Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#geografia

Fanatyk

w Ciekawostki

9piorunów

- zadaję pytania czatowi GPT i publikuję odpowiedzi.

Kiedy ostatnio zamarzła cieśnina kaletańska i czy była wtedy możliwość podróży po lodzie pomiędzy Anglią a Francją

Cieśnina Kaletańska jest najwęższą częścią kanału La Manche, która łączy wody Morza Północnego z Oceanem Atlantyckim. Jej szerokość wynosi 33,3 km i stanowi najkrótszą odległość między Francją a Wielką Brytanią¹.

Według moich informacji, cieśnina Kaletańska zamarzła tylko raz w historii, w roku 1684, podczas tzw. Wielkiego Mrozu². Nie znalazłem jednak żadnych dowodów na to, że wtedy była możliwość podróży po lodzie pomiędzy Anglią a Francją.

Obecnie podróż pomiędzy tymi krajami jest możliwa za pomocą promów lub Eurotunelu³⁴. Promy kursują z pięciu portów w Anglii do ośmiu portów we Francji. Najpopularniejsze trasy to Dover-Calais i Dover-Dunkierka³. Eurotunel to tunel o długości 50 km, który łączy Folkestone w Anglii z Calais we Francji⁴.

Mam nadzieję, że moja odpowiedź była pomocna. Jeśli masz jeszcze jakieś pytania, chętnie na nie odpowiem. 😊

Źródło: Konwersacja za pomocą usługi Bing, 9.06.2023

(1) Cieśnina Kaletańska – Wikipedia, wolna encyklopedia. https://pl.wikipedia.org/wiki/Cie%C5%9Bnina_Kaleta%C5%84ska.

(2) Bitwa w Cieśninie Kaletańskiej – Wikipedia, wolna encyklopedia. https://pl.wikipedia.org/wiki/Bitwa_w_Cie%C5%9Bninie_Kaleta%C5%84skiej.

(3) Cieśnina Kaletańska - Wikiwand. https://www.wikiwand.com/pl/Cie%C5%9Bnina_Kaleta%C5%84ska.

(4) Nowe ograniczenia w podróżach do i przez Francję. https://www.gov.pl/web/francja/koronawirus---informacje-dla-podrozujacych-z-i-przez-francje.

(5) Promy Anglia-Francja — wszystkie sprawdzone informacje 2023 - Monito. https://www.monito.com/pl/wiki/promy-anglia-francja-promy-do-francji-prom-dover-dunkierka-promy-dover-calais.

(6) Eurotunel & bilety na Eurotunel — wszystkie informacje [2023] - Monito. https://www.monito.com/pl/wiki/eurotunel-bilety-tunel-anglia-francja-tunel-pod-kanalem-la-manche.

    

Sum

w Ciekawostki

33piorunów

Wodospady w Słowenii

Chcieliście kiedyś sprawdzić, czy za wodospadem znajduje się skarb? W Słowenii jest to możliwe! Poza podziwianiem wodospadów w sposób "tradycyjny", czyli z dołu i od przodu, można zarówno wejść za wodospad, jak i podejrzeć, jak wygląda z góry.

W tym małym kraju wielkości woj. podlaskiego jest ponad 300 wodospadów, a to subiektywny wybór top 4.

Slap Peričnik (wodospad Pericznik)

Znajduje się całkiem niedaleko słynnego jeziora Bled, w dolinie Vrata. Przypomina nieco islandzki Seljalandsfoss - w obu przypadków spadającą wodę można obejść naokoło. Tylko trzeba być ostrożnym, bo ziemia jest dość sypka, a wąska przecina dość stromo nachylone zbocze.

Wodospad widoczny jest już z daleka, spod parkingu, a droga prowadząca do jego stóp to raptem kilku-kilunastominutowy spacer. Ale uwaga - ścieżka jest usiana kamieniami i korzeniami, więc w deszczowe dni trzeba być ostrożnym.

Slap Boka (wodospad Boka)

To najwyższy z wodospadów w Słowenii, źródła podają 136-140 metrów. Właściwie po drodze woda opada na półkę skalną, więc można by mówić o dwóch wodospadach odpowiednio ok. 100 i 30 metrowych (na moim zdjęciu dolna część jest przesłonięta przez koronę drzew).

Tutaj również w okolice wodospadu prowadzi szlak, ale dla leniuszków lub mających napięty grafik, można go podziwiać z większej odległości z poziomu szosy. Obok parkingu jest też zejście nad soczystozieloną Soczę.

