Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#plakatyfilmowe

Fanatyk

w Sztuka i design

29piorunów

METROPOLIS poster for the 1984 re-release

Kosmonauta9piorunów

Kiecka mojej żony😁

Fanatyk4piorunów
Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Filmy

6piorunów

Jackass zapowiada nowy film.

Gruba ryba2piorunów

Oni jeszcze żyją?

Gruba ryba1piorunów

@DirtDiver pamiętam ich z okolic 2000. Nie spodziewałem się, że dadzą radę dorozbijać się do teraźniejszości.

Specjalista1piorunów

Zapisane w kalendarzu, dzięki

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Sztuka i design

30piorunów

&źródło

GURU6piorunów

Tez mam taki plakat wlasnie kinowy z wyjscia The Wall na festiwalu w Cannes, takie cos by sie przydalo, przepiekne to ale ciezko oprawic czy cos

Lider5piorunów
Autorytet1piorunów

@Deykun
Ciekawe ile kosztuje taka renowacja

Lider0piorunów

@Pstronk z filmiku z posta.

Autorytet0piorunów

@Deykun
O cholerka, drogo. Przy obrazach czy innych wiekowych dziełach sztuki to bym rozumiał. Ale co by nie mówić to plakaty to masówka.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Hydepark

42piorunów

Podoba mi się ten plakat filmu "Ze śmiercią jej do twarzy" (1992). Pomysłowy, choć będący nieco spojlerem. Swoją drogą, film zdecydowanie polecam.
Ciekawy również z tego względu, że po Szklanej Pułapce 1 i 2, Bruce Willis był jednym z największych twardzieli Hollywood, będąc na tej samej półce co Arnold czy Sylwester, a wziął rolę w której z grubsza gra ofermę.
Dostępny na HBO Max, a także taniej 😎 na CDA.

Kosmonauta8piorunów

>będąc na tej samej półce co Arnold czy Sylwester, a wziął rolę w której z grubsza gra ofermę
nie kojarze jakiejs "ofermowatej" roli Sleja, ale Arnie zaszedl w ciaze w "Juniorze", zostal zdominowany przez zone w "Prawdziwych klamstwach" czy dzieciaki w "Gliniarzu w przedszkolu". i choc Bruce nie stronil od rozpierduchy, gral rowniez trudniejsze role, w przeciwienstwie do dwojki wczesniej wymienionych.
swoja droga, niezwykle mi przykro jak powoli gasna gwiazdy kina akcji lat 90-00... zaczynam rozumiec zal mamy po de Funesie.

Autorytet2piorunów

@ciri0x5a "gral rowniez trudniejsze role, w przeciwienstwie do dwojki wczesniej wymienionych
W takim razie polecam "Cop Land" James'a Mangold z 1997.

Gruba ryba1piorunów

@ciri0x5a No masz rację z Arnim, ale przypomniała mi się jedna specyficzna rola Stallone - Stój, bo mamuśka strzela. :)

Kosmonauta4piorunów

@Furto podobną rolę miał Sylwester Stallone w Oskarze. Miafiozo oferma. Dobra komedia sytuacyjna swoją drogą.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fanatyk

w Sztuka i design

13piorunów

autor: Mazeon i trochę

Gruba ryba2piorunów

kiedyś oglądnę ten film, obiecałem sobie już tak dawno temu (´・‸・ ` )

Gruba ryba1piorunów

@VonTrupka Chyba powinieneś powoli zacząć realizować te obietnice 😉

Gruba ryba1piorunów

@KLH2 problem leży w tym, że ja nie wysiedzę 1,5-2h lampiąc w ekran bez żadnego ruchu czy interakcji :\

Gruba ryba1piorunów

@VonTrupka Możesz sobie robić przerwy. Chyba, że Cię wciągnie tak, że dasz radę - też się zdarza. Ogólnie jednak, jeśli masz taką cechę, to możesz sobie robić wspomniane przerwy albo robić coś w trakcie. Większość filmów nie wymaga zaangażowania 100% uwagi.
Chyba, że to ten.. Tenet 😉 Ale Duch na pewno takim filmem nie jest :slightly_smiling_face:

Gruba ryba1piorunów

@KLH2 jak se zrobie za długą przerwę to zapomnę doglądnąć :expressionless:

Gruba ryba1piorunów

@VonTrupka Tu już wymyślasz trudności 😉

Gruba ryba1piorunów

@KLH2 niewątpliwie masz rację
ale krótka przerwa, czeknę hlejto, zobaczę czy coś nowego na githubie nie wpadło, jakiś temat mnie zainteresuje i zakładka z filmem znika przesunięta przez 20 kolejnych (´・ᴗ・ ` )

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fenomen

w Filmy

118piorunów

Benjamin Lee z magazynu The Guardian napisał niezbyt pochlebną recenzję filmu Legend i ocenił go na dwie gwiazdki. Twórcy filmu wkomponowali jego ocenę na plakacie w bardzo kreatywny sposób.

