Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#elektronika

Fanatyk

w Hydepark

9piorunów

Kupiłem drugi multimetr (jako "pomocniczy" i zapasowy. Miałem wobec niego dużo mniejsze wymaganie, bo mój główny multimetr to AN870), a dokładniej Aneng DT9205A. Mam 3 pytania dotyczące takiego taniego multimetru:

1) troche nie rozumiem jak odczytać dokładność z instrukcji. Mam zapis przykładowo:
+- (1.2% + 5). Czym jest tutaj 5? Bo rozumiem że wskazania multimetru mogą się różnić o 1.2% od faktycznej mierzonej wartości.

2) na ile wiarygodne są funkcje pomiaru wzmocnienia tranzystora (hFE)?

3) na tym multimetrze pisze CAT III 600V. Ja wiem że to jest chińczyk, ale czy w wypadku marki Aneng to też jest nic nie warty zapis? Mogę to jakoś sprawdzić? Planuję go rozkręcić i dolutować gniazdo bezpiecznika do pomiaru dużych prądów i tak

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

79piorunów


Opis naprawy szlifierki do płaszczyzn, ze szczegółami, od początku.
Mogą pojawić się jakieś błędy w składni, bo nie zredagowałem tekstu jako całość.

Parę dni temu jestem sobie w hurtowni materiałów elektrycznych, czasami jak zbierze nas się kilku w kolejce to gadamy sobie o wszystkim i o niczym. A to o PV, a to cenie żywca i szynki, a to kto komu nie zapłacił. Ale wtedy jakoś zeszło na temat naprawy .
Jeden z oczekujących w kolejce wali do mnie pytanie:
-Ty się zajmujesz naprawą elektroniki?
-No zdarza mi się, a co masz?
-Poczekaj chwile, przyniosę coś.
Przyniósł DTRkę od maszyny, szukajac odpowiedniej strony z odpowiednim schematem zadałem mu pytanie.
-Seba, to jest szlifierka do płaszczyzn?
-No tak.
-W firmie GHRG?
-Tak, skad wiesz?
-Bo znam tą DTRkę,naprawiałem już tą maszynę, jak pracowałem w tej firmie. Tylko wtedy walnięty był czujnik poziomu oleju i nic nie pozwalało robić.
-Teraz problem jest taki że czasami stół dojeżdża do skrajnej pozycji i się blokuje.
Pomierzyłem co mogłem, wydaje mi się że problem jest w tych potencjometrach [pokazuje na obszar zaznaczony na zielono]
Bo kręcąc pokrętłem nie zmienia się rezystancja.
-Ale to nie są potencjometry, tylko selsyny. Nie uczuli tego w szkole?
-Nie, nawet nie słyszałem tej nazwy.

Była jeszcze długa wymiana zdań co może być uszkodzone. Co gdzie trzeba mierzyć i z czym porównywać, bo układ jest symetryczny.
Aż stwierdził że on to już nie chce tego naprawiać i że umówi mnie żebym tam pojechał.
Na miejscu kilka znajomych twarzy, trochę nieznajomych, jedni zadowoleni że ktoś ich odwiedził, inni pogodzeni ze swym losem byli niewzruszeni.
Szybkie przypomnienie sobie konstrukcji maszyny, co gdzie jest, gdzie są poszczególne elementy ze schematu.
Dobrze że mam dwu kanałowy oscyloskop. Mogłem podpiąć się różnicowo i patrzeć czy w lewej i prawej gałęzi obwodu sterowania dzieje się to samo.
Z selsynów wychodzi sygnał w postaci trochę zniekształconej sinusoidy, ale sygnał taki sam w obu kanałach.
No to sprawdzam dalej, jak wygląda sygnał w żółtym obrębie. Ze schematu i pomiarów wyszło mi że jest to tranzystor NPN. Otwiera się gdy sygnał z selsynów jest powyżej pewnej wartości.
Wtedy tranzystor podaje dodatni sygnał ok 28V na różowy obszar, jest to filtr i ogranicznik prądu bramki tyrystora. Można też podać ręcznie sygnał posuwu za pomocą przycisków zaznaczonych na błękitno.

