Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#hobby

Gruba ryba

w Hydepark

11piorunów

Oprócz tego, że składam miasto z lego na półce i jeżdżę śmietnikami to mam też problem ze zbieractwem. Mam coś koło 200 modeli w skali 1:64. Ostatnio trochę już wyhamowałem ale HotWheels pokazał auta z Cyberpunka2077 no i musiałem :upside_down_face:

https://streamable.com/bxaz8u


Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Hydepark

57piorunów

Dzień dobry,

Jakiś czas temu zapraszałem Was do Sanoka na 39(!). Podkarpacki Konkurs Modeli Redukcyjnych. Dziś chciałbym zaprezentować kilka fotek z tej imprezy. W tym wpisie Więcej w komentarzach

Fanatyk7piorunów

@Rzeznik ładne. Ostatnio mnie korci, żeby sobie jakiś kartonowy model kupić. Ciągnie mnie do budynków. Jakaś latarnia morska, dworzec.

Jeszcze w podstawówce sam wykonałem model latarni morskiej w Gąskach. Zrobiłem na podstawie wymiarów znalezionych w jakiejś książce, zdjęć itd. Nie chwaląc się wyszedł nawet ładnie.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Osobistość

w Dyskusje

40piorunów

Nyxara, Demon Nocy, to przerażająca i tajemnicza postać, nawiedzająca sny śmiertelników i żywiąca się ich podświadomymi pragnieniami. Urodzona jako człowiek z trudną przeszłością naznaczoną przemocą, po przedwczesnej śmierci przemieniła się w demona. Ta mroczna metamorfoza daje jej moc przemierzania świata, żywiąc się snami i siłą życiową swoich ofiar, co zwykle prowadzi do ich śmierci.

Jest obsesyjnie ciekawa ukrytych pragnień i lęków śmiertelników.. Przemierzając noc, szuka osób, które mają określone cechy, powodujące, że ich sny są dla niej szczególnie kuszące. Cechy te obejmują ukryte lęki, potencjał twórczy, konflikty wewnętrzne, stłumione wspomnienia i duchową wrażliwość. Karmiąc się snami takich osób,, uzyskuje głębszy wgląd w ludzkie pragnienia, lęki i emocje.

Zazwyczaj pozostaje niewidoczna i niezauważona, a oznaki, że osoba jest ścigana przez Nyxarę są bardzo subtelne i łatwe do przeoczenia i zbagatelizowania. Jej ofiary często mają niespokojny sen, dręczą je sugestywne koszmary, które mogą wystąpić w trakcie pożywiania się Nyxary. Ofiary Nyxary są wyczerpane i osłabione, a ich dusza nieodwracalnie ulega uszkodzeniu przez utratę najskrytszch myśli i emocji.

Aby uchronić się przed Demonem Nocy, należy dbać o siłę umysłu. Medytacja, wewnętrzny spokój i silna wola może pomóc w stworzeniu bariery przed Nyxarą i osłabieniu jej wpływu na ofiarę. W dniach poprzedzających atak, Nyxara będzie probować osłabić umysł swojej ofiary. Jeśli jej się uda, przeniknie do jej snów i nakarmi się ich esencja. Jeśli jednak ofiara jest niezłomna, silna, inteligentna i posiada hart ducha, Nyxara nie będzie w stanie przeniknąć do jej umysłu. To walk o przetrwanie, które liczy się psychiczna siła.

Więź Nyxary z jej ofiarami wykracza poza ordynarne pożywianie się snami. Po wyssaniu z nich sił życiowych, kolekcjonuje ich czaszki jako mroczne pamiątki. Te zniekształcone trofea służą jako mrożące krew w żyłach przypomnienie jej udanych polowań i w sposób na zachowanie esencji jej ofiary.

Otacza się tymi nawiedzonymi reliktami, tworząc upiorne sanktuarium, gdzie szepty jej ofiar unoszą się w powietrzu niczym widmowy chór.

