Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#grzyby

GURU

w Ciekawostki

19piorunów

Ciężko znaleźć czarnego kota w ciemnym pokoju, szczególnie jeśli tego kota nie ma. Podobnie ma się sprawa z bardzo rzadkim grzybem - Podziemką gwiaździstozarodnikową - którego cięzko znaleźć pod polską nazwą, a bardziej pod łacińską Octaviania asterosperma (która to nazwa sama w sobie budzi trochę kontrowersji, szczególnie u nastolatków). Jak nazwa (polska!) wskazuje - rośnie pod ziemią (ewentualnie pod poszyciem) i ma zarodniki w kształcie gwiazdek. Dojrzałe są kuliste lub owalne - o wielkości 1-3cm, miękkie i gąbczaste. Początkowo białawy, później nabiera kolorów w stronę brązu i czerwieni.

W Polsce jest kilkanaście znanych różnych miejsc gdzie znaleziono, co przy tym w jakich warunkach rośnie sugeruje, że nie jest tak rzadki. Ciekawe jest to, że należy do rodziny Borowikowatych - ale w niej chyba ma rolę jak gnom malarz Występuje w lasach, zwłaszcza liściastych, bukowych..

Pokaż więcej komentarzy (2)

GURU

w Ciekawostki

55piorunów

Z FB: Trzecie Królestwo

Gdy w okolicy, z nieznanych przyczyn w ciągu kilku tygodni zaczyna chorować ponad 100 osób, po czym 11 z nich umiera, na wszystkich pada blady strach. Jesienią 1952 roku taka tragedia dotknęła kilka miejscowości w okolicach Konina. Ludzi bolały brzuchy, męczyły dreszcze i pragnienie, kręciło im się w głowach i tracili przytomność. Nieznana choroba dotykała całych rodzin. Intensywnie szukano jej przyczyn, ale każdy sprawdzany trop prowadził donikąd. Ani wirusy, ani bakterie, żadne zatrucie chemiczne, czy skażona żywność i dywersja wrogów systestemu - nic z tego. Od początku podejrzewano też grzyby, ale chorzy o tym, że jedli grzyby nie wspominali.

Krótko po świętach Bożego Narodzenia choroba uderzyła ponownie. Tym razem w roli podejrzanego grzyby stanęły na pierwszym planie. W dużych ilościach jadane są jesienią i wtedy też je suszymy. A potem: uszka z grzybami, pierogi z grzybami, kapusta z grzybami, zupa grzybowa - tak z dziada pradziada wygląda polska wigilia.

Na przełomie 1952 i 1953 złożony z mykologów i lekarza zespół śledczych, zarekwirował pozostałe po świętach zapasy różnych suszonych grzybów. Tym suszem w laboratorium karmiono zwierzęta, a te po kilku dniach zaczęły chorować i umierać. Stało się pewne, że przyczyną są grzyby. Ale przecież nie wszystkie! Trzeba było koniecznie znaleźć truciciela. W latach 50. mało kto robił zdjęcia, a nawet jeśli, to grzyby były ostatnią rzeczą w kolejce do uwiecznienia na czarno-białej kliszy. Cała wiedza śledczych o zjadanych gatunkach pochodziła z zeznań osób, które otarły się śmierć.

Zanim ustalono, że zabójcą jest zasłonak rudy (Cortinarius orellanus) minęły lata. Śledczy przez kilka sezonów chodzili z lokalnymi zbieraczami na grzyby, by w końcu trafić na brązowego sprawcę.

