Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#fantasy

Gruba ryba

w Filmy

24piorunów

234 + 1 = 235

W :popcorn: kolejna część trylogii Władcy Pierścieni.
----------
Tytuł: The Lord of the Rings: The Two Towers
Rok produkcji: 2002
Reżyseria: Peter Jackson
Kategoria:
Czas trwania: 235 min
Moja ocena: 8/10

Drużyna pierścienia rozpadła się, a los wyprawy spoczywa w rękach Froda i Sama, którzy z pomocą stwora zwanego Gollumem starają się dotrzeć do mrocznej krainy Mordoru. W międzyczasie pozostała część drużyny stawia czoła złemu czarodziejowi Sarumanowi, który zawładnął umysłem króla Rohanu.

Druga część Władcy Pierścieni jest w dalszym ciągu solidną pozycją, jednak już nie tak bardzo jak część pierwsza. W otwierających ją scenach wracamy do walki z Balrogiem w podziemiach Morii, jednak nie jest to zwyczajne ich przypomnienie - pamiętam, że ten zabieg zrobił na mnie w kinie duże wrażenie. W dalszej części filmu, podobnie jak w Drużynie Pierścienia, możemy rozkoszować się wspaniałymi krajobrazami i niesamowitą muzyką, przy czym główny motyw Rohanu jest tak pięknie melancholijny, że zawsze dostaję gęsiej skórki, gdy tylko zabrzmią jego pierwsze nuty. Poza fantastycznym Viggo Mortensenem (Aragorn) najbardziej przykuwa uwagę Bernard Hill grający Theodena, a więc króla krainy słynącej z konnych jeźdźców. Jak dla mnie kradnie każdą scenę, w której jest. Gra subtelnie i w zaledwie kilka sekund jest w stanie przekazać masę informacji, nawet bez wypowiadania słowa (scena, w której po długim czasie znów chwyta w dłoń swój miecz jest fenomenalna). Poza tym jego postać jest skomplikowana i trudno go jednoznacznie ocenić. Większość filmu spędzamy w Rohanie i to ten wątek uważam za główny, jednak przeskakujemy z niego również do Froda i Sama, którzy zmagają się ze swoimi trudnościami, a także do Merrego i Pippina, którzy spędzają czas wśród entów. Właśnie te przeskoki są słabą stroną drugiej części, bo wybijają trochę z rytmu. Z minusów muszę jeszcze wspomnieć o efektach komputerowych, które zwłaszcza w przypadku scen z entami nie zestarzały się dobrze, a z tego co pamiętam nawet przy premierze trochę mnie raziły (chodzi w głównej mierze o sceny ruchu). Finałowa bitwa robi ogromne wrażenie, deszcz i mrok nadają świetnej atmosfery, widać ogromną pracę włożoną w choreografię i planowanie. Co tu więcej pisać - polecam gorąco wszystkim, którym spodobała się część pierwsza.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Sum

w Hydepark

9piorunów

Co wedle mitologii nordyckiej działo się z tymi, którzy umierali? Mogli zmienić się w "żywe trupy", które czasem nawiedzały żywych. Na pewno pamiętacie ich na przykład ze Skyrima - to draugrowie. Wizardzi postanowili wykorzystać ten wątek w zestawie Kaldheim, który pełnymi garściami czerpie ze skandynawskim i wikińskich mitów.

Haunting Voyage
6 many (w tym 2 x czarna)
Sorcery
Choose a creature type. Return up to two creature cards of that type from your graveyard to the battlefield. If this spell was foretold, return all creature cards of that type from your graveyard to the battlefield instead.
7 many (w tym 2 x czarna) Foretell

Autor: Randy Vargas
Set: Kaldheim

     

Fanatyk

w Książki

18piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Drugi news / 12.03.2025

Wydawnictwo Zysk i S-ka ujawnia kolejny tom Pieśni Lodu i Ognia w nowej szacie graficznej. "Uczta dla wron. Sieć spisków" George'a R. R. Martina w księgarniach od 30 kwietnia 2025 roku. Poniżej okładka i krótko o treści.

