fewtoastMocarz
2piorunówMogła mu ze strzykawki wlać wody, jak na filmikach ze zwierzętami. Równie sensowne. xD
#imigracja #inwazja #hiszpania

Francja i Portugalia wprowadzające znów kontrole na granicach za 3, 2, 1...
fewtoastMocarz
2piorunówMogła mu ze strzykawki wlać wody, jak na filmikach ze zwierzętami. Równie sensowne. xD
#imigracja #inwazja #hiszpania

Francja i Portugalia wprowadzające znów kontrole na granicach za 3, 2, 1...
manstainOsobistość
5piorunówSetki migrantów przedostały się w ostatnich dniach z Maroka do hiszpańskiej Ceuty, płynąc wpław, korzystając z dmuchanych kół lub przekraczając bramę w ogrodzeniu granicznym. Władze enklawy twierdzą, że lokalne ośrodki są przeciążone i mówią o kryzysie humanitarnym oraz

zuchtomekGURU
62piorunówŚpieszmy się kochać osiedlaki.. Tak szybko odchodzą..
#sklepy #polskiesklepy #sklepyosiedlowe #frogshop #zabka #franczyza #krajobraz #krajobrazmiejski #ostroda #inwazja

w Czechach ten format małych sklepów spożywczo alkoholowych opanowali Azjaci, i to nie tylko w turystycznych miejscach
@PlatynowyBazant Byłem w ostatnie wakacje xD W przygranicznych raczej mniejszych miejscowościach.
Nie powiem - był to dla mnie niemały szok, chyba nigdy Czech mnie nie obsługiwał w sklepie spożywczym ;P
I co lepsze - jak już był jakiś Czeski sklep np. z lokalnym pieczywem, to był jakoś mega krótko otwarty, w weekend wcale, a te Azjatyckie to pełna samowolka.
@zuchtomek teraz byłem na majówce na Słowacji i jeden mały sklep odwiedziłem i byli miejscowi. W Słowenii były też prowadzone przez Azjatę, ale w mniejszości
@PlatynowyBazant no właśnie mnie to zastanawiało zawsze, w Czechach same chinole, nawet w Hiszpanii chinole pół na pół z arabami. A u nas tego nie ma
@roadie Bo u nas są "patole", którzy taką pracę w żabce dostaną i pójdą.
Czech w tygodniu zamknie supermarket o 17 i pójdzie na piwo, a w sobotę skończy już o 11 i też pójdzie na piwo.
Godziny otwarcia marketu COOP (czeska sieć z tego co kojarzę) vs Azjatycki podobnej wielkości, w tej samej mieścinie, po przeciwnych stronach drogi.
W COOPie nawet nigdy nie byłem bo z wycieczek wracałem z reguły po 17, a że w sobotę otwierają na 3h tylko to w życiu bym się nie spodziewał.
@roadie o właśnie, zastanawiałem się gdzie ich tyle jeszcze widziałem, costa blanca :grinning:
@zuchtomek w Krumlowie jest Coop 24h bezobsługowy, ale nie wlazłem bo trzeba mieć ich kartę żeby drzwi otwarło
@PlatynowyBazant Ja to na wsi byłem zaraz przy granicy :stuck_out_tongue_winking_eye: Bazę miałem w Złotych Górach - miasteczko 4k mieszkańców - czilera, utopia
@zuchtomek o kurde nie wiedziałem że coop jest czeski, tylko ze Szwajcarii ich kojarzę ale tam to był pełnoprawny supermarket od rana do nocy
@roadie Generalnie jest chyba taka międzynarodowa marka, nie wiem skąd się wywodzi, ale tam gdzie byłem, był konkretnie sklep "COOP Jednota" i z tego co widzę to typowo czeska gałąź
https://www.skupina.coop/en/not-translated-profil-skupiny-coop
@PlatynowyBazant Azjaci czy pakistańczycy?
@Opornik jedni bardziej chińczyki, inni może filipiny, albo indochiny, dużo kobiet za ladą. Raczej nie pakistan czy indie
@roadie W Polsce pełno jest Hindusów na rowerach. Ot taka strefa wpływów - Czesi biorą Wietnam do sklepów, my Indie i Bangladesz do rozwożenia jedzenia
@BapitanKomba w sumie u nas też jest trochę Wietnamców, ale oni otwierają chińskie knajpy :stuck_out_tongue_winking_eye: a multum hindusów widziałem też we Włoszech, głównie w sklepach i restauracjach
i bardzo dobrze.
Oferowaly dziadostwo po zbojnickich cenach to upadly
@jajkosadzone za to teraz jest takie samo dziadostwo ale pod szyldem żabki xD
@SzubiDubiDU
zabka jest kijowa,ale w zamian masz jakiekolwiek standardy,nowoczesny wystroj,czesto towar niedostepny w innych sklepach
@jajkosadzone
"Oferowaly dziadostwo po zbojnickich cenach to upadly"
No tak, bo w żabce to tanio jest ;P
Ja tam wolę wczorajszą drożdżówkę z lokalnej piekarni zjeść niż żabkowe odpieki ¯\\(ツ)/¯
Niemniej - nigdzie nie twierdzę, że wszystkie osiedlaki były/są lepsze - to jednak indywidualne firmy i nie da się ich tak łatwo do jednego wora wrzucić jak 'centralnie sterowane' żabki.
No i nikomu nie bronię wybierać płaza na zakupy - ja chodzę tam w ostateczności.
@zuchtomek
tak,zabka jest droga,ale
- jest wszedzie
- ma ten sam asortyment w kazdym sklepie
- ma wszystko co potrzeba w osiedlaku
- ma produkty niedostepne w innych sklepach( np. rozne smaki napojow gazowanych czy piw).
- ma drobna gastronomie
Wiec mimo wszelkich wad,ma prawo istniec na rynku.
W legionowie w mojej okolicy tez utrzymywal sie dlugo jeden osiedlak w okolicy- bo mial tez fajne produkty sprowadzone z Gruzji i Kaukazu- inne sklepy osiedlowe padaly,a ten istnial.
Nie wiem jak teraz,ale jeszcze dwa lata temu robilem tam zakupy
@jajkosadzone O piwach już pisałem - bardzo często trafiały mi się lekko kwaśne, nawet ostatnio jak znajomi wpadli na grilla i po drodze byli w żabce to miałem wrażenie, że jest zepsute. Podobne wrażenia odnoszę przy biedronkowych.
W obu sytuacjach winię za to łańcuch dostaw i prawdopodobne przegrzewanie. Innych smakowych napojów nie pijam, więc się nie wypowiem ;P
Co do gastronomii to ja jednak wolę pizzerkę, drożdżówkę, albo bułkę i kiełbasę niż ich odpieki, aczkolwiek rozumiem, że w biegu coś tam można złapać.
I oczywiście, że ma prawo istnieć na rynku, jednak ekspansja i przejmowanie wszelkich dostępnych lokali żeby konkurencja nie miała nawet szans zaistnieć to już tak średnio mi się podoba.
U siebie mam osiedlak ten sam (lekko rozbudowany) od 30 lat jak jeszcze gumy kulki za Mikołajów Koperników kupowałem - ma w ofercie wędliny z lokalnej masarni (również nieco dziczyzny), pieczywo z piekarni, warzywka też z lokalnej hurtowni (pieczarek lepszych żaden market nie ma), a przy tym całkiem normalne ceny, a na pewno niższe niż w żabce.
Ale tak jak pisałem - nikomu nie bronię lubić żabek, po prostu nie jestem chyba targetem 😉
@zuchtomek
sam sobie odpowiadasz caly czas- osiedlowy sklep( spoza jakiejkolwiek sieci) ma racje bytu,ale musi oferowac produkty ktorych nie ma konkurencji- tutaj to sa lokalne produkty
Mr.MarsGURU
8piorunówCzy tajfun, który miał rozproszyć flotę Kubilaj-chana, może mieć coś wspólnego z samolotami II wojny światowej? W XIII wieku Japończycy stworzyli legendę kamikaze – boskiego wiatru, który ocalił ich wyspy przed Mongołami. Kilkaset lat później ten sam termin ożył jako symbol

