jeszcze w elektrokołchozie, czyli jakieś dwa lata temu.

Wyszło... całkiem dobrze, a przy okazji zapoznałem się z plastycznością materiału w zależności od kątów przełamań.

Materiału się nie naciąga na siłę, taki protip 😉

W końcu przyszedł czas na samą podsufitkę. Rozłożyłem na podłodze SALONU (16 m2) folię malarską, pacnąłem podsufitkę i wyciąłem materiał z rolki. Przykleiłem od łatwiejszego brzegu, następnie sunąłem krok po kroku do przodu. Trochę za szeroko chciałem od samego początku i nie miałem tak łatwo żeby odwijać materiał.

Jednakowoż, mimo drobnych niedoskonałości (w miejscach naruszonego filcu) oceniam to jako dobre wykonanie 😉

Teraz tylko zanieść... a nie, czekaj, chciałem pomalować plastiki i trzymaki pod kolor materiału! No nie będzie mi się toto wyróżniać! :smiling_face_with_tear:

Fenomen

w Hydepark

25piorunów

Okres wylęgania dobiegł końca, no i cóż wynik mogę podsumować memem mniej niż połowa tego na co liczyłem.

Nasadzone było 20 jajek, po kilku dniach 18 okazało się zalęgniętych. Z tych 18 wykluło się ostatecznie 9 piskląt.

Jednym z błędów które mogły się do tego przyczynić mogło być to, że niepotrzebnie dodałem do logiki inkubatora tryb manualny, który zbyt łatwo można było włączyć. Najprawdopodobniej to było przyczyną że inkubator nie grzał przez ponad dzień. Po tym incydencie usunąłem tryb manualny całkowicie. Później kilka razy prądu nie było, ale to chyba nie na dłużej niż 1h.

Także finalnie w sumie się cieszę, bo myślałem że już zupełnie nic z tego nie będzie :smiley:

Fanatyk0piorunów

Komentarz usunięty

Gruba ryba0piorunów

@AliGi będzie dla węża co nie przeżyło

Fenomen2piorunów

@Tomoe gdybym tylko miał węża :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Hydepark

29piorunów

Dawno nic nie wrzucałem w jak to chcąc zaoszczędzić z jednej dobrej rzeczy robiłem w garażu dwie głupie.

Stolik pod tv

Na mieszkanku mieliśmy mało miejsca ale jakimś cudem kupiliśmy szeroki NAROŻNY stolik pod tv (w 2011 miałem tv z d⁎⁎ą). Trochę kosztowal, nie chciałem nowego mebla zostawiać i trafił do domu. Ale w domu nie było odpowiedniego kąta by narożny pasował, więc stał kilka lat pod ścianą.

Po około 5 latach kupiłem piłę i po następnych 2 zabrałem się za przeróbkę na normalną półkę pod tv (już płaski wiszący na scianie). Przeróbka bardziej ciesielska niż stolarska.

Miałem jeszcze okleić czymś miejsce cięcia blatu, ale jakoś mi zeszło, najpierw pandemia, potem wojna itd. Ale zrobię :slightly_smiling_face:

Z odciętych desek zrobiłem półkę w garażu na jakieś pierdoły.

Najlepsze że w ikea był ten stolik w wersji normalnej, ale nie wiem dlaczego kupiłem narożny

Gruba ryba3piorunów

a tu w wersji jak był narożny

Gruba ryba3piorunów

I jeszcze ta półkaw garażu, jest wysoko, poza zasiegiem dzieci, bo była na trujące rozpuszczalniki itd

Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w DIY - Zrób To Sam

102piorunów

Od kilku dni nosiłem się z zamiarem posprzątania ogródka i zrobienia remodelingu: przeniesienie szklarni, zasłonięcie przestrzeni pod balkonem paletami na których docelowo będą przymocowane donice z kwiatami.

W sumie dwa dni ciężkiej pracy przed Wielkanocą, ale efekty są. Finalne zdjęcia wrzucę po kosmetycznych poprawkach. Z rzeczy fajnych - młody lvl5 ostro pomagał przy malowaniu :smiley:

Fajnie ( ͡o ͜ʖ ͡o)

Lider4piorunów

@Yes_Man nic mi nie dało w tym roku takiej satysfakcji co posprzątanie podwórka z frontu i za domem

Fanatyk2piorunów

Szacun dla młodego 😀

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Rękodzieło

50piorunów

Kolejna leśno-sówkowa skrzyneczka, tym razem z trochę inną sówką :owl::full_moon: Tradycyjnie decoupage, formowane z glinki i malowane detale wypukłe na wieczku, plus zdobienia lekko opalizującą, półprzejrzystą pastą szklistą, zdobione od wewnątrz wieczko i wyściółka filcowa wklejona na dnie.

