Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#gry

Mocarz

w Gry

27piorunów

1 To bezwstydna reklama, reszta to bezdyskusyjne klasyki i wysublimowany gust ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (6)

Tytan

w Hydepark

18piorunów


Ale starocie.
Teraz już nie gram. Życie za szybko mi ucieka.

Pokaż więcej komentarzy (4)

GURU

w Hydepark

53piorunów

Jakoś tak to będzie, kolejność ma znaczenie

W customy w warcrafcie pogram do dzisiaj

Wiesiek nie zalapal sie o wlos

GURU3piorunów

@Sweet_acc_pr0sa dziwne nigdy o niej nie słyszałem a byłem za młodu namiętnym RTSiarzem.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Original_War

Original WarOriginal War – komputerowa strategiczna gra czasu rzeczywistego z elementami RPG, wyprodukowana przez czeskie studio Altar Interactive i wydana 15 czerwca 2001 roku przez Virgin Interactive na komputery PC. W Polsce grę dystrybuowało CD Projekt, które wydało ją 17 października 2001 roku. Fabuła gry luźno inspirowana jest powieścią science-fiction The Last Day of Creation (1981) autorstwa niemieckiego pisarza Wolfganga Jeschkego. Akcja gry osadzona jest w alternatywnej rzeczywistości, w której rywalizacja o złoża fikcyjnego minerału – zwanego przez Amerykanów syberytem, a przez Rosjan alaskitem – doprowadza do konfliktu zbrojnego. Złoża te odkryto na Syberii dwa miliony lat przed naszą erą. Syberyt jest katalizatorem zimnej fuzji: w jego obecności atomy wodoru łączą się w atomy helu, wydzielając przy tym energię. Rozgrywka Gra oferuje dwie nieliniowe kampanie fabularne: amerykańską i radziecką (ZSRR…Wikipedia
Mocarz6piorunów

@Opornik obecność tej gry na liście "kształtujących" jest nieprzypadkowa. Świetna historia, nietypowe zarządzanie zasobami (ludzkimi przede wszystkim) i atmosfera sprawiają, że to gra, którą naprawdę można wspominać. Jedna z tych, której raczej nie dasz 10/10, ale którą się zapamiętuje.

GURU2piorunów

@Sweet_acc_pr0sa fajne arty, aż myślałem że może to któryś z Polaków robił, mieliśmy w tamtych czasach kilku bardzo fajnych młodych rysowników, widać że podobny przedział wiekowy.

Ale nie, to pepiczek.

Tomáš Kučerovský

Fanatyk1piorunów

@Opornik łooo to kawał historii przed tobą. Gra wciąga (hipnotyzuje) od samego intro kampanii, potem gameplay okazuje się nietypowy dla RTSów, ale każdy krok w kampanii satysfakcjonuje i jest ciekawy

Koneser1piorunów

@Opornik jak chcesz ograć to moderzy dostosowali te grę na dzisiejsze realia. Mod nazywa się Sands of Syberia.
Świetny był to RTS, miał różne nietypowe mechaniki i świetną historię.
Szkoda że gra nie zyskała większego rozgłosu poza naszym polsko-czeskim podwórkiem. Dalbym 300 zł za remake tej gry.

Pokaż więcej komentarzy (17)

Fanatyk

w Hydepark

25piorunów

niestety brakuje na tej stronie na przykład cannon foddera pierwszego, czy pierwszych settlersów. największy wpływ na mnie miały na pewno fallout 2, a wcześniej burntime.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Gry

39piorunów

Deus Ex: Human Revolution - może nie pierwsze zetknięcie z cyberpunkiem (tym była pierwsza część serii), ale tytuł, po ograniu którego zakochałem się w tym gatunku oraz w czarno-złotej estetyce.

Call of Duty: Modern Warfare 3 - cała oryginalna kampania „Modern Warfare” jest w moim serduszku, ale to w multiplayerze trzeciej części spędziłem najwięcej czasu. Poznałem trochę fajnych ludzi, a przez jednego kolegę ukształtował się mój gust muzyczny, który od tamtego czasu co prawda mocno ewoluował, jednakże to on podsyłał mi pierwsze tracki.

