AirbagGruba ryba
10piorunówZimowy grzybek. Jest go od groma obecnie.
Nie mam pojęcia co to xd
#las #lesnapracbaza #grzyby #pracbaza

Szczerze to nie wiem. Jak na Lisowkę Pomarańczową strasznie blada, ale nie mam lepszego pomysłu.
AirbagGruba ryba
10piorunówZimowy grzybek. Jest go od groma obecnie.
Nie mam pojęcia co to xd
#las #lesnapracbaza #grzyby #pracbaza

Szczerze to nie wiem. Jak na Lisowkę Pomarańczową strasznie blada, ale nie mam lepszego pomysłu.
RagnarokkGURU
16piorunówPoniedziałek rano, humor zepsuty, więc pogadajmy chwilę o pochwach
Pochwiak Jedwabnikowy jest bardzo efektownym grzybem. Rośnie bezpośrednio na drzewach - pniach, konarach (które nie płoną), korzeniach, dziuplach (tylko tych głębokich i wilgotnych). Mimo to nie jest pasożytem - odżywia się wyłącznie martwą materią drzewa. Jest rzekomo dość rzadki, ale sam kilka razy widziałem i naprawdę to bardzo ładny grzyb. Jest jadalny, ale ponoć niespecjalnie smaczny. Rośnie standardowo w miesiącach letni.
Cechą charakterystyczną, poza miejscem gdzie rośnie i sporymi rozmiarami jest to, że wyrasta ze sporej rozmiarami pochwy. Stąd zresztą nazwa. Charakterystyczny jest także kapelusz pokryty delikatnymi, jedwabistymi, kremowymi lub jasnobrązowymi włókienkowatymi łuseczkami, wiszącymi z brzegu kapelusza.
F: Wiki
#grzyby

Świetny wstęp. Kiedyś takiego skolekcjonowałem, ma dziwny smak, trzeba go długo przygotowywać.
RagnarokkGURU
35piorunówMieliśmy już grzyby rosnące na ziemi, mieliśmy takie rosnące na pniach, był jeden rosnący na szyszkach a o takich rosnących w zabawnych miejscach pisać nie będę. Ale teraz będzie gatunek, co rośnie na czymś nowym - na korzeniach drzew.
Korzeniowiec sosnowy rośnie na drewnie niemal wyłącznie przy samej ziemi - skąd nazwa. I jeśli na martwym to smacznego, właśnie grzyby pozwalają nam na powrót martwej materii organicznej do żywej, ale problem jest jeśli drzewo jeszcze dycha. Zaatakowane przez niego pnie drzew próchnieją na wysokość wielu metrów, u jodeł i świerków nawet do kilkunastu metrów wysokości. Zakażenie następuje poprzez rany w drzewie lub kontakt korzenia zdrowego z chorym - a że pod ziemią te korzenie się mogą często stykać, to gg. . Drewno „próchnieje”; kruszy się zamieniając się w bezkształtną masę, a wewnątrz pnia powstaje pusta dziupla. Porażonych drzew nie można już uratować, stosuje się jedynie zapobieganie. Najskuteczniejszą metodą w silnie porażonych drzewostanach jest ich przebudowa – wprowadzenie gatunków odpornych. Pomimo nazwy - zdarza mu się rosnąć także na innych drzewach, w tym liściastych, co nie ułatwia sprawy
Ale żeby nie było, że ten grzyb tylko zło czyni: obecnie bada się możliwości użycia go w leczeniu nowotworów jelita grubego: https://pb.edu.pl/2021/08/28/korzeniowiec-sosnowy-patent-na-sukces/
S: Wiki.
#grzyby