Królowa Cersei zostaje aresztowana przez Wielkiego Septona i oskarżona o zdradę. Na Żelaznych Wyspach tron zdobywa Euron Greyjoy i snuje plany podboju Westeros. Arya rozpoczyna szkolenie w Domu Czerni i Bieli.

Wojna pięciu królów zbliża się do końca. Lannisterowie i ich sojusznicy uważają się za zwycięzców, jednakże nie wszystko w kraju idzie dobrze. Niezadowoleni z ich rządów wciąż spiskują i zawierają nowe sojusze. Martellowie z Dorne szukają zemsty za swych zabitych krewniaków, a dziedzic króla Balona z Żelaznych Wysp, Euron Wronie Oko, jest najstraszliwszym piratem, jaki kiedykolwiek pływał po morzach. Brienne Ślicznotka szuka Sansy Stark, której poprzysięgła bronić przed gniewem królowej Cersei. To czas, w którym szlachetnie urodzeni i prości ludzie, żołnierze i czarodzieje, skrytobójcy i mędrcy muszą połączyć siły, ponieważ na uczcie dla wron jest wielu gości, ale tylko nieliczni ujdą z niej z życiem.

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane
      

Sum

w Hydepark

55piorunów

Jak wszyscy, to wszyscy, prawda?

GURU7piorunów

@Villdeo następna piękna! Ile miejsca, ile potencjału na pokemonki!!!

Trochę poprzestawiać i nawet na największe jest potencjał!

Stempelek!

Pokaż więcej komentarzy (13)

Osobistość

w Gry Fabularne

3piorunów

Wasza drużyna właśnie pokonała szkielety pradawnych wojowników i z trudem uniknęła katastrofy. Musicie opatrzyć swojego barbarzyńcę, bo może wykrwawić się na dobre.

Dochodzicie do leża smoka, a po drodze potykacie się o złote monety. Wokół leży ich tyle, że moglibyście założyć własne królestwo, tylko jest jeden problem - musicie pokonać legendarnego, czerwonego smoka.

Co mówisz, Maksiu? Ciachasz go mieczem? Wielkiego smoka? No dobra, rzucaj kosteczką, gamoniu, zaraz zginiesz. CO? NATURALNA 20? Yyyyy…

Okej, to pewnie przez tą supi dużą kostkę z RGFK WIELKIE ZWYCIĘSTWO

rgfk.pl/kostka-rpg-wielkie-zwyciestwo-gigantyczna-kostka-k20-wielka/48260.html

GURU

w Turnieje

20piorunów

Pierwszy Hejtoturniej odszedł już w niepamięć. Czas zebrać kandydatów do kolejnego.

Drugi, który zaplanowałem, ma wyłonić ulubiona rasę z szeroko pojętego fantasy: książki, filmy, gry, komiksy itp.

Zapraszam do dodawania propozycji w komentarzach (+ info z jakiego dzieła pochodzą)

W miarę możliwości proszę od razu o wrzucanie jakiegoś obrazka z wyglądem przedstawiciela danej rasy. Pewnie pojawią się takie, których nie znam i nie chcę, żeby potem wyszło, że słaby obrazek wybrałem xD

Sum0piorunów

Gremliny, denerwujące szuje i występują raczej w stadach. Jak Ci czegoś nie ukradną, albo nie ugryzą, to zawsze możesz się w nich utopić, co wcale nie jest takie trudne, bo są gęstsze od wody.

Sum0piorunów

Krasnale, jak ja ich nienawidzę, powiesz tylko coś o ich brodzie, to tak jakbyś zgwałcił im matkę. I najgorsze wcale nie są ich topory i młoty bojowe, jak przyjdzie co do czego. Ich upartość i nieustępliwość jeszcze są do wytrzymania. Ale! Jak zaczynasz im wisieć hajs, to ziomuś, miej świadomość, że Cię wycisną jak d⁎⁎a kamiennego golema granit na szczycie Ereboru.