Project Reality - obecnie standalone mod do „Battlefielda 2” miał największy wpływ na moje życie. Nie tylko na upodobanie do wolniejszej, bardziej taktycznej rozgrywki, ale także dlatego, że poznałem klan, z którym jestem już ósmy rok i z którym corocznie się spotykam, o ile mam taką możliwość, a każde takie spotkanie generuje masę przyjemnych wspomnień. Po dość samotnych latach szkolnych była to ogromna zmiana na plus.

Gothic 2 - klasyczny schemat od zero do bohatera, w którym jednak bycie zerem naprawdę boli, mimo że bardziej odczuwalny jest w jedynce. Jednak dwójka oferuje według mnie najlepszy otwarty świat w grach.

Ceville - pierwsza gra point & click, która bardzo przypadła mi do gustu i która rozbudziła sympatię do tego gatunku. Jeszcze wielu tytułów nie ograłem, ale bardzo je sobie cenię.

Left 4 Dead 2 - pierwsza gra kooperacyjna w moim życiu. Do dzisiaj pamiętam, jak z dużo starszym Albańczykiem po nocach graliśmy w kampanie stworzone przez moderów. Od tamtego momentu uwielbiam różnego rodzaju co-opy. Wpakowałem setki godzin w „Killing Floor 2”, „Deep Rock Galactic” czy „Helldivers 2”. Jednak drugie części mają coś w sobie.

Metin 2 - pierwsze MMO i ostatnie, w którym spędziłem sporo czasu. Nigdy nie wbiłem wysokiego levela, głównie z braku cierpliwości, ale dobrze wspominam wspólne świętowanie Sylwestra z losowymi ludźmi czy różnego rodzaju eventy. No i pisanie z jedną dziewczyną. ; )

Dark Messiah of Might and Magic - zakochałem się w tej grze, jak i w całym gatunku immersive simów. Pamiętam, jak przychodziłem do cioci grać na jej komputerze, bo mój nie dawał sobie rady. X)

Dungeon Siege 2 - pierwsza legalnie kupiona gra (przez wspomnianą już ciocię), którą znalazłem w Empiku. Było mi głupio, bo kosztowała sto złotych, a to wtedy była ogromna suma. Ciocia wolała „Diablo 2”, mnie jednak bardziej spodobał się drużynowy hack and slash.

Mistrz2piorunów

@cyberpunkowy_neuromantyk damn, szacun że udało się taki klan zebrać i że tyle lat już się trzymacie razem, świetna sprawa :)

Gruba ryba1piorunów

@bojowonastawionaowca

Najstarsi stażem członkowie znają się chyba już z dwadzieścia lat. Wiadomo, że z czasem trochę się to rozjeżdża, bo komuś urodziło się dziecko, ktoś ma mniej czasu na gierki i te pe, ale mimo to corocznie udaje się zebrać minimum piętnaście osób.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Gry

29piorunów

Taki scharatany gust gracza chyba tylko ja mam.

Fan zakreconego jajogłowego, z drugiej Stalkerowy poszukiwacz anomali i wszelakich mutantów...w przerwie od (ż)ony prywatny detektyw Snide na commodre 64. W duszy jednak siedzi dalej pikselowy nastolatek z Teenagent'a, ktorego ogrywa już enty raz. Dyrektor dobrze prosperujacego szpitala w Theme Hospital. Po powrocie do domu nie ufajacy nie znajomym pukajacym do drzwi w I'm not a human. Ukryty detektyw Jack Orlando w weekendy zaglądajacy do szklanki z whisky. Jak przesadzi z trunkiem lądujący jako bezdomny w Hobo... a wolnych chwilach myśliwy w The Hunter.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fenomen

w Hydepark

34piorunów


Będzie krótko bo mam spanko:
1. The settlers 3 - Bez wątpienia numer 1, pierwsza gra komputerowa którą dostałem, na gwiazdkę, mając 7 lat. Mama kupiła pirata od informatyka z pracy XD grywam do dziś

2. CS 1.6 - wiele godzin przegrane najpierw po lanie w kafejkach, potem jak weszła neostrada to z kumplami po nocach. Sponsor najlepszych wakacji w życiu xd

3. Warcraft 3 - klasyka RTSow, przewinęło się ich jeszcze trochę u mnie, np starurkie Dark Colony, AoE 2, Homeworld, ale jednak W3 ma swój urok. W końcu praca, praca.

