Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#horror

Osobistość

w Filmy

14piorunów

262 + 1 = 263

Tytuł: Koszmar z ulicy Wiązów 3: Wojownicy snów

Rok produkcji: 1987

Kategoria: Horror

Reżyseria: Chuck Russell

Czas trwania: 1h 36m

Ocena: 6/10

Trzecia część przygód psychopaty w pasiastym sweterku, który zamęcza nastolatków koszmarami.

Grupa nastolatków, podejrzana o próby samobójcze, przebywa w szpitalu pod pieczą doktora Gordona. Do szpitala zostaje oddelegowana absolwentka - jest nią Nancy, jedyna ocalała z rzezi nastolatków z pierwszej części. Podejrzewa już co tak naprawdę nęka nastolatków i zamierza im pomóc. Odkrywa, że nastoletni pacjenci szpitala mają we śnie specjalne zdolności. Czy dzięki temu uda się pokonać Freddiego Kruegera?

W aktorskiej obsadzie debiutująca Patricia Arquette oraz młody Laurence Fishburne (który później przecież zagra Morfeusza w Matrixie).

Konwencja fantasy jak zwykle i w tym przypadku pozwoliła mi milej przysposobić ten seans. Z ciekawszych rzeczy to w filmie poznajemy historię Kruegera - to, jak się narodził. Sama historia jest równie straszna co nasz psychopatyczny męczyciel snów.

Sam film trzyma się reguł serii - czyli zdecydowana większość nastolatków to mięso armatnie, uśmiechnięty Krueger z przyjemnością bodyhorroruje swoje ofiary, mamy powrót do pierwszej części i znanych bohaterów oraz nowe motywy (specjalnie zdolności w świecie snów, stąd też tytuł Wojownicy Snów).

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Fanatyk2piorunów

Kurde nie szalej. Już 2 filmy oglądam dziennie i widzę że i tak będzie ciężko dogonić xd

Osobistość1piorunów

@TyGrySSek to są filmy z ostatnich trzech dni :smiley: A co ja mam robić wieczorami kolego? Nie mam dzieci, psów czy innych rzeczy a oglądanie filmów to moja wielka pasja.

Gdy znajdę w końcu jakąś stałą robotę na etat + będzie wiosna = rower, to pewnie ta liczba się zmniejszy oglądanych rzeczy, przynajmniej do pierwszego festiwalu 😉

Pokaż więcej komentarzy (2)

Osobistość

w Filmy

16piorunów

234 + 1 = 235

Tytuł: Kryjówka Białego Węża

Rok produkcji: 1988

Kategoria: Horror

Reżyseria: Ken Russell

Czas trwania: 1h 33m

Ocena: 7+/10

Archeolog Angus znajduje dziwną czaszkę, nie potrafi zidentyfikować do jakiego zwierzęcia mogła należeć. Wraz parą sióstr idzie na przyjęcie gdzie poznaje lorda D'Amptona (w tej roli Hugh Grant), na którego posesji Angus znalazł czaszkę. Jak się okazuje istnieje mit, że przodek lorda zabił swego czasu strasznego potwora - białego wielkiego węża. Siostry wciąż natomiast przeżywają zniknięcie rodziców. Tajemnicze zniknięcia w tym regionie mogą zaraz stać się normą. Niedaleko stąd mieszka lady Sylvia Marsh - przedziwna, seksowna kobieta, która jak się okazuje wyznaje kult Białego Węża - Dionina, który przegrał z Bogiem i musiał opuścić Eden.

Kult sięga czasów rzymskich, a ukąszenie lady zamienia ludzi w wampiry. Nasza czwórka zamierza odkryć tajemnicę potwora oraz zmierzyć się ze złem panującym w wiosce.

Brzmi jak zwyczajny horror, prawda? Ale to horror Kena Russella. Więc sorry, ale nie może być zwyczajny. "Kryjówka Białego Węża" jest wręcz wypełniona erotyzmem, często zahaczającym o przedziwne fetysze jak na przykład wielkie zaostrzone dildo, które posiada (a nawet ubiera w wiadomym celu) nasza femme fatale, lady Marsh.

Niektóre wizje pojawiające się w tym filmie miały nawet taki vibe "Diabłów" tego samego reżysera - w "Kryjówce" zakonnice gwałcone przez rzymskich legionistów, w tle ukrzyżowany Jezus, którego krzyż oplata wielki biały wąż.

