AirbagGruba ryba
29piorunówXD
Nie róbcie tak, ja się wyleczyłem wiele lat temu z kopania grzybów xd
#heheszki #memy #lesnapracbaza
Tak, ukradłem. Trzeba było pilnować.

@Airbag takie drogie grzyby kopać? Po⁎⁎⁎⁎ni.
AirbagGruba ryba
29piorunówXD
Nie róbcie tak, ja się wyleczyłem wiele lat temu z kopania grzybów xd
#heheszki #memy #lesnapracbaza
Tak, ukradłem. Trzeba było pilnować.

@Airbag takie drogie grzyby kopać? Po⁎⁎⁎⁎ni.
AirbagGruba ryba
57piorunówMinęło trochę czasu od ostatniego wydawania drewna.
Dlaczego? Gdyż trzeba robić ,,plany" na następny rok.
Co to ma wspólnego? Już tłumaczę.
Leśniczy robi wszystko, by nie robić planów.
W normalnej sytuacji musiałbym go chyba Ursusem na składnice przyciągnąć. Nie twierdzę, że leśniczy nie wydaje drewna. Wydaje, ale preferuje kłodę i papierówkę. Dlaczego? Bo wystarczy spisać kilka numerów i po robocie. Wydawanie drewna posztucznie (każda sztuka ma numer) jest jedną z rzeczy, których bardzo nie lubi. Zwłaszcza jak składnica jest 40 km od leśniczówki.
No chyba że trzeba robić plany, wtedy to by nawet poszedł trzebież znaczyć. Są leśniczowie, którzy znaczą trzebieże, mój do nich nie należy.
Wiecie kiedy najlepiej się robi plany? W ostatnim tygodniu. A najlepiej to pójść na urlop i robić plany z konta podleśniczego.

@Airbag leniwe buły 😆
AirbagGruba ryba
49piorunówHiszpan posiadający wyższe wykształcenie zdobyte na madryckim uniwersytecie i biegle mówiący po polsku chce pracować w polskim skupie złomu. Pomimo posiadanych kwalifikacji właściciel firmy skupującej złom zatrudnił Polaka bez wykształcenia i doświadczenia w zawodzie.
Czy doszło w tym przypadku do dyskryminacji?
Takie oto pytania pojawiają się na szkoleniach wewnętrznych z mobbingu xd
Dosłownie xd
#lesnapracbaza #pracbaza #pytanie
Jak wyżej
191 głosów

@Airbag jakie wykształcenie i doświadczenie trzeba mieć, żeby pracować w skupie złomu?
Kuwa, właściciel prywatnej firmy nie może sobie sam dobierać ekipy, bo go za negatywny przykład na szkoleniach HRowych będą palcami wytykać. Skandal.
AirbagGruba ryba
35piorunówNumerek, ale dość ciekawy
Wczoraj na parkingu leśnym leżało kilka kanek z tymi właśnie numerami.
W Polsce zielony numerek oznacza drewno pochodzące z parków narodowych.
Ale na 100% nie są to polskie numerki.
Jeżeli czytaliście jeden z moich ostatnich wpisów to pewnie wiecie, co się odbywało na parkingu.
Poszlaki wskazują na Litwę.
A, może jeszcze w ramach wyjaśnienia:
Kanka - krótki kawałek drewna, może też występować pod nazwą pniaczek.
Znajomi z Lubelszczyzny nie mogli się nadziwić, że u nas używa się tego słowa.

U mnie to jest klocek 💪
@Airbag Dziwisz się ich zdziwieniu, skoro kanka ma inną definicję? xD
AirbagGruba ryba
28piorunówDawno nie widziałem stadka purchawek.
Kiedyś było ich od groma, rosły wszędzie.
Ciekawe, czy smaczne, gdyby nie fakt, że musiałbym do nich maszerować pół godziny to bym sobie na obiad grzyby przygotować

