Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#gravel

Inspirator

w Hydepark

1piorunów

Cześć, czy ktoś kto się zna mógłby mi pomóc podjąć decyzję? Szukam gravela, tak do 4 tys. Nowy lub lekko używany, mam blisko taki egzemplarz, nie słyszałem o tej marce, co sądzicie?https://www.olx.pl/d/oferta/rower-gravel-serious-grafix-pro-rozmiar-l-CID767-ID12Mf0S.html

Gruba ryba0piorunów

@Jestem_bart ostatnio widziałem rometa aspre 2 za 4400 - nówka na grxie, może warto dołożyć?

Inspirator0piorunów

@wonsz pytanie czy ja odczuje tą różnice, na codzien do pracy będę jeździł plus park krajobrazowy i trochę szosy, wcześniej miałem scotta cr1 na 105*tce to dobrze mi się jeździło ale na Gdańsk typowa szosa dosyć nie praktyczna

Gruba ryba0piorunów

@Jestem_bart a to nie - ja asperki używam głównie na szosę i trochę szutru, jakieś miasto czasem

Inspirator0piorunów

@wonsz kurde jakoś zraziłem się Ci powiem, naprawiałem ich kilka tylko tych tańszych na clarisie to jakieś to szajsowe mi się wydawało.. musiałbym w rękę wziąć ten rower

Gruba ryba0piorunów

@Jestem_bart jeżeli odpowiednikiem clarisa w grupach górskich jest tourney to się nie dziwię :stuck_out_tongue_winking_eye:

Fanatyk2piorunów

Jako rower komuter i do krajoznawczych wypadów będzie spoko. Sam sobie na zimę złożyłem gravelo-ulepa na Tiagrze. Wszystko na linkach więc w miarę łatwy serwis do ogarnięcia we własnym zakresie. Opony na sezon jesienno zimowy też będą ok (przynajmniej dopóki lodowiska nie ma)- tylko jakieś pełne błotniki warto sobie sprawić. Pełne, żeby buty suche były i trochę napęd oszczędzać. Za tę cenę myślę, że można brać. To model z 2018 roku, kiedy jeszcze GRX nie istniał, gravele dopiero się pojawiały a Tiagra całkiem spoko się w takich zastosowaniach sprawdza. No i najważniejsze - musi się podobać, bo inaczej będzie ścianę podpierał, a ten całkiem ładny jest… Ale wiadomo są guściki i gusta 🤷♂️ Z tego co wyczytałem to on nawet sztywne osie chyba ma…

Edit: jednak nie ma sztywnych osi, nowsze roczniki dopiero.

Inspirator1piorunów

@fonfi czyli modelowo dosyć stary rower, nie to żeby mi to jakoś bardzo przeszkadzało

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Hydepark

11piorunów

Gravelowe rachu ciachu na oponach szosowych i 5 atmosferach. No nie był to najlepszy pomysł z perspektywy nadgarstków i dupska ale traska świetna: zjazd z Trzebnicy na Malczów za⁎⁎⁎⁎sty, śmierć w oczach.

Gruba ryba0piorunów

A dzisiejsza traska uzupełniła dziurę w

Fanatyk

w Rowerowy Równik

20piorunów

149 485 + 18 + 57 + 54 + 84 + 9 + 10 + 41 + 87 = 149 845
84 - 2 tyg temu wziąłem udział w NORDA Kaszebe na dystansie doktora, trochę chłodno i pierwszy bufet dopiero na 42 km ale przynajmniej ze smacznym jedzeniem, ciepły kompocik - sztos ! Słabo wypadł 1 z dwóch ciężkich podjazdów (pod Kaszubskie Oko), miałem lepszy czas kiedyś, na swoim starym MTB :P za to 2 całkiem spoko, może to zasługa 2 szocików miętówki na ostatnim bufecie ? ;)

41 - tydzień temu zebrałem ekipę na wyjazd do lasu. W planach była cała trasa Gdańsk - Wejherowo, niestety gdzieś za Łężycami, ziomka wciągnął piach i zaliczył glebę. Także 5 km turlaliśmy się do stacji SKM w Rumii, a kumpel prowadził rower, gdyż nie był już w stanie jechać. Wczoraj dotarło do mnie info, że złamał obojczyk, a lekarza odwiedził dopiero w środę xD Jak pisałem do niego w niedzielę, to twierdził, że poboli i przejdzie ;)