Obraz ten jest bardzo campowy, czasami wręcz mocno kiczowaty, ale wizja artystyczna Russella, który z chęcią sięga w inspirację starymi brytyjskimi horrorami, staje się w pewnym momencie miszmaszem tego wszystkiego co właśnie Russell wielbi umieszczać w swoich filmach czyli mocniejsze wątki erotyczne oraz wręcz mityczna lub religijna groza.

Te elementy budują film dziwny, dziwaczny, choć nie odbiegający wcale od prawideł standardowego horroru. Specyficzne ujęcia, nagość i motyw gore - to ujarzmia efektownie definicję filmu grozy i tworzy nową - horror według Kena Russella.

To przeżycie dość intensywne, zabarwione humorem, obrazoburcze. Russellowskie klimaty w swojej pełni. Nie każdemu może przypaść do gustu, bo to czasem jechanka bez hamulców, których brytyjski reżyser nigdy nie umiał zaciągać.

Dla fanów filmów tego pana to będzie gratka. Taka jak dla mnie.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Fenomen1piorunów

@Mahjong zachecilas, bedzie ogladane, powiedz tylko czy dostepny na jakiejs platformie?

Osobistość1piorunów

@Pirazy na CDA. Szykuj się na pojebany seans :grinning:

Fenomen1piorunów

@Mahjong obejrzane, musze przyznac, ze z przyjemnoscia(?). Na pewno z ochota. Ostatnio niewiele mialem sytuacji, ze film mnie wciagnal na tyle, ze nie mialem ochoty co chwile sprawdzac, ile jeszcze do konca. Tutaj caly seans przebiegl bez takiej potrzeby. Oczywiscie juz wiedzialem po Twoim opisie, czego moge sie spodziewac, wiec pewnie i moje reakcje na niektore sceny nie byly takie jakbym to ogladal "z marszu", ale wydaje mi sie, ze widywalem juz bardziej "hardkorowe" sceny ( ͡~ ͜ʖ ͡°) a ze nie mam nic przeciwko takowym to zaliczam ten film do kategorii "podobal mnie sie" i czekam na kolejne propozycje :slightly_smiling_face:

Pokaż więcej komentarzy (5)

Osobistość

w Filmy

15piorunów

233 + 1 = 234

Tytuł: Koszmar z ulicy Wiązów 2: Zemsta Freddy'ego

Rok produkcji: 1985

Kategoria: Horror

Reżyseria: Jack Sholder

Czas trwania: 1h 27m

Ocena: 4+/10

To nie był tak dobry seans jak pierwsza część. Widać brak ręki Cravena. Fabuła oscyluje wokół chłopaka Jessego, który z rodzicami wprowadza się do domu przy ul. Wiązowej. Jakiego domu to chyba nie muszę wspominać. Oczywiście zaczyna śnić okropne koszmary o spalonym mężczyźnie w pasiastym sweterku.

To Freddy Krueger, który chce przejąć chłopaka by już na całego mordować także na jawie. I idzie mu nawet całkiem nieźle, ale chłopak zaczyna rozkminiać o co się rozchodzi i podejmuje nierówną walkę z psychopatycznym potworkiem.

Film jest wybornie homoerotyczny. Zamiast krzyczących panienek z latającą biustem mamy mokre męskie torsy i nawet parę razy gołe męskie pupcie się pojawiły.

Znów seans współdzielony, więc zabawa była niezła, co jednak nie skusiło mnie do podwyższenia oceny. To po prostu średni horror, powstały na pewnej bazie. Może i można było się pośmiać, pobawić, ale gdybym oglądała sama to bym była rozczarowana ostro. Za tydzień kolejna część - już się boję co tam będzie na mnie czekać :smiley:

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Osobistość

w Filmy

33piorunów

195 + 1 = 196

Tytuł: Koszmar z ulicy Wiązów

Rok produkcji: 1984

Kategoria: Horror

Reżyseria: Wes Craven

Czas trwania: 1h 31m

Ocena: 7/10

Jeśli macie problemy ze snem włączcie sobie ten film! Na pewno wam nie pomoże 😉

Klasyka gatunku.

Freddy Krueger, szalony morderca dzieci napastuje grupę nastolatków w snach. Nancy po wielu tragicznych wydarzeniach postanawia stawić czoła władcy koszmarów zanim i ją zdejmie z tego padołu łez.

Miło było wrócić do tego seansu po tak wielu latach - nie oglądałam sama, więc seans był bardziej rozśmieszający. Ale fakt faktem - ten tytuł dalej broni się po latach.