4, 5. rimworld, cractorio, to już współczesne granie, ale bardzo uzależniające gry, dające wielką swobodę.

6. Gothic 2 - w gimnazjum i liceum ogrywałem co roku, w wakacje. Dwojeczke znam niemal na pamięć xd

7. Europka 4, w niej mam najwięcej godzin i dzięki niej nauczyłem się najwięcej o geografii i historii, ale grałem też trochę w trójkę i Viki 3.

8. Portal, no cóż, to tylko jedna z najlepszych gier wszech czasów xd

9. Swieżynka, przygody Henryka ze Skalicy 1 i 2, piękna gra i historia. W alchemię w jedynce tak się wkręciłem, że miałem osobny notes do przepisów na mikstury XD

GURU7piorunów

Portal byl tak za⁎⁎⁎⁎sty ze strony technicznej ze malo kto pamieta ze storytelling byl za⁎⁎⁎⁎sty, taki jak lubie, rozsypane kawalki puzli, the cake is a lie

GURU3piorunów

@ErwinoRommelo nom. Moje potomstwo też wciągnęło, do tego stopnia że wszystkie możliwe mody, wariacje, i poboczne gierki pościągał na Steamie, a jest tego cała masa bo fanbase jest wielki, czas coś produkuje.

Nawet musiałem mu Lego portal kupić, A kiedyś nawet zbudowaliśmy portal guna z papieru pudełek plastikowych i zabawek, porządnego miał nawet podświetlenie. :stuck_out_tongue_winking_eye:

A na bal przebierańców oczywiście ubrał się za Chell (było trochę zachodu z wykombinowaniem czegoś co wyglądało jak sprężynki do nóg). 😛

GURU2piorunów
Mama kupiła pirata od informatyka z pracy XD grywam do dziś

Dalej w tego pirata czy kupiłeś już legala? 😊

Fenomen2piorunów

@Kronos kupiłem już ze 3 czy 4 razy xD trójkę ultimate czy jakoś tak do ogrania w Settlers United, pakiet części 1-6 i jeszcze coś kupowałem xd

Pokaż więcej komentarzy (7)

Tytan

w Hydepark

18piorunów

CS1.6 i Quake to klasyka kawiarenek internetowych .
Shogo, jak u kogos z was zobaczylem to wrzucilem bo to jedna z pierwszych które mi się śniły po nocach.
NFS U1,U2 i król królów MW i miłość do Mitsubishi Lancer Evolution, godziny bylo uciekane.

Wolf ET, no bajka gra online do kooperacji, rozne klasy o unikalnych właściwościach, i medycy byli zawsze koksi bo na strzykawkach, plus duzo serwerow z modami np budowanie bazy poprzez kradziesz elementow od przeciwnikow.

Shadowbane, moje pierwsze o jedyne MMO online, full PVP, wszedzie mozna bylo zginac, a zawartosc plecaka przepadala, przekonalem sie o tym w pierwszej godzinie gry. tysiace wariacji buildow, Gralem w Polanach ostatnio, wczesniej pod LK (Lordknights na Mourning) i te oblezenia miast na 100+ osob, miasta bedace własnością graczy, ech... To se ne wrati.

WoT - konto dlugo grane, zalozone kilka miesiecy po beta, wiele 10, ale po stworzeniu randomowego rozstrzalu lufy, bylo coraz gorzej. Mimo wszystko fajnie sie gralo, moze jeszcze z synem wrócę na Buraske, czy tego wloskiego autoloadera meda, co nie pamietam jak sie nazywa juz. EDIT: Progetto :)

10 pewnie by byla seria Assasin Creed, 1 i 2 w serduszku, obecnie ogrywam Mirage bo za free na Amazon Luna Prime, i jest ten Vibe 1 i 2. Zacząłem też Valhalla, ale to nie to.

Fanatyk

w Gry

43piorunów

Dzień dobry wieczór się z Państwem,

Generalnie to ja nie jestem jakimś zapalnym graczem. Tak na prawdę to w ogóle nie jestem graczem, zwłaszcza w ostatnich latach. Ale pan @bojowonastawionaowca kazał wrzucić, no to wrzucam :smiley:

1. Doom - to jedna z pierwszych gier jakie miałem na komputerze. Chociaż bardziej brat miał, bo to on dostał "nasz" pierwszy komputer na komunię. Na pewno jedna z pierwszych gier, które przykleiły mnie na dłużej do klawiatury.