W swojej pokrętnej logice Nyxara wierzy, że zachowując czaszki swoich ofiar, może utrzymać kontakt z ich duszami, chwytając fragment ich esencji w pustych przestrzeniach ich szczątków. Czerpie przewrotną satysfakcje ze studiowania szczegółów każdej czaszki, przyglądaniu się konturom kości i rozkoszując się niepowtarzalną historią, którą przedstawia każda z nich. W jej demonicznym umyśle czaszki to manifestacja snów i emocji, które wchłonęła - namacalne połączenie z sekretami, które wydobyła z głębin podświadomości ofiar.

Nyxara uosabia mrok, który istnieje w sercach wszystkich śmiertelników. Jednak pod jej demoniczną powłoką kryje się katastrofa, której przyczyną jest tragiczna przeszłość i ból niespełnionych pragnień. Kontynuując swoją pogoń za wiedzą, Nyxara zostawia za sobą ślady skradzionych snów i makabrycznych pamiątek. Jej czyny mogą być potworne, ale jej motywacją jest pragnienie poszukiwania, tęsknota za powyższymi pragnieniami i lękami, które kształtują ludzkie doświadczenie.

Paradoks Nyxary, istoty zrodzonej z ludzkiego cierpienia, a jednak podtrzymywanej przez marzenia tych, których ściga, służy jako przejmujące przypomnienie o ciemności, która tkwi w nas wszystkich

Pokaż więcej komentarzy (9)

Fenomen

w Hydepark

27piorunów

No to uliczka w moim pierwszym gotowa.

Oświetlenie sprawdzone, obydwie strony stoją jak na paradzie.

"prawa strona nigdy nie zasypia, lewa strona nigdy się nie budzi" czy jakoś tak to szło :smiley: A skoro są gotowe (prawie, to zaczynam lepić obudowę.

Teraz czas na trochę twórczość własną, bo pan chińczyk tak wykombinował sobie kolejny etap, że może z jego małymi rączkami jest do zrobienia według instrukcji, ale ja mam polskie, robotnicze łapska i muszę to inaczej zrobić, bo nie wepcham tam paluchów, gdzie on by chciał 😉

Pokaż więcej komentarzy (2)

GURU

w Hydepark

73piorunów

Są na świecie różne nałogi.

Jednym z głupszych jest robienie biżuterii.

Zaczyna się niewinnie - rozwala ci się zapięcie w ulubionej bransoletce.

Postanawiasz ją sama naprawić, wyszukujesz w necie produkt.

Zapięcie kosztuje złotówkę, albo pięć złotych za 10 sztuk. Dostawa kosztuje 10 zł. Zaczynasz przeglądać sklep, co można by jeszcze wziąć... (This is the end.... zaczyna śpiewać w tle Jim Morrison, thousand yards stare, przebłyski z Wietnamu)

Koraliki popakowane w porcje dilerskie 50, 100 sztuk po 2-3 zł. Żal nie wziąć. Sznurek. Oczka. Łańcuszki. Ani się obejrzysz, a w koszyku masz towaru za 60 pln. No ale, tyle kosztuje to jedna bransoletka w sklepie. A tu masz towaru na co najmniej osiem!

Szybko okazuje się, że brakuje ci co najmniej jeszcze paru rzeczy. Narzędzia, metalowe łączniki, inne pierdolniki. Google podsuwa ci w reklamach kontekstowych rzeczy jak szalone.

Odkrywasz naturalne materiały. Bursztyn, koral, słodkowodne perly, masa muszlowa, labradoryty - te rzeczy już są trochę droższe. 1 sztuka koralika kosztuje 1-2 zł, niektóre jeszcze więcej.

Odkrywasz hurtowych sprzedawców materiału z wszelkich zakątków świata. Hurtem wychodzi tanio, chociaż koszty wysyłki są kosmiczne. No i zazwyczaj taki towar nie jest nawiercony. Kupujesz zestaw z mini wiertarką modelarską.

Potem przydałyby się oprawy na te kaboszony - wciągasz się w spawanie z miedzi. Kupujesz palnik i całą resztę.