Protip: jeśli wybieracie współpracownika do pokonania Frieddiego, nie idźcie na urodę - Nancy za swojego wartownika wybrała chłopaka Glenna (debiut Johnny Deppa). Glenn zawalił po całej linii, i potem musieli go wynosić wiadrami z domu.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Lider6piorunów

@Mahjong te teen slashery z lat 80. i 90. mają coś w sobie, że zaczynasz oglądać i trudno przerwać.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Książki

17piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Wydawnictwo Vesper wyda książkę na podstawie filmu, na podstawie gry. "Powrót do Silent Hill" Johna Passarelli w księgarniach od 13 marca 2026 roku. Wydanie w twardej oprawie obejmuje 320 stron. Poniżej okładka i krótko o treści.

Oficjalna powieściowa adaptacja filmu

Powrót do Silent Hill

Adaptacja powieściowa: John Passarella

Na podstawie scenariusza autorstwa Christophe’a Gansa oraz Sandry Vo-Anh i Williama Josepha Schneidera

Na podstawie gry stworzonej przez Konami

W MOICH NIESPOKOJNYCH SNACH WIDZĘ TO MIASTECZKO. SILENT HILL

POWRÓT DO SILENT HILL przywraca kultowy psychologiczny horror na wielki ekran.

Gdy James otrzymuje tajemniczy list od swojej utraconej miłości, Mary, coś nieodparcie przyciąga go do Silent Hill — miasteczka niegdyś bliskiego i znajomego, dziś całkowicie pochłoniętego przez mrok. W trakcie rozpaczliwych poszukiwań James staje twarzą w twarz z monstrualnymi istotami i stopniowo odsłania przerażającą prawdę, balansując na granicy przetrwania.

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

   

Inspirator0piorunów

już sam film z tego co pamiętam był kiepsko przyjęty, po co książka na jego podstawie

Pokaż więcej komentarzy (10)

Fanatyk

w Książki

15piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Wydawnictwo IX ruszyło z pierwszą przedsprzedażą w tym roku. Ceny promocyjne obowiązują tylko do 13 lutego, po tej dacie zostaną podniesione. Wysyłka ruszy w marcu. Ukażą się:


Trzy tomy serii Mistrzowie Grozy: "Zagłada domu Usherów" Edgara Allana Poe, "Zielona herbata" Josepha Sheridana Le Fanu i "Później" Edith Newbold Wharton. Wydania w twardych oprawach obejmują po 140 stron, w cenie detalicznej 30 zł za sztukę.

"Zagłada domu Usherów"

Nikomu nie trzeba... a może właśnie trzeba! przypomnieć o Edgarze Allanie Poe i przygnębiającej "Zagładzie domu Usherów", do której to dołączone w naszym wydaniu zostało inne wybitne opowiadanie "William Wilson". Opowieść o rodzie skazanym na zagładę, którego dom rozpada się wraz z nim i historia człowieka prześladowanego przez własnego sobowtóra.

"Zielona herbata"

Niektórzy pasjonaci grozy znakomicie znają Josepha S. Le Fanu, ale "Zielona herbata" mimo swojej znakomitej świeżości w tamtym czasie, zdaje się być przykryta wieloma warstwami kolejnych klisz, jakie na tym pomyśle się oparły. Zatem przed Wami historia naukowca, który zaczyna doświadczać obecności demonicznej istoty, przez co jego rozsądek i trzeźwa ocena rzeczywistości kruszą się pod naporem lęku i obsesji. Le Fanu mistrzowsko splata motywy okultyzmu, medycyny i psychologii, tworząc studium narastającej grozy.

"Później"

Wszyscy z kolei powinni kojarzyć Edith Wharton, autorkę "Wieku niewinności", za którą to powieść dostała Nagrodę Pulitzera. A czy wszyscy wiedzą, że to również pisarka wyjątkowej literatury grozy? "Później" to subtelna, pełna melancholii opowieść o spotkaniu z tym, co przetrwało śmierć, i o wspomnieniach, które nie pozwolą od siebie uciec.

"Ofiara królewny" Jana Lemańskiego w dwóch wersjach - wydanie w miękkiej i twardej oprawie. 252 strony, ceny 35 zł za miękką i 45 zł za twardą.

Podążając ścieżką zainicjowaną przez "Ondynę", chcemy przypomnieć Wam o jednej z ważniejszych polskich powieści fantastycznych początku XX wieku. „Ofiara królewny” Jana Lemańskiego to niezwykła literacka baśń łącząca poetycką obrazowość z wyraźnym rysem satyry i refleksji społecznej. Głównym elementem historii jest motyw rytualnej ofiary, która ma zapewnić królestwu ład i pomyślność. Gdy jednak w roli ofiarnej wybranki staje królewna, dawna tradycja zaczyna pękać pod naporem wątpliwości, moralnych dylematów i ludzkich ambicji.

