Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#kumple

Zawodowiec

w Dyskusje

257piorunów

Hej wszystkim! Bardzo bardzo się cieszę, wczoraj spłaciłem kredyt hipoteczny :) poszło ultra sprawnie, nikt w mojej bliskiej rodzinie nie brał kredytu hipotecznego, jestem z siebie dumny :) 4.5 roku temu rodzice wyrzucili mnie z domu, prawie półtorej roku na wynajmie a dziś mam pierwszą noc we własnym małym ale bardzo szykownym i wymarzonym mieszkaniu ❤️ Prócz dziewczyny nie mam w sumie z kim świętować, rodzice prędko się nie dowiedzą, znajomym w sumie nie chce się chwalić. Ale chwalenie się jest przyjemne, a, że Hejto i jego społeczność jest mi bliskie i uwielbiam tu czytać pozytywne historie to dziś dzielę się jedną z nich! Pijcie ze mną piwko/kompot/co Wam najbardziej odpowiada :)

Lider2piorunów

Gratulacje!

Pokaż więcej komentarzy (45)

Gruba ryba

w Hydepark

12piorunów

Jak byście ocenili taką sytuację?

Macie dobrego kumpla, nie przyjaciel, ale dużo bardziej zażyła znajomość niż kolega. Znacie się ładnych kilka lat.

Kumpel wraz z żoną żyje głównie z prowadzenia działalności polegającej na organizowaniu imprez dla dzieciaków, w tym przejażdżek motorówką.

I teraz dochodzi do takiej sytuacji, że kumpel ma wypadek, przez jakiś czas jest w gipsie i jest ograniczony ruchowo.

Deklarujecie, że jak coś będzie potrzebował, a żona nie ogarnie, to żeby dzwonił.

No i pewnego dnia dzwoni, że ma akurat imprezę i czy byście nie pomogli i popływali z jakimiś obcymi dzieciakami.

Po krótkim zastanowieniu odmawiacie, bo raz to odpowiedzialność, bo kto idzie do pierdla jak coś się stanie? Dwa, to jest biznes kumpla, więc czemu mielibyście bezinteresownie pomagać, do normalnej pracy też byście za niego poszli?

Od tego momentu relacja wyraźnie się ochłodziła.

Co w takiej sytuacji?

  • Pomoc, to pomoc, nie ważne w czym49%
  • Kumpel zdecydowanie nadużył deklaracji o pomocy51%

144 głosów

Gruba ryba1piorunów

Z tej aniekty wyłania się przygnębiający obraz niemalże połowy społeczeństwa, które nie ma wyobraźni i żadnego pojęcia o odpowiedzialności. Hurr durr i jakoś to będzie.

Fenomen5piorunów

@kitty95 ogólnie to pomóc, ale kwestia ubezpieczenia, uprawnień i szkolenia pozostaje do wyjaśnienia.

Pokaż więcej komentarzy (24)