Na tym etapie ginie już wszelki zdrowy rozsądek - jesteś już smokiem w ludzkiej skórze, opętana jak Gollum. Gromadzisz kolejne błyskotki - a jak zrobisz z nich biżuterię, uznajesz, że jest tak piękna, że szkoda sprzedawać i zostawiasz ją sobie. Najśmieszniejszą rzeczą w tym wszystkim jest, że ty w zasadzie to nie nosisz biżuterii. Zbierasz to wszystko po to, żeby mieć i podziwiać. Na co dzień chodzisz w bojówkach i butach trekkingowych.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Gruba ryba

w Hydepark

13piorunów

Mały update drona. Dołożyłem GPSa i mam funkcję GPS Rescue (powrót do domu po utracie sygnału).

Lutowanie nie należało do łatwych, piny są małe, mają poniżej milimetra ale udało się bez zwarcia. Antenę zamontowałem na trytytke.

Ogólnie było trochę zabawy, fabryczny Betaflight miał wyłączone przez producenta GPS i musiałem instalować czystego z aktywowanym GPS. Oczywiście musiałem przez to ustawiać wszystko (kierunek śmigiel itd) ale koniec końców dron po 2 minutach złapał fixa z 8 satelitami i wskazywał prędkośc, wysokość i odległość od domu.

Dziś niestety już ciemno i mocno wieje ale jutro spróbuję przetestować funkcję i wrzuce na Hejto filmik.

Drugie foto to widok nagrany z gogli.

Fanatyk2piorunów
Gruba ryba3piorunów

Ja dzisiaj jadę testować Mk4 po wymianie fc. Niestety chińczyk ostro przyciął w c⁎⁎ja i wrzucił do kitu kontroler lotu który nie chciał robić nic poza flipami :confused:

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fenomen

w Hydepark

20piorunów

Prace w składaniu idą do przodu :smiley:

Najpierw przez dwa dni sklejałem duperelki do ścianki, teraz przyszedł czas na połączenie tego w całość i testy oświetlenia.

Przy okazji wyszło, że pan Chińczyk dał takie gówniane kabelki, które się odrywają i trzeba było przylutować coś bardziej odpornego 😉

No, ale bliżej niż dalej - teraz sklejam drugą ściankę, wstawiam i zacznie się praca nad obudową.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Modelarstwo

15piorunów

znudzony warhammerem, abramsami i t72 zacząłem szukać bardziej niszowych marek niż Revell czy Italeri. Dokładnie takich jak https://www.takom-world.com/

trochę bo pewnie o każdym z modeli można zrobić solidny dokument

Fanatyk5piorunów

@wombatDaiquiri Takom to nie niszówka. Green Strawberry to niszówka.

( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (5)

Kompan

w Dyskusje

42piorunów

Portfel wykonany według pomysłu jednego z klientów, z naturalnej skóry bydlęcej Buttero z toskańskiej garbarni Walpier.

Klasyczna forma i w pełni ręczna robota.

Możliwość zamówienia podobnego modelu w różnych kolorach skór i nici, dopasowanego do Twoich potrzeb.

Cena: 300 zł

Inne wyroby, które wykonałem:

www.behance.net/gallery/236169539/Lucia-Leathercraft

Zachęcam do obserwowania tagu

oraz instagrama:

www.instagram.com/lucia_leathercraft

Fanatyk3piorunów

Wooow! Za⁎⁎⁎⁎ste! Dodaje do ulubionych i chyba wrócę do Ciebie Stary z zamówieniem. @Lucia_Leathercraft a jest jakaś opcja personalizacji portfela? Jakiegoś tłoczenia, czy wysycha napisu?

