Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#gownowpis

Osobistość

w Dyskusje

21piorunów

Wczoraj, po powrocie z wakacji, jak otwarłem drzwi wejściowe, to zostałem opieprzony przez koteczka. Cały blok słyszał, tak darł mordę na klatce schodowej.

Pewnie myślał, że gupi człowiek poszedł na polowanie, i już nie wróci.

Fenomen3piorunów

czeka mnie to w październiku, wywożę kociembę po raz pierwszy na dwa tygodnie do rodziców i jestem ciekaw jak się zachowa jak wrócę :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fenomen

w Dyskusje

38piorunów

Po prostu zdechnę xd

Ostatnio gdzieś powiedziałem w rozmowie z matką, że czasami sobie wieczorami zagram w jakąś gierkę. No tak jakoś wyszło z luźnej gadki o niczym i że odstresowuję się siekając potworki.

Godzina zaraz 22:00, telefon. Do 36 letniego chłopa.

Że ogląda teraz materiał o jakichś lootboxach i że dzieci wydają dziesiątki tysięcy złotych na uzależnienie, że olaboga, płacą za te paczki. A ty "masz skłonność do uzależnień" i grasz w gry. Masz problemy finansowe? Wydałeś już wszystko na gry?

xDD K⁎⁎wa mać...

Tak, mam skłonność do uzależnień, dlatego w wiele wpadłem w życiu(został już tylko rower, reszty się pozbyłem ciężką pracą nad tym łbem, rower zostawię), ale akurat nie hazardu, ani k⁎⁎wa płatności w gierkach. Przez całe życie zapłaciłem całą stówkę za większe skrzynki w POE, ale to raczej trzeba traktować jako zwykłą opóźnioną zapłatę za grę. Hazardu nigdy nie lubiłem, bo moja skłonność opiera się na "pewności wygranej" :grinning: Jak walniesz kielicha, to mniej więcej wiesz jak się poczujesz. Ja nawet u buków nie obstawiam, mimo oglądania sportów maści wszelakiej. Ot, mojej skłonności nie kręci niepewność wyniku. Wręcz odstrasza i porażka boli tak, że nienawidzę hazardu z samej jego zasady.

Cieszy, że się martwi, ale poczułem się jakbym był skończonym kretynem, wydając dziesiątki tysięcy, albo i w sumie setki, skoro miałbym mieć problemy finansowe, na granie w gry xD Gdzie gram z pół godziny dziennie.

Aczkolwiek materiał tvnu słyszałem w tle podczas rozmowy, no nie powiem. Brzmiał apokaliptycznie xD

Gruba ryba2piorunów
A ty "masz skłonność do uzależnień" i grasz w gry. Masz problemy finansowe? Wydałeś już wszystko na gry?

@npnptcn było trollować ( ͡° ͜ʖ ͡°)
gra w głupie gry, niech ma szansę wygrać głupią nagrodę

Fanatyk5piorunów

@npnptcn Kolega jeszcze się nie nauczył, że rodzinie nie mówi się nic, co może być wykorzystane przeciwko Tobie? Moja "mamusia" mnie tego nauczyła już w wieku 12 lat; bardzo cenna lekcja.

A generalnie w życiu, lepie stosować strategię "grodzi wodoszczelnych". Rodzina nie ma kontaktu ze znajomymi prywatnymi, nie ma kontaktu z pracą, a i najlepiej jeszcze odseparować znajomych pracowych od prywatnych.

To pozwala uniknąć, lub ograniczyć rozmiar wtopy, kiedy w rodzinie/pracy/wśród znajomych jakieś szambo wybije.

Pokaż więcej komentarzy (17)

GURU

w Hydepark

6piorunów

Widzę, że znowu ktoś chce rozpętać o nie, co to to nie.

@ErwinoRommelo trzeba obudzić samego diabła majonezowego. Tego co ma pachie umyto.

https://www.youtube.com/watch?v=t_Rlh_jhE34

Osobistość5piorunów

@vredo do jedzących kielecki wynalazek, anegdotycznie zwany majonezem; cytując "Są i tacy, którzy przedkładają owce nad dziewczęta"

Fenomen1piorunów

Gemini rzecze: Podział kulturowy i psychologia smaku

Preferencja majonezowa w Polsce często wynika z regionu przyzwyczajenia i tradycji wyniesionej z domu:

Kielecki* wybierają ci, którzy szukają charakteru. Majonez ma być wyczuwalny, ostry, ma „kopnąć” w kanapkę z wędliną czy jajkiem na twardo. Kto lubi musztardę i wyraziste sosy, dla tego Kielecki jest wzorcem z Sèvres.