Uwaga - w miesiącach letnich wodospad ma zdecydowanie mniej wody, największe wrażenie będzie zatem robić wiosną, w trakcie roztopów.

Slap Šum (wodospad Szum)

Jeśli Peričnik i Dolina Vrata są blisko Bledu, to ten wodospad jest już w jego absolutnym sąsiedztwe. Kilka kilometrów dalej znajduje się wąwóz Vintgar (Soteska Vintgar), przez który przepływa bystra, górska rzeka Radovna. Sam wąwóz jest nielada atrakcją, ale na jego końcu znajduje się wisienka na torcie. Z mostu umieszczonego nad wodą możemy podziwiać wodospad z nietypowej perspektywy, bo z góry. Można się przyjrzeć i docenić potęgę wody, która nieustannie z impetem obija się o skały.

Prawdopodobnie da się również zejść poniżej wodospadu, by zobaczyć go z "klasycznej" perspektywy, ale podczas mojej wizyty dolny mostek był zagrodzony i niedostępny.

Slap Kozjak (wodospad Kozjak)

Nieco bajkowy, urokliwy, ukryty między skałami, po drodze czeka na chętnych przyjemny spacer nad rzeką Soczą.

Podejrzewam, że w sezonie (byłem pod koniec kwietnia) do samej atrakcji mogą tworzyć się kolejki, bo miejsca jest raczej niewiele.

Byliście, widzieliście? Może znacie inne wodospady godne polecenia? Jaki wodospad (nie ograniczając się do Słowenii) zrobił na Was największe wrażenie?

---

23x

Tag do obserwowania/czarnolistowania:  

Znajdziesz mnie też na YT/IG/FB pod hasłem "bzdecior".

           

Sum2piorunów

@bzdecior Słowenia jest piękna! Miałam okazję odwiedzić właśnie okolice Bled. Wrócimy na pewno w te rejony, bo chcemy zdobyć Triglav :smiley: więc na pewno zahaczymy o Pericznik.

Specjalista

w Ciekawostki

13piorunów

Kraj, który usunął jeden dzień z kalendarza

30 grudnia 2011 był dla Samoa wyjątkowym dniem, którego tak naprawdę NIE BYŁO. W tym wyspiarskim państwie leżącym na Pacyfiku decyzją rządu usunięto jeden dzień z kalendarza. A to wszystko ze względów ekonomicznych.

https://www.youtube.com/watch?v=OLPHdj9fpys

Gruba ryba

w Ciekawostki

190piorunów

Morze Bałtyckie widziane z kosmosu   

Gruba ryba24piorunów

@Suodka_Monia rosja nie ma dostępu do Morza Bałtyckiego od 4 Października 2022 roku, to jakaś stara fotka.

Fanatyk10piorunów

@Rebe-Szewach Niestety, ale chyba coś Ci się pomyliło kolego. Pomimo aneksji Królewca przez naszych braci Czechów, Rosja wciąż ma dostęp do Bałtyku przez Zatokę Fińską.

Statysta0piorunów

@Stashqo Dokonało się , ale tylko w twojej głowie, nie bierz wszystkiego na poważnie tylko dlatego ze taki kit ci wciska schizofrenik u władzy.

Pokaż więcej komentarzy (12)

Sum

w Ciekawostki

16piorunów

Możemy podziękować Austriakom, bo w pewnym sensie - dzięki nim możemy dziś pojechać koleją w Beskid Żywiecki.

W XIX wieku przez dolinę Soły (Żywiec - Milówka - Rajcza - Zwardoń) prowadził najkrótszy szlak łączący Kraków z Wiedniem - tzw. Trakt Cesarski. Austriacy przeszło 150 lat temu poszli o krok dalej i to właśnie oni wybudowali istniejącą do dziś linię kolejową.

Galicyjska Kolej Transwersalna - to prawie 800 km torów, które ciągną się wzdłuż łuku Karpat od dzisiejszych Czech aż po Ukrainę.

Niemieckie napisy do dziś są widoczne na budynkach stacji kolejowej. Tu - tabliczka wskazująca wysokość n.p.m. w Rajczy.

---

22/x

Tag do obserwowania/czarnolistowania:  

Znajdziesz mnie też na YT/IG/FB pod hasłem "bzdecior".