Pokaż więcej komentarzy (24)

Gruba ryba

w Hydepark

15piorunów

Fani Wiedźmina, którzy nie przeczytali książki nie rozumieją jak ważnym elementem jest ta słynna kąpiel Geralta w balii, którą przedstawia zarówno gra jak i serial ale dla takiego zwykłego gracza czy oglądacza umyka znaczenie tej sceny. W sumie to odbierana jest jako coś zabawnego, taki śmieszny fragment gry czy tam okazja do popatrzenia sobie na muskulaturę Henry'ego Cavilla. Rzeczywistość jest jednak dużo głębsza.

Książkowa Yennefer nie jest strongwoman przedstawianą w serialu. Jest toksyczną pato-czarodziejką w zasadzie bez przyjaciół, która staje się dla Geralta udręką. Ich relacje sprowadzają się do tego, że Geralt wybacza Yennefer i wraca do niej, po czym dzierży jej spierdolenie do punktu załamania. Po tym wybiera się ochłonąć na tour po wioskach i natyka na jakiegoś poważnego questa a po drodze spotyka kogoś ze swoich dobrych ziomków np. Jaskra, Yarpena czy jeszcze kogoś innego, który kwituje stan wiedźmina jako "co ty k⁎⁎wa w niej widzisz, chłopie? Weź sobie znajdź normalną d⁎⁎ę" a Geralt na to "hmmm" bo nie ma argumentów i wie, że przyjaciele mają rację.

No dobra, ale o co chodzi z tą wanną? Jest to element występujący podczas rozmów Geralta z Yennefer. Geralt przychodzi, a Yennefer mu wyczarowuje kąpiel. Znaczy się Geralt musi się pierwsze co umyć i wykąpać. Teraz przechodzimy do sceny, gdzie taki typowy wiedźmin spędzający na koniu kilka tygodni, co w trasie się myje w jeziorze i szcza do butelki po Jaskółce, pierwsze co gdy zawita w mieście to idzie się wykąpać. Bo tak został zaprogramowany przez Yennefer.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Filmy

39piorunów

212 + 1 = 213

Czas na coroczne oglądanie Trylogii. Zapraszam do :popcorn:
----------
Tytuł: The Lord of the Rings: The Fellowship of the Ring
Rok produkcji: 2001
Reżyseria: Peter Jackson
Kategoria:
Czas trwania: 228 min
Moja ocena: 9/10

Po tysiącach lat tajemniczy pierścień zaczyna manifestować swoją moc, starając się powrócić do swojego twórcy - potężnego władcy ciemności pragnącego władzy nad światem. Wyprawy mającej na celu jego zniszczenie podejmuje się dziewiątka ochotników.