Winiary* wybierają zwolennicy harmonii i kremowości. Jest bezpieczniejszy – nie zdominuje potrawy, a połączy jej składniki aksamitną, lekko słodkawą warstwą.

nie będę się pchał na czarno na ochotnika, więc nie dolewam już ~octu do żółtek~ oliwy do ognia, ale sam fakt, że nawet maszyna dzieli populację na charakternych i bezpiecznych -> ta wojna jest nie do wygrania przez żadną stron. koniec gadania, trzeba się napierdalać

Pokaż więcej komentarzy (12)

GURU

w Hydepark

18piorunów

Żoneczka mnie zaskakuje, wali czyściochę jak drwal, a ja jakieś pomarańczowe goooofno.:smiling_imp:

GURU1piorunów

@UncleFester Nie nazywaj się Polakiem

GURU1piorunów

@UncleFester Nie no, czuj się uniewinniony, wypiłem dzisiaj czystą za ciebie, bo rozumiem cię i dlatego się poświęciłem - ktoś musi pijaną babe zaprowadzić do chałupy :smiley:

A wbrew pozorom to nie jest takie łatwe.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Fenomen

w Hydepark

5piorunów

tak w sumie to czemu narządy rozrodcze są wulgaryzmami i jak chcemy kogoś obrazić to ich używamy?

No i czemu jak chcę obrazić chłopa to mam do dyspozycji narządy zarówno mężczyzn jak i kobiet, a jak chcę pojechać facetce to tylko kobiece wchodzą w grę?

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fenomen

w Hydepark

37piorunów

Czy jakbyście wygrali pokaźną sumkę w eurojackpot albo innej loterii i było ustawieni do końca życia to dalej byście shitpostowali na hejto?

?

  • tak77% (285 głosów)
  • nie5% (17 głosów)
  • op to manipulator nożny18% (68 głosów)

370 głosów

Pokaż więcej komentarzy (35)

Kosmonauta

w Hydepark

15piorunów

Qrwa mać. Mamy AI, komputery, internet, smartfony, najnowsze technologie, a i tak tracę przeszło 10 h dziennie by zapierdalać w pracy (w tym 2h bezpłatne na dojazd, co daje nam 10 h tygodniowo jebania za darmo). Wszystko po to by zapłacić rachunki i mieć gdzie się przespać, by dalej zapierdalać do huty, aby zapłacić rachunki.... Jak mi się nie chce tu żyć...

Gruba ryba0piorunów

Mamy AI, komputery, smartfony, nowe technologie, rynek nieruchomości, a i tak znajdzie się jakiś typ co dojeżdża do roboty po 2h dziennie zamiast sobie ogarnąć inną robotę bliżej lub pracę zdalną, nie twierdzę że masz od razu kupić mieszkanie bliżej ale jak tak bardzo cenisz swój czas to przy założeniu że masz 40 zł na godzinę, miesięcznie "tracisz" 1700 zł pomyśl nad wynajmem gdzieś bliżej a jak siądzie to sobie coś kup/zorganizuj.

Kosmonauta0piorunów

@Odwrocuawiacz Jak byłoby to takie proste. Mieszkam 10 km od pałacu kultury, a wszystkie firmy co się odzywają to dalekie obrzeża Warszawy i tylko praca stacjonarna. Po chuju

Pokaż więcej komentarzy (3)

GURU

w Gównowpis

3piorunów

w sumie to nie chce mi się odpisywać ani komentować. może i warto budować dyskusję, a w sumie nie wiadomo po co.

kto się zatszasnął w banieczce to ma łatwo, a kto nie, to jest podatny na wejścia wschodnie.

GURU4piorunów
NARODOWY SOCJALIZM!!!! Aaa nie, przepraszam, złe okienko.
Pokaż więcej komentarzy (5)