Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#gravel

Fanatyk

w Rowerowy Równik

29piorunów

226 859 + 48 = 226 907

Nareszcie się zebrałem i otworzyłem piździernikowe jazdy ;)

Dziś mieszanka wszystkiego, trochę lasu, trochę nad morzem i zahaczenie o główne miasto.

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

Gruba ryba3piorunów

Lepiej późno niż później. Swoją drogą, ale Ty masz tam ładnie. Aż chce się jeździć. Ja dzisiaj zobaczyłem mniej kolorów niż pies xD

Gruba ryba2piorunów

@Gilgamesh Żal mi dupę ściska, że R10 nie jest w całości przejezdna na szosie.

A ten ziomek obok Twojego roweru, to chyba musi poszukać czegoś na większej ramie 😂

Gruba ryba0piorunów

@wonsz Rzecz jasna no offence wobec niego, ale Twój kumpel to chyba z tych, co Wisłę 1200 robią na road+ :smiley: Widząc zdjęcia z trasy, to na mtb nie jest łatwo w niektórych miejscach.

Gruba ryba0piorunów

@Furto wiem, ze temat sprzed ponad tygodnia, ale dopiero mam czas rozdać zaległe pioruny - przejechałem R10 na szosie z oponami 28, ale przed słynnymi bagnami w Klukach odbiliśmy na Choćmirowo i stamtąd wojewódzką 213 jechaliśmy aż do Maszewka i na R10 wróciliśmy dopiero w okolicy Osetnika.

Wcześniej też były fragmenty, gdzie człowiek klął, bo opona ciężka, a tam sypkie nawierzchnie, ale dało radę przejechać

Pokaż więcej komentarzy (9)

Fanatyk

w Rowerowy Równik

27piorunów

224 062 + 3 + 3 + 3 + 3 + 25 = 224 099

Pracodomy z tygodnia i dzisiejszy objazd nadmorskich ścieżek z siostrzeńcem, który przyjechał do Gdańska studiować.

Na foto ultrarzadki widok obu moich rowerów (naraz) w naturalnym środowisku xD

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

Fanatyk

w Rowerowy Równik

39piorunów

221 157 + 107 = 221 264

Chciałem górki, dostałem górki 😉 1092 metry przewyższeń, parę zjazdów pod 60 km/h w tym jeden nawet 63.7 km/h :grinning: i dobre tempo, średnia 24.4 km/h

Podsumowując, bardzo udane pożegnanie lata :smiley:

Max square: 26x26

Max cluster: 2000 (+27) !

Total tiles: 4413 (+23)

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Rowerowy Równik

24piorunów

219 607 +25+27+6+8+23+34+30+6+36 = 219 802

Jazdy z calego poprzedniego miesiąca. W deszcz, deszcz i jeszcze raz deszcz ale coś udało się pośmigać. Wczoraj potrójna górka koło domu co by nabić parę wertkalnych metrów. Trochę się skatowałem, nogi bolą ale na szczęście jazda na zakwasie mi nie grozi bo caly kolejny tydzien ma padać (╯ ͠° ͟ʖ ͡°)╯┻━┻

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Rowerowy Równik

19piorunów

218 704 + 55 = 218 759

Miała być dziś spokojna aktywność, patrzę teraz na Stravę 51 achivementów xD

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fanatyk

w Rowerowy Równik

28piorunów

216 581 + 69 = 216 650
Oszukałem system 😉 Do Gdańska naciągały burze, a ja cyk, cyk cyk i byłem już na Wyspie Sobieszewskiej :grinning: Także, wszystkie opady mnie ominęły, jak wróciłem to tylko mokre drogi w Oliwie. Na radarze widać, że idzie kolejna chmura, a ja już sobie siedzę z herbatką :smiley:

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

Twórca2piorunów

@Gilgamesh Wyspa Sobieszewska to świetne miejsce na odpoczynek jak się chce nad morze bez ludzi :smiley: Też lubię tam wypoczywać.

Fanatyk1piorunów

@beer_man jeżdżę tam przynajmniej raz na kwartał, w zimę również :smiley: dziś już było fajnie, turyści w większości wrócili do domów, więc mały ruch na Turystycznej

Twórca1piorunów

@Gilgamesh Ja na tęczowej chyba mam miejscówkę, u poławiacza bursztynów, idzie wygooglować, ale fajny Pan i warunki też ma spoko :smiley: Byliśmy z 12 lat temu i w zeszłym roku i wciąż spoko

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fanatyk

w Rowerowy Równik

31piorunów

216 254 + 56 = 216 310
Wstąpił dziś we mnie jakiś demon prędkości xD nowy rekord na 50 k i średnia 28,4 km/h na całym dystansie. A jechałem 10 km po płytach nad Zalewem :D
Dawno nie było tak przyjemnych warunków, ciepło (23 stopnie) praktycznie bezwietrznie ( 9,7km/h). Oby tak przez cały wrzesień 😊


Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

Pokaż więcej komentarzy (2)

GURU

w Rowerowy Równik

29piorunów

214 709 + 25 + 25 + 25 = 214 784

Wrzucam zaległe 3 jazdy, bo znowu zrobią jakieś podsumowanie i będę ostatni xD Jak pogoda pozwoli w ten weekend to może coś jeszcze dorzucę 😉

3 te same trasy (trzecia dosłownie delikatnie krótsza, bo ominąłem postój), 3 różne wyniki. Co jeden to lepszy, co cieszy.