   

Fenomen2piorunów

@bzdecior gdyby Austriacy nie zajeli tych terenow przemoca to sami bysmy sobie wybudowali ta kolej.
Pisanie "dzieki Austriakom mamy kolej [w miejscu X] " jest porownywalne z pisaniem "Dzieki Hitlerowi mamy drogi [w miejscu Y]". Ta sama logika.
Jeszcze raz - gdyby nie Austriacy mielibysmy WIECEJ kolei, gdyz w niepodleglym panstwie mozna przeznaczyc wiecej pieniedzy na infrastrukture.

Osobistość1piorunów

To gdzie nasze elektrownie atomowe, które byłyby pewnie wybudowane też na terenach obecnej zachodniej Polski gdyby nie to że tereny te zostały odebrane Niemcom?

Sum1piorunów

@BjornIronside
@Kahzad jestem za, a nawet przeciw :grinning:

Zgoda w tej części, że to zdanie to de facto pewne (zbytnie) uproszczenie i może nieco niefortunnie stylistycznie sformułowane, które ma na celu podsumowanie ciekawostki - bo jej osią jest fakt, że infrastrukturę wybudowali Austriacy i do dziś, po 150 latach są po tym fakcie ślady (dla przykładu tabliczka ze zdjęcia).

Nie zgadzam się z informacją, że bez Austriaków mielibyśmy więcej kolei. Tego nie wiesz i nie masz jak zweryfikować 😉 Może fundusze byłyby przeznaczone na kompletnie inne inwestycje. A może na jakieś programy socjalne? :grinning: Nawet i dziś przecież kasa z handlu emisją CO2 wcale nie jest re-inwestowana w energetykę. Poza tym, może hipotetyczne polskie władzy uznałyby, że wcale nie potrzebują kolei w górach, bo jest zbyt kosztowna i nieopłacalna?

A Austriacy mieli polityczny cel - połączyć Galicję i Lodomerię ze stolicą. Podobnie zresztą podłoże polityczne (i też chodzi o Austro-Węgry) miała budowa kolei na Istrii, tzw. Parenzana. Kiedy tylko Włosi zajęli to terytorium (a później Jugosławianie), linię szybko zamknięto, bo ekonomicznie nie miała racji bytu (i już zaczęła przegrywać z transportem samochodowym).

A co do Hitlera, to może Cię to zdziwi, ale na zachodzie Polski (choć raczej tak było X lat temu niż dziś, w dobie dynamicznego rozwoju sieci dróg) żartobliwie mówi się, że autostradę (tzw. "patatajka" z płyt betonowych) z Wrocławia na Berlin oraz autostradową obwodnicę Szczecina zawdzięczamy właśnie Adolfowi :smiley:

Fenomen1piorunów

@bzdecior po prostu triggeruje mnie, kiedy ktos pisze, ze mamy cos "dzieki" Niemcom, Austriakom czy Rosjanom :smiley:
Dzieki nim mamy przede wszystkim miliony ofiar i straty wojenne na poziomie trudnym do oszacowania nawet. Inna kwestia jest, ze sami pozwolilismy im wejsc do siebie.

A co do plytowki to ona tez i do Otmuchowa szla. Sie jezdzilo nia nie raz :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (5)

Sum

w Ciekawostki

45piorunów

Skąd bierze się zielony kolor rzeki? (więcej zdjęć w komentarzach)

Socza to dość krótka (138km) rzeka płynąca przez Słowenię i Włochy i w odróżnieniu od rzek mających źródła zaledwie kilka kilometrów dalej, nie wpada do Dunaju, ale płynie w odwrotnym kierunku, prosto do Adriatyku.

Ale nie to czyni Soczę inną, a jej nietuzinkowy kolor. Skąd się bierze? Rzeka płynie przez tereny bogate w skały wapienne, których cząsteczki zawieszone w wodzie odbijają głównie światło niebieskie i zielone.

Takich rzek w Europie można znaleźć stosunkowo wiele, a nawet w Polsce mamy własne Szmaragdowe i Turkusowe Jezioro w Szczecinie i na Wyspie Wolin. W czym jednak nasz przypadek jest nadzwyczajny, to fakt, że ten niebywały kolor utrzymuje się prawie na całej długości biegu rzeki. Sama barwa wody może się zmieniać od pory roku czy nawet dnia.

---

21/x

Tag do obserwowania/czarnolistowania:  

Znajdziesz mnie też na YT/IG/FB pod hasłem "bzdecior".