Lemański z celną ironią odwraca schematy znane z klasycznych podań, pokazując, jak mity i rytuały potrafią usprawiedliwiać przemoc, a jednocześnie jak kruche okazują się wielkie słowa o honorze i poświęceniu. To proza, która zachwyca językiem, a jednocześnie prowokuje do myślenia — o władzy, tradycji i wolności jednostki.

Sam Lemański był mężem słynnej pisarki i tłumaczki, Marii Komornickiej, w której przekładzie wznowimy niebawem legendarną powieść okultystyczną "Zanoni". Co prawda małżeństwo nie trwało zbyt długo, jednak ich burzliwy związek odcisnął swoje piętno również na tej książce.

"Kroniki Zothique" Clarka Ashtona Smitha. Wydanie w miękkiej i twardej oprawie ma 270 stron, w cenach detalicznych 35 i 49 zł.

„Zothique” to cykl opowiadań Clarka Ashtona Smitha osadzonych, w przeciwieństwie do "Kronik Averoigne" w odległej przyszłości, na ostatnim kontynencie umierającej Ziemi, pod gasnącym Słońcem (kojarzycie to już, prawda?). Świat ten w odróżnieniu do średniowiecznego surowego klimatu poprzedniej książki, wyróżnia się barokowym przepychem ale i (również kojarzonym z barokiem) rozkładem: dawne imperia popadają w ruinę, a złowrodzy magowie i nekromanci opanowują zapomniane krainy, po których bohaterowie błądzą wśród ruin, szaleństwa starożytnych kultów i egzotycznej grozy.

Podobnie jak Averoigne, nie jest to cykl fabularnie ciągły - to raczej luźno powiązana mozaika historii, które łączy atmosfera dekadencji, fatalizmu i mrocznej poetyckiej wyobraźni. „Zothique” często uznaje się za jedną z najwcześniejszych i najważniejszych wizji nurtu "Dying Earth" obok "Krainy Nocy" Hodgsona. Obie historie powstały jednak wobec siebie niezależnie, co opisał Scott Conner w artykule „Dust and Atoms: The Influence of William Hope Hodgson on Clark Ashton Smith” („ Sargasso” nr 2, 2016).

Dodruki w twardej oprawie:

Clark Ashton Smith - "Kroniki Averoigne"

Rudolf Stratz - "Zamek Vogelöd"

Bram Stoker - "Klejnot siedmiu gwiazd"

Joris-Karl Huysmans - "Tam. Là-Bas"

Wojciech Gunia - "Dom wszystkich snów"

Krzysztof Grudnik - "Okultyzm i nowoczesność"

Algernon Blackwood - "Wierzby"

Artur Machen - "Wielki bóg Pan"

Tadeusz Miciński - "W mroku gwiazd"

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

      

Lider2piorunów

Jak ktoś się zastanawia nad nowościami w twardej, szczególnie nad "Kronikami Zothique", to polecam się spieszyć.
Od startu przedsprzedaży minęło 16h, a prawie połowa egzemplarzy zniknęła ;)

Wczoraj licznik zaczynał się od 250:

Fanatyk

w Książki

14piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Drugi news / 27.01.2026

Wydawnictwo Vesper zapowiada nowe wydanie klasyka. "Egzorcysta" Williama Petera Blatty'ego powróci do księgarń w marcu 2026 roku. Poniżej okładka i krótko o treści.

Georgetown w Ameryce, lata 70. XX wieku, dwunastoletnia Regan bawi się spirytystyczną tabliczką ouija. Nawiązuje kontakt z bytem przedstawiającym się jako Kapitan Howdy. Wkrótce w jej otoczeniu dochodzi do paranormalnych zjawisk, a dziewczynka przejawia objawy opętania.

Zaniepokojona drastycznymi zmianami w zachowaniu córki oraz niewytłumaczalnymi zdarzeniami Chris MacNeil, uwielbiana gwiazda filmowa, zabiera Regan do lekarza. Ponieważ ani ten, ani kolejni lekarze niczego nie potrafią ustalić, zdesperowana Chris prosi o pomoc znajomego duchownego, przechodzącego poważny kryzys wiary młodego ojca Damiena Karrasa. Ten podejmuje się odprawienia egzorcyzmów. Pomocy udziela mu doświadczony, schorowany ojciec Lankester Merrin, dla którego spotkanie z demonem okazuje się nie być pierwsze. Rozpoczyna się walka o uwolnienie dziewczynki z rąk demona…

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

    

Osobistość1piorunów

Meh, zamiast wydawać coś nowego, to będą wznawiać już raz u nich wydane?