Pierwszy był taki normalny, choć pocisnąłem trochę mocniej przez chwilę, bo jechały kilkaset metrów przede mną fajne 3 dziewczyny na rowerach, więc musiałem je dogonić xDD, drugi miałem delikatnie wyższe ciśnienie w oponach, ale przede wszystkim starałem się jechać w bardziej aerodynamicznej pozycji, co jak widać przyniosło efekty, choć noga też chyba lepiej podawała mimo drugiego dnia z rzędu na rowerze, więc ciężko zmierzyć ile faktycznie to dało. Trzeci już wyszedł najlepiej i najlepsza była też kadencja (odpowiednio 81 -> 83 -> 85 rpm). No to tyle ode mnie, pewnie nikogo to nie interesuje, ale niech jest xD Ogólnie to taka moja stała, sprawdzona trasa i często nie chce mi się myśleć gdzie jechać lub po prostu zanim się zbiorę to już słońce prawie zachodzi, więc odpalam ją i wiem, że za godzinę z hakiem jestem bez większego kombinowania 🙂

Osobistość

w Rowerowy Równik

34piorunów

214 344 + 46 + 59 + 46 = 214 495
Skoro jest przedwiośnie, to musi być też przedjesienie. I z pewnością było dziś rano; pełne mgiełek po nocnych burzach, jeszcze ciepłe, ale zdecydowanie dokładające żółtobrązowych odcieni. Przy okazji ulubienia szosy, zapomniałem już jaką frajdę daje w kwestii bliskości natury - dobrze to sobie przypominać

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

Fanatyk

w Rowerowy Równik

33piorunów

213 331 + 51 = 213 382
Celem dzisiejszej jazdy było przekroczenie 1000 km w sierpniu i misja zakończona sukcesem :)

Znów miałem kapcia z przodu, powietrze zeszło w jakichś 90 % Musi być jakieś mini slow puncture, bądź wentyl przestał trzymać. Wymieniłem dętkę aby darować sobie niepewność w trasie.

Jakoś sporo ostatnio u nas na tagach agresji drogowej. Dziś mi perfidnie zajechał drogę Bolt. Musiałem ostro dać po hamulcach aby nie zostać potrąconym. Jako, że debil zjeżdżał na stację benzynową to pojechałem od razu za nim. Zatrzymał się, opuścił szybę zaczął przepraszać, że mnie niby nie widział, a idiota ruszył z piskiem opon tuż przede mną, wcześniej musiał przepuścić innego rowerzystę i nie ocenił swoich miernych umiejętności.

Kierowcą był na oko dwudziestoparoletni gnojek, gdy już wy-bluzgałem go do końca, a on przeprosił mnie 5 czy 6 raz, odpuściłem. Próbowałem jeszcze powiedzieć coś mądrego ale zawsze w nerwach plącze mi się język xD Przynajmniej całe ciśnienie ze mnie zeszło i już nawet nie wkurwiałem się na innych przypałowców na dalszej trasie :P


Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Rowerowy Równik

41piorunów

212 750 + 51 = 212 801
Pierwszy wypad na od 12 dni. Pierwsza niespodzianka, brak powietrza w przednim kole. Dziwne, bo napompowałem i zero problemów przez te 51 kilometrów.
Druga niespodzianka, mój izotonik w proszku zmienił konsystencję na beton :P też dziwne po trzymam go w takim miejscu aby nie wpływały na niego czynniki zewnętrzne jak np. słońce.

No nic, ważne, że przestało padać i w końcu mogłem zakręcić nogą. Szkoda tylko, że podmuchy wiatru odebrały przyjemność jazdy w 1 stronę. W drugą, całkiem solidnie pomagały, trochę PR na segmentach wpadło. Zwłaszcza gdy udało się rozpędzić do 61,4 km/h z górki :)


Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

Pokaż więcej komentarzy (9)

GURU

w Rowerowy Równik

38piorunów

205 117 + 35 + 25 + 12 + 45 + 12 = 205 246

Wrzucam nowe i trochę mniej nowe jazdy.

Dzień, w którym jechałem w stronę tęczy skończył się tym, czego się spodziewałem, czyli uciekaniem przed deszczem przez 10km, ale finalnie tylko kilka kropel mnie dogoniło, więc nie wyszło najgorzej.

