conradowlFanatyk
9piorunówJeśli coś już było to proszę o info, poszukam więcej :stuck_out_tongue_winking_eye:

conradowlFanatyk
9piorunówJeśli coś już było to proszę o info, poszukam więcej :stuck_out_tongue_winking_eye:

conradowlFanatyk
18piorunówPowiadomienia rozwalą wam system 😎 a ja wyczyszczę archiwum

conradowlFanatyk
49piorunówJako, że jestem leniwy to z dwóch wpisów zrobimy dziesięć 😎

@conradowl leniwa cfana buło, dostałeś wyzwanie na ilość wpisów? xD
@Yes_Man yes sir :saluting_face: tfu yes man :stuck_out_tongue_winking_eye:
@conradowl Keep it posting 😛
Holly mother of afro!
conradowlFanatyk
25piorunówPodziękowania proszę kierować dla administracji 😎

conradowlFanatyk
45piorunówZgadnijcie kto dostał wyzwanie na dziesięć wpisów na dzień 😎

Bez kitu dziś tak miałam 😂
cyberpunkowy_neuromantykGruba ryba
24piorunów150 + 1 = 151
Tytuł: Invincible. Tom 4
Autor: Robert Kirkman, Ryan Ottley
Tłumaczka: Agata Cieślak
Kategoria: komiks
Wydawnictwo: Egmont Polska
Format: książka papierowa
ISBN: 9788328142244
Liczba stron: 336
Ocena: 8/10
Cóż, wciągnąłem się.
Ponownie niezmiernie podoba mi się przyziemność problemów głównego bohatera, któremu, spoiler, z ogromną trudnością przychodzi łączenie życia prywatnego i zawodowego. Trudno uczęszczać na zajęcia na studiach i spotykać się z dziewczyną, kiedy na przykład na dwa miesiące leci się w kosmos.
Nawet nie wiedziałem, że tego mi brakowało w superbohaterskich historiach, za którymi do tej pory nie przepadałem. Spider-Man jakoś „normalnie” pracował, podobnie jak Superman. Batman to w ogóle nie musiał pracować, skoro był nieprzyzwoicie bogaty.
Podoba mi się też to, jak Kirkman prowadzi historię. Często pozornie mało znaczące wydarzenia albo takie, których kontynuacji czytelnik się nie spodziewa, po jakimś czasie dostają dalszą część. Na przykład wydarzenia na Marsie czy zapowiedź inwazji rasy obcych, do której należy między innymi Mark czy jego ojciec.
No i jestem ciekawy, jak główny bohater zareaguje, gdy okaże się, że poniekąd kolejny raz został zdradzony, tym razem przez swojego pracodawcę.
Świetna seria komiksów i jestem w stanie się zgodzić, że prawdopodobnie najlepsza, jaka powstała. Przede wszystkim ma tę przewagę nad Marvelem czy DC, że... nie trzeba się zastanawiać, od którego bohatera zacząć. Albo od której serii, bo tych jest przecież wiele. To jak z MCU - żeby móc w pełni docenić najnowsze filmy czy seriale, trzeba się przedrzeć przez ogrom poprzedzających ich tytułów, żeby wychwycić wszelakie smaczki czy nawiązania. Rozpoczęcie przygody z „Invincible” jest na szczęście o wiele prostsze - wystarczy chwycić za pierwszy tom.
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

@cyberpunkowy_neuromantyk a jak się komiksy mają do serialu?
Komiks i serial mają tego samego scenarzystę i uważam, że historia została bardzo ładnie przeniesiona na mały ekran. W serialu wydaje się też mniej poszarpana, no ale Kirkman miał wiele lat na przemyślenie sprawy i dostosowanie fabuły do potrzeb telewizyjnych.
Zmiany są dosyć kosmetyczne i dotyczą mało istotnych szczegółów. Na przykład Amber w komiksie jest seksowną blondynką, a nie czarnoskórą outsiderką jak w serialu, natomiast William jest heteroseksualny i przez pewien czas spotykał się z Eve, zaś Rick był jedynie jego dobrym kumplem, a nie obiektem westchnień.
cyberpunkowy_neuromantykGruba ryba
14piorunów139 + 1 = 140
Tytuł: Invincible. Tom 3
Autor: Robert Kirkman, Ryan Ottley
Tłumaczka: Agata Cieślak
Kategoria: komiks
Wydawnictwo: Egmont Polska
Format: książka papierowa
ISBN: 9788328142121
Liczba stron: 336
Ocena: 8/10
Kolejny bardzo udany tom, którego cała fabuła została już przeze mnie poznana w postaci ekranizacji. Co tylko dobrze świadczy o animacji, ponieważ historia została wiernie przeniesiona na mały ekran... co z kolei nie powinno dziwić, skoro za nią również odpowiada autor komiksów. :')
Mark staje się coraz bardziej świadomy swoich mocy - można się pokusić o stwierdzenie, że mimo swojego wieku został już najpotężniejszym bohaterem na Ziemi. Oczywiście wciąż zaniedbuje edukację (chociaż z jego szybkością pewnie bez problemu może nadrobić zaległości), swoją dziewczynę (ciągle przerywając randki i znikając nawet na miesiąc lub dwa), dodatkowo pojawiają się pierwsze rozterki miłosne, gdy główny bohater dowiedział się o tym, że ktoś w sekrecie się w nim podkochuje. Fajnie, że ta przyziemna część superbohaterstwa nie została zaniedbana przez autora, ponieważ ona najbardziej przyciąga mnie do tej serii.
Oczywiście wszystkie główne wątki są dalej rozwijane.
Na koniec tego tomu został dołączony czwarty zeszyt „The Pact”, którego autorem jest oczywiście Kirkman. Na scenę wraca stary znajomy w postaci Doca Seismica, z którym Invincible wraz ze swoimi nowymi znajomymi ponownie się mierzy. Niezbyt udana historia, jednocześnie wyjaśnia, co działo się z łotrem międzyczasie pomiędzy pierwszym zeszytem, w którym wystąpił, a kolejnym z jego zaspoilerowanym przez Kirkmana we wstępnie udziałem.
Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz\
#bookmeter #czytajzhejto #hejtoczyta #komiksy

@cyberpunkowy_neuromantyk ależ ten nowy sezon w lutym będzie oglądany. Łogiń :3
Też nie mogę się doczekać tym bardziej, że w komiksach jeszcze nie dotarłem do momentu, w którym kończy się drugi sezon. A myślałem, że będę na bieżąco z serialem. :')
myrmekochoriaGURU
20piorunówOkładka Thrilling Comics z kwietnia 1944 roku.
Cały komiks i bardzo dobra strona. Chłop na reddicie polecił

Jezu -nawet transwestyci się tam pojawili
:upside_down_face:
conradowlFanatyk
98piorunów– Dla pana mistrzu, włożyłam swą najładniejszą suknię!
– Jeśli chodzi o mnie, to mogłaby pani nic na siebie nie wkładać
#czerstwyhumor #heheszki #memy #komiksy
Nie spać, proszę się zasuszyć czerstwym i napić wody, ale już 😉

@conradowl Mmmm :hugging_face:
Fraktalne wampiry ? Lol.
L4RU55OAutorytet
9piorunówKoszmarne komando
Krótki serial Jamesa Gunna na platformie Max. 7 odcinków po mniej więcej 22 minuty to taki właściwie pocięty film animowany ale cięcia są wykonane w dobrych momentach.
Dobrze się to ogląda i chcę więcej. Nie jest to nic odkrywczego bo mamy kolejną iterację suicide squad czyli Amanda Waller (Nick Fury w wersji DC tylko lepszy) musi wykonać kolejną tajną misję gdzie liczy się skuteczność a wszelkie konwencje i traktaty to tylko wskazówki zbiera ekipę kryminalistów i wysyła ich w świat.
Fabularnie to jest kalka od szablonu ale to jedyna słabość produkcji. Kreska jest ładna, nie boją się ukazać brutalności i rozrywanych głów, bohaterowie mi totalnie nieznani mają ciekawą przeszłość (każdy odcinek jest tematyczny i pogłębia jedną postać) więc pod koniec każdego znałem i rozumiałem. Dużo czarnego humoru i widać że czasami twórcy dali się porwać zabawie bo jak dochodziło do walki to robiła się z tego rzeź w stylu deadpoola gdzie flaki latają.
Tak gdzie trzeba robi się poważnie a nawet smutno a tam gdzie można jest mięsiście, zabawnie a nawet głupio ale w ten przyjemny sposób.
Jak ktoś ma trochę ponad 2 godziny wolnego to polecam. Raczej nie dla dzieci bo animacje DC to krew, flaki i seks ale jak ktoś ma w sobie trochę wewnętrznego dziecka to będzie się jeszcze lepiej bawił.

@L4RU55O oglądałem, spoko, polecam.
Pszemo
@cebulaZrosolu Scena z czołgiem wspaniała.
conradowlFanatyk
105piorunówSiedzi dziadek na ławce, a babcia też ma sandały.
Już jest #czerstwyhumor dziś, więc Hejto ma #heheszki razy dwa. Bo nie wytrzymie trzymając to na jutro :stuck_out_tongue_winking_eye:

@conradowl Pamiętam jaka beka była gdy różni tacy zaczęli przerabiać komiksy Anderson i był o to srogi kał szkwał. :smiley:
@conradowl Wendys rozwaliło mi głowę 😅
PanNiepoprawnyFanatyk
137piorunów
conradowlFanatyk
110piorunówZbiór zupełnie losowych czerstwości na poniedziałek. Ech muszę umyć gar po zrobieniu wczorajszej gulaszowej i rozlaniu jej na trzy dni w pojemniki :stuck_out_tongue_winking_eye:

Na co ja patrzę w tej wodzie? Czy to kawałek szkoły czy jakiś martwy nauczyciel?
@pingWIN matka po tym, jak zdała sobie sprawę, że zostanie z dziećmi przez nie wiadomo jak długi okres czasu.
Ewentualnie stary wraca po weekendzie z kolegami do domu :stuck_out_tongue_winking_eye:
Interpretacji tyle, ilu oglądających. Sztuka przez duże Sz ma to do siebie, że można ją odbierać na różnych poziomach empatii :stuck_out_tongue_winking_eye:
O cholera, co do gara to właśnie zdałem sobie sprawę, że nie weszło bo to był szósty obrazek. Jak widać na mnie nie można liczyć :stuck_out_tongue_winking_eye:
@conradowl O, mem o starym kiedy przyjdzie umyć patelnię/ garnek xD
BurczekStefuhaFenomen
10piorunów
conradowlFanatyk
100piorunówZaczynamy od Batmana z czerstwym tekstem, trochę kuchni, dobierzemy odpowiedni strój, podumamy o śmierci - by na koniec zagrać w wisielca i rozejść się w miłej atmosferze.
Dawno nic nie wrzucałem, więc kontent średni, ale od serca 😉

Szubienica always best xd
@conradowl https://youtu.be/BYCbF8k6CTU?si=5wT3XZtA4Pko2UZ2
How many billionaires does it take to make a superhero?Auf YouTube findest du die angesagtesten Videos und Tracks. Außerdem kannst du eigene Inhalte hochladen und mit Freunden oder gleich der ganzen Welt teilen.YouTube@Rozpierpapierduchacz Odpowiedzią powinno być -2 :grinning:
@Aksal89 też myślałem że tak będzie jak pierwszy raz widziałem XD
Ale w sumie to lepsze :grinning:
PanNiepoprawnyFanatyk
98piorunówCzerstwe się nazbierało..

Ja bardzo lubię barszcz biały i żurek i zawsze coś z tego zamawiam na każde święta :)
@boogie zwariowany
@PanNiepoprawny to jeszcze Ci powiem, że jem ze świeżo ugotowanymi ziemniakami :grinning:
MrGerwantGruba ryba
2piorunówValve w końcu po 7 latach wypuściło ostarni komiks Team Fortress 2 https://www.teamfortress.com/tf07_thedayshavewornaway/
#gry #fps #tf2 #teamfortress2 #komiksy
skorpionGURU
3piorunów#komiksy
jak ktoś lubi na prawdę mocne, ale też w odbiorze..hmm..cierpkie, surowe...historie - to polecam.
niby baja, ale nie w stylu Star Wars. toporne dialogi nie przeszkadzają mi chyba aż tak bardzo, żeby nie zagłębić się w to uniwersum.
skorpion lubi to, jak też wszystkie historie ze świata Incala (takiego kryształka chui wi skąd) :]
https://lubimyczytac.pl/cykl/10066/kasta-metabaronow
ps. aaa jakby ktoś wnikał, to tutaj stare artykuły
https://www.kzet.pl/2002_02/incal.html

@skorpion jodorosky i wszystko jasne... inne historie też ma mocne...
conradowlFanatyk
70piorunówDawno nie wrzucałem #czerstwyhumor bo jest go mnóstwo. Ale dziś ostatni świąteczny, za tydzień o tej porze ma być 100 pioru... Ekhm za tydzień o tej porze będziemy się łamać po keba... Ekhm opłatkiem. Albo i nie. Zatem poczujmy ten klimat i zapraszam na wieczorne czerstwe 😉

@conradowl czasem mam wrażenie, że bez tekstu niektóre czerstwiaki działają lepiej. xd
cyberpunkowy_neuromantykGruba ryba
23piorunów1100 + 1 = 1101
Tytuł: Invincible. Tom 2
Autor: Bill Crabtree, Robert Kirkman, Ryan Ottley
Tłumaczka: Agata Cieślak
Kategoria: komiks
Wydawnictwo: Egmont Polska
ISBN: 9788328135710
Liczba stron: 352
Ocena: 8/10
Ponownie bardzo podoba mi się ludzkie podejście do głównego bohatera - pokazanie nastoletnich problemów superbohatera, który stara się cieszyć normalnym życiem i swoją dziewczyną, dla której niestety ciągle nie ma czasu, ponieważ co chwilę musi latać na akcje. Podobnie jak problemy w szkole czy później na uniwersytecie - Mark nagminnie opuszcza zajęcia, no ale kurczę - jeśli może zrobić coś o wiele ważniejszego dla świata, to miałby to porzucić dla edukacji? :')
Kirkman wprowadził też wiele pobocznych wątków i postaci i jak sam przyznaje w posłowiu, zrobił się z tego niezły bajzel. Ale to dobrze, bardzo dobrze. Przez to historia jest o wiele ciekawsza i co chwilę dzieje się coś nowego. Skakanie z wątku na wątek może męczyć, jednakże zaskakująco dobrze to pasuje do prowadzonej opowieści. Wcześniej trochę na to narzekałem, porównując moim zdaniem ulepszoną serialową wersję do komiksu, jednakże w tym tomie ani trochę mi to nie przeszkadzało.
No i fajna ciekawostka: w tym wydaniu na samym końcu pokazywane są szkice różnych postaci, okładek et cetera, opatrzone ciekawostkami Kirkmana. A co najważniejsze, został przedstawiony chyba w całości scenariusz 23 zeszytu. To bardzo fajna okazja do zajrzenia, jak to wygląda w przypadku komiksu, czyli medium, o którym wiem tyle, co nic. :')
Jestem zachwycony serią i mam nadzieję, że pozostałe tomy będą równie dobre, a nawet lepsze.
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