@Airbag Teraz jest urodzaj na Czasznice, dużo widuje na necie i sam też wrzucałem
AirbagGruba ryba
49piorunówGracior vol. 2.5 podczas służby.
Dlaczego 2.5, a nie 3.0?
Gdyż kilka części zostało przełożonych z niebieskiego. Jakie?
-Znaczek Fiat
-Silnik wycieraczek
-Wentylator (te dwie części padły wcześniej również w niebieskim, widać coś jest na rzeczy)
- No i tak nieznacząca rzecz jak silnik spalinowy (bez alternatora)
Teraz idzie jak złe. Brat się dwa dni na kluczach wieszał podczas swapu xd.
Nie da się ukryć, jest to taczka. Przyzwyczaiłem się do sportinga i teraz tragicznie mi się czerwonym jeździ. Najgorsze są fotele, nawet myślałem, by kupić z sportinga i wstawić, ale strasznie drogie są.
A, nie napisałem jaka to wersja. Jest to wersja FUN. Zapytacie czym się wersja FUN różni od zwykłej S, która była reklamowana pasami bezwładnościowymi z przodu i uchylnymi szybami pasażera?
Trzymajcie się mocno. Otóż zabawna wersja posiada bezwładnościowe pasy również z tyłu oraz zderzak w kolorze nadwozia. Koniec.
E tam, ślepy był od urodzenia #pdk
Mam nadzieję, że trochę pojeździ, że trzy lata minimum. Buda o dziwo jest zdrowa.
#lesnapracbaza #pracbaza #samochody
.

AirbagGruba ryba
83piorunówDziś chciałem napisać o czymś innym, ale info z samej Warszawy sprawiło, że chciałbym podzielić się z wami moją opinią.
Otóż ITD zaczęło obwiniać leśników o to, że ciężarówki jeżdżą przeładowane.
Moim zdaniem jest to głupie. I tak, pewnie czasami zdarzy się, że leśnik wyda za dużo drewna. Kiedyś była tak zwana ,,metoda" na dwa kwiaty. Jeden normalny, a na drugim reszta. W tym przypadku wina jest w 100% po stronie leśnika, bo wydał papier na nielegalny przewóz.
Tylko obecnie leśnik musiałby być debilem, by takie coś zrobić. Może jakiś się zdarzy, ale to wyjątki są. I też nie o to mają ból tyłka krokodyle, w takim przypadku sprawa jest jasna, gdyby o to chodziło to nie powstałby ten wpis.
Chodzi o sytuację, gdy kierowca ma papier na 32 metry, a na samochodzie jest np.45. Na samochód z przyczepą wchodzi średnio 32 metry świerka.
Wiecie jak wygląda 32 metry świerka na samochodzie?
Cztery paczki na około 80% wysokości kłonic i jedna na 60%. Jak widzicie jeszcze trochę miejsca do dopakowania jest.
I tu zaczyna się konflikt z ITD. Ja wydaję 32 metry i na tyle wystawiam papier. Nie plombuję pasów, nie spuszczam kierowcy oleju z dźwigu, nie jadę z nim do tartaku patrząc mu na ręce.
Jak kierowca będzie chciał to się przeładuje i ja w normalnym, niepatologicznym przypadku nic nie mogę zrobić, nawet mogę o tym nie wiedzieć.
Ale skąd weźmie drewno? Tłumaczę i objaśniam. Tartak przyjeżdża na cztery samochody. Wszystkie ładują się normalnie, dostają kwit na normalną ilość drewna. Biorą drewno z różnych miejsc, by nie wzbudzić podejrzeń. Jadą na parking. Przeładowują się, jeden samochód akurat ,,wejdzie" na trzy załadowane zgodnie z normą. Samochód, z którego drewno jest brane, jedzie po piąty kurs. Ładuje się legalnie, wraca do tartaku. Pozostałe trzy czekają do nocy i wtedy dopiero ruszają. Albo jak się nie boją, to jadą w dzień. I wtedy mamy artykuły o przeładowanych ciężarówkach.
Dlatego nie zgadzam się z inspekcją transportu drogowego, że moją winą są przeładowane samochody.
Taka rozkmina przy poniedziałku
Nie mam świeżych zdjęć ciężarówki, niech będzie z zimy