Więcej moich szpargałów twórczych jak zawsze na 😊

GURU2piorunów

Podejrzewam @Apaturia , że ma pudełka na pudełka, niczym matrioszki xD

Gruba ryba3piorunów

@sireplama A żebyś wiedział, to zacna oszczędność miejsca na półce z gotowymi skrzyneczkami 😉

Pokaż więcej komentarzy (4)

GURU

w Hydepark

14piorunów

No i obsuwa o półtorej godziny z jeżdżeniem bo klamkomanetka się zacięła i nie zrzucała na mniejsze zębatki, jakim cudem? Nie wiem, ale musiałem lekko nacisnąć zapadkę, ta wskazaną wkrętakiem. Przy okazji poprawiłem owijkę bo się już rozjeżdżała i było kierę widać. Jadę, moze się nie zjebie ponownie.

Mocarz1piorunów

@winiucho Chyba się cieszę, że wybrałem w końcu prostą kierę. :grinning:

GURU2piorunów

@Dildorsz Ja przynajmniej poznaje nowe technologie:grinning:

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w DIY - Zrób To Sam

12piorunów

No dobra, jest śfiomtemczny zakaz robienia, więc trochę zaktualizuję stan tagu względem rzeczywistości.

Wczoraj toczyłem na swojej tokarce (przeklinam kogoś, kto wymyślił moje noże i naostrzył je źle).

Potrzebuję czujnika, który kilka lat temu firma naprawiająca moją chłodnicę wyrzuciła z tekstem "bo to zawsze cieknie". Kazałem im odzaślepić otwór, który następnie zakorkowałem na szybko korkiem załatwionym z elektrokołchozu. No, to ten korek nie jest już w moim posiadaniu, ale opowieść o tym będzie w innym wpisie.

Za pomocą drutu zmierzyłem długość jaką może mieć czujnik. Suwmiarką sprawdziłem średnicę otworu. Na portalu ~aukcyjnym~ sklepowym zanabyłem drogą kupna przykręcane terminale pod konektory, nakrętkę i pręt miałem.

Zrobienie tego zajęło mi jakieś trzy godziny. Długo właśnie z powodu syfiastych noży, choć również starcia ze słabym skręceniem tokarki i luzem w osi X.

Zawodowiec

w Hydepark

6piorunów

Potrzebuje porady meblarskiej. Long story short- ktoś robił znajomym meble w kuchni i spieprzył jedną szafkę bo jest krzywa.

Idąc od podłogi jest szafka, piekarnik, szafka do sufitu. Drzwi tej dużej szafki przy otwieraniu i zamykaniu haczą o piekarnik. Oprócz tego, że szafka jest po prostu krzywa to zawiasy są tak skopane, że zabrakło już regulacji, a nadal drzwiczki mocno haczą o piekarnik w jednym punkcie (krawędź). I serio- wyregulować się już nie da bo wkręty mocujące zawias są tak wkręcone, że nie mają praktycznie ruchu na "fasolce". Pytanie czy da się to jakoś hałupniczo naprawić?

Fenomen4piorunów

@-nvm- jakaś fotka by się przydała. Ale jako osoba montująca meble podpowiem że: po pierwsze trzeba sprawdzić czy szafka nie jest przekoszona czyli ma przekątne równe. Jak nie, to albo rozebrać i złożyć porządnie (tymi pleckami się stabilizuje szafkę żeby miała kąty proste) albo starać się naciągnąć trochę, jak to jest słupek to pewnie jest przykręcona do wiszących szafek. Być może szafki wiszące i stojące nie kończą się równo w pionie? Szaka musi też dobrze stać na nóżkach, wypoziomowana i dociągnięta do ściany równo, czasem jak ściana jest krzywa to ciągnie szafkę i trzeba gdzieś popuścić albo podkładkę dać z tyłu.