Autorytet2piorunów

@Modrak Pewnie z tloczeniem będzie lekki problem przy takiej gotowej zaimpregnowanej skórze, bo to się robi na wilgotno, a taka już słabo nasiąka i nie bardzo daje się odciskać.
Jak ja robiłem sobie przetłoczenie / logo, to na skórze "surowej", czyli takiej przed malowaniem i impregnacją.
(Ten na fotce noszę codziennie od lat, w kieszeni, plecaku z kluczami i innym badziewiem, stąd już lekko zniszczony jest)

Fanatyk1piorunów

@SST82 ok. Dzięki. Kompletnie się na tym nie znam, więc pytam a taki portfel zrobiony fachowo, ale specjalnie dla mnie, to naprawdę coś 😁

Kompan2piorunów

@Modrak Odzywaj się i coś wymyślimy 😉 Personalizacja dostępna. Mogą to być wytłoczone np. inicjały lub nawet logo, bo mogę wydrukować w 3d stempel
@SST82 Domyślnie mizdrę wygładzam, bo często to wygląda estetyczniej, ale niektórzy preferują taki bardziej surowy styl, więc zależy od odbiorcy.
Z tłoczeniem nie ma problemu, bo to nie jest przetworzona skóra, tylko roślinnie garbowana i mimo intensywnych barw zachowuje się jak opisana przez Ciebie "surowa"

Autorytet0piorunów

@Lucia_Leathercraft To, że to garbowana roślinnie to widzę. Próbowałem wytłaczać na takich farbowanych i wykanczanych w garbarni (miałem kilka, bo żonie robiłem ze skóry Mozart https://juchcik.pl/pl/c/Skory-Mozart/141) i wytloczenia wychodzą bardzo słabo. Zwyczajnie ta skóra była na tyle zaimpegnowana, że bardzo słabo chlonela wodę.

A stempel miałem wycinany na laserze z nierdzewki. Praska kaletnicza sobie nie radziła z odciskaniem, mocniejsza Zwyczajnie niszczyła skórę.

Skóry Mozart - Juchcik.plLista produktów kategorii Skóry Mozart / Skóry garbowane roślinnieJuchcik
Kompan1piorunów

@SST82
Po zanurzeniu w wodzie na jakiś czas powinno się udać. Zazwyczaj wystarczy miejscowo nawilżyć. Warto też coś pod skórę podłożyć, żeby nie była bezpośrednio na twardej powierzchni podczas wytłaczania.
Poniżej efekt u mnie za pomocą mosiężnego stempla

Autorytet0piorunów

@Lucia_Leathercraft Może u mnie problemem było to, że linie w stemplu miały po kilka milimetrów grubości (takie jak masz na fotce portfela co wstawilem), a u Ciebie są cieniutkie.

Po prostu olałem dalsze testy.

Z jakiej grubości skóry to robisz? Mnie wkurzaly kieszonki na karty, bo wydawały się za grube (a skóra z 1.2mm).

Pokaż więcej komentarzy (13)

Lider

w Hydepark

67piorunów

Przedstawiam ukończony model MiG-21MF w skali 1:72 od Eduarda, w malowaniu czeskiego zespołu pokazowego Delta F.

Niestety muszę przyznać, że nie jestem zadowolony z tego projektu. Skumulowało się na nim wiele błędów, które – co gorsza – popełniam regularnie także przy innych budowach.

Najważniejsze z nich to nieużywanie rękawiczek podczas pracy. Przez to model złapał brunatne, niezamierzone przybrudzenia, szczególnie widoczne w okolicach kokpitu.
Problemy sprawiły też kalkomanie – siadły słabo, a po ich zalakierowaniu i podczas pracy washem lakier zaczął schodzić z największych kalkomanii. Nie mam pojęcia dlaczego, bo wcześniej nigdy mi się to nie zdarzało.

Dodatkowo sporo pracy włożyłem w nałożenie ogromnej liczby drobnych napisów eksploatacyjnych, po czym – po dokładniejszym obejrzeniu zdjęć (którymi dysponowałem jeszcze przed rozpoczęciem budowy…) – okazało się, że w tym malowaniu… tych napisów po prostu nie ma 🤦♂️
Na koniec dochodzi jeszcze kolor bazowy, który moim zdaniem powinien być wyraźnie jaśniejszy.

Mimo wszystko zapraszam do oglądania – traktuję ten model jako kolejną, dość bolesną, ale potrzebną lekcję na przyszłość.