Ogólnie dla niewtajemniczonych, jak działa tyrystor. Jest to struktura/element ktory wymaga podania sygnału na bramkę w celu otwarcia przepływu prądu. Ale są inaczej zbudowane od tranzystorów i raz włączone będą przewodziły dopóki wartość prądu nie spadnie poniżej wartości prądu samo podtrzymania.
Elementy elektryczne i elektroniczne najczęściej porównuje się do hydrauliki żeby było łatwiej wytłumaczyć. Ciężko znaleźć odniesienie w hydraulice dla tyrystora, ale ja znalazłem. Spłuczka w kiblu, jak naciśniesz przyciski to woda będzie płynęła do momentu aż się skończy, gdyby rura dopuszczającą wodę miała ogromną wydajność jak hydrant to woda by leciała cały czas.
Dopływ wody to Anoda, kibel to katoda a przycisk to bramka, mały impuls na bramkę powoduje przepływ dużego prądu z anody do katody.

Jak już tyrystor się otworzy to zasili cewkę stycznika oraz elektrozaworu rozdzielacza hydraulicznego zasilającego posuw stołu.
Gdy stół się porusza to razem z nim porusza się rotor selsyna, zmienia się układ napięć w liniach transmisyjnych wiec i sygnal wyjściowy będzie zależny od pozycji stołu.
Gdy stół dojedzie do ustawionej pozycji to sygnał trafi na drugi tyrystor załączających pracę w przeciwną stronę.
Ale hola hola, tyrystor przecież sam się nie wyłączy, a sygnał sterujący może go tylko załączyć, nie ma zadnych styczników pomocniczych w układzie. Nie będzie zwarcia? Dwa otwarte tyrystory na raz? Oba przekaźniki i obie cewki zaworu hydraulicznego dostają wtedy zasilanie, ale nic im nie będzie. Rozdzielacz hydrauliczny jest tak skonstruowany że jeśli jedna cewka wciągnie suwak to druga nie będzie wstanie tego zrobić dopóki ta pierwsza nie zwolni siły.

To jak to się zmienia? A no bardzo prosto, co jest potrzebne żeby tyrystor się zamknął? Spadek prądu poniżej wartości samopodtrzymania.
Gdy uruchomimy uklad naciskając przycisk
SB6 (w błękitnym zaznaczeniu) załączamy lewy tyrystor, stół rusza w lewą stronę, gdy dojedzie do zadanej lewej pozycji to załączy się prawy tyrystor.
Teraz przyjrzyjcie się uważnie. Między anody tyrystorów wpięty jest kondensator, gdy tylko jeden z nich jest otwarty to ów kondensator z jednej strony jest na potencjalne masy (plus mały spadek napięcia na tyrystorze) a drugi na potencjale zasilania dzięki kontrolkom i drugiemu zestawowi cewek. Gdy drugi tyrystor dostaje sygnał i się otwiera jest moment gdy przewodzą oba tyrystory, ale jest to bardzo krótki czas.
Co się dzieje jak mamy kondensator naładowany do ok 28V i zewrzemy jego dodatnią okładzinę do masy? Popłynie spory prąd ograniczony impedancją układu, oraz druga okladzina nagle zmieni swój potencjał względem masy na ujemny. A jak zrobi to kondensator to i anoda tyrystora. A że jest to element przepuszczający prąd tylko z anody do katody to przestanie płynąć przez niego prąd, więc się wyłączy i dopiero kolejny impuls na bramkę go otworzy.