Dodatkowo byłem na bikefittingu, czyli te 45km to dojazd z i do miejsca, a na samym bikefittingu byłem 4h, więc pewnie też coś wykręciłem, ale ciężko powiedzieć ile, więc nie dodaję. Pierwszy raz jechałem w chomiku i jak już wyjechałem na asfalt to było aż dziwnie xD

Co do bikefittingu to jestem póki co zadowolony. Musiałem zmienić siodełko na co byłem przygotowany, nowe jest wygodniejsze, ale też po pomiarach na macie wyszło, że jestem z tej mniejszości co wolą siedzieć bliżej środka siodełka, więc poprzednie było długie i wąskie z przodu, a nowe siodełko od Selle SMP jest bardziej krótkim siodłem, z szerszym przodem i fajniejszym kanałem po środku, który działa w porównaniu do poprzedniego siodła (przynajmniej dla mnie w pozycji, na której byłem). Oprócz tego zmienił się kąt kierownicy, kąt klamek (zarówno w dół, jak i rotacja), wysokość sztycy, przesunięcie i kąt siodełka (jest nowe, ale na poprzednim też miałem niepoprawne) oraz wyrównanie bloków.

Dodatkowo okazało się, że w rozmiarze L mam korbę 170mm. Nie wiem czy zawsze tak robią czy to błąd producenta, ale bardzo dobrze, że tak się stało. Dowiedziałem się też, że rozmiar tego roweru wcale nie jest dla mnie zły. Oprócz tego trochę wiedzy jak jeździć, co robię źle, itd., więc finalnie jestem zadowolony i trzeba będzie sprawdzać teraz jak się to wszystko sprawuje.

To chyba wszystko, pozdrower!

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Rower

47piorunów

Podsumujmy jeszcze raz cały dystans z

75,37 + 113,78 + 170,72 + 161,26 + 149,80 + 175,32 = 846,25 km co przełożyło się na 581 ! nowe

Max square: 26x26
Max cluster: 1973 (+10)
Total tiles: 4380 (+581)

Specjalnie miałem wyznaczoną tak trasę za Malborkiem aby załatać jedną dziurę na Żuławach, aby mnie nie kusiło wsiąść w pociąg 😉

Ogólnie jeśli chodzi o noclegi to w każdym było dogodne miejsce aby zostawić rower na noc, a ta kwestia mocno mnie nurtowała przed wyjazdem. Jak to będzie, czy pozwolą mi brać rower do pokoju. Ostatecznie tylko w Łodzi wwiozłem sobie rower do wynajętego mieszkania w 10-piętrowym bloku. Wszystko było na kody, więc nawet nie widziałem właściciela 😛

Z rzeczy które wziąłem ze sobą, nie przydały się tylko dwie rzeczy: mały ręcznik i jedna koszulka kolarska z długim rękawem. Wziąłem tylko absolutne minimum i niczego mi nie brakowało.

Kluczowa okazała się pralka w Łodzi i 1 kapsułka do prania zostawiona w bębnie :smiley: To był akurat fart, a nie planowanie. Miałem ze sobą 4 pary spodenek kolarskich i dwie z nich miałem wyprać po drodze i to się udało.

Najbardziej kłopotliwa w pakowaniu była druga para "cywilnych" butów ale z po drugim dniu opanowałem technikę i było już ok 😉

Jeśli chodzi o żywienie to nie jadłem dobrze, nie byłem z siebie zadowolony. Głównie to co się trafiło po drodze, a po przyjeździe do miejsc nocowania zazwyczaj byłem tak zmęczony, że brałem coś z pobliskiego lokalu. Np. kebs w Olsztynie czy wołowinka od Wietnamczyka w Łodzi. Za to poznałem wszystkie smaki Oshee xD O dziwo na wadze tylko pół kilo mniej 😉

Czy bolały mnie nogi i d⁎⁎a ? jeszcze jak ! xD zakwasy i chodzenie jak kaczka pewnie miną za parę dni 😉

Może coś jeszcze chcielibyście wiedzieć ? można śmiało pytać :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (13)

Fanatyk

w Rowerowy Równik

49piorunów

204 560 + 175 = 204 735
dzień szósty ostatni. Grudziądz - Gdańsk

Udało się, dojechałem po 846 kilometrach z Krakowa do Gdańska :)

Dzisiejszy etap zaczął się od leśnych ujebów za Grudziądzem :D Później raczej spokojnie do Kwidzyna, Sztumu, Malborka i stamtąd prosto na Gdańsk.

Ciekawie było przed samym Malborkiem, co tam się wyczynia na trasie, którą pokonują pewnie setki turystów dziennie :D Pierw jakieś pola z dziurami, później koślawymi płytami zjazd w dół. Na dole zarośnięte oznaczenie, a trasa zawraca pod kątem chyba 30 stopni więc łatwo się zagapić i pojechać gdzieś dalej. Jak już uda nam się wrócić mamy singiel, na którym ciężko się wyminąć w 2 rowery. Trafiamy na podmokłe/bagniste tereny i jednocześnie biczują nas pokrzywy z każdej strony xD na szczęście gdy pokonamy te trudności czeka na nas idealna ścieżka rowerowa do samego Malborka ;)

Za Malborkiem niestety wykończyły mnie Żuławy, i dodatkowo żar z nieba. Gdy zostawiłem rower pod sklepem to licznik nagrzał się do 41 stopni ! To nie był finish na jaki liczyłem ;)

Jutro wrzucę jeszcze jakieś podsumowanie kwadratów, dziękuję, że byliście ze mną :)


Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

GURU2piorunów

Z Malborka do Gdańska którędy jechałeś?

Pokaż więcej komentarzy (12)