87 - dzisiejsza przyjemna trasa na Wyspę Sobieszewską, cały czas świeciło słoneczko więc nawet w tak nie przeszkadzał ;)


Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

Fanatyk3piorunów

BTW zapraszam do piorunowania, zostanę Kosmonautą 😉

Fanatyk

w Hydepark

16piorunów

147 197 +3 +6 +7 +53 +5 +28 +45 +25 +99 = 147 468

Wrzucam zaległości. W sobotę zakończyłem (chyba) sezon przecudowną jazdą po górskich szutrach i single trackach w okolicach Hemsedal. Niezły wycisk sobie dałem, single dały mi popalić, ale ten niesamowity stan kiedy pedałuję jak w transie, przede mną tylko droga a wokół góry i żadnej żywej duszy, wart jest każdego wysiłku.
Ogólnie to świetnie się w tym roku bawiłem na rowerze, zrobiłem niesamowite trasy, poprawiłem kondycję i pokonałem kilka wyzwań, które przed sobą postawiłem. Kupno gravela to była najlepsza decyzja zakupowa w tym roku. Jedyne czego żałuję to, że nie udało mi się zorganizować wyprawy bikepackingowej, ale sprzęt już mam, więc co się odwlecze... ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Kosmonauta4piorunów

Piękne widoczki, zazdraszczam (⁠☆⁠▽⁠☆⁠)

Fenomen

w Rowerowy Równik

7piorunów

Dawno mnie tu nie było XD

Jeśli są tu jakieś niedobitki z to zapraszam cieplutko na serwer Polish Cycling Network
https://discord.gg/ZYQpqQkc

Zboczeńców spod też zapraszamy, ale wymagane jest regularne mycie bibsów, a nie przetarcie zwilżoną ścierką

Fanatyk1piorunów

>Zboczeńców spod też zapraszamy, ale wymagane jest regularne mycie bibsów
@dru_gru własnie wracam ujebany od stóp do głów z gravela, ino w strumieniu się na szybko obtoknąłem xD

Coś mi się wydaje, że sie nie nadam do pudrowanych chlopców z szosy ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Fenomen0piorunów

@Stashqo Takich szanujemy, ale niesmak pozostaje :smiley:
Przynajmniej dbasz o higienę i nie masz krost po pasku HR xD

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Hydepark

3piorunów

Na jesień zastanawiam się nad zmianą opon w moim tribanie rc500 na coś, aby przystosować go bardziej na rower road+. Obecnie mam tam oryginalne opony 700 x 28c.
Poleci ktoś jakieś dobre opony w rozsądnej cenie?
Wg producenta
>Pasują opony do 700X36 lub 650x40.
>
Pytam bo się jeszcze średnio znam na sprawach rowerowo- technicznych. 😉

Fanatyk2piorunów
Fanatyk1piorunów

@AdelbertVonBimberstein Wszystko zależy od tego ile planujesz jeździć po leśnych drogach itd. Jeżeli leśne drogi i inne nieutwardzone to tylko "dodatek" podczas trasy to można śmiało brać Contact Speedy. Jest sporo modeli 35mm do wyboru, do koloru 😉 Gdybyś chciał omijać asfalt to można iść np. w stronę CONTINENTAL TERRA TRAIL 700x35C a jeżeli nieutwardzone drogi będą priorytetem to nawet w stylu Mezcal III GRAVEL G2.0 700x35C.

Tych modeli 700x35c nie ma wcale aż tak mało 😉

Lider1piorunów

@nobodys mój profil to głównie szosa plus sporadycznie szuter, las, ale przeważnie jakaś polna droga trochę zapiaszczona. Chcę też na jesień coś szerszego od tego co mam, bo już latem się wyłożyłem, a podejrzewam, że szersza opona będzie miała większą przyczepność (no waaaay).
Zamówię te contact speedy i zobaczę jak się będą sprawiać, zwłaszcza, że nie są drogie.