Ech, przez grzyby już nie będzie więcej węgla do wydobycia :C
RagnarokkGURU
61piorunówJeśli czytaliście trylogię Sienkiewicza bądź inna książki osadzone w tamtych czasach natknęliście się na pewno na temat rozpalania ognia za pomocą krzesiwa i hubki. No więc tak, owa hubka to ta sama "huba" którą widzicie rosnącą na drzewie. Oddajmy głos specjalistom:
W przeszłości szeroko wykorzystywano owocniki grzybów nadrzewnych w procesie
niecenia ognia. Już Pliniusz Starszy w swojej Historii Naturalnej z I w. n.e. pisze o wykorzy-
staniu hub do chwytania iskry. Z ich miąższu przygotowywano łatwopalny materiał nazywa-
ny hubką lub żagwią (Kluk 1805, Marczyk 2009).
Ksiądz Krzysztof Kluk (1805) tak opisuje ten proces: „Boletus igniarius, hubka ogień
chwytająca. …W gospodarstwie ta Hubka i znajoma, i potrzebna jest do zapalania ognia
przez uderzenie o stal krzemieniem. Na to moczy się w ługu robionym z moczu i popiołu
przez dni kilka: opłokawszy potem, bije się drewnianym młotem, i powtórnie namoczywszy
w ługu popiołowym, wysusza. Jeszcze lepsza będzie, gdy się do powtórnego ługu przyda
nieco saletry”.
Do przygotowania hubki używano głównie owocników hubiaka pospolitego
i gatunków należących do rodzaju czyreń
Dzisiejszym gatunkiem będzie grzyb, którego właśnie do tych celów używano, co zresztą ma swoje odzwierciedlenie w nazwie, zarówno polskiej jak i łacińskiej. Czyreń ogniowy jest pospolitym grzybem pozbawionym trzonu, przyrastający bokiem do żywego drewna drzew liściastych, szczególnie wierzb. Jest pasożytem i powoduje białą zgniliznę drewna. Rośnie na drzewie na kilkanaście lat, bardzo często w większych grupach. Dość charakterystyczna dla niego jest kolorystyka - górna część bardzo ciemna, dolna zaś jasna (inna Czyrenie też tak mają - dla nich po prostu trzeba poznać na jakim drzewie rośnie, bo są baaaaardzo podobne). Podobny jest też wzmianowany wyżej Hubiak Pospolity
Jak ktoś chce bardziej naukowy artykuł z którego wziąłem cytat: https://bibliotekanauki.pl/articles/881689.pdf

Dobrze sprawdza się też wierzchnia kora brzozy, jak ją lekko oskrobać
@Ragnarokk znam slowo hubka w tym kontekscie ale nigdy nie pomyslalem, ze to od prawdziwej huby.
RagnarokkGURU
69piorunówJuż dwa miesiące spamuję tymi grzybami, ale w sumie jeszcze ani razu nie napisałem o gatunku z tych, co ludzie potocznie nazywają "hubami". Zacznę zatem od rzadkiego u nas, ale bardzo charakterystycznego (i ładnego) Ozorka Dębowego.
Nie trzeba być Sherlockiem, by wywnioskować skąd się wzięła nazwa - grzyb przypomina język wysunięty z drzewa. Jest dość duży, początkowo różowy, później z wiekiem wchodzący w ciemnoczerwony kolor. Młode kapelusze wydzielając obfity krwisty sok do złudzenia przypominają zwierzęcą wątrobę (stąd też stare nazwy jak ozorek wątrobowy czy grzyb wątrobowy). Gatunek znajduje się na Czerwonej liście roślin i grzybów Polski. Ma status R – potencjalnie zagrożony z powodu ograniczonego zasięgu geograficznego i małych obszarów siedliskowych. Czyli nie można zrywać, mimo iż de facto są grzybami jadalnymi. Rośnie pojedynczo lub w skupieniach po kilka owocników na różnych częściach dębów. Powoduje zgniliznę drewna typu brunatnego, zwłaszcza rdzenia, tworząc z czasem puste wnętrze drzewa, proces jest powolny o niewielkiej szkodliwości. Początkowo drewno dębu nabiera czerwony odcień, co podnosi jego wartość

@Ragnarokk wiesz czy smaczny?
@Kewin_Klotzek Nie zbieram zasadniczo grzybów do jedzenia (szczerze w większości przypadków wolę robić zdjęcia i zostawiać), a szczególnie tych pod ochroną. Zbieram w zasadzie tylko te które wiem że inni by też zebrali, borowiki, podgrzyby, kurki etc.
O proszę! W zeszłym roku trafiłem takiego!
@Physio_the_rapist Masz nick 10/10 :)
@Ragnarokk dziękuwa Kolego! :smiley:
Gepard_z_LibiiFanatyk
7piorunówZimowe grzybobranie - boczniak ostrygowaty
https://youtu.be/v_u0BzFVgf4?si=0Lwn3cp_WSL8u_tk
#grzyby #grzybobranie #natura #las