Z poniedziałkowych pomiarów wychodziło mi że jeden z tyrystorów mimo podawania sygnału na bramkę nie otwierał się, ale tylko gdy sygnał był z układu kontroli pozycji stołu, bo wyzwalanie ręczne z przycisku działało.
Więc zamówiłem na allegro dwa "takie same", w środę odebrałem i pojechałem na naprawę. Wymieniłem i z zadowoleniem zacząłem sprawdzać jak to działa.
No i nie działa. Sterowanie z przycisków jest, ale układ w ogóle nie reaguje na sygnał z selsynów. Aż podpiąłem oscyloskop żeby zobaczyć czy się otwierają. No i częściowo się otwierały, ale tylko w szczycie impulsu aby za chwilę się zamknąć. Dziwne, ręcznie działa a w automacie nie.
Jest spora różnica w formie sygnału, ręcznie podaje sie napięcie tętniące ale zawsze blisko tych 28V wiec tyrystor dostaje wystarczająco dużo energii żeby w pełni otworzyć kanał. A gdy sygnał jest z automatu to mimo napięcia szczytowego na podobnym poziomie energii jest za mało by w pełni otworzyć kanał i gdy prąd bramki maleje również prąd anody jest poniżej prądu podtrzymania.
A dlaczego wcześniej "takie same" wziąłem w cudzysłów? Oryginalnie siedział tyrystor KU202E, a zamówiłem KU202N, jedna literka a już takie problemy. Szukając informacji o starym 38 letnim radzieckimi elemencie trafiłem gdzieś na elektrodzie temat czy oba tyrystory są zamienne, odpowiedź była twierdząca. No są zamienne, ale tylko fizycznie, bo mają taką samą obudowę, ale strukturę już inną, gdyż ten z N ma napięcie pracy do 400V a ten z E do 100V. Dlatego też mają inny prąd podtrzymania, już sam fakt różnych napięć to powoduje ale też fakt że to kacapska produkcja, i to jeden z 1986 a drugi z 1989r. Rozrzut parametrów mógł być ogromny.
Chcąc nie chcąc musiałem wrócić do oryginalnych tyrystorów. Układ zaczął znów reagować na pozycję stołu ale wraz potrafił zapomnieć zawrócić i dojechać do odboju.
Na szczęście miałem wtedy podpięty oscyloskop i zdążyłem wyłapać że są takie ustawienia zadajnikow pozycji gdzie oba tyrystory dostają sygnał w tym samym momencie. Jeśli tak się stanie, to ten który był wcześniej załączony będzie dominujący i będzie narzucał kierunek posuwu. I mimo sygnału na drugim kanale do nawrotu nie dochodzi, układ kondensatora wyłączy ten tyrystor tylko na 20ms. Potem nie zdążył się naładować i żaden z tyrystorów nie jest wstanie wyłączyć tego drugiego. Więc układ trwa w zawieszeniu.
20ms to krótki czas, cewki przekaźników i elektrozaworów nie zdążą odpuścić, wiec kolejne załączenie tyrystorów podtrzymuje stan.
Nie powinno tak być że oba kanały dostają sygnał w jednym momencie. Miejscem gdzie jest ustawiany moment pojawiania się sygnału jest panel operatora, odkręciłem pokrywę, jest w ciul ciężka, bo są do niej przykręcone 4 selsyny.
Pokręciłem trochę nimi i zauważyłem że faktycznie można ustawić takie położenia że oba sygnały pojawiają się jednocześnie, a nawet lepiej. Sygnały są totalnie odwrotnie niż powinny, czyli na lewym gdy powinno być na prawym i vice versa.
Uuu, coś tu jest namieszane, kątem oka rzuciła mi się w obudowie blaszka z dwoma fasolkami. Ewidentnie ktoś ją odkręcił bo śrubki są na miejscu. Na panelu skala regulacji to ok 120°, a bez tej blaszki można kręcić niemal 360°, od blokady do blokady, no może 350°.
Ustawiłem stół na środek, tak kręciłem zadajnikami żeby pojawił się sygnał o minimalnej wartości, ale poniżej progu zadziałania. Przestawiłem blokady żeby to była skrajna wewnętrzna pozycja. Założyłem blaszkę, i już stół ładnie oscyluje, sygnały pojawiają się w momentach gdy powinny. Tyrystory nie załączają się oba na raz.

Zastanawia mnie jedna kwestia, czy faktycznie ten jeden tyrystor się nie otwierał czy to moje niedopatrzenie i mógł się otwierać ale razem z tym drugim.
Bo mogło być tak że sugerowałem się sygnałem na bramce i brakiem nawrotu, ale to nie wina tyrystora a zadajnikow pozycji.

Teraz sobie nie przypomnę, ale profilaktycznie zamówię współczesne odpowiedniki tych tyrystorów, w razie coś by się działo to sprawdzę czy jest sygnał i czy się faktycznie otwiera.

https://youtu.be/_1kznKZuRDI

Pokaż więcej komentarzy (13)

Gruba ryba

w ELEKTRONIKA

27piorunów

Podobno dziś w Warszawie była mocna burza. Dowiedziałem się dostając wezwanie do niedziałającej bramy.
Spalony bezpiecznik 1 A przed transformatorem, do tego 15 A na płycie sterownika. Szybka wymiana i... popalony 20 A (taki udało się zdobyć), "1 A" przeżył, był watowany.
Okazuje się, że dwa MOSFETy wzięły i wyzionęły ducha. Nie sprawdzałem układu, ale zapewne mostek H lub coś podobnego umożliwiającego sterowanie silnikami w jedną i drugą stronę. Każdy silnik skrzydła ma po trzy przewody - to jakby komuś chciało się szukać albo wie co za konkretne sterowanie tu siedzi.