Wołam @michal-g-1 bo był kiedyś ciekaw błędów przy tym modelu

Więcej w komentarzach

Osobistość2piorunów

@Rzeznik Pamiętam jak jeszcze na portalu białka robiłem porównanie różnych płynów do kalek i zdecydowanym numerem jeden był Mr. Mark Softer, ale ten oryginalny, nie NEO (zamawiałem go wtedy z Japonii). Układał kalki jak złe, wyglądały jak namalowane. Możliwe, że mam jeszcze gdzieś jedną buteleczkę, a że ostatnimi laty weny na modeliki nie mam nic a nic, to mogę się podzielić

Pokaż więcej komentarzy (13)

Fenomen

w Hydepark

12piorunów

No to lecimy dalej z

Powoli kleję sobie drobne elementy do drugiej ściany.

Jakieś znaki, plakaty, witryny sklepowe.

Trochę się Chińczyk zrobił leniwy i im dalej w instrukcji, tym więcej niedopowiedzeń. Ewentualnie liczy na to, że się użytkownik uczy i nie trzeba mu wszystkiego wykładać :smiley:

No, ale daję radę - za parę dni zacznę to wszystko do ścianki przyklejać i dołożę oświetlenie.

I nawet mi się bardziej zaczynają podobać te bardziej papierowe dioramy niż te z gotowymi naklejkami. Tutaj trzeba więcej manualnej pracy - coś tam wyciąć, coś skleić samodzielnie. Może jakość trochę gorsza, ale mnie tam pasuje :smiley:

Autorytet

w Dyskusje

21piorunów

Jest taki podcast Katastrofy Morskie. Autor ciekawie, bazując na źródłach i bez udziału AI opowiada o najróżniejszych katastrofach, buntach i zagadkach kryminalnych na morzu. Polecam, bo to rzadki i ciekawy klimat. Podrzucam odcinek z mocnym polskim wątkiem - podwójne zabójstwo na Jannie. Odcinek z udziałem uczestnika wydarzeń.

Są odcinki o Batavii, Heweliuszu, Wilhelmie Gustloffie, Concordii, Titanicu i o większość poważnych katastrof.

https://www.youtube.com/watch?v=wtZiU5YzotA

GURU6piorunów

Kuwa, przestań proszę! Mam już spore zaległości w za⁎⁎⁎⁎⁎tych podcastach, a wszystko baardzo ciekawe.

Autorytet3piorunów

@Fly_agaric znam ten ból, u mnie lista do odsłuchania jest coraz dłuższa, a nie coraz krótsza. Także z góry przepraszam za wyrządzone szkody xD

Gruba ryba2piorunów

@Budo mój ulubiony podcast do zasypiania swojego czasu, ale jakoś ostatnio kryminatorium wygrywa, super mi się zasypia słuchając o tych gwałtach i morderstwach, poletzam motzno

Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Hydepark

41piorunów

Prezentuję kilka fotek skończonego już modelu SZD-9 Bocian w skali 1:72

Model został mocno podrasowany w stosunku do oryginalnego zestawu, który niestety jest dość ubogi w detale. Trochę pracy było, ale efekt końcowy zdecydowanie wynagrodził wysiłek.

Bocian występuje w brytyjskim malowaniu (jak na zdjęciu poniżej). Chcąc jak najlepiej odwzorować wnętrze, udało mi się skontaktować z aeroklubem, w którym ten szybowiec latał, z nadzieją na zdobycie dodatkowych zdjęć kokpitu. Okazało się, że maszyna została dawno sprzedana, ale za to dowiedziałem się ciekawej rzeczy — nazywali ją tam „Fire Engine”, czyli wóz strażacki. Więcej fotek w komentarzach.

Miłego oglądania!

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fenomen

w Hydepark

18piorunów

Koniec! Skończyłem!

Co prawda mowa tylko o jednej stronie ale zawsze to jakiś sukces :smiley:

Co ja się namęczyłem przy kilku elementach, bo chińczyk przyoszczędził na materiale, ale efekt nie jest najgorszy.