2. Prince of Persia - ta gra fascynowała mnie od samego początku. Ba, ona nadal mnie fascynuje. Te płynne animacje, to niesamowite odwzorowanie ruchów. Polecam poszukać sobie w internecie, czy na YouTube materiałów o powstawaniu tego tytułu. Ile tam było ciekawych, autorskich i odważnych jak na tamte czasy rozwiązań technologicznych.

3. Flashback ma na stałe miejsce w moim serduszku, bo przy tej grze siedzieliśmy przy jednym monitorze razem z bratem i ojcem. Graliśmy na zmianę ja i brat, a tata nam kibicował, podpowiadał i wspólnie przeżywaliśmy wszystkie sukcesy i porażki. To jest tytuł który wspominam najcieplej.

4. Dune 2000 - uniwersum Diuny :heart_eyes:, więcej nie muszę pisać.

5. Diablo - długie godziny, kombinowanie z "xerowaniem" przedmiotów, żeby zdobywać kasę. No i pierwsza gra, w którą graliśmy "po sieci". Cudzysłów dlatego, że gra umożliwiała jednej stronie odpalenie serwera, a druga strona wdzwaniała się normalnie modemem i w ten sposób wkurzaliśmy całą rodzinę zajmując linię telefoniczną na całe wieczory.

6. Diablo 2 - naturalna kontynuacja pierwszej części.

7. Quake Arena - to jest czas liceum, kawiarenek internetowych, całych nocy spędzonych w oparach fajek, z kawałkiem pizzy w zębach, albo na wszelkiej maści "lanparty". To czasy, kiedy brało się wielki turystyczny plecak, ładowało się do niego kompa, monitor pod pachę i jechało autobusem na drugi koniec miasta do kumpla, który miał wolną chatę na weekend i można było nie odrywać się od ekranu przez 48 godzin non-stop.

8. The Need for Speed - studia. Mieszkanie z kumplami z liceum. Wielogodzinne wyścigi na dzielonym ekranie i jednej klawiaturze, gdzie na planszach na których znaliśmy każdy pixel o zwycięstwie decydowały ułamki sekund, albo łokieć w odpowiednim momencie wbity oponentowi pod żebra 😛

9. Horizon Zero Down - to już czasy współczesne i w sumie jedyna gra ostatnich lat, która mnie wciągnęła. Może dlatego, że siedzieliśmy przy niej godzinami razem z moim własnym synem. Tak jak ja z bratem i tatą męczyliśmy Flashbacka, tak tutaj z historia się powtórzyła, ale z moim własnym dzieckiem. Jedyna różnica w grafice 😉

PS. Przypomniało mi się już na koniec, że drugą taką grą jak Flashback, przy której spędziliśmy sporo czasu we trzech z bratem i tatą było Ufo Enemy Unknown. Już nie będę zmieniał zestawienia, ale te dwie gry - Flashback i UFO - są na zawsze w moim serduszku.


Pokaż więcej komentarzy (6)

Lider

w Gry

33piorunów

Kolejność przypadkowa, ale 9 zamknąłbym tak:

1. Satisfactory - chyba w żadną grę nie gram tak długo i do żadnej nie wracałem tak często, może po za

2. Diablo II - pierwsza gra przy której realnie zarywałem nocki, przechodziłem ją dziesiątki razy i świetnie się przy tym bawiłem

3. Call of Duty MW3 - żaden FPS nie wciągnął mnie jak ten, żaden z innej serii nie przekonał do zakupy abonamentu, żeby zbierać punkty w kolejnych sezonach

4. The Council - uwielbiam takie gry narracyjne, to może nie jest tylko ukłon w stronę Council, ale całego gatunku gier, w których musimy dokonywać wyborów, których nie da się już cofnąc, do tego wydajemy ograniczone punkty, dzięki którym czasami będzie nam łatwiej, a czasami trudniej

5. NFS Underground 2 - to dzięki tej grze zacząłem uwielbiać ścigałki, to ona była jedną z pierwszych gier, w których nie wyciszałem muzyki

6. The Settlers II - tu znowu bardziej jako gatunek City builderów, ale z nastawieniem na brak lub minimum walki, bo mnie to zawsze wkurwiało (wyjątkiem był Starcraft II)