Wyszło trochę jak puszczanie nowej wersji w piątek o 15 na produkcję. Miałem jechać do Rovera, a następnie na wyjazd. Koniec końców właśnie skończyłem wylut (ta, przyjarałem w jednym miejscu powietrzem -,-) i chyba rozpocznę wyjazd.

Kusi żeby podpiąć chociaż jedno skrzydło i niech nim tylko macha.

Pokaż więcej komentarzy (24)

Fanatyk

w Hydepark

6piorunów

czy jak mam cały bloczek gold pinów, które dopiero trzeba wyłamać.
Czy da się w jakiś sposób oddzielić pojedyńcze końcówki (męskie i żeńskie), tak żeby ich nie roz⁎⁎⁎⁎⁎olić?
U mnie zawsze te metalowe części złącza kruszyły plastik, i całość sie rozpadała. Próbowałem to kroić żyletką przez chwile

Osobistość8piorunów

Męskie łamiesz palcami, albo kombinerkami, a w żeńskich musisz poświęcić jedno gniazdo (naciąć nożykiem tam gdzie jest otwór i metalowy styk, potem delikatnie przełamać) i potem ewentualnie doszlifować plastik albo nie.

A żeńskie gniazda goldpin do druku od chińczyka to jest gówno, do druku tylko męskie, a żeńskie w wersji zaciskanej na przewód.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Hydepark

9piorunów

Rozpoczynam mój pierwszy projekt na lub . Jestem też kompletnie zielony z (jak widać nawet nie wiem jaki tag jest poprawny xD) dlatego proszę Was o pomoc. Układ ma obejmować (oprócz wspomnianego Arduino lub esp32 ) dwa czujniki ruchu, dwie diody oraz cztery wyświetlacze oled, wyświetlające w tym samym czasie te same informacje. Znalazłem taki artykuł opisujacy jak podłączyć wyświetlacz oled ale czy ktoś może mi powiedzieć jak podłączyć cztery, wyświetlające to samo?
https://botland.com.pl/blog/esp32-podlaczenie-wyswietlacza-oled/
czy do takich projektów muszę obliczać te wszystkie prądy rezystancje itp o ktorych nie mam bladego pojęcia, czy mogę to na pałę poskręcać? :smiley:
Z góry dziękuję za pomoc.

btw zaciekawiła mnie ostatnio tematyka w ogólności, ktoś tu ostatnio pisał, ze zakłada własną firmę zajmująca się tym ale nie mogę znaleźć kto. czy takie rzeczy w produkcji też robi się na arduino/esp32 czy na jakichś innych układach?

dorzucę jeszcze

Osobistość1piorunów

Elektronika jest poprawnie. Elektryka to bardziej temat związany z zasilaniem EE. Elektronika to gdy mamy do czynienia z przetwarzaniem sygnałów elektrycznych co również zachacza o programowanie embeded.

A co do profesjonalnego zastosowania, eps32 jak najbardziej jest używane i ,o zgrozo, bliblotego Arduino też. Na szczęście nie spotkałem się z używaniem urządzeń Arduino w profesjonalnej produkcji. I dla jasności, Arduino to zarówno hardware (płytka z uC) jak i software z bibliotekami.

Osobistość1piorunów

A co do sedna czyli 4 wyświetlaczy. Teoretycznie to powinno zadziałać. Tak na szybko patrząc to wyświetlacz komunikuje się przez I2C. Możliwe że nawet da się ustawić adres dla każdego wyświetlacza. W najgorszym wypadku, uC nie będzie poprawnie odczytywał sygnałów zwrotnych.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Inspirator

w Hydepark

8piorunów

Mama ma takie radio BOOMBOX PHILIPS AZ1035, i pytanie:
Czy można na BOOMBOX PHILIPS AZ1035 odtworzyć muzykę z telefonu?
Czy BOOMBOX PHILIPS AZ1035 ma wejście audio?
Z tyłu ma tylko wyjście słuchawkowe (jest tam ikonka słuchawek), i w żadnym trybie nie staje się ono wejściem audio.
Da się to jakoś uzyskać? Nawet lekką przeróbką tego radia?