Na wstępie chciałbym zaznaczyć, że uczciwa ocena wynosiłaby teraz 8.5, ale zawyżam do pełnej. Kiedyś byłbym w stanie dać 10, skąd więc ten spadek? Oglądając Drużynę Pierścienia tyle razy nie sposób mi nie zwrócić uwagi na pewne mankamenty, które z czasem zaczęły psuć mi nieco odbiór i wyrywać z doświadczenia filmowego, a są to: Gimli sprowadzony wyłącznie do roli komediowej i będący ciągłym obiektem żartów, pozostawiające trochę do życzenia aktorstwo niektórych głównych postaci (Legolas, Merry, Pippin), starzejące się efekty komputerowe, które coraz bardziej kłują w oczy, nieco za dużo scen z płaczącym Frodem, a także TEN kadr. Mimo wszystko nie jest to w stanie przyćmić ogólnego wrażenia, jakie ten film robi. Jest to nie tylko świetne fantasy, co również wspaniała bajka. Wiele scen w dalszym ciągu sprawia, że dostaję gęstej skórki, choćby i na samą myśl o nich: początkowe wprowadzenie z narracją Galadrieli, spotkanie Gandalfa z Sarumanem, Balrog, walka z Uruk-Hai. Muzyka jest po prostu fenomenalna, motyw Mordoru do tej pory nucę sobie przy różnych okazjach. Zresztą to chyba jeden z ostatnich filmów, z których w ogóle pamiętam jakieś motywy muzyczne. Zdjęcia są olśniewające, w czym pomaga naturalne piękno Nowej Zelandii. Uwielbiam, ile czasu spędzamy w Shire, ciesząc się sielanką, poznając świat i bohaterów, nie spiesząc się zanadto i czerpiąc przyjemność z prostego życia, które jednak podszyte jest narastającym niepokojem i niewiadomą. Bardzo podoba mi się też mała skala finałowej bitwy, która pozwala w pełni wczuć się w sytuację i poczuć jej impakt. Klimat filmu jest nie do podrobienia, ale z pewnością nie byłby taki, gdyby nie idealne wręcz dobranie do roli Iana McKellena jako Gandalfa, Christophera Lee jako Sarumana, Cate Blanchett jako Galadrieli, oraz po prostu jedynego, niepowtarzalnego Viggo Mortensena jako Aragorna - niech mi ktoś tylko powie, że nie poszedłby za nim w najcięższa bitwę. Czy o kimś zapomniałem? Oczywiście, że nie. Sean Bean proszę państwa. Sean Bean i jego postać Boromira jest tym, co dodaje serca i duszy filmowi. Jako jedyny jest w pełni trójwymiarowy, ludzki i można się z nim utożsamić. To chyba najbardziej skomplikowana postać ze wszystkich filmów tworzących trylogię i przy każdym kolejnym odtworzeniu odczuwam do niego rosnącą sympatię i współczucie. Podsumowując, Drużyna Pierścienia jest filmem, który jest mocny w tak wielu miejscach, że drobne niedoskonałości nie są w stanie zepsuć jego ogólnego odbioru. Jest to film piękny, wzbudzający emocje, intrygujący, ale też zabawny. Zdecydowanie najlepsza część z całej trylogii i obraz, który już więcej nie ma szansy powstać, jedyny w swoim rodzaju. Polecam absolutnie wszystkim - tak @bojowonastawionaowca , Tobie również.

Mistrz6piorunów

@Piechur próbowałem pierwszą część, ale po prostu odpadłem, sorry :p

Pokaż więcej komentarzy (9)

Fanatyk

w Książki

21piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Dom Wydawniczy REBIS ogłasza dwa dodruki z cyklu Czarna Kompania. "Powrót Czarnej Kompanii" i "Zagłada Czarnej Kompanii" Glena Cooka wrócą do sprzedaży kolejno 18 marca i 15 kwietnia 2025 roku. Wydania w miękkich oprawach obejmują 840 i 1080 stron, w cenach detalicznych 75 i 85 zł. Poniżej okładki i krótko o treści.

"Powrót Czarnej Kompanii"

Kiedy umiera nadzieja, pozostaje przetrwanie.

I wciąż jest jeszcze Czarna Kompania.

Czarna Kompania odbija z rąk Władców Cienia twierdzę Burzogard. Zaczyna się strategiczna gra – wyczekiwać na ripostę okrutnych panów ciemności czy uprzedzić ich atak? Wyczerpana długim oblężeniem, nękana potężną magią garstka straceńców kładzie na szali swe dusze i głowy. Konowałowi, Pani, Murgenowi i reszcie braci na drodze do upragnionego Khatovaru stają wojska zdrajcy Mogaby i mury Przeoczenia, największej twierdzy świata, a także upiorna zima. Kiedy jednak słabnie bariera między światami, do gry wchodzi nowy makabryczny przeciwnik. Czy swą potęgą będzie w stanie przeszkodzić Kompanii w marszu do Khatovaru, miejsca spowitego coraz mroczniejszą legendą?