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fanatyk

w Książki

19piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Wydawnictwo IX przedstawia okładkę do zbioru Clarka Ashtona Smitha. "Zothique" zaplanowano na I kwartał 2026 roku.

„Zothique” to cykl opowiadań Clarka Ashtona Smitha osadzonych, w przeciwieństwie do "Kronik Averoigne" w odległej przyszłości, na ostatnim kontynencie umierającej Ziemi, pod gasnącym Słońcem (kojarzycie to już, prawda?). Świat ten w odróżnieniu do średniowiecznego surowego klimatu poprzedniej książki, wyróżnia się barokowym przepychem ale i (również kojarzonym z barokiem) rozkładem: dawne imperia popadają w ruinę, a złowrodzy magowie i nekromanci opanowują zapomniane krainy, po których bohaterowie błądzą wśród ruin, szaleństwa starożytnych kultów i egzotycznej grozy.

Podobnie jak Averoigne, nie jest to cykl fabularnie ciągły - to raczej luźno powiązana mozaika historii, które łączy atmosfera dekadencji, fatalizmu i mrocznej poetyckiej wyobraźni. „Zothique” często uznaje się za jedną z najwcześniejszych i najważniejszych wizji nurtu "Dying Earth" obok "Krainy Nocy" Hodgsona. Obie historie powstały jednak wobec siebie niezależnie, co opisał Scott Conner w artykule „Dust and Atoms: The Influence of William Hope Hodgson on Clark Ashton Smith” („ Sargasso” nr 2, 2016).

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

   

Lider2piorunów

@Whoresbane IX to ma okładeczki ostatnio prima sort 😎

Praktykant

w Filmy

9piorunów

Ja pi⁎⁎⁎⁎le co oni zrobili

https://www.ppe.pl/news/396689/fatalne-recenzje-return-to-silent-hill-film-miazdzony-mocna-krytyka.html

Tyle czekałem na ten film, mieli idealny materiał źródłowy i to zjebało

GURU2piorunów

@zwierzch

mieli idealny materiał źródłowy

Dzisiaj to jest gwarant, że będzie gówno, którego lepiej nie oglądać ¯\\(ツ)

Pokaż więcej komentarzy (3)

Sum

w Filmy

17piorunów

123 + 1 = 124

Tytuł: Phenomena

Rok produkcji: 1985

Kategoria: Horror

Reżyseria: Dario Argento

Czas trwania: 1h 55m

Ocena: 8/10

Uwaga: ocena odnosi się do ostatnich 5 minut filmu. Reszta to szrot.

Włoski horror, gdzie z jakiegoś powodu wszyscy mówią po angielsku, o dziewczynie, która potrafi rozmawiać z owadami.

Gruba ryba1piorunów

@szatkus-1 co takiego było w tych ostatnich 5 minutach?

Kosmonauta3piorunów

@Hoszin pewnie cycki༼ ͡° ͜ʖ ͡° ༽

Fanatyk1piorunów

Nie wiem czemu dałem 9 na FW

Ale nie pamiętam nic z filmu także może się fajnie mi oglądało

Pokaż więcej komentarzy (5)

Osobistość

w Filmy

10piorunów

100 + 1 = 101

Tytuł: Obecność 4: Ostatnie namaszczenie

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Horror

Reżyseria: Michael Chaves

Czas trwania: 2h 15m

Ocena: 6/10

Lubię uniwersum Obecności, ale nieco z tego wypadłam po tych słabszych zakonnicach i innych. Ale dla Warrenów zawsze warto spiąć d⁎⁎ę.

Tym razem w roli głównej demon z tajemniczego lustra, który sobie cierpliwie czeka, aż młoda Warrenówka dojrzeje i sama do niego przyjdzie. Aby ją lepiej skusić na przybycie opętuje dom, do którego trafia lustro. Oczywiście nikt nie pomoże bo jak? A sami Warrenowie są już na emeryturze, ale młoda Judy, która odziedziczyła umiejętności widzenia duchów po matce, sama wpada w sidła. Rodzice postanawiają pomóc swojej dziecinie, do pomocy biorą przyszłego zięcia, który coś tam wie o przeszłości teściów, ale niebawem pozna ich działalność w całej okazałości.