Gruba ryba2piorunów

Moduł BT z Ali - ja tak swojego Philipsa D8634 przerobiłem. Z umiejętności to głównie lutowanie kabelków - na YT jest sporo tutoriali.

Pokaż więcej komentarzy (18)

Fanatyk

w Hydepark

16piorunów


Próbowałem zrobić taki układ do sterowania intensywnością świecenia paska LED. Założenie było takie że w zależności od ustawienia potencjometru ledy przyciemniać i rozjaśniać.
Z jakiegoś powodu natomiast cały układ sie psuje w momencie gdy dołączę emiter rezystora do masy.

Kiedy nie było w ogóle tranzystora ani ledów, regulacja napięcia działała płynnie w zakresie 2-11V.
Po podpięciu tranzystora i dodaniu rezystora 470 ohm, regulacja napięcia działała od 4-7V, przy czym ledy się rozjasniały przy napięciu 2-6V, a potem się słabły.

Kiedy natomiast zrobiłem zwarcie do masy zamiast rezystora, to na wyjściu jest stale maksymalne napięcie 11V.
Ktoś wyjaśni czemu tak się dzieje?

A tak przy okazji, pamiętacie mój zasilacz warsztatowy? To właśnie wyjebałem korki w mieszkaniu

Sum0piorunów

@redve regulacja napięcia na czym? Zaznacz na schemacie co mierzysz.
Ja polecam takie coś:

1. Potencjometr pomiędzy +12 a masę.
2. Odczep potencjometru na wejście + opampa
3. Wyjście opampa na tranzystor tak jak masz teraz.
4. Emiter do wejścia - opampa.

Taki układ w zakresie regulacji ustawi prąd zależny od nastawy potencjometru oraz rezystora w emiterze.

Edit: tranzystor nie może mieć zbyt dużej pojemności. Albo trzeba przyciąć pasmo opampa. Ale to dopiero po eksperymentalnym sprawdzeniu stabilności.

Pokaż więcej komentarzy (21)

Fanatyk

w Hydepark

2piorunów


czemu tak ciężko kupić tranzystor o parametrze wzmocnienia poniżej 100?
Szukam jakiegokolwiek tranzystora o wzmocnieniu w okolicy 30-50, ale znalezienie tranzystora do kupienia który nie jest darlingtonem graniczy z cudem. W lokalnym elektroniku to samo. Jedyne tranzystory jakie mają, to takie których prąd na bazie trzebaby mierzyć chyba w nanoamperach żeby dało się je płynnie regulować.

Wycofano je ze sprzedaży czy co?

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fanatyk

w Hydepark

9piorunów

czy dobrze rozumiem działanie uziemienia?
Czy jeżeli zakopię metalowe wiadro z przywiązanym kable, i ten kabel podepnę do plusa zasilania (czy to z zasilacza, czy z gniazdka, czy z baterii) to prąd popłynie, mimo że minus zasilania jest nigdzie niepodpięty?

Gruba ryba2piorunów

@redve
To zależy:
Jeśli do wiadra podepniesz + akumulatora, to nie, nie popłynie prąd. Twój +12V z akumulatora przyjmie potencjał ziemi 0V, a minus akumulatora -12V. Na aku wciąć będzie różnica 12V, jednak o pewien poziom "niżej".
Jeśli dodatkowo minus akumulatora, podepniesz do ziemi w innym miejscu, to tak, popłynie.
Obwód musi być zamknięty.
Jeśli podepniesz "fazę" z gniazdka, to oczywiście popłynie, ponieważ przewód neutralny gniazdka jest skutecznie uziemiony w innym miejscu. Nie będziesz musiał go sobie sam podpinać.

Pokaż więcej komentarzy (16)

Osobistość

w Hydepark

7piorunów

Kupiłem dwa miesiące temu nowy akumulator do moto, stał sobie przez ten czas w domu (akumulator, na motocykl nie ma miejsca) no i dziś pomyślałem, że trzeba by założyć. Sprawdzam multimetrem, bardziej dla zasady a tam 12,4V. Możliwe, żeby napięcie na nowym aku w dwa miesiące tyle spadło czy po prostu znów jakieś guwno kupiłem?