Gruba ryba1piorunów

@AdelbertVonBimberstein contact speed 32c mam teraz na lato, na pozostałą część roku wjeżdżają spowrotem double fighter iii 35c

W ulepie miejskim takie same csy ale double fightery 50

GURU14piorunów

@AdelbertVonBimberstein A może po prostu Tufo Thundero 36? Wiem, że to gravelowe opony, ale są dość szybkie, dadzą sobie radę i na asfalcie i w terenie lekkim (bez błota itd. raczej). Ale no, contact speedy też podobno niezłe i tańsze, więc też powinny być git

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fanatyk

w Rower

35piorunów

Pytałem Was niedawno czy warto wstawać o 4.00 i jechać 300km w jedną stronę żeby się 55km rowerem przejechać. No to mam już odpowiedź. Pewnie że było warto! ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Trasa nazywa się 1000-meteren i jest uważana za jedną z najpiękniejszych tras rowerowych w Norwegii. Jest naprawdę wymagająca i jestem w opór zadowolony że dałem radę, no ale po kolei.

Wszystko zaczyna się w miejscowości Øvre Årdal na wysokości 20m n.p.m skąd wspinamy się na niemalże 1050m n.p.m (góra z pierwszego zdjęcia). Daje to ponad 1000m przewyższenia na 10km, z czego 40% to asfalt a reszta gravel. Poza tym to ciągły podjazd, momentami z nachyleniem 20% i bez chwili odpoczynku. Na szczęście zmęczenie osładza widok panoramy miasta i okolic, piękniejszy z każdym pokonanym segmentem.

Droga zaczęła się asfaltową serpentyną poprzetykaną tunelami (3 z nich bez oświetlenia, ale za to z wodą cieknącą na głowę :D). Tam szło bardzo sprawnie, miałem jeszcze sporo energii ze śniadania, ale nie byłbym sobą gdybym czegoś nie odjaniepawlił. Żeby sobie utrudnić to zapomniałem skręcić w szutrowy segment, pojechałem jakieś 1,5km i 100m górki za daleko i trzeba było wracać xD Utrata tej wysokości bolała, bo wiedziałem, że trzeba będzie odrobić. Po szutrze nie szło już tak fajnie jak po asfalcie, wymęczyłem się jak koń na westernie, ale o dziwo nie musiałem brać przerw. Zatrzymywałem się tylko co parę zakrętów na fotkę miasta, brałem przy okazji łyka z bidonu i jechałem dalej. Całkiem sprawnie to poszło jak na otyłego pana xD Na szczęście na wysiłku i zdobyciu góry trasa się nie kończy, kto chce oczywiście może wracać tą samą drogą, ale byłby to ogromny błąd bo dalej czeka jeszcze minimum 30km jazdy już w typowo norweskich górskich krajobrazach. Bardzo przyjemna szutrowa droga z naprawdę epickimi widokami, tunelami rytymi w skale i widokiem na dolinę i jeziora poniżej.

Przedłużyłem sobie nieco tę trasę i szutry zakończyłem objeżdżając wkoło jezioro Torolmen, skąd wracałem już asfaltem. Przyznam szczerze, że nie jestem zbytnim fanem szosy bo trochę boję się debili za kierownicą, ale tym razem było tylko płasko lub z góry, do tego mały ruch więc przycisnąłem trochę żeby nie być zawalidrogą. Skończyło się to tak, że w życiu nie jechałem tak szybko rowerem, średnia prędkość na ostatnich 20km wyszła mi ponad 53km/h a momentami dobijałem do 80km/h. Bez bicia przyznaję, że to nawet niezła zabawa Panowie i Panie szosowcy ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Suma sumarum: trasa z bucketlisty odhaczona, udowodniłem sobie, że potrafię - 1080m przewyższenia zrobione, piękne widoki zaliczone, w dodatku poszło bardzo sprawnie i już o 20 byłem z powrotem w Oslo. Jeśli więc ktoś ma ochotę na wspaniałą trasę rowerową w Norwegii to z czystym sumieniem polecam.

PS. Z miłych rzeczy, które mnie spotkały to dodam, że ludzie mijający mnie gdy jechałem pod górę często dopingowali i machali lub pokazywali kciuki w górę, sam też zjeżdżając pokazałem parę kciuków wjeżdżającym rowerzystom :smiley: Do Årdal zjechałem spocony i brudny jak zwierzę i chciałem się wykąpać. Zajechałem więc na okoliczny camping i pytam chłopa czy mogę się umyć jeśli nie jestem gościem. Był trochę zdziwiony pytaniem, szczególnie, że podjechałem autem, ale pogadaliśmy chwilę, wytłumaczyłem mu, że wróciłem właśnie z tego 1000m i chciałbym się umyć bo muszę wracać 300km. Pogratulował mi i nie tylko się zgodził, ale też nie chciał za to ani grosza chociaż nalegałem. Niby niewiele a jak miło ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Fanatyk5piorunów

I parę zdjęć z trasy dalej:

Osobistość1piorunów

Zacna trasa i zacne zdjęcia. A o tej porze roku to tam nie zamarzacie jeszcze?