Oglądało się dobrze, rozjebała mnie dopiero scena z wielką lalką CGI, to mi tak zjebało klimat filmu, już prawie do końca. Zresztą IMO akcyjne elementy już z Warrenami na chacie były najsłabsze - najlepszy był wstęp do rodziny Warrenów (uwielbiam takie klimatyczne spowalniacze) oraz samo nawiedzenie chaty tej wielodzietnej rodziny zanim wpadną tam Warrenowie zrobić porządek.

Szósteczka w ocenie czwartej części bo myślałam, że będzie jeszcze gorzej, ale całkiem sporo klimaciku zostało z poprzednich części. I o ile sama historia rodziny Warrenów jeszcze się nie wyczerpała, tak schemat walki z nadprzyrodzonym złem już nieco zaczyna szorować po dnie.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

GURU3piorunów

Za mało takich scen które budują strach i napięcie a za dużo rozpierdolu. Po drugiej części coraz gorzej, choć lepsza od 3

Pokaż więcej komentarzy (3)

Autorytet

w Hydepark

9piorunów

Idea, że _dom_ w książce z "Dom bez liści" przechodzi proces schizofreniczny i jest swego rodzaju ciałem bez organów jest wyjątkowo naciągany. Już bardziej do tego motywu wydaje mi się, że pasuje inna książka, a mianowicie "Nawiedzony dom na wzgórzu" lub też gra "Anatomy". To czym jest _dom_ zostało natomiast powiedziane kilka razy w samej treści tego dzieła. To obiekt kompletnie wymykający się ludzkiemu zrozumieniu. Labirynt który jednak nie prowadzi do oświecenia jak to zwykle ma miejsce w mitach. _Dom_ nie uczestniczy w procesach łączenia i rozłączenia ani nie podlega nadkodowaniu przez maszynę paranoiczną jak ciało bez organów bo nie jest czymś immanentnym względem świata i raczej istnieje na poziomie metarzeczywistości. Pozostaje więc czymś transcendentalnym i w pewnym momencie wprost zostaje nazwany _Bogiem_.

https://www.youtube.com/watch?v=twHJu7CQpS0

Fenomen1piorunów

pierdolenie

Autorytet2piorunów

@DEATH_INTJ Jeśli kolega się nie zgadza z moją analizą to chciałbym usłyszeć czemu.

Specjalista0piorunów

Jest ciałem bez organów i przechodzi proces schizofreniczny? ty masz udar?

Autorytet0piorunów

@Tyraxor To nie moja teza była tylko autorki filmu xD

Pokaż więcej komentarzy (12)

Osobistość

w Filmy

19piorunów

50 + 1 = 51

Tytuł: Suspiria

Rok produkcji: 1977

Kategoria: Horror

Reżyseria: Dario Argento

Czas trwania: 1h 38m

Ocena: 6/10

Chyba za późno zabrałam się za filmy Argento. Pewnie tak o 10 lat. Fabularnie jest klasycznie dość, aktorsko - drewniano.

Ale za to jaka piękna czerwona krew się leje! To na pewno jest piękne w tym filmie - że włoski reżyser nie pi⁎⁎⁎⁎lił się z realizmem, nie poczernił tej krwi - najbardziej czerwony kolor ever!

W sensie wizualnym jest bardzo dobrze. Natomiast fabuła nie zrobiła na mnie wrażenia. Młoda amerykanka dostaje się do wiedeńskiej szkoły tańca. Od samego początku podejrzewa, że dzieje się tam coś niedobrego, bo już tej samej nocy, w której młoda panna dobija się do drzwi szkoły, ginie w brutalny sposób inna uczennica tej szkoły. I tak ginąć będą dziewuszki, przynajmniej dopóki amerykanka nie odkryje, że szkoła to siedlisko starych wiedźm - ach, te wyszukane metafory na nielubiane nauczycielki!

W każdym razie dam jeszcze szansę Argento - koledzy mi podpowiedzieli parę tytułów i choćby dla tej najczerwieńszej z krwi - myślę, że warto będzie sprawdzić kilka tytułów.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Fanatyk0piorunów

ehhh ale po zadku z oglądaniem jestem

Osobistość1piorunów

@TyGrySSek jeszcze dwa filmy mi zostały dziś do wrzucenia :grinning: miałam wczoraj dobry dzień pod oglądanie!

Fenomen1piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fanatyk

w Książki

23piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Wydawnictwo IX prezentuje trzy tomy serii Mistrzowie Grozy. "Zagłada domu Usherów" Edgara Allana Poe, "Zielona herbata" Josepha Sheridana Le Fanu i "Później" Edith Newbold Wharton w księgarniach w 2026 roku. Poniżej okładki i krótko o treści.