Autorytet4piorunów

@knoor a jakie było napięcie jak go kupowałeś? Pamiętaj, że nigdy nie wiesz ile " nowy " akumulator stał na magazynie. I mowie to jako kolega z branży 😛

Osobistość5piorunów

@knoor Nowe akumulatory raczej nie są do pełna naładowane, plus 2 miesiące stania, to rozładował się jeszcze bardziej. Kwasowe (obsługowe i bezobsługowe) powinno się co pół roku doładowywać, żeby utrzymać ich dobry stan. Sklepy raczej nigdy tego nie robią.
Zanim użyjesz tego akumulatora to weź go na prostownik i podładuj. Podziękuje Ci dłuższym życiem.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

41piorunów


Byłem dzisiaj uruchomić system wideodomofonowy który został rozbudowany o dodatkowy monitor. W całkiem osobnym budynku. Jako łącznik instalacji został położony przewód XzTKMXpw 7x2x0,5 (rys.1), jest to siedem par żył skręconych ze sobą, pięć par ma w swoim składzie żyłę białą, dwie zieloną, dwie niebieską i dwie czerwoną. Czytając tylko opis można zgłupieć, nieumiejętnie rozizolowując koniec kabla też można zrobić niezłego babola rozplatając każdą żyłę osobno. Jak widać na załączonym obrazku połączenie par ma sens, jeśli są ze sobą skręcone, wtedy wiadomo który biały do którego koloru i który zielony do którego koloru.
Do klasycznego podłączenia wideodomofonu potrzeba 4 żyły, jeśli jest sterowanie bramą to 6. Co jest najłatwiej zrobić mając 14 żył z czego 5 to białe? Wykorzystać tylko kolorowe, sprytny plan. Gdyby tylko ktoś zwrócił uwagę który zielony i który niebieski wykorzystuje. Mój poprzednik nie był na tyle błyskotliwy żeby to sprawdzić, zielony z jednej strony, zielony z drugiej strony i fajrant.
A to że nie ma wizji w obu monitorach to inna sprawa (i były to dwie totalnie osobne usterki).
Rozpiąłem połączenia na obu końcach przewodu, odnalazłem pary która z którą żyłą ma być skręcona. Użyłem jak człowiek par, bo skręcona para ma określoną impedancję.
>-Słyszałeś pan o czymś takim jak impedancja?
>-Panie, ja to zdrowy jurny ogier jestem, mnie impedancja się nie tyczy.
Sygnał wideo puszczam jedną parą z GND, a audio drugą z Vcc. Wtedy jest zminimalizowany wpływ zewnętrznych zakłóceń i ograniczone zakłócenia wewnętrzne spowodowane odbiciem fal na zmiennej impedancji.

Drugi monitor też był ciekawy. Bo tak samo nie było wizji.
Sprawdzam sposób połączenia na obu końcach i coś mi się nie zgrywa, w rozdzielnicy jest UTP (rys.2), a przy monitorze przewód alarmowy 8x0,5mm (rys.3). Profilaktycznie zrobiłem badanie TDR i wyszło mi że gdzieś na samym początku linii, poniżej 5m jest przerwana żyła niebiesko biała w UTP. Okazało się że alarmowcy jak szukali przewodów (bo nie chciało im się kłaść nowych) rozpięli połączenie UTP z BitProtectem dla testów, ale już nie połączyli z powrotem. O tym że przywłaszczyli sobie FTP, cat6 między budynkami to nie będę komentował (łajdoki jebane)

A jak łączyłem to wszystko to dopatrzyłem się takiej sytuacji jak na filmie.
Uszkodzenie izolacji w wyniku przeciągania jakiegoś przewodu przez arotę.

https://youtube.com/shorts/d1MZeMLGlxE

Lider6piorunów

@myoniwy
>. O tym że przywłaszczyli sobie FTP, cat6 między budynkami to nie będę komentował (łajdoki jebane)
Ja bym wy⁎⁎⁎ał ich połączenia i udawał, że to nie mój granulat

Pokaż więcej komentarzy (12)

Osobistość

w Hydepark

8piorunów

Hej!

Możecie mi wytłumaczyć o co tutaj chodzi?