"Zagłada Czarnej Kompanii"

Ocalali członkowie Kompanii potajemnie przegrupowują siły w Taglios. Ich celem jest uwolnienie braci uwięzionych pod równiną lśniącego kamienia. Podróżując w koszmarnych warunkach, docierają do celu, nim magiczna pożoga ujawni prawdziwe oblicze rzeczywistości, odsłoni nieznane dzieje Kompanii, a nowe światy powstaną i zginą…

Cena, którą przyjdzie za to zapłacić będzie niezwykle wysoka.

Przez lata żaden z członków Czarnej Kompanii nie ginie w bitwie. Konował wie, że taka sytuacja nie może trwać wiecznie. Nie musi długo czekać na potwierdzenie swych obaw – nadchodzi meldunek, że dawny wróg znów zaczął działać. Jego atak przy Bramie Cienia, wywoła łańcuch zdarzeń, który przywiedzie Kompanię na skraj przepaści i, jak zwykle w jej historii, o kilka kroków dalej.

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane
     

Specjalista

w Dyskusje

4piorunów

Najbardziej wyczekiwana premiera w lit. fantasy tego roku i... słowo "zawód" byłoby mimo wszystko zbyt mocnym stwierdzeniem, ale od tego autora i serii, która powoli przechodzi do kanonu tego gatunku po prostu wymaga się więcej. To cały czas świetne high fantasy, ale jego siła wynika głównie z tego, co już udało się autorowi stworzyć wcześniej. Niemniej jednak wciąż jestem fanem, a na bardziej szczegółową recenzję zapraszam do poniższego linka. :smiley:

https://www.youtube.com/watch?v=KrPal9vJoYg

Osobistość0piorunów

Zanim cokolwiek nowego i istotnego napichci, to minie kilka lat. Mam tedy czas na przeczytanie wszystkiego, co w ramach Cosmere wydał, potem poczekam 15 lat i przeczytam wszystko od początku wraz z nowościami haha. A tutaj z opinią poczekałbym do drugiego tomu. W ogóle nie wiem czemu wy wszyscy nie poczekacie, aż całość dostaniecie w swoje ręce.

Specjalista0piorunów

@Cerber108 Z tego samego powodu dla którego rozmawia się np. o kolejnych odcinkach jakiś seriali (zamiast czekać do końca sezonu). Od tego jest przecież popkultura, żeby o niej rozmawiać. :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (2)

Sum

w Hydepark

4piorunów

Piękna, pełna gracji istota z czasów, gdy MtG było mniej skomplikowaną grą. Duży koszt wyjaśnia cecha "Affinity for artifacts" (pokrewieństwo z artefaktami), dzięki której posiadane artefakty obniżają koszt zagrania karty. Przy dużej liczbie artefaktów typu skarb w zasadzie potworek kosztuje tylko 2 pkt. niebieskiej many.

Qumulox
8 many (w tym 2 x niebieska)
Creature — Beast
ATK 5/ WT 4
Affinity for artifacts
Flying

Even the clouds bend themselves to Memnarch's will, eager to swallow those who oppose him.

Autor: Carl Critchlow
Set: Fifth Dawn

     

Sum

w Hydepark

8piorunów

Im więcej ilustracji na karcie, tym lepiej. Maksymalnie mieszczą się dwie (na awersie i rewersie), ale czasami zdarzają się też karty typu "split", które obie grafiki mają z jednej strony. Tak, ma to zastosowanie mechaniczne, ale o tym kiedy indziej.

Tymczasem dziś przedstawiam artefakt, który jeszcze do niedawna był grywany całkiem często. Do jego przemiany nie potrzeba wiele i pewnie dlatego tak często go wybierano.

Foreboding Statue
3 many
Artifact Creature — Construct
ATK 1 / WT 2
Tap: Add one mana of any color. Put an omen counter on Foreboding Statue.
At the beginning of your end step, if there are three or more omen counters on Foreboding Statue, untap it, then transform it.