"Zagłada domu Usherów"

Nikomu nie trzeba... a może właśnie trzeba! przypomnieć o Edgarze Allanie Poe i przygnębiającej "Zagładzie domu Usherów", do której to dołączone w naszym wydaniu zostało inne wybitne opowiadanie "William Wilson". Opowieść o rodzie skazanym na zagładę, którego dom rozpada się wraz z nim i historia człowieka prześladowanego przez własnego sobowtóra.

"Zielona herbata"

Niektórzy pasjonaci grozy znakomicie znają Josepha S. Le Fanu, ale "Zielona herbata" mimo swojej znakomitej świeżości w tamtym czasie, zdaje się być przykryta wieloma warstwami kolejnych klisz, jakie na tym pomyśle się oparły. Zatem przed Wami historia naukowca, który zaczyna doświadczać obecności demonicznej istoty, przez co jego rozsądek i trzeźwa ocena rzeczywistości kruszą się pod naporem lęku i obsesji. Le Fanu mistrzowsko splata motywy okultyzmu, medycyny i psychologii, tworząc studium narastającej grozy.

"Później"

Wszyscy z kolei powinni kojarzyć Edith Wharton, autorkę "Wieku niewinności", za którą to powieść dostała Nagrodę Pulitzera. A czy wszyscy wiedzą, że to również pisarka wyjątkowej literatury grozy? "Później" to subtelna, pełna melancholii opowieść o spotkaniu z tym, co przetrwało śmierć, i o wspomnieniach, które nie pozwolą od siebie uciec.

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

   

GURU4piorunów

Umm ale tytuly i jaka oprawa

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Książki

13piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Wydawnictwo IX zapowiedziało już dwie książki na 2026 rok. Zbiór opowiadań "Zothique" Clarka Ashtona Smitha trafi na sklepowe półki na początku tego roku, a "Krew wampira" Florence Marryat wiosną 2026. Poniżej krótko o treści.

"Zothique"

„Zothique” to cykl opowiadań Clarka Ashtona Smitha osadzonych, w przeciwieństwie do "Kronik Averoigne" w odległej przyszłości, na ostatnim kontynencie umierającej Ziemi, pod gasnącym Słońcem (kojarzycie to już, prawda?). Świat ten w odróżnieniu do średniowiecznego surowego klimatu poprzedniej książki, wyróżnia się barokowym przepychem ale i (również kojarzonym z barokiem) rozkładem: dawne imperia popadają w ruinę, a złowrodzy magowie i nekromanci opanowują zapomniane krainy, po których bohaterowie błądzą wśród ruin, szaleństwa starożytnych kultów i egzotycznej grozy.

Podobnie jak Averoigne, nie jest to cykl fabularnie ciągły - to raczej luźno powiązana mozaika historii, które łączy atmosfera dekadencji, fatalizmu i mrocznej poetyckiej wyobraźni. „Zothique” często uznaje się za jedną z najwcześniejszych i najważniejszych wizji nurtu "Dying Earth" obok "Krainy Nocy" Hodgsona. Obie historie powstały jednak wobec siebie niezależnie, co opisał Scott Conner w artykule „Dust and Atoms: The Influence of William Hope Hodgson on Clark Ashton Smith” („ Sargasso” nr 2, 2016).

"Krew wampira"

Późno wiktoriańska powieść grozy, która ukazuje wampiryzm w zupełnie inny sposób niż „Dracula” czy „Carmilla” i od wielu lat stawiana jest razem z nimi w czołówce klasyki literatury wampirycznej.

Harriet Brandt, młoda kobieta o niejasnym pochodzeniu, przybywa z Jamajki do Europy, pragnąc rozpocząć nowe życie. Wkrótce jednak okazuje się, że wszędzie tam, gdzie się pojawia, ludzie słabną, chorują… i umierają. Czy to klątwa krwi – czy lęk społeczeństwa przed „odmiennością”?

Powieść łączy elementy grozy, gotyckiej melancholii i społecznej krytyki, poruszając tematy rasy, tożsamości, dziedziczności i lęku przed „nieznanym”, tworząc poruszającą, niejednoznaczną historię o kobiecie postrzeganej jako zagrożenie tylko dlatego, że nie spełnia ogólnie przyjętych norm.

Po publikacji w 1897 roku „Krew wampira” została przyjęta z ciekawością, ale przyćmiła ją popularność książki Brama Stokera. Współcześnie powieść przeżywa renesans w badaniach literaturoznawczych: często omawia się ją w kontekście studiów postkolonialnych, feminizmu i historii gotycyzmu. Krytycy podkreślają, że Marryat stworzyła alternatywę wobec klasycznego wizerunku wampira – zamiast nadnaturalnego potwora otrzymujemy figurę „energetycznego pasożyta”, osadzoną w realiach dyskursu naukowego końca XIX wieku.