Artykuł dla ciekawskich: https://www.theguardian.com/film/filmblog/2015/sep/09/legend-review-movie-marketing-false-advertising

Inspirator5piorunów

heh przypomina mi się jak był reklamowany film Tár
mnie się skądinąd całkiem podobał, ale no jednak żadnego oskara nie zdobył 😛

Gruba ryba6piorunów

@dohomej jakie oszukaństwo 😂
Jakbym był marketingowem do jakiegoś polskiego gniota, zrobiłbym reklamę "6 aspiracji do OSKARÓW' XD

Pokaż więcej komentarzy (2)

Kosmonauta

w Hydepark

15piorunów


Nosferatu 1922 vs 2024

Kosmonauta0piorunów

Komentarz usunięty

Gruba ryba1piorunów

@Bombowiec Hmm.. Czarownicę obejrzałem trzy razy z rzędu. Po pierwszym "seansie" włączyłem natychmiast drugi raz, a po drugim trzeci. To była praktycznie fizyczna przyjemność, oglądać coś takiego. Lighthouse.. Film, jak film - spodziewałem się więcej.
Wiking...... Wyłączyłem po jakichś 20 minutach i nie byłem w stanie wrócić do tego, bo uznałem, że film obraża mnie jako widza. Że jest zrobiony byle jak. Doceniam klimat niektórych scen, ale albo robimy film na poważnie i kręcimy uważnie, albo robimy widowisko i liczymy na to, że ludzie będą zajęci w trakcie filmu czymś innym. Inaczej mówiąc - spodziewałem się znacznie więcej.
O ile Czarownica jest DLA MNIE jednym z najlepszych filmów jakie widziałem, to nie mogę tego powiedzieć o kolejnych. Mam nadzieję, że wróci do formy (jeśli kiedykolwiek był w niej, a nie że VV to był przypadek).
A czy będzie czarno biały? Ciekawa sprawa. Jeśli będzie, to będą zarzuty, że to czysta kopia oryginału, a jeśli nie będzie, to pewnie będą, że tak bardzo chciał się odróżnić. Jedne i drugie absurdalne, ale jestem przekonany, że byłyby 😉
Mam nadzieję, że nie wyłączę po 10 minutach. W kinie nie obejrzę, bo jeśli będzie jak Czarownica, to niby jak mam zostać na kolejne seanse, a jeśli będzie jak Wiking to... 😉
Nie wiem, szczerze powiedziawszy, czy to odpowiedni reżyser. Nie do historii, bo gdyby mieli ją opowiedzieć w oderwaniu od FILMU z 1922 roku to ok, ale to ma być niby remake.. A może i będzie ok obejrzeć to w oszczędnej formie.

Kosmonauta0piorunów

Z Vikingiem się zgadzam, cos nie wyszło. Artystycznie spoko ale pozatym wszystko inne leżało.

Co do Lighthouse - strasznie siadł mi wizualnie - prawie każdy kadr to gotowe zdjęcie czy obraz, podobnie klimat i wiszace w powietrzu szaleństwo. Nawet sam kształt kadru sprawiał wrażenie obcowania z czymś innym. Same kreacje aktorskie to najwyższy z mozliwych poziomów. Dodatkowo nikt nic nie tłumaczy, rzuca jedyne symbole i fabułę czy przesłanie dopowiedz sobie sam.

Czarownica jest jednym z najlepszych filmów jakie oglądałem, a zdecydowanie jednym z najlepszych w swoim gatunku. Daleko mu jednak do poziomu artystycznego Lighthouse... Stawia poprostu na coś innegi

Fanatyk1piorunów

@Bombowiec - Bill Skarsgård to ten co grał klauna w To - widać, że lubi role charakterystyczne :clown_face:

Gruba ryba0piorunów

@koszotorobur Może reżyser planuje wypróbować w swoich filmach całą rodzinę? :slightly_smiling_face:

Pokaż więcej komentarzy (12)

Osobistość

w Hydepark

3piorunów

Co prawda mam od wczoraj rano na głowie tyle gówno spraw, ze nie mam czasu nawet na rysunek do  , ale znalazłem wczoraj chwilę (2h) na obejrzenie filmu reklamowanego jako rewolucyjny horror i wogole majstersztyk Edgara Wrighta jakim jest "Last night in Soho".