Forsaken Thresher
Artifact Creature — Construct
ATK 5 / WT 5
At the beginning of your first main phase, add one mana of any color.

As the sand eroded, a faint sound could be heard whirling under the ground.

Autor: Aaron Miller (obie ilustracje)
Set: Innistrad Crimson Vow

     

Gruba ryba

w Hydepark

15piorunów

Żapki

Lider0piorunów

Sum

w Hydepark

4piorunów

Za oknem słońce, w ogrodzie krokusy wychylają kwiecie - najwyższa pora na kartę z... wampirem na ilustracji :grinning: No przecież nie może być za wesoło.
Mechanika "surveil" (pl. inwigilacji) działa podobnie do "scry" (wieszczenia) i również pozwala podejrzeć wierzchnią kartę, ale zamiast odkładać ją na dno, jeśli nam się nie podoba, przesuwamy ją na cmentarz.

Price of Fame
4 many (w tym 1 x czarna)
Instant
This spell costs 2 mana less to cast if it targets a legendary creature.
Destroy target creature.
Surveil 2.

Autor: Winona Nelson
Set: Murders at Karlov Manor Commander Decks

     

Gruba ryba

w Książki

30piorunów

388 + 1 = 389

Tytuł: Port Cieni
Autor: Glen Cook
Tłumacz: Tomasz Nowak
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Rebis
Format: e-book
ISBN: 9788380625242
Liczba stron: 448
Ocena: 4/10

W końcu przeczytałem!

Nie wiem, czy to to kwestia zmęczenia długą serią (to jedenasty tom), czy jakością powieści, czy zmianą tłumacza, ale „Port Cieni” czytało mi się po prostu źle.

Zacznijmy od tego, że powieść została wydana prawie dwadzieścia lat po ostatniej części. Z reguły nie jestem pozytywnie nastawiony do powrotów do zakończonych już serii (patrzę na pana, panie Sapkowski) i na szczęście autor nie podjął się napisania ciągu dalszego historii, tylko postanowił przedstawić wydarzenia, które miały miejsce po pierwszej powieści.

Wracamy do czasów, w których Czarna Kompania wciąż służyła Pani. Niestety, nie jest to powrót do formy znanej z pierwszej „trylogii”, kiedy głównym bohaterem wciąż była cała Czarna Kompania, a nie jeden z jej członków (jak to bywało w późniejszych postaciach). Oczywiście, inni członkowie bandy najemników wciąż są obecni, jednakże ta obecność jest dość marginalna.

Osobiście mi się to nie spodobało tym bardziej, że Konował przeszedł przemianę w człowieka bardziej wulgarnego i prostackiego. Również jego stosunek wobec kobiet mocno się zmienił, jakby zaczął myśleć główką, a nie głową. Nie przypominam sobie czegoś takiego w poprzednich częściach, za to tutaj regularnie czułem po prostu niesmak.

Sama fabuła też nie była zbyt ciekawa. Autor postanowił ujawnić trochę tajemnicy z czasów, gdy Dominator wciąż żył. Przedstawił wydarzenia, które miały bezpośredni wpływ na to, co działo się w teraźniejszości. Niestety, całość była poszarpana. Konował wielu rzeczy po prostu nie wiedział, o wielu dowiadywał się po prostu po fakcie - jakby tak naprawdę stał z boku wydarzeń, a nie był jej częścią, przez co ucierpiała także sama narracja, która przypomina bardziej osobisty dramat, a nie kolejny tom kronik.

Czy warto przeczytać? Moim zdaniem nie - można śmiało pominąć ten tom, w moim odczuciu dopisany na siłę, który niewiele wnosi do zakończonej już historii Czarnej Kompanii. Może moje wrażenia byłyby zupełnie inne, gdybym przeczytał „Port Cieni” w kolejności chronologicznej, a nie po ostatniej części.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Kompan0piorunów

Nie mialem kompletnie zadnego problemu z czterema tomami kronik, oprocz oczywiscie tego, ze to fantasy z innej epoki:grinning:
Ale Port Cieni byl dziwny. Dwa glowne problemy dla mnie: duzo niepotrzebnego przeklinania i autorowi sie chyba cos pojebalo z prawdziwym imieniem Pani.

