HastiOsobistość
3piorunówZ najbliższymi sąsiadami jesteśmy dogadani, że grillujemy tylko na gazówkach. Połowa majówki super, zero smrodu. Trzy bliźniaki dalej chłopaki odpalili węglówkę o 18 i przyjarali mięso tak, że cała okolica siwa od dymu. Oddychać się nie da. Nawet znaka nie dali na grupie, żeby okna pozamykać.
Zastanawiam się jak ja sam mogłem grillować na węglu paręnaście lat temu.
Trzeba było się dogadać z dzielnicą to by nie było smrodu
@Hasti sorry ale XD.
Ja sam jestem za tym by trzymać społeczeństwo za mordę ale wpieprzać się komuś, że woli grillować na węglu w “narodowe święto karkówki i 0.7” to nawet mnie przez myśl nie przeszło.