Mam zmywarkę Beko, która zaczęła przeciekać od spodu. Po rozkręceniu boków i spodu, sprawdzeniu szczelności, etc. nie mogłem zlokalizować skąd cieknie woda. Pomyślałem, że postawie ja na klockach i uruchomię, żeby zobaczyć, gdzie kapie. Kapała od przodu. Myślę: "Aha, uszczelki do wymiany, miały prawo". Po wymianie d⁎⁎a, dalej to samo. Zrobiłem inspekcję miejsca z którego mogło kapać znalazłem dziada. Przetłoczenie w blasze w drzwiach, które dla mnie nie ma najmniejszego sensu, prócz zalewania podłogi.

Fanatyk0piorunów

Może spadł Ci kiedyś nóż, bądź inny sztuciec i zrobił tą wadę?

Pokaż więcej komentarzy (12)

Fanatyk

w Hydepark

8piorunów


wiem czym się różni działanie tranzystora MOSFET, oraz tranzystora bipolarnego. Moje pytanie brzmi:
kiedy stosujemy jaki?
Bo oba możemy zastosować jako przełącznik, albo do tego żeby przekazać jedynie "część" sygnału pozwalając na takie sterowanie, ale kiedy lepiej jest zastosować MOSFET z kanałem typu N, a kiedy tranzystor NPN?
Czy jeżeli stosujemy go jako przełącznik (czyli dla tranzystora NPN byłoby przełączanie stanów jedynie pomiędzy stanem zatkania i nasycenia) to czy możemy równie dobrze zamienić go w tym miejscu z przekaźnikiem opartym na elektromagnesie?

Fenomen4piorunów

@redve dzień dobry panu.

Tranzystory MOSFET z kanałem typu N i tranzystory NPN mają różne zastosowania, a wybór zależy od konkretnego przypadku. Kilka kluczowych różnic:

MOSFET z kanałem typu N:Przełączanie napięciowe*: Sterowanie MOSFET odbywa się za pomocą napięcia bramki, co jest bardziej efektywne.
Niskie straty mocy w stanie przewodzenia*: MOSFET ma niższe straty mocy w stanie przewodzenia niż tranzystory NPN.
Wyższa impedancja wejściowa*: MOSFET ma dużą impedancję wejściową, co minimalizuje obciążenie układu źródłowego.
Często stosowane w układach zasilanych napięciem logicznym*.
Tranzystory NPN:Przełączanie prądowe*: Sterowanie NPN odbywa się za pomocą prądu bazowego, co może być mniej efektywne niż napięciowe sterowanie MOSFET.
Wysoka moc wyjściowa*: Tranzystory NPN mogą dostarczać dużą ilość prądu do obciążenia.
Stosowane w układach analogowych i cyfrowych*.

Jeśli chodzi o przełączanie stanów, oba typy mogą być używane jako przełączniki. Tranzystory NPN są często stosowane w takich przypadkach, ale MOSFET z kanałem typu N również mogą być równie skuteczne.

Wybór zależy od szczegółów projektu, takich jak: prąd, napięcie, częstotliwość przełączania i dostępność komponentów. Jeśli prąd jest niski, a częstotliwość przełączania nie jest zbyt wysoka, MOSFET może być dobrym wyborem. Jeśli jednak potrzebujesz większej mocy wyjściowej lub pracujesz w układach analogowych, tranzystory NPN mogą być bardziej odpowiednie.

Co do przekaźników opartych na elektromagnesie, są one często stosowane w sytuacjach, gdzie wymagane jest izolowanie obwodów lub przekazywanie dużych prądów. Przekaźniki mają swoje ograniczenia, takie jak czas reakcji i zużycie energii, ale są niezawodne i stosowane w wielu aplikacjach. Wybór między przekaźnikiem a MOSFET-em zależy od wymagań projektu i preferencji.

Jak widzisz, wszystko zależy od projektowanego układu. Z całą pewnością, liczy sie to w zasilaczach, gdzie oczekujemy jak najwyższej sprawności.