Gruba ryba0piorunów

@TomAsh

Wydaje mi się, że się nie pomylił, tylko nie chciał zdradzić, która z sióstr jest Panią - to wychodzi bodajże dopiero w trzeciej części? „Port Cieni” z kolei dzieje się po pierwszej.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Książki

11piorunów

Nowa Fantastyka 03/2025

„Do dystrybucji trafił marcowy numer "Nowej Fantastyki". Przygotowaliśmy w nim dla Was sporo atrakcji, o których przeczytacie poniżej.

Przede wszystkim w tym wydaniu na naszych łamach znajdziecie dwa ważne debiuty. Pierwszym jest zapowiadany już nowy felietonista, prof. Dariusz Jemielniak, wiceprezes Polskiej Akademii Nauk, którego tekst "Czwarte Prawo Robotyki" inauguruje stałą rubrykę zatytułowaną "Sztuczna patointeligencja".

Drugim jest "Ćma" - od tego numeru, co drugi miesiąc na przemian z "Lilem i Putem", będą się u nas ukazywać krótkie komiksy z tej serii, ze scenariuszem Tomka Grodeckiego, rysowane przez rozmaitych znakomitych artystów. Oprócz premierowej odsłony "Ćmy" proponujemy Wam wywiad ze scenarzystą i galerię tego komiksu. Przywitajcie ciepło naszych nowych współpracowników!

Ponadto w dziale publicystyki znajdziecie pożegnanie Davida Lyncha, obszerną relację z horrorowego Splat!FilmFestu, artykuł o serialu "Castlevania: Nocturne" i Fantastykę z lamusa, w której króluje legendarny Harry Houdini. Mamy też dla Was solidną porcję recenzji, felietony i inne stałe atrakcje.

W dziale prozy znajdziecie tym razem aż siedem opowiadań - cztery polskie, dwa włoskie i jedno kanadyjskiej autorki o trynidadzkich korzeniach. Szykujcie się na to, że w tekstach tych znajdzie się sporo grozy.

"Nową Fantastykę" możecie kupić w szanujących się kioskach i empikach, a także w księgarni stacjonarnej wydawnictwa Prószyński i S-ka przy ul. Rzymowskiego 28 w Warszawie. Niezmiennie najbardziej korzystną opcją kupna jest roczna prenumerata, którą możecie znaleźć w Gildii - towarzyszy jej nowa promocja z prezentem książkowym.

NF jest też dostępna w Nexto oraz Legimi - w formatach czytnikowych epub i mobi oraz w pdf.
Prenumeratę "Nowej Fantastyki" znajdziecie pod tym adresem internetowym:

https://www.gildia.pl/nf

E-wydanie, które również możecie zaprenumerować, na platformie Nexto:
https://www.nexto.pl/e-prasa/nowa_fantastyka_p1204368.xml

NF w Legimi:
https://www.legimi.pl/katalog/?searchphrase=nowa%20fantastyka&sort=score

Bądźcie z nami!”

Sum

w Hydepark

9piorunów

Czy to jakieś żywe brzydactwo rodem z horroru? Czy to źle pokolorowana grafika? Kto wie. Taniemu artefaktowi nie zagląda się w zęby.

Mana Vault
1 many
Artifact
Mana Vault doesn't untap during your untap step.
At the beginning of your upkeep, you may pay 4 mana. If you do, untap Mana Vault.
At the beginning of your draw step, if Mana Vault is tapped, it deals 1 damage to you.
Tap: Add 3 x mana bez koloru.

Autor: Mark Tedin
Set: 30th Anniversary Edition

     

Pokaż więcej komentarzy (4)