Okazało się, że zawarta w tych grzybach trucizna jest jak bomba z opóźnionym zapłonem. Wybucha dopiero po kilku dniach. Grzybów nie podejrzewano na początku fali zatruć, bo mało kto pamiętał w piątek co było na obiad w poniedziałek, a pierwsze objawy po zjedzeniu zasłonaka rudego mogą pojawiać się nawet po ponad dwóch tygodniach... Dziś wiemy, że wystarczy 200g zasłonaka rudego, by zawarta w nim orellanina doszczętnie zniszczyła nerki. Trucizny z tego grzyba nie da się wypłukać, dlatego żadne odlewanie wody po gotowaniu się nie sprawdzi. Nie niszczy jej też wysoka temperatura.
Inspirator3piorunów

@Ragnarokk Ciekawe co się stało, że ludzie zaczęli uznali go za jadalnego? Skoro zadziwiła kogoś skala zgonów to znaczy, że wcześniej coś takiego nie występowało. Czyli ludzie z tamtych okolic tych grzybów nie jedli i dopiero w 1952 rzucili się na nie z widelcem. Jakby to było obecnie to podejrzewałbym jakiegoś debila na tik-toku czy facebooku z "genialną" koncepcją, a wtedy co? Ktoś na dożynkach sprzedał sąsiadom, że to dobre na potencję? :smiley:

Debiutant0piorunów

@JarosG

>, a wtedy co

Koło gospodyń

Ogłoszenia parafialne

Odpust świąteczny

>kilka sezonów chodzili

Malo prawdopodobne ze kilku ludzi trafiło na tego grzyba w tym samym roku, jeśli nie mogli go znaleźć przez kilka lat

Pokaż więcej komentarzy (9)

GURU

w Ciekawostki

26piorunów

Żagiewka Anyżkowa - członek popularnej u nas rodziny żagwiowatych, sam jednak gatunek zbytnio częsty u nas nie jest. Dość mały, lejkowaty, z blaszkami zbiegającymi się na trzon. Trzon najczęsciej biały, jednak jak widać na zdjęciu - nie tylko. Rośnie na opadłych gałąziach drzew liściastych. Jak nazwa wskazuje - pachnie mocno anyzkowym zapachem. Grzyb niejadalny.

Lider

w Ciekawostki

40piorunów

Bioluminescencyjny gatunek grzyba, Próchnilec gałęzisty (Xylaria hypoxylon).

Osobistość5piorunów

@Yes_Man internet pokazuje zupełnie inne grzyby pod tą nazwą :thinking_face:

Lider1piorunów

@niebylem użyłem Copilota:

Wygląda na to, że grzyby na zdjęciu to Mycena lazulina, znane jako „Tiny Blue Lights” – rzadki, toksyczny gatunek o niebieskawym kapeluszu. Nie są jadalne.

---

Oto, co udało się ustalić na podstawie zdjęcia i dostępnych źródeł:

:brain: Identyfikacja: Mycena lazulina

- Rodzaj: Mycena – obejmuje wiele drobnych, delikatnych grzybów.

- Kolor: Jasnoniebieski do niebieskoszarego, często blaknie przy wysychaniu.

- Kapelusz: Mały (1–3 cm), stożkowaty lub dzwonkowaty, gładki, czasem półprzezroczysty.

- Blaszki: Wolne, gęsto rozmieszczone, białe do jasnoniebieskich.

- Trzon: Cienki, pusty, z wyraźnie niebieską podstawą.

- Bioluminescencja: Niektóre osobniki emitują zielonkawy blask w ciemności.

:warning: Status jadalności

- Toksyczny – Mycena lazulina nie nadaje się do spożycia i może być szkodliwa.

- Niektóre źródła podają, że zawiera związki o właściwościach odstraszających roślinożerców.

:earth_africa: Siedlisko

- Występuje w lasach liściastych i iglastych, często wśród opadłych liści – jak na Twoim zdjęciu.

- Pierwotnie odkryty w Japonii, ale może występować także w Europie, choć rzadko.

Osobistość2piorunów

@Yes_Man na początku byłem pewien, że to jakiś fotomontaż. Używając swoich niesamowicie profesjonalnych umiejętności graficznych w gimpie nie znalazłem jednak żadnych znamion manipulacji polegających na umieszczeniu tych grzybów na zdjęciu samych liści.

Samo zdjęcie wygląda na takie, które było relatywnie długo naświetlane (dlatego grzyby są tak jasne i wręcz nie pasują do otoczenia). Dodatkowo zdjęcie na pewno jest po obróbce, która uwydatniła same owocniki.