Sum4piorunów

@redve Fajne pytanie. Trochę z pogranicza wierzeń czy zabobonów :grinning:
Jeśli skupimy się na zamienniku do przekaźnika to w zasadzie żaden się nie nadaje, bo nie jest izolowany.
Jeśli chodzi i zwykły klucz nieizolowany typu open collector/drain : czasem lepiej jeden a czasem drugi. Już pisano coś o tym w tym wątku.
Od siebie dodam tylko sugestię że MOSy i BJT mają inne charakterystyki szumowe, ale w przypadku kluczy to nie ma znaczenia.
No i kwestia tej częstotliwość pracy. To nie do końca prawda że BJT są szybsze (patrz: HEMT).
Ciekawostką jest też pewna rzadko wykorzystywana cecha MOSów: są częściowo symetryczne i mają wbudowaną diodę.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Koneser

w Smart home

7piorunów

Cześć wszystkim :hand:
Wpadłem sobie na pomysł, co by wykorzystać zalegający czujnik drzwiowy Aqary, ale nieco w inny sposób i tu chciałbym się poradzić.
Mam sobie zmywarkę i chętnie bym się dowiedział przez powiadomienie że skończyła pracę. Zmywarka w trakcie pracy świeci białym światłem w cokole u dołu i to właśnie światło chce wykorzystać.
Teraz pytanie do was. Ktoś może ma pomysł co wstawić zamiast kontaktronu w module? Jakiś fototranzystor? Jak ulepić prosty układ żeby zwierał jak kontaktron ale nie zjadał baterii, i moduł mógł pracować nadal te 2 lata na jednej.
Proszę o pomoc, żona będzie zadowolona 😁

Pokaż więcej komentarzy (23)

Inspirator

w Hydepark

126piorunów

Dobra, wstawię pierwszego posta. Wrzucam zdjęcie jednego z moich rowerów ze złomu i śmietnika. Chyba największy cudak ze wszystkich x) Do obecnej postaci ewoluował ponad 10 lat. Ostatnie co było dokładane rok temu (bo byłem chwilkę w PL, to i na złom zaszedłem xD) to bagażnik, błotniki i oryginalne ruskie śruby do siodełka i zawiasu. Nie chce mi się pisać skąd i kiedy wzięły się wszystkie poszczególne części bo bym kilkustronicowy wykład naskrobał, a wy byście zdechli czytając te pierdoły i zasnęli oglądając wszystkie generacje.

Wszystkie części od ramy po kapturki na wentyle są ze złomu. Opony to Stomil Żuraw z lat 90. Kółka ogólnie z dziecięcego rowerku. Sztyca siodełka spawana z dwóch krótszych doczołowo, raz się złamała na pół. Sam rower przez te lata też się złamał 3 razy, raz cudem nie zginąłem. Pomijając takie drobne niedogodności to całkiem dobra maszyna. Rozpędzałem ją do ponad 60km/h z górki po drobnych przeróbkach.

Odpowiem na wszystkie trapiące was w związku z nim pytania, więc walcie śmiało x)

Jedynym elementem nie ze złomu są wszystkie tylne światełka i to małe przednie. Tak było niestety wygodniej w tym wypadku. Rekompensuje to ta duża przednia lampka Hipolita Cegielskiego z Poznania- przerobiona dodaniem do niej soczewki z reflektora samochodowego i odbłyśnika na diody z latarki. Wszystko ze złomu, prócz 18650 które to zasilają. Robi wzór kwiatka na asfalcie, idealnie pasuje do psychodeli całego wehikułu.

Tera kwestia tagów- nasram ich zawsze powiązanych z tym co w danym "projekcie" dłubałem i jeden swój- to będzieta se mogli zaczarnolistować albo zaobserwować konkretne wpisy. Chyba tak powinno być dobrze.

Nie wiem jeszcze jak się tu robi SPOILER, ale jakby co to zawsze piszę tak chaotycznie, ale wy o tym nie wiecie bo było pod spoilerem.

oraz UWAGA ANEKTUJĘ, czarnujta lub obserwujta mój złom na

Osobistość8piorunów

Bardzo szanuję inicjatywę, wszystko jest tak jak powinno. Nawet opis wywołał e mnie radość.
Ale bym tym jeździł :slightly_smiling_face:

Pokaż więcej komentarzy (61)

Gruba ryba

w Druk 3D

27piorunów

Shut up and take my money!

Osobistość1piorunów

Efekt mistrz świata. Dodać tylko speech-to-text-to-speech i jakiś LLM pod spodem i mamy pięknego asystenta ;)

Pokaż więcej komentarzy (7)