    

Sum4piorunów

Nigdy nie zapomnę obserwowania pstrągów pod mostem na Soczy. Woda 5m a dno jak na dłoni widać. Polecam

Pokaż więcej komentarzy (3)

Sum

w Ciekawostki

36piorunów

Nieszawa to miasteczko, które przeprowadzało się już dwa razy. I to nie z powodu zmiany klimatu czy kataklizmów. Powód był zdecydowanie bardziej trywialny - polityka. A może nawet geopolityka.

Po nieco dłuższą wersję historii - zapraszam do filmu

Nieszawa w odróżnieniu od Malborka nie jest specjalnie znaną miejscowością, a to właśnie w niej stanął pierwszy zamek krzyżacki, i to właśnie tutaj zaczyna się historia Zakonu Krzyżackiego na ziemiach polskich.

Później, w wyniku jednej z wojen polsko-krzyżackich, gród został rozebrany, by Polacy odbudowali go kilka kilometrów dalej, dokładnie naprzeciw Torunia - na przeciwległym brzegu Wisły.

Po co? Żeby powkurzać Krzyżaków ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Torunianom było to baaardzo nie w smak, że ktoś im przeszkadza w interesach, dlatego m.in. napadli i podbili tymczasowo swojego sąsiada, a także wnioskowali (skutecznie!) do polskiego króla o jego zburzenie.

Trzecia lokalizacja Nieszawy okazała się dla niej szczęśliwa - funkcjonuje tam do dziś. Kiedyś - gospodarcza potęga, dziś niewielkie miasteczko w sercu Kujaw.

---

20/x

Tag do obserwowania/czarnolistowania:

Znajdziesz mnie też na YT/IG/FB pod hasłem "bzdecior".

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Mapy

103piorunów

Santiego w Chile

 

Osobistość43piorunów

Po pierwsze nie Santiego tylko Santiago po drugie fotoszopka i to słaba xd Ale trzeba przyznać, ze i tak niesamowicie to wygląda jak się zobaczy zdjęcia lotnicze/satelitarne

Praktykant22piorunów

@Suodka_Monia Jedno z najlepszych z miast w jakim miałem okazję mieszkać. Niesamowicie dobrze rozwinięte metro, życzliwi ludzie czekający w kolejce do windy ( szok) - kobieta w ciąży czy z dzieckiem, albo ktoś z dużą ilością zakupów - proszę proszę pan/pani pierwsza.

Fajne i smaczne owoce na ulicach, szerokie pasy, policja przemiła - była duża rewolucja w policji i w oddziałach Karabinierii ( nie pamietam jak się to pisze) - korupcji w służbach brak.

A na koniec sam diler koki podwoził nas ( mnie i moją kobietę ) przez kanion śmierci do Autostrady nr 5 - częstując coca colą i pączkami - nie zapomnę tego nigdy, jak z pod siedzenia wyciągnąłem Glocka-18 i zaczął mi opowiadać historię "czym się zajmuje - paląc crack z lufy" . Nikt nas nie chciał podrzucić autostopem przez 4 godziny gdy czekaliśmy... a on z sam z siebie się zatrzymał, gdy widział parkę studentów idącą kanionem śmierci w kierunku autostrady. Moze i ale on jedyny nam pomógł.

Jeden z najciekawszych krajów do zwiedzenia w Ameryce południowej - bardzo bezpieczny.

Pokaż więcej komentarzy (16)

Gruba ryba

w Mapy

73piorunów

Morze Śródziemne ładnie pasuje do Australii

   

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Mapy

90piorunów

A wiecie, że kawałek Hiszpanii leży we Francji?

     

Pokaż więcej komentarzy (8)

Sum

w Fotografia

87piorunów

Jezioro Ochrydzkie:

- jedno z najstarszych jezior na świecie

- jego przeciętna głębokość jest większa niż Morza Bałtyckiego!

- do tego nad jego brzegami prawdopodobnie powstała cyrylica

- a w krzakach, tuż przy granicy macedońsko-albańskiej, całkowicie zaniedbane, leżą pozostałości drogi, będącej kiedyś jedną z ważniejszych arterii Imperium Rzymskiego - łączyła Rzym z Bizancjum.

Każda z tych informacji warta jest rozwinięcia, dlatego doczeka się w najbliższych dniach osobnego wpisu.