Co do zawiasów - jeżeli regulujesz na zawiasach to zobacz, czy masz jakieś porządne z regulacją na wsystkie strony bo coś o tych dociągnietych wkrętach mi nie pasuje. Największe możliwości dają takie z regulacją na tej płytce pod zawias a nie na samych wkrętach, jak te wkręty będziesz za bardzo katował to się wyrobią w ściance szafki i będzie wtedy słabo.

Jak coś to pytaj.

Meble robione czy jakiś market?

Zawodowiec0piorunów

@pigoku napisałem do Ciebie na priv jeśli to nie problem.
Uprzedzam zarzuty- jeśli uda się jakoś rozwiązać problem to na pewno tu w wątku opisze cały proces :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (2)

Specjalista

w Dyskusje

11piorunów

Chciałem się podzielić filmikiem z projektu

Fajnie by to można było wykorzystać przy tworzeniu rakiety na paliwo ciekłe - dysze silnika rakietowego są zbudowane tak aby paliwo i tlen wydobywały się równomiernie z dysz właśnie przez taki wir jak na filmiku.


Dopiero po przeczytaniu komentarzy z 9gaga zorientowałem się że autorowi chodziło o masturbację xd

https://img-9gag-fun.9cache.com/photo/amoZZ7X_460svav1.mp4

Gruba ryba

w Rękodzieło

34piorunów

Ktoś wybiera się może na przygodę? Chce nauczyć się, jak zostać bohaterem? Albo otworzyć portale do innych wszechświatów? Z tą skrzyneczką to możliwe 😉

Niedawno zdjęta z warsztatu praca na zamówienie: skrzynko-książkowa replika Księgowidła z Adventure Time. Jeden z najbardziej skomplikowanych projektów, jakie miałam dotąd okazję wykonywać, z dobieranymi pod kolor oryginału naturalnymi kamieniami, zamaskowanymi otwieranymi drzwiczkami zamontowanymi na wieczku i zamykanymi na magnes, a także imitacjami zakładek i kartek wystającymi spoza "stron", żeby skrzyneczka jak najbardziej przypominała oryginał. Wnętrze wieczka zdobione i personalizowane, dno wyklejone filcem. W odróżnieniu od innych moich skrzynek-książek, ten egzemplarz ma też zdobione "plecy", więc z której strony by nie spojrzeć, prezentuje się jak Księgowidło.

Praca nad tym projektem była niesamowicie satysfakcjonująca :smiley: Więcej moich szpargałów twórczych jak zawsze na - a skrzyneczki, które mam aktualnie na stanie i dostępne od ręki, można znaleźć tutaj. Zapraszam 😊

Gruba ryba2piorunów

A działający Necronomicon ex mortes zrobisz? : >

Gruba ryba1piorunów

@macgajster Przymierzam się od jakiegoś czasu, ale kiedyś w końcu zrobię 😉

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Hydepark

21piorunów


Udało mi się dość dokładnie oczyścić skórę. Wspomagałem się sodą kaustyczną ponieważ nie szło już doskrobać mechanicznie ostrzem. Wodorotlenek sodu i gorąca woda robią z tłuszczu o błon mydło, dużo łatwiej to się potem zeskrobuje. No to teraz czekam aż wyschnie i spróbuję mieszaniny garbującej

Gruba ryba0piorunów

Oooo. Po wszystkim dej mnie, mam oskaplowany bęben....

Gruba ryba1piorunów

@dradrian_zwierachs
Elegancko.
Tylko do takiego bębna to świńska skóra raczej się nie nada. Bardziej cielęca.

Gruba ryba0piorunów

@pierdonauta_kosmolony właściwie nic oprócz wychudzonej afrykańskiej kozy się nie nadaje. Polską kozę nakładałem to trochę za gruba była xD po prostu wyszło bardziej basowo;) z kota muszę kiedyś sprobować tylko na razie nie miałbym gdzie go obrobić;) oczywiście, że kot byłby z przydrożnej okazji, bo lubię te stworki.