7. The Binding of Issac - kolejna gra z setkami godzin, która pokazała mi, że powtarzalny schemat z lekką losowością magą być początkiem świetnej zabawy

8. seria Dishonored - Uwielbiam tę serię, uwielbiam skradanki, szczególnie takie, w których dla podniesienia poziomu trudności można nikogo nie zabijać i nie używać mocy, a do tego zajrzeć w każdy kąt - wszystkie części i DLC mam zrobione na 100% ze wszystkimi osiągnięciami + Thief (ten ostatni), który hołduje podobnej zasadzie i ewentualnie Deathloop

9. Don't starve - rozwijanie postaci, chodzenie po losowo generowanej mapie, crafting, czego chcieć więcej?

Na liście zabrakło, a jednak zawsze będę o nich pamiętał:

* Skyrim - przez niego zawaliłem jedną sesję i powtarzałem dwa kursy mając dziekankę

* seria Max Payne - lubię gry, o umęczonych bohaterach, których nie trzyma przy życu nic innego niż chęć zemsty. Zabijasz mu żonę, dzieci i psa, szykuj się na skurwiela, którego nie da się zabić.

* Stardew Valley - lubię takie cosy giereczki, przy których można wciągać audiobooka i świetnie się bawić

* Battlefield 3 - pierwszy i ostatni BF, dla którego porzuciłem CoDa. Po poprostu lubię strzelanki na małych szybkich mapach, a dodatek do BFa Close Quarters to najlepsze DLC do strzelanki jakie mogłem sobie wymarzyć.


Gruba ryba4piorunów

@WujekAlien isaac. K⁎⁎wa, jak ja mogłem tego nie uwzględnić jak gram w to codziennie z żoną XD od ponad 12 lat...

Pokaż więcej komentarzy (7)

Zawodowiec

w Hydepark

29piorunów

Fanatyk2piorunów

@Carthago o k⁎⁎wa mać, moja pierwsza gra wyscigowa, ale ja mialem ta wersje co sie nazywala Rally Chaimpionship xD ale ponoc to ta sama gra, okladka wyglada identycznie

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Hydepark

33piorunów

Trudny wybór. Wybrałem gry, przez pryzmat których teraz oceniam przedstawicieli danych gatunków. Chyba szczególnie mocno tutaj na mnie wpłynęły Battle Realms i NFS Carbon. Pierwsza z tych gier za rozbudowany system rozwoju jednostek, a druga za rozbudowany tuning samochodów.

Do tego najlepszy z Wiedźminów, najlepsze GTA, moja pierwsza Yakuza, pierwszy city builder, Herosy i oczywiście Gothiki.

Gruba ryba3piorunów

carbon piękna gra

Statysta0piorunów

@Sweet_acc_pr0sa 2005 :grinning: carbon może gdyby go dokończyli byłby najlepszy, jednak krótka fabuła daje dużą skazę, ale spieszyli się żeby na święta wydać, mimo to kaniony i drift oddają, wydaje mi się też że soundtrack poziom niżej niż U2 i mw

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Hydepark

35piorunów

1 Frater;

Polskie diablo. Podobno gówno, ale ja z bratem i ojcem zagrywałem się godzinami. Nie wiem, jak ja to przechodziłem, bo pod koniec gra jest strasznie niezbalansowana, ale kilkunastoletni ja robił to wielokrotnie.

2 Cod 2;

Mój substytut Csa. Wszyscy strzelali się na daście, a ja na Carenten France. Haha D⁎⁎A SQUET.

3 Pokemon Emerald.

W świecie pokemonów spędziłem setki godzin. Na starych telefonach, na emulatorze pc, teraz na Androidzie. Jednak największy sentyment mam do trzeciej generacji. Citra + Omega Ruby to rozum i godność człowieka.

4 Harvest Moon Fomt.

Za dzieciaka szukaliśmy gier rolniczych. W Hmie dało się uprawiać warzywa, tyle wystarczyło. Znajomi grali w BTNA, mi nie chciał działać symulator psa, musiałem się zadowolić Fomtem.

5 Gta vc

Jedyne gta z ery 3d, które przeszedłem. Kupiłem je w realu za pieniądze zarobione na truskawkach. Ojciec wtedy kupił pierwszą podkaszarkę. Też za truskawki. Ciekawe wspomnienie. XD Czwórki i piątki jeszcze nie ograłem.