Czas zabierać się za drugą ściankę i sklepy.

Zawodowiec

w LEGO

23piorunów

[MOC] Baza Com-Sat

Baza kosmiczna w stylu Neo-Classic Space, czyli nawiązująca do klasycznej serii LEGO Space. Swoje triumfy świeciła ona w latach 1979-1988. Ale znajdziemy tu też elementy Blacktron I z 1987-1990.

Pełna galeria/więcej do czytania na blogu LEGO - https://bricks.kalais.net/pl/post147

https://www.youtube.com/watch?v=hYAZ0tgztlA

Fanatyk4piorunów

Widziałem wcześniej na YT - piękne! te konstrukcje tak zostają, czy nacieszysz się nimi i rozbierasz?

Widzę, że akumulatorowe zasilanie - na bogatości :grinning:

Zawodowiec3piorunów

@PanNiepoprawny Dzięki. Heh, akurat chwilę temu odpowiadałem na podobny komentarz na blogu, to pozwolę sobie wkleić 😉

Różnie bywa, większość rozbieram od razu po zrobieniu zdjęć/filmu. Ale sporo rzeczy też trzymam na wystawy, albo jak mam jakieś plany do zrobienia z nimi animacji stop motion. Niektóre też sobie zostawiam, bo po prostu je lubię.

Trzymałbym więcej zbudowanych, ale niestety miejsca zawsze brakuje. Ile bym sobie nie zorganizował wolnej przestrzeni, to zawsze znika momentalnie 😉

Co do aku, jak wprowadzali ten nowy system to -50% dali na Power Functions :smiley: Nie pamiętam ile to dokładnie kosztowało, ale nawet z tym -50% było drogawe. Ale po czasie stwierdzam, że było warto. Długo trzyma, stabilnie. Mogłem wziąć dwa...

Za to zasilacz (zwykły kabel z wtyczką) kupiłem w sklepie elektronicznym, bo LEGO za to chciało chyba 119 PLN (to już rozbój w biały dzień). To 15 pln max warte.

Za dobre rzeczy jestem w stanie zapłacić, ale są pewne granice :grinning:

P.S. Rekord w kablach jednak ma nadal Canon, gdzie kabel do podłączenia mojego aparatu do gniazdka kosztował około 1500 pln vs 80 pln za zamiennik. Używam od pewnie 10 lat tego zamiennika i musiałbym upaść na głowę, żeby dać 1500 za oryginalny kabel.

Zawodowiec2piorunów

@PanNiepoprawny Canon? Właściwie to tylko kawałek plastiku wyglądający jak bateria do aparatu jest unikatowy. Wkładasz to zamiast baterii do aparatu, z tego idzie kabel - później zwykły zasilacz - i kabel z wtyczką 220V. Na jakimś Aliexpress koszt około 50 pln, w PL z podatkami itp. kupisz za około 80-100. Cena za oryginał w jakiś promocjach - może się uda wyrwać za 1000pln - jest totalnie niczym nie uzasadniona moim zdaniem.

Faktycznie w powered up nie ma aku, nie zwróciłem uwagi. U młodego w pociągach mamy włożone akumulatorki-paluszki. Daje rade tylko zawsze się irytuję jak w kółko muszę odkręcać śrubki, żeby je wyjąć do ładowania. Kiedyś w tej kwestii było lepiej, prawo nie wymagało śrubek w zabawkach, i wszystkie zaślepki do baterii były na "klik". Wymiana baterii to była sekunda.

Fanatyk1piorunów
Canon?

@Kalais Nie no, lego mnie interesuje

akumulatorki-paluszki

Ja dopiero niedawno na black week się obłowiłem do wszystkich, bo miałem tylko w trzech. Są baterie 3rd party, ale kosmicznie drogie. No śrubki to nieporozumienie, ale w pociągach PF też były. Inna sprawa, że nie trzeba ich przykręcać

Pokaż więcej komentarzy (5)