Fanatyk0piorunów

@austrionauta wyjątkowo ciepły dzień był, na dole 20°, na górze około 12-14° ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fanatyk

w Rower

11piorunów

Czy warto wstawać jutro o 4.00, wsiadać w samochód i jechać ponad 300km w jedną stronę żeby przejechać się 60km trasą na ? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Czy warto?

  • Tak.13%
  • Jeszcze jak!45%
  • Weź mnie ze sobą!6%
  • Jestem sfrustrowanym kierowcą samochodu osobowego.36%

132 głosów

Lider1piorunów

@Stashqo 300km prawie 5h? Elektrycznym rowerem jedziesz? Xd

Fanatyk0piorunów

@A_a w góry jadę, autostrad to tam nie ma ¯\\( ͡° ͜ʖ ͡°)

Specjalista0piorunów

wolałbym przejechać 60km od domu i pośmigać na gravelu w czasie w którym kisiłbym się w aucie, tym bardziej w Norge- gdzie każde miejsce to jest przepięknę i mogłobyć parkiem narodowym :grinning:

Fanatyk2piorunów

@mikocjusz zwykły gravel robię na co dzień bez jazdy samochodem, ta traska jest z bucketlisty, no i chcę sobie coś udowodnić ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (14)

Gruba ryba

w Rowerowy Równik

12piorunów

142444  +  8  +  8  +  8  +  8  +  8  +  9  +  107 = 142600

Zapomniałem wczoraj zrobić podsumowania sierpnia, to dzisiaj zrobię podsumowanie tygodnia 😛
Klasycznie kilka DPD, a dzisiaj udało się wskoczyć na gravela i pokręcić trochę na północ od Trójmiasta. Powrót przez TPK sprawił, że teraz bardziej mnie bolą ręce od ciągłego hamowania (jestem cykor...) niż nogi :smiley:

GURU

w Rowerowy Równik

23piorunów

139 405 + 23 + 29 + 28 + 25 + 27 + 27 = 139 564

Kilometry z 2 tygodni. Trzeba będzie w weekend w końcu wyjść na coś trochę dłuższego, bo może i intensywne te jazdy, ale jednak godzinne trasy to trochę bieda 😅

W międzyczasie byłem na finałowym etapie Tour The Pologne, bo akurat zaczynali w mojej wiosce. No, jednak "trochę" mi brakuje :face_holding_back_tears: Ale przynajmniej pojeździli na pagórkach, po których ja muszę cierpieć ze 3 razy dłużej 🙂

Widzę, że coś skrypt nie działa, więc dodaję ręcznie. Wynik poprzedni zaokrągliłem, bo był z miejscem dziesiętnym.

   

Osobistość

w Rowerowy Równik

16piorunów

138 882 + 7,63 + 100,34 + (reszta schowana na stravie) 252,44 = 139 242

Hejo, w tym tygodniu troszkę treningowo, nie udało mi się załapać na żadną wyprawę rowerową, ale z okazji ostatniego etapu TdP w KRK strzeliłem sobie mocną interwałową 40tkę i dobiłem wieczorem jeszcze pętelką 30k do 100ki :smiley:

Bardzo podobało mi się zachowanie Jumbo i Jonasa, po finiszu zatrzymal się na skrzyżowanie błoń z alejami i można było robić fotki ❤️

Udanego turlania wam, może w nast tygodniu coś fajnego się zobaczy! Wiem, że Krakowski Coffee Ride kibicował kolarzom w Lanckoronie od 10 rano :smiley:

A co do Kasi, to wiecie, no i btw Vuelta się zaczęła, tam to dopiero są GÓRKI GÓRKI na etapach, będzie ciekawie!

\\o/

Osobistość1piorunów

Co się stało? Skrypt już nie działa?