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

   

Autorytet

w Creepy

4piorunów

Nie lubię tych creepypast z motywem pracy lub mieszkania w miejscach gdzie panuje dziwna lista zasad. Są strasznie mało wiarygodne. U każdego normalnego człowieka który nie byłby kompletnym idiotom natychmiast zapaliłaby się czerwona lampka jak tylko by usłyszał od potencjalnego pracodawcy, że codziennie w południe musi odprawić dziwny rytuał i nie wolno mu wchodzić do piwnicy we Wtorki, a przed wyjściem z budynku musi zaśpiewać dziwną piosenkę. Jedynym usprawiedliwieniem dla którego ktoś w ogóle mógłby chcieć pracować w takim miejscu to albo bardzo wysoka pensja (choć to powinno jedynie wzmacniać podejrzliwość), albo długi okres bezrobocia albo byciem fanem tajemnic. W innym przypadku protagonista wychodzi na zwykłego kretyna bez jakiegokolwiek instynktu samozachowawczego.

Fenomen0piorunów

@Al-3_x Piszemy to z Europejskiej banki, w ktorej urlop Ci sie nalezy a sluzbe zdrowia masz za frajer.

Pomysl o warunkach pracy w stanach, gdzie okres wypowiedzenia to kurtuazja i wynosi ona raczej 2 tyg a idac na urlop nie masz placone za wolne dni. W takich warunkach, jak nie jestes specjalista ktorego rynek pracy potrzebuje to raczej tanczysz jak Ci zagraja, bo na Twoje miejsce jest tuzin innych Johnow.

Autorytet0piorunów

@Mikel W gwoli pewnej ścisłości creepypasty to straszne historie internetowe. W przypadku prac w tego typu historiach to może cie spotkać marny los xD

Nie wiem czy się opłacałoby ryzykować.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Filmy

14piorunów

993 + 1 = 994

Tytuł: Ciche miejsce

Rok produkcji: 2018

Kategoria: Horror

Reżyseria: John Krasinski

Czas trwania: 1h 30m

Ocena: 4/10

Pomysł na film bardzo intrygujący - spodobał mi się świat, w którym wszyscy muszą zachowywać ciszę, ponieważ pojawiły się stwory reagujące na każdy dźwięk. Na samym początku pomyślałem, że w takim świecie idealnie sprawdzi się język migowy i byłoby fajnie, gdyby bohaterowie się go nauczyli... po chwili zobaczyłem, że rzeczywiście tak jest.

Ogromnym plusem jest także to, że niesłyszącą dziewczynkę zagrała niesłysząca dziewczynka, co wcale nie jest takie oczywiste. Cieszy to moje serduszko, że osoby z niepełnosprawnościami także otrzymują angaże w filmach.

Jednocześnie wiele rzeczy wydawało mi się nielogicznych.

Po pierwsze, kto w takim świecie decyduje się na spłodzenie dziecka? W świecie, w którym dźwięk uderzenia byle czego o podłogę może przyciągnąć śmiertelne niebezpieczeństwo. Rozumiem, że pewnie odczuwali ogromny ból po stracie dziecka, jednakże była to decyzja skrajnie egoistyczna i nieodpowiedzialna.

Po drugie, skoro szum rzeki zagłuszał inne dźwięki (ojciec z synem krzyczeli pod wodospadem), to dlaczego cała rodzina nie przeprowadziła się w pobliże wody? Po co aż tak ryzykować mieszkając w domu?

No i trzecia rzecz, poród. Trudno mi uwierzyć, że wybuch fajerwerków z jakiejś odległości był dla stworka głośniejszy niż krzycząca z bólu kobieta, która znajdowała się tuż obok. No ale okej.

Szkoda, że różne mniejsze lub większe głupostki zasłoniły tak fajny pomysł.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Pokaż więcej komentarzy (2)

GURU

w Horror Zone

4piorunów

WTF

https://streamable.com/0uc48r

Tytan0piorunów

Jakie ?

GURU0piorunów

@szatkus moim zdaniem w ai zrobione, stylizowane na kukiełki. Ale pewności nie mam.

Tytan1piorunów

@Opornik Przecież ten filmik ma paręnaście lat.

GURU1piorunów

@szatkus aha. Ok. To zmieniam tagi.

Pokaż więcej komentarzy (4)