Mr.MarsGURU
14piorunówInwazja Iraku na Kuwejt miała miejsce w dniach 2-4 sierpnia 1990 roku. Doprowadziła do kilkumiesięcznej okupacji tego kraju i działań zbrojnych znanych jako Wojna w Zatoce Perskiej. Inwazja Iraku na Kuwejt rozpoczęła się 2 sierpnia 1990 roku godzinie 2:00. Dywizje irackiej Gwardii

Mr.MarsGURU
24piorunówO świcie 20 lipca 1974 roku, po lądowaniu w Kirenii, rozpoczęła się pierwsza faza tureckiej inwazji na Cypr. Rankiem 20 lipca 1974 roku dźwięk syren obudził mieszkańców Cypru, ostrzegając przed turecką inwazją. W wyniku tej operacji, zakończonej w sierpniu 1974 roku, Turcja zajęła 36

Mr.MarsGURU
6piorunówGigantyczne mrówki Tapinoa magnum rozpanoszyły się w południowo-zachodnich Niemczech i powodują tam coraz większe szkody. Owady, które prawdopodobnie trafiły tam z roślinami importowanymi z rejonów śródziemnomorskich, zakładają superkolonie, które rozrastają się w zwrotnym tempie.

Mr.MarsGURU
11piorunówCzy Gruzja sama prosiła się o kłopoty, zaczynając w 2008 roku wojnę z Rosją? W rzeczywistości była to rosyjska inwazja, zainicjowana serią prowokacji... Aby zrozumieć to, co wydarzyło się w 2008 roku, musimy cofnąć się do pierwszej połowy lat 90. Doszło wówczas do wojny domowej, w

maximiliananMistrz
2piorunówSkuteczne pułapki na osy - słucham państwa.
Na mojej wiosze jest jakaś yebana inwazja tych skurkowańców, a przy tarasie mam jabłonkę, wokół której lata ich pewnie kilkaset, z psem się nie da wyjść. Oczywiście znam sposób butelka z piwem i miodem, ale może ktoś zna jeszcze coś?
Cypermetryna, oprysk kontaktowy, albo płytki, osa siada i umiera. A jak zdąży dolecieć do gniazda to jeszcze załatwi kilka innych które ja dotkną.
Butelka ale nie z piwem, zwykła 2l, odcinasz górę i wlewasz wodę z cukrem. Obróconą górę wtykasz w dół i zaklejasz dookoła. Osy wchodzą przez górę, wpierdalaja się w wodę słodką i nie mogą wyjść