Osobistość1piorunów

@pluszowy_zergling ale lipa :( smuteczek

Pokaż więcej komentarzy (3)

Osobistość

w Sport

17piorunów

137 899 + 600 = 138 499

Doberek, pierwszy raz w życiu nakręciłem 600 kaemów w tydzień, ostatnim razem w 2023 było 594 (14 - 20.08.2023 😉 ), zawsze jest to minimalnie więcej ^_^

We wtorek na Nocnym Rajdzie Rowerowym Grupy Turystyki PK (https://www.facebook.com/grupaturystykirowerowejpk) podbijaliśmy Chorągwicę (https://www.facebook.com/events/426310736394192/?ref=newsfeed), na wyprawę wybrała się Koleżanka z dość antyczną szosą i 5-ma przełożeniami, wszyscy Jej kibicowali, faktycznie udało się "górkę" podjechać, ale to była walka!

Niestety fotkę masztu mam dość rozmazaną, ale uwierzcie mi, dość wysoki :grinning:

W piątek sobie na luzie po mieście nakręciłem 100-wę, w sobotę odwiedziłem kuzyna i przeturlałem się przy okazji przez Ojcowski Park (Kocham widoczki z okolic dolinek ❤️ ), a dziś na platynowych rowerkach (https://www.facebook.com/Platinium.Fitness.Al.Pokoju.16/posts/pfbid02pKCbtecSopCfTute5y1xJrEviRpNRYEEY64MynV7inySccJX2ZDSjY4gtcjcWX7Jl) żeśmy się szlajali w okolicach Tomaszowic i Skały, akurat mi linka poszła w tylnej przerzutce, więc dobijałem do 600 na przednim blacie, ciekawe wyzwanie powiem, wymiana linki w serwisie jutro :D:D.

Udanego turlania w nadchodzącym tygodniu i słuchajcie się @Wrzoo , trzeba regularnie stosować "Piciu", by nie uschnąć na upałach!

Gruba ryba2piorunów

( ͡° ͜ʖ ͡°)

Osobistość1piorunów

@AndrzejZupa No, kolejna bariera to 650, to nie wiem kiedy będzie okazja, pewno za rok :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fanatyk

w Rower

49piorunów

Hejtusie, pijcie ze mną bezalkoholową ipę!
Dzisiaj wpadła pierwsza setka i to po

Piękna trasa z Oslo do Jevnaker przez lasy i wzdłuż jezior Nordmarki.

97% gravel i 2% górskich ścieżek, 1% asfalt. Byłoby szybciej, ale był fragment gdzie google tak mnie wyruchało z wyznaczaniem trasy, że niosłem rower przez 2km (pic rel) xD

Punktem krytycznym był zdecydowanie powrót z Jevnaker i podjazd 7km/420m elewacji bez żadnego płaskiego fragmentu. Wymęczyłem się nielicho i wypiłem niemal całą wodę i izotonik, które miałem na powrót. No, ale od czego są górskie strumienie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Ogólnie wpadło ponad 1800m przewyższeń co daje kolejną, po dystansie, życiówkę.

Wiem, że wszyscy jeżdżą więcej i szybciej, ale c⁎⁎j, jestem z siebie dumny!

PS. Niebojowo nastawione owce też były.

Gruba ryba0piorunów

Gdzie grawel jak obowiązkowej kierowniczki nie ma? A jeszcze zaraz prawilni zaczną pytać jakie maratony latasz z tymi sakwami XD

Fanatyk0piorunów

@wonsz panie, ja ze wsi, ja nic nie wiem. Jaka kierowniczka, jakie maratony?

Fanatyk2piorunów

@Stashqo piękne widoczki i piękny wynik 💪

Pokaż więcej komentarzy (9)

Fanatyk

w Rowerowy Równik

35piorunów

137 279 + 2 + 205 = 137 486

Tak jak zapowiadałem, przejechałem w piątek swoją pierwszą trasę powyżej 200 km :smiley:

6:03 pociąg IC do Bydgoszczy, skąd ruszyłem w drogę powrotną do Gdańska już na kołach. Całość zajęła 12 godzin, z czego 9 godzin i 40 minut sama jazda.
Liczyłem trochę na lepsze tempo ale zaskoczyły mnie podjazdy na trasie 😛 Takie miejscowości jak Świecie, Nowe czy Gniew są położone odpowiednio wyżej nad doliną Wisły 😉
Błędem było też wytyczenie kawałka trasy po wale (11 km) a można było objechać w śladzie Wiślanej Trasy Rowerowej.