RagnarokkGURU
120piorunówZdarzyło Wam się kiedyś kopnąć piłkę tak głęboko w las, że potem nie szło znaleźć? Dziś będzie o grzybie, który przypomina trochę taką sytaucję.
Czasznica Olbrzymia jest grzybem do złudzenia przypominającym gładką piłkę zgubioną w lesie. Tym bardziej, że potrafi być rozmiarów klasycznej piłki do haratania w gałę. A czasem i rozmiaru piłki lekarskiej. Pół wieku temu w Czechach znaleziono okaz ważący 20kg. Jest to najbardziej wyrośnięty gatunek z rodzaju purchawek - a dodatkowo nie tylko jest jadalny, ale ponoć i bardzo smaczny. Wcześniej był pod ochroną, ale od 2014 podobnie jak Siedzunia Sosnowego można go zbierać. Owocniki pojawiają się na łąkach, pastwiskach, w parkach i ogrodach, na żyznych glebach bogatych w azot, jak i kwaśnych.
Identyfikacja jest prosta - wielka gładka piłka rosnąca w lesie jest zdecydowanie unikalnym grzybem. U nas rośnie głównie na północy kraju, na południu jest rzadka

o kurwens, kawał grzybola
Rosła u mnie na działce przezkilka lat, pewnie i by dalej rosła aleciezki sprzęt zniszczyl teren
RagnarokkGURU
10piorunówCzy zdarza wam się czasem przechodzić po lesie zastanawiając się gdzie zakopać zwłoki. No mnie też nie, oczywiście, i do niczego się nie przyznam i w ogóle się nie zdarzyło. Tak czy siak są grzyby, które potrafią podnieść ciśnienie w ten właśnie sposób.
Próchnilec maczugowaty jest znany też pod potoczną nazwą "Palce umarlaka" (Dead man's fingers), gdyż jego owocniki często przypominają jakby wystające palce z niedokładnie zakopanego nieboszczyka. Są dość popularne, nie tylko w Polsce, choć sam jeszcze nie widziałem świadomie. Wyrastają jesienią na martwym drewnie drzew liściastych. Są relatywnie duże (jakże inaczej by je można pomylić z palcami) i grube, o ziarenkowatej powierzchni. Nie jest grzybem jadalnym, nawet jeśli macie fetysz stóp.
Ciekawe jest jak się rozmnażają. Oddajmy głos wikipedii:
>Wiosną, w fazie anamorficznej, powierzchnia podkładki jest pokryta szarą warstwą konidiów (zarodniki bezpłciowe). Konidia o diploidalnej liczbie chromosomów są zielonkawoszare i mają wymiary 10–13×6–7 μm. Latem i jesienią wytwarza askospory o wymiarach 20–32 × 5–9 μm. Teleomorfa, w której powstają askospory, jest ciemniejsza, delikatnie kropkowana przez ujścia otoczni[4][6]. Askospory mają haploidalną liczbę chromosomów.
Wszystko jasne, prawda? :smiley:
Bardzo podobny jest jego krewniak: Próchnilec długotrzonkowy

Jakoś niedawno natknąłem się (oczywiście tutaj, na hejto, bo gdzie indziej) na artykuł, w którym te palce umarlaka grały główne skrzypce.
O tutaj:
https://www.hejto.pl/wpis/czy-to-mozliwe-ze-spod-pospolitych-u-nas-quot-palcow-umarlaka-quot-moze-wyjsc-in
Czy to możliwe, że spod pospolitych u nas "palców umarlaka" może wyjść instrument o dźwięku - Kahzad - Hejto.plCzy to możliwe, że spod pospolitych u nas "palców umarlaka" może wyjść instrument o dźwięku doskonałym, dorównujący lub nawet przewyższający pod tym względem legendarne już skrzypce mistrza Stradivariusa? Okazuje się, że i owszem, przyjrzyjmy się więc magii grzybaHejto.plRagnarokkGURU
35piorunówGrzyby mogą wyrosnąć na wielu rzeczach. Czasem z tym trzeba pójść do lekarza nawet. Ale o tych grzybach to rozmawiać na pewno nie będę.
Pieniążniczka szyszkowa jest niedalekim krewnym pieczarek, który charakteryzuje się tym, że wyrasta na szyszkach. Jest to drobny grzyb, no bo i szyszki na których rośnie nie są wielkie - najczęściej rośnie kilka owocników wielkości 0.5-2cm. Rośnie na opadłych szyszkach sosnowych, rzadziej świerkowych, często zagrzebanych w podłożu. Z uwagi na wielkość i gorzkawy smak nie jest uważany za grzyb jadalny. Barwa to taka jasna/jasnokremowa. Czy beżowa, jak to było w reklamie pasty do zębów. W Polsce dość rzadki gatunek i rośnie jesienią
Nie jest to jedyny grzyb, który rośnie tak na szyszkach. Trzy gatunki Szyszkówek odróżnia najprościej to, że owocują wiosną i mają ciemny kapelusz, Grzybówka Wiosenna także rośnie wiosną, potrafi być dużo większa (do 4cm) oraz ma charakterystyczne dla grzybówek pionowe paski na kapeluszu