oj tam, oj tam. Komentarze innych kierowców nie zawodzą.
https://sucha24.pl/artykul/ponad-20-ton-przeciazenia-n2445406
Ponad 20 ton przeciążenia! W Zembrzycach posypały się karyZestaw przewożący drewno, który zatrzymali do kontroli małopolscy inspektorzy Inspekcji Transportu Drogowego w Zembrzycach, ważył aż 60,4 tony. Pojazd bySucha24No to chyba dobry moment, żeby zacząć plombować pasy. Im więcej papieru tym d⁎⁎a czystrza.
AirbagGruba ryba
69piorunówOstatnio głośno jest o rolniku co zaorał świeży asfalt. 99 procent winy jest po stronie dziada, ale 1 procent ponosi gmina.
Dlaczego?
Bo gminy mają wypi3rdolone na gminne drogi. Mi, jako osobie z podobnej branży (urzędnik [lol, urzędnik xd] zarządzający państwowym gruntem) nie mieści to się w głowie.
Nie wiem, u nas siedzi w biurze osoba, przegląda leśne grunty i wyłapuje ,,bezumowne użytkowanie''. Też ma roboty, bo mamy pod sobą 20k hektarów, a potrafi powierzchnię po pół ara wyłapać.
A w gminie wyj3bane.
Nie wiem jak w waszych rejonach, pewnie podobnie, ale otwórzcie sobie Geoportal. Dajcie ortofotomapę. Znajdźcie jakieś duże pole przecięte wąską działką. Weźcie informacje o tej działce na 80 procent będzie to drogi, kod 4 (gminne).
Nie piszę że na 100 procent, bo nawet i nas jest jedna spółka, która powykupowała te działki i przekształciła je w pola (kod 7 prywatne).
Ale to taki wyjątek, bo wszystkie pozostałe bambry mają wywalone i orają jak leci.
Wracając do Geoportalu. Odpalcie sobie archiwalne zdjęcia satelitarne i zobaczcie od ilu lat droga jest uprawiana.
I taki urzędnik w gminie mając takie narzędzia, nie wiem ma klapki na oczach, czy skończyło mu się wsparcie Firefoxa na xpeku i nie może włączyć przeglądarki, że nie może tego wykorzystać.
Na zdjęciu idealny przykład. Z miejsca, w którym stoję, idzie prosto droga na las. Jak widzicie ,,idzie". Ja to bym skakał z radości jakby ta droga była. Miałbym przestrzał przez las, normalną składnicę w lesie, a nie taką na 50m3 na skraju przy drodze gminnej. Ale nie mam. I nie tylko ja bym się cieszył, bo ludzie chodzili na skargi do gminy w latach ubiegłych.
Tylko że jest to pole największego bambra w gminie, a z taką szychą gmina musi dobrze żyć. Jak widać droga jest w stanie bardzo dobrym. Tak dobrym, że jej nie ma.
Jakby gminy pilnowały swego i wlepiały kary co roku to może coś by się zmieniło.
A tak to jedynie w jednostkowych sytuacjach dochodzi do sporu.
Ale to nie tylko gminy tak. Kilka lat temu była remontowana pewna droga. A jak remont, to i wznowienie pasa drogowego rzułtymi słupkami. Remont się skończył i byłem na okazaniu granic, bo w jednym miejscu las dochodził do drogi. Jak pewnie wiecie, bambry lubią sobie pas drogowy zaorać. No i był urzędnik reprezentujący właściciela drogi. Rozmowa zeszła właśnie na pas drogowy. Urzędnik twierdził, że wcześniej przymykali oko, ale teraz będą karać, nie pamiętam ile, chyba kilkanaście zł za dzień, nie ważne. Po kilku latach efekt jest taki, że większość słupków została wybrana, i jak było siane tak siane jest. Nawet chyba kiedyś wrzucałem na hejto zdjęcie wyoranego słupka, tylko bez kontekstu.
Taki potok słów przy wtorku.

@Airbag Kumulacja najbardziej wkurwiających przypadłości tj bierność urzędnicza, słabość urzędu wobec silnych oraz tolerowanie cwaniactwa i zuchwałości lokalnych ustawionych Wieśków. Niby 2026, a sytuacje i podejście jak prlu. A śmiejemy się z Ukrainy.
Alle 1 procent ponosi gmina.
@Airbag otóż nie tym razem
Dzemik_SkrytozercaGruba ryba
11piorunówWołam ludzi związanych z lasem i gospodarka wodna.
Otóż wg poniższego artykułu,
Chiny wpłynęły na dystrybucję wody na swoim terenie przez zalesianie swoich terenów. O ile zwiększenie retencji wody, oraz ogólnie wprowadzenie większej ilości wody w obieg jest dla mnie zrozumiałe, i zgadzam się, że to może też sprawić, że więcej wody może być transportowane przez wiatr, o tyle nie rozumiem, dlaczego w niektórych regionach ma spadać wielkość opadów.
W końcu większość wody, o której mowa, pochodzić powinna znad morza... ale nie wiem, nie znam się, i proszę o pomoc w ogarnięciu tematu.