Kolejna granica przekroczona ale chyba nie będę się brał za trasy, których jedynym celem będzie kolejny rekord długości. Teraz czas na jakąś pierwszą imprezę Ultra :smiley:

Osobistość2piorunów

Pięknie, ile przewyższeń miałeś na trasie ? :smiley: Gratulacje!

Fanatyk2piorunów

@pluszowy_zergling dzięki, 910 metrów, myślałem, że będzie bardziej z górki :grinning:

Gruba ryba1piorunów

Zazdraszczam, mnie powstrzymuje ciągle nie optymalna pozycja i po 80-90 km napieprza mnie szyja i nadgarstki a próbowałem wielu rzeczy i idę w końcu na fitting mam nadzieje ze to pomoże

Pokaż więcej komentarzy (9)

Fanatyk

w Rowerowy Równik

16piorunów

136 353 + 24 + 3 + 3 + 3 + 3 + 3 + 3 + 85 + 15 = 136 495

Słabiutki to był lipiec ale po czerwcu motywacja mocno siadła ;)

Z pozytywów to w końcu udało mi się zaliczyć Kaszubską Marszrutę i to do tego całą ekipą.

A już jutro jadę moje pierwsze :) trasa Bydgoszcz - Gdańsk

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/rowerowyrownik/

Osobistość1piorunów

Powodzenia, daj nam znać jak poszło i zdjęcia proszę :)

Gruba ryba

w Hydepark

18piorunów

Właśnie wróciłem z roweru a tu taki posiłek białkowy :heart_eyes:

GURU0piorunów

@wonsz oje*ałbym.... O dżizus...

Gruba ryba0piorunów

@razALgul w makro dziś i jutro promka 10% na ryby i owoce morza plus krewetki w promce więc można bufor zrobić :stuck_out_tongue_winking_eye:

GURU0piorunów

@wonsz makro, to mi dopiero budują, albo selgrosa... więc się nie załapie 😛

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Rowerowy Równik

16piorunów

133 185 + 68 = 133 253

Zainspirowany tym jakie dystanse i przewyższenia robi przez ostatnie dni kolega @austrionauta postanowiłem szarpnąć się na pierwsze w życiu rowerowe 1000m i to po . I to byl błąd xD Moja amatorszczyzna dała mi popalić. Wyjechałem po calym dniu pracy, na głodniaka i o samej wodzie. Po 50km odcięło mi prąd w nogach. Na szczęście w lesie masa poziomek i jagód więc podjadłem parę garści, ale za mało, za póżno, więc i tak wracałem na oparach ze skurczami w łydkach.

W dodatku tuż przed jazdą rzuciłem smar na suchą pogodę a gdzieś po 40km przejeżdżałem przez rzekę. Nie dość, ze cały smar spłynął w pizdu i łańcuch zaczał skrzypieć jak dziadkowe kolana to jeszcze w zimnej wodzie doszczętnie przemoczyłem buty i zaraz straciłem czucie w stopach xD

No, ale nie było tak źle, pierwsze 1000m zrobione, fajne spoty odkryłem i to w sumie kilkanascie km od domu. Z plusów ujemnych to uświadomiłem sobie, że muszę jeszcze trochę kg zrzucić i potrenować jeśli chcę zrobić trasę z mojej bucketlisty.

Osobistość1piorunów

Hej, przecież zrobione i ponad 1k up, super!
Ja wiedząc, że wybieram się na nocną ustawkę rowerową przy przejeździe z biuro -> obiad -> praca zdalna z domu od razu zamówiłem ekstra obiadek a w domku dojadłem z 1k kcal, bo wiedziałem, że mnie dziady "ale będziemy spokojnie jechać" przeciorają :grinning:

I to był dobry pomysł :grinning:

Fanatyk1piorunów

@pluszowy_zergling mi wg. stravy wyszło ponad 3k kcal spalone, wg. zegarka prawie 4k. Nie wiem ile w tych wyliczeniach prawdy, ale po powrocie do domu pierwsze co zrobiłem to otworzyłem lodówkę, wyjąłem ćwiartkę arbuza i opierdoliłem na raz xD

W grupie nigdy nie ma spokojnego jechania, zawsze znajdzie się jakiś wyrywny a reszcie zaraz włącza się rywalizator ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (3)