Gruba ryba1piorunów

@dradrian_zwierachs
Pewnie @myoniwy mógłby co nieco powiedzieć o technologii garbarskiej. Trochę się chłop naprzyglądał.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Lider

w Heheszki

21piorunów

Osobistość5piorunów

* Chcę geberita

* Mamy geberita w domu

* Geberit w domu

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Rękodzieło

28piorunów

Sówka zaprasza na wyprawę do Zakazanego Lasu :owl: Skrzynka zdobiona ręcznie malowanymi wypukłymi detalami z glinki oraz lekko wypukłymi motywami z półprzejrzystej, błękitnej pasty opalizującej. Wnętrze wieczka zdobione, dno wyklejone czarnym filcem. Wymiary skrzynki: ok. 19 x 14 x 7,5 cm.

Coś te sowy nie chcą się ode mnie odczepić 😉

Osobistość

w Hydepark

45piorunów

Jestę blacharzem-lakiernikiem vol. 2.

Jakieś półtora roku temu @Man_of_Gx użyczył mi garażu do pomalowania zbiornika w harlejku. Zajęło to łącznie kilka dni, głównie z uwagi na konieczne poprawki po każdym z etapów (jak się uczyć, to na żywca) ale efekt końcowy był całkiem znośny. W międzyczasie miałem to szczęście, że kolejne motocykle nie wymagały integencji blacharsko-lakierniczych. Przynajmniej w pewnym sensie, bo od roku w garażu mam rozkręconego harlejka który czeka na skończenie. A do skończenia brakuje pomalowania obu błotników i baku z czym właśnie jakoś nie bardzo było mi po drodze. Bo najpierw trzeba było wszystko zdemontować, potem wysłać zbiornik do blacharza, potem wysłać jeszcze raz bo kurier uszkodził go ponownie, potem dać do wypiaskowania elementy... Ja nie miałem ciśnienia, bo harlejek mi się nie podobał, tak więc w międzyczasie wiosna zmieniła się w lato, lato w jesień, jesień z kolei ze złotej zrobiła się zimna - a zimno i malowanie outdoorowe niespecjalnie idą ze sobą w parze. Zostało czekać na cieplejsze dni, a gdy wreszcie przyszły - a ja nie chciałem już też nachodzić bogu ducha winnych ludzi w ich garażach - skompletować jakiś prosty zestaw do malowania, co też trochę trwało.

W końcu wszystko udało mi się zebrać do kupy wszystkie elementy - kupić kompresor, wąż i filtry (pistolety już miałem), zamówić farbę, zaplanować z grubsza cały proces. Dodatkowym motywatorem był zbliżający się przegląd techniczny - no a jak tu pojechać na przegląd motocyklem bez baku, błotników i siedzenia? Doszedł też jeszcze element komplikujący cały proces - konieczność załatania dziur w zbiorniku. Nie wiem, czy to przez korozję czy może zbyt mocne piaskowanie w jednym miejscu, ale zbiornik miał kilka małych otworów, za które też trzeba było się wziąć. I tak oto miniony weekend okazał się być TYM terminem - miało być w miarę ciepło, jednocześnie przegląd mam do środy więc trzeba było się pospieszyć bo kolejna szansa będzie dopiero za jakieś 2 tygodnie. Trzeba działać.

Swoją getto-lakiernię zbudowałem z wieszaków z Ikei jako stojaków, folii malarskiej jako podłogi i namiotu-szklarni z allegro jako pomieszczenia. Chiński, dwutłokowy kompresor dostarczać miał powietrza, zamówiłem też wąż i dodatkowy filtr-odwadniacz-odolejacz. Całość zamknęła się w nieco ponad tysiaku, za tyle nie wiem, czy znalazłbym kogoś, kto pomalowałby mi bak nie mówiąc o reszcie elementów, więc wydaje mi się znośnie. No, i dodatkowo większość tych elementów zostanie po robocie.

Na pierwszy ogień poszło cynowanie. Byłem pełen obaw co do tego procesu, niepotrzebnie. Całość wręcz dziecinnie wręcz prosta, największym problemem jest sensowne uformowanie płynnej cyny w sensowny kształt tak, żeby oszczędzić sobie roboty ze szlifowaniem. 20 minut roboty i dziury były załatane a zbiornik wstępnie wyszlifowany. Następnym etapem był podkład epoksydowy i tutaj było widać sporą poprawę w porównaniu do mojego poprzedniego podejścia - warstwa wyszła gładka i siadła duuuużo lepiej niż przy moim pierwszym w życiu malowaniu. I tutaj dzień pierwszy się zakończył, bo słońce zaczęło zachodzić, temperatura spadać a wg. instrukcji producenta chemii minimalna temperatura do pracy to 15 stopni. Sam podkład też potrzebuje kilku godzin na przeschnięcia, więc było innej opcji jak poczekać do następnego dnia.