Mi też nie udało się znaleźć co to właściwie są za grzybki, a już przeznaczyłem na to zagadnienie chwilę i w sumie to muszę się brać już za robotę XD

Skąd masz zdjęcie? W wyszukiwaniu obrazem google jedyny traf to wątek na reddicie dotyczący innego grzyba.

Fenomen1piorunów

@niebylem

które było relatywnie długo naświetlane (dlatego grzyby są tak jasne i wręcz nie pasują do otoczenia).

Z drugiej strony bardzo mała głębia ostrości sugeruje szeroką przysłonę, a liście wyglądają jednak oświetlone światłem dziennym, więc długie naświetlanie raczej nie. Myślę, że klasyczna fotoszopka, bo artefkaktów AI też nie widać.

Pokaż więcej komentarzy (14)

GURU

w Ciekawostki

20piorunów
Gronianka lśniąca (Badhamia utricularis) zwisa sobie na takim sznureczku - jest to wydłużona leżnia czyli taka podstawa śluzowca w którą wchodzą resztki niestrawionego pokarmu i pozostałość po śluźni.

S: Naturalnie - Przemysław Kryściak - fotografia przyrodnicza

Fanatyk3piorunów

@Ragnarokk Śluzowce to jedne z tych organizmów, które wydają się trochę jak z innej planety. Trochę jak grzyb, trochę jak roślina, ale w sumie ani jedno, ani drugie.

Pokaż więcej komentarzy (4)

GURU

w Ciekawostki

46piorunów

Jeszcze rosną. Różne źródła

Pokaż więcej komentarzy (5)

GURU

w Ciekawostki

18piorunów

Monetnica Maślana

Średniej wielkości grzyb bardzo popularnie rosnący w Polsce. Kapelusz jasnobrązowy (choć tutaj spektrum jest bardzo szerokie i też mocno zależne od pogody), ale zazwyczaj "czubek" i brzegi różnią się barwą. Blaszki białe, trzon znów brązowy. Rośnie zarówno w lasach iglastych jak i liściastych, od lata do naprawdę późnej jesieni. Przez sporą zmienność wewnątrz samego gatunku łatwo o pomylenie jej z innymi grzybami.

Jest to grzyb jadalny.

GURU2piorunów

Słyszałem kiedyś, że podobno dobry do farszu na pierogi. Nie odważyłem się nigdy spróbować, bo dużo podobnych jest.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Grzyby

27piorunów

Pokaż więcej komentarzy (7)

Mistrz

w Hydepark

62piorunów

Fanatyk17piorunów

@skorpion @starebabyjebacpradem No nie kochani, to był Super Express, wstawiali Swojego czasu jakieś laski, aby zachęcić do kupna tego szmatławca, pomiędzy artykułami o trzymaniu kredensu. W Twój Weekend, nie było by tyle ubrań 😛

Pokaż więcej komentarzy (12)

GURU

w Ciekawostki

43piorunów

Favolaschia claudopus, Hiszpania

Pokaż więcej komentarzy (7)

GURU

w Ciekawostki

23piorunów

Czasem nazwa grzyba jednoznacznie wskazuje na co zwracać uwagę. Tak na pewno jest w przypadku Koralówki zielonowierzchołkowej - gdyż właśnie kolor wierzchołków jest ich cechą charakterystyczną. Jest to poza tym dość typowa koralówka - średniej wielkości rosnąca w "krzaczkowatej/koralowej" formie. Od innych gatunków odróżniają ją właśnie końcówki lub inny habitat - nasza dzisiejsza bohaterka rośnie w lasach iglastych lub mieszanych.

W Polsce jest rzadka, ale chyba nie jakoś skrajnie - tutaj zapewne też jest sytuacja, że większość ludzi przechodzi obok obojętnie nie sprawdzając który z gatunków się trafił.

Lider

w Hydepark

22piorunów

Paczajcie na to

Pokaż więcej komentarzy (14)