---

17/x

Tag do obserwowania/czarnolistowania:

Pokaż więcej komentarzy (5)

Sum

w Ciekawostki

35piorunów

Sztoła - rzeka, którą wyłączono.

Na kilka dni przed tym faktem  zrobiłem sobie wycieczkę nad jej brzeg, w środku dla porównania - zdjęcie pokazujące jej wygląd kilka miesięcy później (autor: Krzysztof Popławski)

Poniżej cała historia.

Sztoła płynie, a raczej płynęła na pograniczu Małopolski i Śląska. W okolicy jednak rozpoczęto wydobycie piasku, a także złóż cynku i ołowiu.

Ale żeby najpierw móc wydobywać złoża, najpierw trzeba osuszyć cały okoliczny teren.

(Podobnie zresztą jak np. przy wydobyciu węgla brunatnego - choćby w Turowie. Polska kopalnia wpływa na obniżenie się wód gruntowych po czeskiej stronie. Stąd ten cały spór)

W strefie oddziaływania kopalni, wody podziemne ulegają obniżeniu, a rzeki na powierzchni - wysuszeniu. Taka strefa ma kształt leja - w jego centrum znajduje się kopalnia, która ściąga wody do swoich wyrobisk.

Następnie woda jest przepompowana i zrzucana z powrotem na powierzchnię do koryta rzek.

Dość osobliwa sytuacja. Najpierw rzeka wysycha z powodu kopalni, a potem płynie z powrotem, tylko dzięki wodom dostarczanym z kopalni.

Przykładowo rzeka Baba, która de facto jest w 100% zasilana wodami kopalnianymi z kopalni Pomorzany w Olkuszu, stąd unikatowa czystość wód.

Tak czysta, że mimo iż zgodnie z prawem, klasyfikuje się ją jako ściek, trafia do wodociągów w Sosnowcu.

No, ale wszystko ma swój czas i kiedyś się kończy.

Złoża wyczerpały się do tego stopnia, że ostatnia z kopalń, Pomorzany, zaprzestała ich eksploatacji. Zaprzestano również odwadniania i przepompowania wody z górotworu z rejonu zlikwidowanych kopalń. Po co osuszać teren, skoro już się niczego nie wydobywa?

A skoro teren nie jest osuszany, to i żadna woda nie jest już zrzucana do koryta rzeki.

Można sobie zadać pytanie - no to w czym problem? Woda nie będzie przepompowana, więc zakończy się też drenaż całej okolicy?

Tak, tylko że zalanie kopalni wodami podziemnymi, wypełnienie na powrót całego leja wodą i powrót do stanu pierwotnego,

będzie odbywał się latami. A ryby czy bobry nie będą czekać na powrót wody w rzece.

Może ktoś z Was był, widział w ostatnich miesiącach Sztołę i Babę - jak wygląda bieżąca sytuacja?

---

15/x

Tag do obserwowania/czarnolistowania:

Gruba ryba2piorunów

@bzdecior Ohh, teraz rozumiem skąd tak wiele protestów przeciwko wyłączeniu pomp w starych kopalniach. Gdzieś ktoś nawet wrzucił mapkę terenów śląska w temacie. Jak się mają zapadliska do pompownia/nie pompowania wody? Kiedy poziom wód gruntowych wróci do stan sprzed wydobycia?

Pokaż więcej komentarzy (3)

Sum

w Ciekawostki

50piorunów

Największy obiekt hydrotechniczny w Polsce - Racibórz Dolny.

Chroni przed powodzią... ale tylko dużego kalibru.

(Nota bene: wiedzieliście, że nie Katowice, a Racibórz z Opolem to historyczna stolica Górnego Śląska?)

Kilka kilometrów od granicy polsko-czeskiej, gdzie znajduje się obszar chroniony Graniczne Meandry Odry, natura ustępuje człowiekowi - rzeka przestaje biec w sposób naturalny, a zaczyna płynąć prosto, wyznaczonym sztucznie korytem, przez obszar największego obiektu hydrotechnicznego w Polsce, który pełni szalenie ważną funkcję.

Nad koncepcją zbiornika zaczęto zastanawiać się już ponad 100 lat temu, po przejściu katastrofalnej powodzi w 1880 i kolejnej w 1903. Jak to w Europie bywało - wojna pokrzyżowała plany, a Śląsk przeszedł na stronę polską, więc niemieckie pomysły zostały wyrzucone do kosza.