@Ragnarokk
>Grzyby mogą wyrosnąć na wielu rzeczach
I po co wkładasz mi te obrzydliwe obrazy do głowy? :mushroom:
RagnarokkGURU
2piorunówLudzkość dopiero poznaje jak działają #grzyby . Świat zwierząt i roślin mocno wykorzystujemy w naszym codziennym życiu, czas na nowe królestwa.

RagnarokkGURU
43piorunówKiedy zacząłem wpisać tego posta myślałem, że napiszę o innym grzybie. Ale wpadłem w spiralę internetowego czytania i odkryłem, że nie tylko w Polsce znaleziono grzyba który swego czasu był na liście rekordów Guinessa na największego grzyba, ale nawet miał swój pomnik. Niestety pomnik już nie istnieje, ale grzyby cały czas rosną, więc kilka słów o nich.
Siedzuń sosnowy (nazwy zwyczajowe: szmaciak, kozia broda) jest grzybem jadalnym, do 2014 był jednak po ochroną. Pod ochroną wciąż pozostaje jego krewniak Siedzuń Dębowy(choć znany także jako Jodłowy - wcześniej uważane za osobny gatunek). Jak nazwa wskazuje, rośnie w środowisku sosnowym, wygląda jak biało-żółta sałata, jest dość delikatny i ciężko się go myje przed jedzeniem. Ale jest znany ze swego lekko orzechowego smaku. Jest pasożytem rosnącym na korzeniach drzew - zarówno martwych jak i żywych.
Co do pomnika. Znaleziony w Piotrkowicach w 1977 roku siedzuń ważył 15 kilogramów i miał ponad 1 metr średnicy,
za co otrzymał wyróżnienie w słynnej księdze rekordów. Mieszkańcy, chcąc upamiętnić znalezisko pana Henryka Witkiewicza, wystawili w 1992 roku grzybowi pomnik. Pomnik jednak był regularnie niszczony (zdanie z tarnowskiej gazety: "Ale pijana dzicz, wracająca z pobliskich dyskotek, regularnie niszczyła makietę, aż w końcu pozostało po niej tylko wspomnienie.") i nie mogę znaleźć informacji do kiedy stał. Ale do dziś tuż obok funkcjonuje Oberża pod Grzybem
Dużo więcej info o gatunku: https://przyrodniczo.pl/grzyby/siedzun-sosnowy-kozia-broda/

Są jakieś informacje czy grzyb powstał naturalnie czy to dziecko, które się nie myło?
@smierdakow NIemyjące się dziecko jest naturalnym stanem tych osobników
W USA albo Kanadzie jest grzybnia która jest największym organizmem, i waży setki ton jak nie lepiej.
Grzyb to opieńka ciemna
@redve Tak, jest. Mam w planach kiedyś i o tym napisać
>Za największy organizm pod względem zajmowanej powierzchni uznano opieńkę ciemną odkrytą w 2001 r. w Górach Błękitnych we wschodnim Oregonie. Grzybnia tego pojedynczego osobnika zajmowała powierzchnię 8,9 km², a masa szacowana jest na 605 ton
RagnarokkGURU
60piorunówDziś będzie grzyb tak u nas rzadki, że ostatnie potwierdzone na 100% jego znalezienie miało miejsce 102 lata temu. Gąska Sosnowa jest bardzo cenionym grzybem kuchni japońskiej, chińskiej i koreańskiej, gdzie kilogram najlepszych rodzimych okazów potrafi kosztować 1000$. Znany jest tam pod nazwą grzyba Matsusake.
Gąska sosnowa jest bardzo smaczna, wysoka ceniona za niezwykły aromat, przypominający cynamon i nie znikający nawet po długim gotowaniu lub smażeniu. W Japonii owocniki gąski sosnowej bywają wręczane jako prezent na specjalne okazje typu ślub lub awans w pracy.
Choć wydawało się, że grzyb nie występuje już od dawna na terenie Polski, to w 2021-22 w gminie Zawoja zostały znalezione stanowiska gdzie rośnie. Egzemplarze były nawet prezentowane na wystawie jako grzybna sensacja. Ale wciąż czekamy na oficjalne potwierdzenie powrotu/znalezienia tego gatunku w Polsce. A tak poza tym ten grzyb rośnie na północnej półkuli globu, ale wszędzie jest dość rzadki.