Nastawienie miałem nijakie, czyli standardowo do filmu, o ktorym nic nie chcialem wiedzieć przed seansem. Ot obejrze sobie film i zobaczę czym mnie zaskoczy.

A zaskoczyć miało mnie wszystko. Od scenografi poprzez montaż, grę aktorską, ścieżkę dźwiękową itp filmograficzne pierdu pierdu.

I co? I gówno. Cały Wright.
Niby wszystko jest tak jak zapowiadano. Przepiękne ujęcia, idealny dobór aktorów (jedynie dr. Who sie nie popisal), montaz, muzyka, zmysł kolorystyczny i... to wszystko.

Ten film to zwyczajnie wydmuszka. Jak Baby Driver, Scott Pilgrim czy hot fuse.

Cierpi to cos na tę samą przypadłość, co poprzedniki wyrezyserowane i pisane (nawet w kooperacji z kims innym) tego rezysera.

Probuje chrzcić się go na nowego Paula t. Andersona, a tak naprawdę gosciu ma do zaoferowania tylko obrazy. Obrazy bez żadnej głębi.

I tak jak w poprzednikach to się sprawdzalo, tak w tym wypadku rezyser wciska widzowi ten sam cienki kit pod płaszczykiem filmowego katharsis, do którego nie dochodzi.
Scenariusz pisany na kolanie. Mozna by z niego zrobic kryminal dedykowany typowo dla tv w latach 90 w Niemczech jak rządziła cobra11.

Nawet ta plastyczność kadrów ustąpiła miejsca typowo cyfrowym ujęciom, ktore, choc miały miejscami przeblysk geniuszu to ostatecznie wydaje się, ze postawiono bardziej na rozdzielczość niż wizualnosc.

Sam twist fabularny jest nie tyle z d⁎⁎y, co okazuję się, ze wszystko co widzielismy wczesniej w trakcie projekcji moglo by właściwie byc pominiete. Typowy przerost formy nad trescia.

No słabo. Gora 4/10

I tu proszę państwa wchodzą dwie główne kobiece role.
Anya Taylor Joy i Thomasim McKenzie.
Dziewczyny kradną show w kazdej scenie. Ta druga zresztą zasługiwała na najwyższe nagrody. Takich wcieleń w rolę nie widziałem od czasu ostatnich dokonań Daniela Day Lewisa.
I za to. Tylko za to. 6/10.
Choc one zasługują na 10.

Przepiekny pokaz aktorstwa w zderzeniu z malo zachwycajacym filmem.
Nawet klimat robily one, a nie scenografia, ujecia i montaz, zwlaszcza w scenie tanca.

   

Osobistość

w Filmy

37piorunów

Tytuł: Mad Max 2 Wojownik szos
Rok premiery: 1981
Reżyser: George Miller
Gatunek: Sensacyjny, Sci-fi
Autor: Andrew Rowland

Tytan1piorunów

Uwielbiam całą trylogię. Nawet Mad Maxa 3.

Fenomen0piorunów

@MrBean a część pierwszą? Bo dla mnie trąci myszką.

Tytan0piorunów

@argonauta To prawda trochę trąci. Ja w swoim życiu obejrzałem najpierw 2 i 3, bo te akurat puszczali w tv. 1 obejrzałem później, lata później i pierwszy raz byłem lekko zawiedziony. Natomiast za drugim razem już mi się bardziej podobało, ale to dzięki temu że przeczytałem gdzieś o nim artykuł i dopiero poczułem klimat.

Fenomen0piorunów

@MrBean W moim przypadku to było nie lada zaskoczenie że część którą oglądałem jako pierwszą okazała się drugą. Po latach dorwałem część pierwszą i to był straszny zawód :grinning:

Tytan0piorunów

@argonauta Niestety jedynka to był mocno budżetowy film. Ale kiedy weźmiesz pod uwagę, że ten film miał mieć taką konwencję komiksową to wcale tak źle nie jest.
Sprawdziłem, że budżet tego filmu to 650 tys. dolarów. Dla porównania Rocky 2 kosztował 7 mln. dolarów. Max 2 już 2 mln. dolarów - spodziewałem się więcej. :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (8)