6 Cities Skylines

Wprowadzenie do świata symulatorów. Mam w niej setki godzin. Wcześniej w ogóle nie patrzyłem na ten gatunek.

7 Castle Strike

Rycerze - i dzieciak został kupiony. Grałem namiętnie, ale przeszedłem dopiero po latach. Za dzieciaka pokonywała mnie czwarta misja. Ale nie misje były najważniejsze. Najlepsze były pojedyncze rozgrywki - budowanie zamku, rekrutowanie rycerzy i obskakiwanie wpierniczu od komputera. Piękne czasy.

8 Etherlords 2

Pierwsza gra, którą dostałem od rodziców. Bardzo fajna karcianka. Nie wiem jak za dzieciaka ją przychodziłem, ale robiłem to wielokrotnie.

Ciekawostka: na gogu jest wersja z małymi zmianami. Jedną jest zmiana działania jednej karty. Powoduje to, że pokonanie jednego z pierwszych przeciwników graniczy z cudem xd

9 Wot - gierka zajebana

Współlokator mnie wciągnął. Zawsze ją odradzałem. Niby człowiek się brzydził, a grał. Z 1000 zł w niej zostawiłem. 11sto godzinne maratony na pewno miały negatywny wpływ na moją psychikę.

Pokaż więcej komentarzy (5)

GURU

w Gry

31piorunów

Disciples II - grałem godzinami, robiłem własne mapy, nawet miałem stronkę na onetowym hostingu, swego czasu jedna z 2 najpopularniejszych w Polsce

Settlers II - najlepsza z serii, jedynka była moim pierwszym kontaktem ze strategiami na amidze u kuzynów, ale dwójka na zawsze w moim sercu

Deluxe Ski Jump - hit rodzinnych spotkań, się skakało z rodzeństwem, kuzynostwem, a nawet wujkiem

Twierdza krzyżowiec - ja byłem mistrzem fortyfikacji, brachol był lepszy w ataku, nigdy nie zapomnę naszej patowej sytuacji przez parę godzin

KotOR - to dzięki niemu naprawdę pokochałem Star Warsy

GTA vice city - pierwsze i jedyne, w które długo grałem

Icewind Dale II - pierwszy crpg, do dzisiaj zalegam z Baldurem I Planescape

Wiedźmin - jedynka lepsza od dwójki, dopiero dzięki niej przeczytałem książki. A trójkę mam, ale do dzisiaj nie zagrałem 😆

Team fortress 2 - jedna z nielicznych strzelanek, w które trochę grałem z paroma kumplami


https://my9games.net/en/share/65d7b7cd-24b3-4e73-8b05-8329eb11a90e

Osobistość4piorunów

Eh, Diaciples... Jedynka jakoś mi nie podeszła, ale druga część była genialna... I nigdy jej nie skończyłem. Ale może kiedyś, niedawno (no, z 5 lat temu) pierwszy raz ukończyłem pierwszego Gothica (w którego grałem kilka razy wcześniej) więc może jest jeszcze nadzieja. Klimat w D2 był nie do podrobienia:)

Pokaż więcej komentarzy (11)

GURU

w Gry

11piorunów

Chyba wole te zamkniete drzwiczki, mam dylemat bo jakby too much strange too early kills the strange i wolalem taki liminalny wyglad ale no to wygladalo fajnie na 30 sec filmiku, opcja zchowaniem za obrazem jak safe tez mnie nie kreci wiec narazie zostawie tak i ide spac jak czlowiek bo wena ktora przychodzi o 3ej rano to zgubna kusicielka.

GURU2piorunów

A jednak, ty rzeczywiście coś dłubiesz

GURU1piorunów

@Opornik dodalem statuetke kota game object sie nazywa rudythepatronofhunters jesl gracz zapali przed nim swieczke po 3ej rano to cos sie stanie, jeszcze nie wiem co bo sie trawka skonczyla ale do tego dojde

GURU1piorunów

@Opornik bedzie chyba dawal bezpieczenstwo na czas palenia sie swieczki, zjadal zle duchy, mam w planie dodac koci cien co smiga po peryferiach wizji gracza ale niewiem czy mnie to nie przerosnie technicznie

Pokaż więcej komentarzy (4)