Czegoś nie rozumiem, @Ragnarokk. 102 lata temu miało miejsce ostatnie potwierdzone znalezienie, ale skoro w ubiegłym roku były znalezione i prezentowane na wystawach, to czy nie jest to uznawane jako potwierdzone znalezienie?
@Maciek Ja to rozumiem tak, że nie zostały oficjalnie zbadane mikroskopowo przez podmiot uznawany przez Polskie Towarzystko Mykologiczne. Acz mogę się mylić.
@Maciek
Ale na 99.9% można zakładać, z tego co rozumiem. Zdjęcie nr 2 (ten pojedynczy grzyb) to właśnie jedno ze zdjęć z tego zbioru, więc jest zdjęcie bardzo wyraźne.
@Ragnarokk To nie jest ten grzyb co pojawia się w chińskich komiksach jako ch⁎⁎⁎ia z grzybnią?
@Sosnowiczanin
Nie wiem i nie wiem czy chcę wiedzieć. Ale możliwe xD
RagnarokkGURU
35piorunówTen muchomor jest smacznym grzybem jadalnym? Co nie spodziewaliście się takiego początku, co nie? A jednak wbrew temu co można myśleć po nazwie i reputacji tej rodziny, są w niej gatunki absolutnie jadalne. Najbardziej znanym z nich jest Muchomor Czerwieniejący (nie mylić z czerwonym - on jest trujący/halucynogenny). Muchomór ów rośnie w standardowym okresie lato-jesień, praktycznie w każdym środowisku. I potrafi być naprawdę duży. Od "klasycznego" muchomora czerwonego różni się przede wszystkim kolorem kapelusza - nie jest to intensywny czerwony, a blady lub wchodzący w brąz. Dla muchomora czerwieniejącego także charakterystyczne jest występowanie różowawego odcienia, czerwienienie miąższu po uszkodzeniu i brak wyraźnego prążkowania na kapeluszu. Ciekawostką jest to, że potrafi nie mieć "kropek" na kapeluszu, przy dużej wilgotności potrafi ich nie być (zresztą u innych muchomorów też tak się zdarza). Czy polecam zbierać? No niekoniecznie, bo można pomylić z silnie trującym Muchomorem Twardawym (też pospolitym w Polsce) - więc to zwierzyna dla nieco bardziej wprawnych grzybowych łowców. Ale ponoć jest bardzo smaczny. :smiley:

@Ragnarokk trochę jak kania
@Felonious_Gru
No raczej zupełnie nie. Ale może zrobię wpis o Kani :smiley:
@Ragnarokk jestem myśliwym wśród grzybiarzy ( ͡ʘ ͜ʖ ͡ʘ)
RagnarokkGURU
49piorunówParę dni przerwy przerywamy największym mordercą świata grzybów. Muchomor Zielonawy (dawniej Muchomor Sromotnikowy) jest odpowiedzialny za niemal wszystkie śmiertelne wypadki przy spożywaniu grzybów w Polsce i na świecie (na Wiki piszą, że aż 90% takich śmiertelnych zatruć). Przypadki owe zdarzają się po pomyleniu z różnymi gatunkami: gąska zielonkę, gołąbkiem zielonawym, innymi muchomorami czy młodymi pieczarkami. Grzyb jest śmiertelnie trujący i nawet przy leczeniu szpitalnym nie zawsze udaje się uratować (do tego często potrzebny jest przeszczep wątroby - a wiecie jak to z przeszczepami bywa). Dodatkowo żadna obróbka nie pomaga - gotować można do usranej śmierci, trująca substancja pozostanie. I niech nie zwiedzie was to, że owady czy ślimaki podgryzły. Dla nich może być nieszkodliwy - mam jednak nieco inną budowę naszych organizmów. Zatrucie też jest o tyle niefajne, że dawka śmiertelna to zaledwie 30gr, a pierwsze objawy są po ponad połowie dnia, kiedy większość już się wchłonie. Wiec ogólnie przesrane, bo nie tylko umierasz, ale też niesłychanie boli jak umierasz.
Obecnie prowadzi się badania nad antidotum i wygląda że są już w bardzo zaawansowanym stadium. Ale nawet jak będzie, to trzeba będzie ją przyjąć wcześnie, przed objawami, bo wówczas już organy mogą być nieodwracalnie uszkodzone. Ale nawet to będzie dużym zwycięstwem - ostatnio na grupie widziałem post w którym było że małe dziecko znalazło i ugryzło grzyba i prosili o potwierdzenie/zaprzeczenie będąc już w drodze do szpitala (nie wiem jaki był finał historii).
Dobra, to jak tego uniknąć? Na pewno dobrym podejściem jest nie zbieranie grzyba jak nie ma się 100% pewności. Lepiej wywalić jakiś jeden czy dwa owocniki, niż ryzykować życie. Szczególnie jeśli zbiera się gatunki podobne do tych trujących. Jakie są główne cechy Muchomora Zielonawego zatem? Jedną z głównych charakterystycznych cech muchomora sromotnikowego, pozwalających odróżnić go od innych, jadalnych gatunków grzybów jest bulwiasta podstawa trzonu i wyraźna pochwa. Dlatego też tak ważne w identyfikacji grzybów jest, by prezentować całego grzyba, a nie uciętego w połowie trzonu. Kolejną cechą jest postrzępiony, prążkowany pierścień. Kapelusz jest gładki w różnych odcieniach bieli i zieleni. Rośnie głównie z dębami, ale nie wyłącznie. Ciekawy jest ponoć przypadek, że po inwazji tego europejskiego grzyba na Amerykę przestawił się tam na symbiozę z sosnami.
W artykułu na wiki jest napisane że ma przyjemny smak. Wolę nie otwierać przypisu do tej wzmianki 😛
Acha, jeszcze dodam. Bądźcie dawcami organów. Jest nieporównywalnie większa szansa że sami kiedyś będziecie potrzebować niż że ktoś się kiedyś akurat przy was pomyli. A niestety nasza transplantologia nie jest w najlepszym stanie, co zawdzięczamy także pewnemu politykowi co chciał zabłysnąć na konferencji prasowej.

@Ragnarokk
>gotować można do usranej śmierci,
>
Czy objawy zatrucia zawierają biegunkę?
A i owszem xD
@Ragnarokk Jestem stary grzybiarz i nawet ja zbieram tylko to co na 100% znam. Nie mieści mi się w głowie jak można pomylić jadalny, dobrze znany grzyb ze sromotnikiem.
RagnarokkGURU
7piorunówJak ktoś ma pół godziny by posłuchać ludzi co o grzybach więcej zapomnieli niż ja kiedykolwiek wiedziałem to zdecydowanie polecam. Tylko tytuł klikbajtowy :smiley: #grzyby PS: Czy poprzedni mój post z tego tagu był tak słaby że nikogo nie ciekawi, czy jakoś nie jest widoczny? Bo

RagnarokkGURU
1piorunówDziś fajnego posta wrzucił profil LeśneWW ( https://www.facebook.com/LesneWW ). Zdjęcie, które przedstawia jadalne Gąsówki Fioletowawe. Ale czy na pewno? Otóż nie tym razem. Jeden grzyb się podszywa pod gąsówkę - Zasłonak Fioletowy (ten pozostawiony z całą nóżką). Taki post na przestrogę, by uważać i zwracać uwagę na detale - różne gatunki mogą być bardzo podobne. Tu na szczeście ten Zasłonak nie jest trujący (a w tej rodzinie jest m.in. śmiertelnie trujący Zasłonak Rudy).
Sama gąsówka jest dużym i popularnym jadalnym grzybem (po obróbce termincznej!), rosnącym głównie w drugiej połowie roku w różnych środowiskach (lasy bukowe, świerkowe, łąki, kompost), często rośnie w grupach czy nawet czarcich kręgach. Ma też piękną łacińską nazwę: Lepista nuda :smiley:

RagnarokkGURU
44piorunówKolor niebieski rzadko zdarza się w świecie roślin czy zwierząt, nie jest to wyjątkiem też w królestwie grzybów. Ale czasem i ten kolor się zdarza, choć nie zawsze od razu. Dziś bohaterem jest grzyb w Polsce występujący w wielu miejscach, jednak relatywnie rzadki - Piaskowiec Modrzak. Jak sama nazwa wskazuje, rośnie głównie na piaszczystej glebie, w lasach liściastych i mieszanych. Co go odróżnia od innych grzybów jest jego zachowanie po przekrojeniu. Sam grzyb jest standardowo dość jednolicie jasnożółty, jednak w miejscu jakich uszkodzeń czy przecięcia bardzo szybko zmienia kolor na dość intensywnie niebieski. Kolejną cechą charakterystyczną Piaskowców jest ich trzon z wydrążonymi komorami. Gatunek jest jadalny, podczas smażenia traci też swoje niebieskie przebarwienia. Mimo że jest relatywnie rzadki, można zbierać a nawet sprzedawać

@Ragnarokk Czy niebieski zabarwienie grzybów nie łączy się czasem, jak pisał @ErwinoRommelo (świetna ksywka btw, byczq) z obecnością psylocybiny?
@SpokoZiomek z tego co wiem niema jednej odpowiedzi bo naukowcy / ludzie co pedza te grzybki nie sa zgodni, podobno chodzi o enzymy co rozkladaja psylocybiny poprzez ultenianie. Nie jest to cos ani zlego ( moje mialy duzo tych plamek niebieskich a klepaly jak mike tyson) ani dobrego, na 100% potrzebna jest psylocybina zeby powstaly, czy to ten sam proces na zdjeciach OP’a? Pojecia niemam. ( dzienna mordzia Erwina ulice pamietaja ( ͡~ ͜ʖ ͡°) )
@SpokoZiomek nie, niebieska barwa laczy sie z reakcja utlenienia substancji zawartej w grzybie, ktora w ten sposob moze sie objawiac. Moze tez byc zwiazana z obecnoscia psylo, ale nie jest tozsama.
@SpokoZiomek @ErwinoRommelo @siRcatcha
Skoro jest dopuszczony do handlu to raczej nie spodziewajcie się czegokolwiek zabawnego w składzie 😛
The identity of the chemical causing bluing upon tissue injury was reported in 1973.[27] The molecule, gyrocyanin, is a highly oxidized bis-phenol-substituted cyclopentenone that develops a blue color when it is oxidized. In contrast, the bluing of other boletes has been attributed to the oxidation of variegatic or xerocomic acid.[28] Gyrocyanin is biosynthesized from intermediates supplied by the shikimate pathway, a metabolic route used by fungi for the synthesis of aromatic amino acids.[29]
Nie wiem co to do końca oznacza, ale nie psylo :smiley:
@Ragnarokk czy to nie sitak, który po dotknięciu rurek zmienia kolor?
@monke Nie przypominam sobie, żeby sitak zmieniał kolor po przekrojeniu, a zjadłem sporo grzybów w życiu. Są najlepsze, ale ciężkostrawne.
@Ragnarokk Sery pleśniowe czasami tak mają. W sumie pleśń to też grzyb.
@monke Pospolity podgrzybek brunatny też przebarwia się na niebiesko, ale w mniejszym stopniu.
@monke @vinclav
Tutaj ważna rzecz - w rozmowach o grzybach należy używać nazw atlasowych/naukowych. Napisałeś "sitak" i skąd mam wiedzieć o jakim grzybie piszesz? Regionalizmy mogą się różnić, a grzybów tak nazywanych może być kilka. Sztandarowym przypadkiem jest pisanie Kanie na wszystkie Czubajniki (a nie tylko na Czubajkę Kanie) - kiedy są tam i jadalne i trujące grzyby i nie należy jeść w ciemno.
Jest dużo grzybów, co zmieniają barwę po dotykaniu/przecięciu. W tym zapewne grzyb o którym mówisz, czyli Maślak Sitarz. Ale w Piaskowcu kolor jest dużo intensywniejszy niebieski. Innym popularnym grzybem co się mocno przebarwia jest Krasnoborowik Ceglastopory
I nie sądzą by w serach to była kwestia pleśni, ale nie wiem :smiley:
RagnarokkGURU
57piorunówMiałem już dziś nie wrzucać, ale alternatywą byłoby pracowanie, więc wybór jest prosty. Tym razem na wieczór mamy grzyba, co nie jest grzybem. Czyli teraz będziemy mieli śluzowca. Czym jest śluzowiec zapytacie? Cóż, nie wiem więcej niż to co Wikipedia mówi - kiedyś były zaliczane do grzybów, ale więcej wspólnego mają z pierwotniakami. Ale czasem wyglądają jak grzyby, więc czasem na grupach pojawiają się do identyfikacji. A dziś pojawił się tak piękny, że nie mogłem się powstrzymać.
Śluzowiec na zdjęciu to Kędziorek Mylny. Osobniki są malutkie, każdy jeden ma mniej jak milimetr, ale rosną(żyją?) w grupach i są kolorowe, więc takie maleństwa też można wypatrzeć, choć akurat ten nie jest specjalnie często spotykany. Barwa zarodni zmienia się w trakcie dojrzewania od oliwkowej poprzez pomarańczową do brązowej.
Zdjęcie z grupy FB: Grzyby - Identyfikacja