Na następny dzień zaplanowałem sobie dwa cele - ambitny, czyli skończyć całą robotę do końca dnia, łącznie z klarem oraz cel minimum - czyli przygotować powierzchnię a zakończenie malowania zostawić sobie na któryś kolejny weekend. Okno czasowe, w którym mogłem pracować nie było długie a moim głównym ograniczeniem była temperatura: według prognozy pogody miałem maksymalnie 7 godzin pracy, od około godziny 12:00 (temperatura powinna osiągnąć już 15 stopni) do około godziny 19:00 (zachód słońca, wzrost wilgotności, spadek temperatury), stąd też presja czasowa była silna. Etap kolejny - podkład poliestrowy i szpachla oraz szlifowanie - poszedł sprawnie, największym problemem był czas oczekiwania na utwardzenie. Etap trzeci - podkład akrylowy, również tutaj wyszło duuuuuużo lepiej niż przy moim pierwszym malowaniu, podkład siadł prawie wszędzie gładko i było potrzebne tylko drobne przeszlifowanie przed kolorem. Problemem był czas konieczny na utwardzenie kolejnych warstw - gdy byłem gotów na położenie koloru bazowego, było już mocno po 17:00 a słońce zaczynało się pomału chylić ku zachodowi. No, ale stwierdziłem, że nie ma co, ogień i lecimy.

Kolor okazał się sporo ciemniejszy niż się spodziewałem, siadł przyzwoicie POZA JEDNYM MIEJSCEM gdzie zrobił mi się zaciek i które przez kolejne pół godziny probowałem ratować. Czas się kończył, a został jeszcze klar. Położyłem go już totalnie na wariata, kończąc pracę w połmroku i świecąc czołówką, więc z jednej strony nie spodziewam się szału, z drugiej nie widziałem też, żebym jakoś ewidentnie coś zepsuł (poza wtrąceniami, które klar jakoś tak ma, że przyciąga je jak wściekły). Zostawiłem elementy do wyschnięcia na noc i dziś pojadę je odebrać, zobaczyć co z tego wyszło.

Garść spostrzeżeń po robocie:

- chiński kompresor 2.2kw mocy daje radę przy malowaniu elementów motocyklowych, na malowanie auta byłby chyba trochę za słaby z uwagi na potrzebę ciągłem pracy - ale tak to jest git

- getto-lakiernia z folii zdała egzamin, aczkolwiek przydałoby się w niej jakieś dorobić oświetlenie i prowizoryczny wyciąg - przy malowaniu klarem w środku była mgła niczym na XVIII wiecznym polu bitwy

- malowanie na powietrzu, zwłaszcza wczesną wiosną to ciągła walka z czasem i temperaturą, lepiej poczekać aż będzie ona regularnie osiągać 20 stopni w ciągu dnia, no ale właśnie - kto ma na to czas?

- nie umiem kłaść klaru, nie wiem czy warunki były złe czy dawałem za cienko, ale w niektórych miejsach zostawał mi taki jakby "pyłek" na powierzchni zamiast gładkiej warstwy a w innych skórka pomarańczy. Chyba po prostu dawałem za cienko, bo położyłem tylko jedną pół-warstwę a na to jedną docelową, która też jakaś za gruba nie była. No ale tak czy siak klar jest jeszcze w miarę łatwo poprawić, najwyżej potraktuję papierem ściernym i dam więcej przy kolejnej okazji

No i to póki co tyle, na pewno nie będzie to ostatnia zabawa w lakiernika w tym sezonie, bo mam jeszcze lekko dwa harlejki, gdzie planuję ingerencję blacharsko-lakierniczą zanim będą skończone:)

Lider12piorunów

@knoor Profeska! I świetny pomysł z tą komorą 😁

Ja mam kompresor z uszkodzonym przekaźnikiem, czeka w kolejce do naprawy i uruchomienia. Mini lakiernia będzie u mnie w warsztacie + odciąg ok. 580m3/h

GURU2piorunów

Już po lakierowaniu? To teraz pomidorki i możesz w komorze wysadzić.

Osobistość2piorunów

@Fly_agaric Już zaproponowałem babci ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (5)