@Dzemik_Skrytozerca Chodzi o to, że na pustyni cykl wody jest znikomy: mało opadów i mało parowania, ale za to masz hektary gorącego piasku. Zalesienie takiego terenu ochładza go, bo jest pokrywa roślinna, ale także rośliny zaczynają czerpać wodę z ziemi, która potem odparowuje absorbując ciepło. Problem pojawia się w momencie, gdy ta odparowana woda jest wywiewana na zupełnie inny obszar zamiast padać na miejscu. Wtedy, w ostatecznym rozrachunku, mamy pobudzony cykl wodny (zwiększony opad i zwiększone parowanie), ale zachodzący w dwóch różnych miejscach.
Chińczycy odparowują więcej wody, ale z opadów korzysta Tybet ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Chińczycy odparowują więcej wody, ale z opadów korzysta Tybet
Uuuu, brzmi jak zaproszenie do specjalnej operacji wojskowej XD
Brawo! Czyli zalesianie na siłę obszarów pustynnych przy występowaniu stałych wiatrów prowadzi do takich problemów.
No tak, chiński sposób na wróble w wersji hydrologicznej.
@Dzemik_Skrytozerca Ponoć jest to ogólnie wykonalne, ale trzeba wziąć pod uwagę właśnie lokalne warunki klimatyczne i dobrać do tego odpowiednią roślinność. Pustynia jest pustynią nie bez powodu.
AirbagGruba ryba
23piorunówGorąco jak w piekle.
Google twierdzi, że niby 31 stopni, ale ja im nie wierzę.
Pojechałbym nad jakąś wodę, ale u siebie mam tylko dwa liche rowy i torfowisko, musiałbym wpakować się do znajomych, oni mają jeziora i rzeki w swoich granicach.
Biuro dziś do 13 pracuje, niby czemu ja się pytam. Ja też chcę. Mi też jest gorąco. A nie mogę. W sumie ciekawy jestem jak to rozliczają. Wpisują na liście obecności 7h? To by im wypłatę zmniejszyło.
Dni takie jak ten, sprawiają, że poważnie myślę nad zakupem klimy. Wiatrak to nie jest rozwiązanie.
Graciory strasznie mnie wnerwiają.
W czarnym poszły amory z przodu. Ale i tak muszę nim jeździć, bo czerwony u mechanika stoi. Zepsuła się w nim nieznacząca za dużo część - silnik xd. Brat się teraz wiesza na kluczach, by z niebieskiego przełożyć.
Nogi w spodniach się gotują. Pamiętam, że jak miałem stażystę, to chodził on cały czas w spodniach od deszczaka. Mówił, że mu dobrze tak. Nie wiem, też mi się zdarzało w gorące dni chodzić w nich (np. podczas znaczenia trzebieży - nie przemakają i dziadostwo nie gryzło), tylko ja chodziłem max trzy godziny i po tym nogi były w stanie krytycznym. Co kto lubi.
Mam chęć kupić sobie nowy telefon. Z dwóch powodów. A nawet trzech. Pierwszy - od przyszłego roku wpada opłata reprograficzna na artystów. A nie ma drugiej grupy zawodowej, którą tak bym gardził. Dupsko by mnie bolało, że moje pieniądze poszłyby na Jasia Kapelę i podobnych. Drugi - obecnie używam telefonu z niższej półki średniej, i czuję, że jest na granicy swoich możliwości. Może nie tnie się jak sk # rwysyn, ale nie działa też najlepiej. A i aparat ma słaby, a chciałbym robić przynajmniej średnie zdjęcia. Trzeci - oneplus, którego używam do zabawy ostatnio zaczął mieć problemy z baterią.
Co by tu jeszcze... Zjadłbym kebab, ale taki średni kebab, bo może jak pamiętacie, u nas w mieście są tylko od ohydnego do niedobrego. Swego czasu był tu znany krytyk kulinarny i stwierdził, że są niedobre. Mogę to potwierdzić.
A, w sumie dość ciekawa sprawa - likwidowane są szlabany leśne. Mają w ich miejsce być postawione znaki, na które oczywiście ludzie nie będą mieli wywalone. Obecna władza bardzo nie lubi szlabanów, już za panowania wspaniałego, najlepszego, i w ogóle go go, Kosa, planowano je usunąć, bo to taki symbol, że lasy nie są dla ludzi.
Ja to bym jeszcze ze sześć u siebie postawił, no ale góra chce, góra ma.
Komary dostały szału ch# ja. W lesie, ale i koło domu. Wczoraj w 10 minut wlazło z 15 do pokoju. Kiedyś dostałem taką lampkę, co niby ma wabić i uśmiercać to ścierwo, ale nie zdaje egzaminu. Zwabiło jedną ćmę, a komary miały na tę aparaturę wywalone.
#blog #goraco trochę #lesnapracbaza