@Ragnarokk Jak tulipany
RagnarokkGURU
127piorunówDziś na dobry początek tygodnia grzyb, który niekiedy wygląda jak deser z cukierni gdzie nazwa jest po włosku, a kawa kosztuje powyżej 20zł. Kolczakówka piekąca jest w Polsce obecna, acz ekstremalnie rzadka (głównie góry, Gorce, Pieniny, Podhale), jak nazwa wskazuje z jej jadalnością jest spory problem, jednak nie to jest w tym grzybie ciekawe. Ów klasyczny biały grzyb w pewnym momencie zaczyna wydzielać czerwony sok, powodując ów fantastyczny wygląd - przy czym trzeba dodać, że musi ku temu być wystarczająco wilgotno. Rośnie w lasach iglastych na wapiennych glebach (co, podobnie jak z Krwistoborowikiem Sztańskim, jest jednym z powodów rzadkości). Choć z tej samej rodziny jest wiele innych gatunków grzybów, tylko ten jeden tak widowiskowo wypuszcza soki.
Dużo więcej info na niezawodnym blogu: https://przyrodniczo.pl/grzyby/kolczakowka-piekaca/ jeśli kogos interesuje
Zdjęcia z tejże strony i z Wiki.

Wyglada przepysznie
@Ragnarokk na sam widok odpalają mi się wszystkie lampki ostrzegawcze przed zjedzeniem czegoś takiego. Wiadomo po co mu ten sok? Wabi nim owady? Czy raczej zapobiega infekcjom/zjadaniu przez niechcianych gości?
@the_good_the_bad_the_ugly
W linku takie wytłumaczenie
>
>W suchszych okresach grzyby w ogóle nie wypuszczają cieczy prezentując jedynie beżowobiałe kapelusze o ciemniejących plamach. Sama gutacja także może przebiegać z różną intensywnością, zależnie od ilości wilgoci oraz momentu, w którym ów wilgoć pojawiła się. Generalnie im wilgotniej i cieplej tym więcej jest lepkiej cieczy. Prawdopodobnie w ten sposób grzyb pozbywa się nadmiaru wody, co tłumaczyłoby zwiększeniem gutacji w okresie deszczowym.
RagnarokkGURU
71piorunówWidzieliście kiedyś grzybną rekurencję? Grzyby rosnące na grzybie są czymś całkowicie normalnym, pamiętajmy że "spleśniały" podgrzybek to też tego przykład. Czasem jednak jest to ładniejsze.
To małe czarne rosnące na Grzybówce Mleczajowej to Szpileczka Czerniejąca. Grzyb ten infekuje inne grzyby, w wyniko czego jego grzybnia rozwija się w owocniku innego grzyba. Nie jest to jednak w połowie tak creepy jak grzyby starujące owadami, o których wielu z Was pewnie słyszało :smiley:
Zdjęcie z grupy: Grzyby Identyfikacja
#grzyby

@Ragnarokk
Grzyby są fascynujące. Ni to roślina, ni to zwierzę. Zachowuje się po trochu jak jedno i drugie. Ogromne organizmy, które dadzą Ci pożywienie, wywołają halucynacje albo rozłożą plastik.
@Jarem ... lub wątrobę :slightly_smiling_face:
@Jarem Grzyby to cisi Władcy Ziemi, fakt że pozwalają nam na odpierdalanie z tą planetą co nam się żywnie podoba wynika tylko z tego że dla grzybów nie ma to żadnego znaczenia, przetrwają nas i każdy inny kataklizm kosmiczny.
Przetrwalniki grzybów potrafią wytrzymać jakieś niesłychane temperatury czy dawki promieniowania.
Gx