Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#glupiehejtozabawy

Osobistość

w Dyskusje

4piorunów

Wygląda na to, że Hejto będzie próbowało obejść cały dom, więc żeby nie przedłużać wrzucam wszystkie trzy paragrafy. Do wyboru daję tylko te paragrafy, które mogą popchnąć akcję do przodu.

Gdzie idziemy?

  • paragraf 1420% (3 głosy)
  • paragraf 2427% (4 głosy)
  • paragraf 1027% (1 głos)
  • OP to op/wyniki47% (7 głosów)

15 głosów

Pokaż więcej komentarzy (2)

Osobistość

w Dyskusje

3piorunów

Wścibscy jesteście, wiecie?

Dokąd nocą tupta Hejto?

  • paragraf 418% (2 głosy)
  • paragraf 6618% (2 głosy)
  • paragraf 480% (0 głosów)
  • OP to patogen/wyniki64% (7 głosów)

11 głosów

Pokaż więcej komentarzy (4)

Koneser

w Hydepark

17piorunów

Chyba wygrałem, więc na początek weekendu i odskocznie od utartych schematów:

_Osiągnięcie lub dziedzina, za które przyznano Nobla, a których zupełnie się nie spodziewasz._

Edit: nie spodziewałem się że będą z tym problemy. A więc w whose line chodzi o to żeby wymyślać niestworzone rzeczy a niekoniecznie szukać prawdziwych wynalazków.

Fanatyk4piorunów

@Eruanno Historia prawdziwa: W 1918 roku niemiecki żyd Fritz Haber dostaje nagrodę nobla. Około 1920 opracowuję nowy insektycyd który w 1922 dostaję nazwę Cyklon B. Reszty chyba nie muszę pisać.

Ciekawostka. Środek wciąż jest w sprzedaży pod nazwą Uragan D2 i jest produkowany w Czechach.

Pokaż więcej komentarzy (17)

Gruba ryba

w Hydepark

5piorunów

Którym dzis jesteś? Z grupki na FB

kim dzis jestes

  • 17% (3 głosy)
  • 22% (1 głos)
  • 310% (4 głosy)
  • 424% (10 głosów)
  • 55% (2 głosy)
  • 615% (6 głosów)
  • 70% (0 głosów)
  • 832% (13 głosów)
  • 95% (2 głosy)

41 głosów

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fenomen

w Hydepark

33piorunów

Dzięki za głosy, moje pierwsze zwycięstwo :grinning:

Na dziś proponuję następujące pytanie:

Jak lepiej NIE ogłaszać rodzicom, że jesteśmy w ciąży?

Osobistość2piorunów

Może trochę nie na temat ale zacytuję jeśli jeszcze ktoś tego nie widział:

Droga Mamo, drogi Tato!

Minęły już trzy miesiące, odkąd wyjechałam na studia. Wiem, że zaniedbałam pisanie do Was i bardzo mi przykro, że wcześniej się nie odezwałam. Teraz opowiem Wam, co się u mnie działo, ale zanim zaczniecie czytać dalej, proszę, usiądźcie. Nie czytajcie dalej, dopóki nie usiądziecie… Dobrze?

No więc teraz czuję się już całkiem nieźle. Pęknięcie czaszki i wstrząśnienie mózgu, których doznałam, kiedy wyskoczyłam z okna akademika podczas pożaru, już prawie się zagoiły. Spędziłam w szpitalu tylko dwa tygodnie, teraz widzę już prawie normalnie i mam bóle głowy tylko jakieś trzy razy dziennie.

Na szczęście pożar akademika i mój skok z okna widział pracownik stacji benzynowej znajdującej się niedaleko. To on wezwał straż pożarną i karetkę. Odwiedzał mnie również w szpitalu, a ponieważ po pożarze nie miałam gdzie mieszkać, zaproponował, żebym zamieszkała razem z nim. Właściwie to jest pokój w piwnicy, ale całkiem przytulny.

To naprawdę wspaniały chłopak. Bardzo się w sobie zakochaliśmy i planujemy ślub.

Nie ustaliliśmy jeszcze dokładnej daty, ale na pewno odbędzie się, zanim moja ciąża zacznie być widoczna.

Tak, Mamo i Tato, jestem w ciąży. Wiem, jak bardzo cieszyliście się na myśl, że kiedyś zostaniecie dziadkami. Jestem pewna, że pokochacie dziecko i otoczycie je taką samą miłością i troską, jaką otaczaliście mnie, kiedy byłam mała.

Powodem, dla którego ślub trochę się opóźnia, jest drobna infekcja mojego chłopaka, przez którą nie możemy przejść wymaganych przed ślubem badań krwi. Niestety przez nieuwagę też się od niego zaraziłam. Ale niedługo wszystko powinno być w porządku, bo codziennie dostaję zastrzyki z penicyliny.

Wiem, że przyjmiecie go do naszej rodziny z otwartymi ramionami. Jest bardzo miły i chociaż nie jest zbyt dobrze wykształcony, jest ambitny. Pochodzi z innego środowiska, ma inną religię i kolor skóry niż my, ale wiem, że Wasza tolerancja sprawi, że nie będzie to dla Was problemem. Jestem pewna, że pokochacie go tak samo jak ja.

A teraz, kiedy już opowiedziałam Wam, co u mnie słychać, muszę coś wyjaśnić.

Nie było żadnego pożaru akademika.
Nie miałam wstrząśnienia mózgu ani pękniętej czaszki.
Nie leżałam w szpitalu.
Nie jestem w ciąży.
Nie jestem zaręczona.
Nie mam żadnej choroby wenerycznej.
I nie ma żadnego chłopaka.

Natomiast mam D z historii i F z przedmiotów ścisłych… i chciałam tylko, żebyście spojrzeli na te oceny z odpowiedniej perspektywy.

Wasza kochająca córka

Pokaż więcej komentarzy (23)

Fanatyk

w Hydepark

21piorunów

Dzięki za głosowanko na mojego suchara.

Widzę, że nam się formuła trochę zużywa. W takim razie nieco inaczej zadane pytanie:

_Jakimi słowami lepiej NIE zachęcać partnera/partnerki do zrzucenia paru zbędnych kilogramów?_

I niech rozpęta się piekło! :smiling_imp:

Gruba ryba21piorunów

Sąsiad kazał Ci pogratulować ciąży.

True story, od tego czasu schudła 10 kilo i się wylaszcyła, ale do tej pory kręcimy z tego bekę xD

Pokaż więcej komentarzy (24)

Koneser

w Hydepark

33piorunów

No to do dzieła:

Co powinno się usłyszeć w łóżku ale nie na pogrzebie?

Pokaż więcej komentarzy (20)