Ostatecznym impulsem do powstania zbiornika była pamiętna powódź tysiąclecia w 1997 roku (o której ostatnio przypomniał nam na nowo swoją produkcją Netflix), w wyniku której śmierć bezpośrednio poniosło 55 osób.

Tzw. Suchy zbiornik przeciwpowodziowy Racibórz Dolny, chroni ponad 2 miliony mieszkańców trzech województw, od Raciborza aż po Wrocław. Obiekt został przygotowany głównie z myślą o powodziach katastrofalnych, 100-letnich, a nawet 1000-letnich.

Z lokalnej prasy wyczytałem, że Raciborzanie mają to częściowo za złe, bo przy mniejszych wezbraniach wody zbiornik wcale ich nie chroni przed lokalnymi podtopieniami.

Na kolejnych zdjęciach widzicie teren zalewowy, który w okresie wyższych stanów rzeki wypełnia się wodą, chroniąc przed powodzią tereny przyległe. W założeniu jest on suchy, dopóki nie nadejdzie wysoka fala powodziowa.

Niemniej jednak, wieś znajdująca się na jego obszarze musiała być wysiedlona. I to jest chyba jedyna wieś w Polsce, która z powodu inwestycji przesiedlona, ale... nadal jest dostępna. Ba, można pojechać i porównać puste pola teraz z wciąż dostępnymi obrazami Street View z przeszłości. Trudne do opisania uczucie. Jakbym oglądał przeszłość w filmie "Deja Vu" z Denzelem Washingtonem :D

O samej wiosce będzie więcej w najbliższych dniach i chyba jest nawet większą ciekawostką.

A kto bardziej niecierpliwy - więcej w materiale video:

https://www.youtube.com/watch?v=AR8TRjSoLy0&t=160s

Wracając do meritum - w dalszej przyszłości nie wyklucza się poszerzenia funkcjonalności zbiornika poprzez przekształcenie polderu w zbiornik mokry. To zwiększy możliwości obiektu, np. będzie mógł zapobiegać suszy czy pełnić rolę rekreacyjną (na kształt Jeziora Czorsztyńskiego). Przez najbliższe lata zbiornik będzie jednak tylko i wyłącznie suchy, ponieważ wciąż na jego dnie wydobywa się żwir.

---

14/x

Tag do obserwowania/czarnolistowania:  

Sum3piorunów

Kurde, wkurza mnie, że link, który został dodany w formie bonusu, zamienia się w ogromną miniaturkę (taki oksymoron :grinning: ), która przesłania wszystkie zdjęcia :expressionless:

Kosmonauta1piorunów

@bzdecior Tez mialam podobny problem. :face_with_diagonal_mouth: Opcja wyboru miniaturki, byłaby fajnym usprawnieniem. @hejto może warto dodać gdzieś na listę? :innocent:

Pokaż więcej komentarzy (7)

Sum

w Ciekawostki

14piorunów

Istarska Pustinja to jałowy, skalisty kawałek terenu położony w północno-zachodniej Chorwacji, przy samej granicy ze Słowenią.

Znalazłem to miejsce jako ciekawostkę turystyczną i poza nietypowem krajobrazem nie ma tu żadnej infrastruktury. Na skraju wsi, przy ostatnich zabudowaniach stoi tabliczka wskazująca dalszy kierunek i ... na tym się kończy. Przechodzimy kilkadziesiąt metrów i jesteśmy na miejscu.

Zastajemy obszar rozciągającego się na kilkaset metrów czegoś, co przypomina wybetonowany model 3D pasma górskiego. W pewnym sensie matka natura stworzyła to miejsce na podobieństwo klasycznych gór, ale w skali pasujacej raczej do parku miniatur.

Na myśl przychodzi mi jeszcze jedno miejsce - podobnie pozbawione gleby wzgórza (ale już o "właściwych" proporcjach) spotkałem na Malcie, tzw. Clay Hills.

Odsłonięta tu skała fliszowa to podstawowy budulec środkowej Istrii. Dzięki temu miejscu łatwiej zrozumieć, dlaczego środkowa Istria nazywana jest szarą.

Jak ktoś ma czas albo/i ochotę pobawić się i odpowiednio pokadrować fotografie, to z pewnością można wyciągnąć tu ciekawe, nietypowe ujęcia.

---

13/x

Obserwuj również: YT | IG | FB

Tag do obserwowania/czarnolistowania: