Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#korposwiat

Autorytet

w Hydepark

48piorunów

Właśnie wróciłem od szefa, instalowałem mu nową drukarkę. Niby nic ale dowiedziałem się, że on nie chce być podłączony do lana tylko do wifi, bo w domu nie ma lana, samo wifi. Źle to robię, nic nie umiem, on sam sobie w domu szybciej i sprawniej zainstalował drukarkę, podłączył do prądu i działała. Separacja klientów, zapory, vlany kontra router, switch i ap w jednym urządzeniu nie maja nic do rzeczy. Jak to dobrze, że już piątek i za godzinę uciekam.

GURU0piorunów

A potem u Janusza czerwona morda i mini zawał bo otworzył załącznik po czym wszystkie komputery w sieci zaszyfrowane.

Pokaż więcej komentarzy (15)

Lider

w Heheszki

26piorunów

Gruba ryba0piorunów

@A_a I kończysz z psychozą próbująć podjebać najbardziej rzetelnie pracującego typka o to, że siedzi o minutę za długo w toalecie.

Zdjęcie możliwe, że powiązane. xD

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Hydepark

136piorunów

Autorytet24piorunów

* udajemy, że nie widzimy brudnych naczyń w zlewie
* dziwnie spotkać się poza dom...tego no, pracą
* "jak Ci się nie podoba, to się wyprowadź"
* walka o pilota
* nie będę nic kupował, bo mi zeżrą
* po starym trzeba odczekać pół godziny z wejściem do kibla

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Gry

18piorunów

XD
Ktoś ma naprawde cudowny pomysl na gierke - doceniam :smiling_face_with_tear:
Jesteś robalem, ktory udaje, że jest pracownikiem korpo na homofis i nikomu nie wolno sie domyslić xD

Mocarz0piorunów

@maly_ludek_lego no dobra a tytuł?

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fenomen

w Hydepark

18piorunów

Zbliża się jeden moich ulubionych dni z punktu widzenia elegancji i koegzystencji w pracowniczym ekosystemie. To już jutro w firmach zostaną zafundowane pączki. I jak co roku, wygłodniałe bestie wparują niczym taran do kuchni, by być tymi pierwszymi i napakować się po korek.

Na nic ogłoszenia dyrekcji, że należy poszanować wspólnotę wszakże kupiono pączków tak, by było ich 1.5 lub 2 na jednego pracownika. Dopóki nie grożą za to dyscyplinarne konsekwencje, walka toczyć się będzie o każdy okruszek. Najzwinniejsi wojownicy będą wychodzić z talerzami, na których utworzą kopiec z cukierniczych wypieków. I zuchwale będą na ustach nieść hasła "bo ja nie wiedziałem ile można", "nie było napisane", "obok mnie nikt nie siedzi, więc jem za niego" oraz "bo ja wziąłem po jednym smaku z każdego". Mijać będą smutnych przegrańców, którzy przypięci kajdanami słuchawek do laptopów nie zdążyli na czas zabezpieczyć sobie słodkiego pączusia. Bo akurat siedzieli na callu, którego im ktoś okrutnie wrzucił wtedy, kiedy miała miejsce dostawa z cukierni. Z triumfem wypisanym na twarzy zdobywcy ustawią upolowane słodkości na swym biurku, by do końca dnia konsumować zwycięstwo. Poszczą dzień wcześniej, aby jutro móc przyjąć dziesięciokrotnie powiększoną dawkę węglowodanów.

Karierowy wyścig szczurów jest tylko niewinną zabawą w porównaniu do rywalizacji o pączki. Tu nie ma litości oraz współpracy. Każdy sobie, jak najszybciej i jak najwięcej.

Nie minie kwadrans a biurowa kuchnia będzie przypominało pobojowisko. Porozwierane, puste pudła, na których pozostaną jedynie tłuste plamy. Podłoga i blaty przyozdobione okruchami, lukrem i kawałkami pomarańczy, przypominać będą arcydzieła Jacksona Pollocka. Co rusz przybędzie spóźniony ochotnik, wiedziony nadzieją, że jeszcze znajdzie jakiegoś pączusia. Muśnie tekturowe wieka, lecz nie znajdzie tam nic poza rozczarowaniem. Zrezygnowany, naleje sobie jedynie herbaty i odejdzie smutny, ale może i trochę szczęśliwy, bo pod względem zdrowotnym, to on jest dzisiaj zwycięzcą.

Fanatyk4piorunów

>ale może i trochę szczęśliwy, bo pod względem zdrowotnym, to on jest dzisiaj zwycięzcą
@Spleen z jednej strony bez przesady, bo jak na codzień masz zbilansowaną dietę to jeden dzień upuszczania z wentyla moż być zbawienny...z drugiej dzisiaj w lidlu były jakieś po⁎⁎⁎⁎ne pączkowe wariacje typu czarne pączki z białym kremem, z mascarpone, z lemon curdem, no cuda wianki, do tego jeszcze donaty w wielu wariantach - kupiłem wszystkiego po jednym, będziemy każdy dzielić na 4 części, przegonię dzieciaki cały dzień na pączkach i wieczorem zapytam jak się czują. spodziewam się jakieś refleksji od bolących brzuchów :stuck_out_tongue_winking_eye:

Mistrz4piorunów

@Spleen jeszcze osobne korytko z pączkami bezglutenowymi i wegańskimi. Specjalnie podpisane tak żeby czasem się nie pomylić. A i tak ktoś dla kogo nie były przeznaczone te słodkości weźmie sobie jednego albo 5. Potem będzie wiadomość na ogólnym korpo teamso czacie, że nie starczyło dla wszystkich naszych wegan i osób z celiakią po pączku. Macie teraz wszyscy się wstydzić i to nie tylko z przejedzenia. Nawet wy którzy to czytają na home office. Macie lukier na rękach.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Lider

w Heheszki

42piorunów

GURU4piorunów

@A_a K⁎⁎wa wiem gdzie to jest. (tzn. było, kilkanaście lat temu).

Autorytet1piorunów

@Felonious_Gru
No dokładnie tak pomyślałem, jak go od kuriera odebrałem.

Za to sama głowica kolejowego pięciokomorowego ma cholerne 2m wysokości, i to bez tarcz tłowych. To jest bydle.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Lider

w Heheszki

75piorunów

Pokaż więcej komentarzy (8)

Lider

w Heheszki

127piorunów

GURU124piorunów

@A_a podziwiam napisanie tyłu znaków przez obie strony w 60sekund

Pokaż więcej komentarzy (12)

Lider

w Heheszki

72piorunów

Pokaż więcej komentarzy (9)

Lider

w Heheszki

85piorunów

GURU31piorunów

@A_a
W liceum nam zrobili anonimową ankietę o alkoholu. Oczywiście wszyscy robili bekę i pisali jakieś bzdury, a oni zbiorczo nas ukarali. I to niby prestiżowe liceum. Do dziś mnie to wkurwia.

Autorytet9piorunów

No ja w robocie miałem jakiś czas temu ankietę, oczywiście anonimową. Pytania między innymi o: wiek, wykształcenie, staż pracy, dział. Każdego jednego można już po tych paru zidentyfikować bez pudła. Anonimowość na pełnej k⁎⁎⁎ie :face_with_raised_eyebrow:

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Hydepark

256piorunów

Czas wstaaaawać robaczki!
Do kołchozu marsz! 🫡

Wirtuoz17piorunów

@maly_ludek_lego abstrahując od treści, strasznie razi takie "chyba pan coś źle zrozumiał", czuć agresję z ekranu.
Kiedyś przeczytałem bardzo dobrą radę - jeżeli ktoś nie rozumie tego co próbujesz przekazać, zawsze zakładaj, że problem leży po twojej stronie. To bardzo ułatwia rozmowy i prowadzi je w kierunku wspólnego dojścia do porozumienia zamiast w kierunku eskalowania konfliktu przez wzajemne oskarżenia o bycie zbyt głupim do ogarnięcia tematu (niekoniecznie wyrażane wprost).

Gruba ryba6piorunów

@maly_ludek_lego

Nic nadzwyczajnego. Kiedyś, np. w takim Cap Gemini, tak właśnie wyglądała praca, i tak ja nazywano, gdy chodziło o klientów zagranicznych z branży o wysokim stopniu poufności.

Pokaż więcej komentarzy (21)