Z tymi szlabanami: u nas polikwidowali bo zagrożenie pożarowe. Obserwuję wzmożony ruch quadów i terenówek w lesie. Krakówek wliczy sobie ewentualny mandat w koszty a ile zabawy.
@Ravm terenówkę to rozumiem, z resztek godności ktoś zrezygnuje jak zobaczy szlaban, ale quad? Szybciej ominie niż dotrze do niego po co w ogóle ta przeszkoda tu stoi
@dzek u mnie góry, wąwozy, ciężko te szlabany było objechać, strategicznie rozmieszczone były.
Nie dotyczy oczywiście crossów, ci to spod ziemi wyjeżdżają.
Byczq, u mnie prognoza jest na 38 stopni, więc te Twoje 31 to lodówka jakaś 😉🥶
Mówiłem, że Google kłamie, termometr pokazuje 36 w cieniu xd
@Airbag jesteśmy zgubieni!
AirbagGruba ryba
36piorunówDawno nie wpakowałem się tak w błoto, że aż mi samochód się zatrzymał.
Sajakiem to pierwszy raz chyba, wcześniej golfem to dość często, ale wtedy młody i głupi byłem.
Dzięki dwóm chodnikom, podnośnikowi i kilku płaskim kamieniom udało się wyjechać bez wyciągania.
Nawet obeszło się bez szpadla xd
Za stary jestem na te emocje xd

AirbagGruba ryba
32piorunówUdany zbiór

Eeee, przedkaucyjne, szkoda pompować. 😒
Tylko papierzaków nie zbieraj 😉
AirbagGruba ryba
37piorunówCoś tam się w lesie pojawiło, ale nie za dużo. Cały las schodzony, a tylko pół wiadra

@Airbag walnij drugie pół wiadra i łaź dalej.
@Airbag u mnie dziś na podwórku pierwszy zauważony, ciekawe czy co więcej będzie czy trzeba czekać na kozaki
AirbagGruba ryba
22piorunówNie poważam zbytnio prawdziwków.
Zanim zacząłem pracę w lasach prawdziwek to było coś. Trafiał się jeden na sto grzybów, obiekt pożądania.
Takie lasy u nas, że głównie zbierało się kozaki pod brzozami, czerwonki pod osiką czy podgrzybki w świerczynach. Teraz podgrzybki to relikt przeszłości, bo świerki kornik opierniczył. Ale wracając do prawdziwków.
Przez te kilka lat pracy poznałem te 1600 ha lasu i poznajdywałem nieliczne miejsca, w których ten grzyb występuje dość licznie.
Ale co z tego jak każdy jeden robaczywy. Znaleźć zdrowego graniczy z cudem. Co z tego, że ładnie wygląda, jak nie nadaje się do niczego. Tylko wnerwia swoją obecnością.
Może jest smaczny, ale prawda jest taka, że pieczarka dwuzarodnikowa zjada go dupom. Płacisz 5 zł za pół kilo pysznych grzybów.
Podsumowując, all my homies hate prawdziwki
Btw, ten nóż z biedry to syf, nie polecam. Mam w drugim aucie inny z tego samego rzutu i jest git.

A pieczarka brązowa to w ogóle.
Znaczy wiadomo, zdrowy borowik to jest coś, ale wkurza jak rzadko są zdrowe
@Airbag co w nożu nie tak?
@InstytutKonserwacjiMaryliRodowicz połączenie tarki i noża sprawia, że sprzęt do wszystkiego jest do niczego. Tarką nic nie utniesz, co najwyżej wbijesz ją sobie w palec. A umiejscowienie ostrza w 2/3 długości sprawia, że używa się go strasznie nieintuicyjnie. Wiadomo, są sytuacje, gdy używasz samej końcówki, ale zazwyczaj używam albo początku ostrza, albo środka. Tu początek odpada, a na środku podczas używania łapie tarkę, co strasznie frustruje.
@Airbag obecnie to nie wziąłbym żadnego noża z takim ząbkami. Jako dzieciak możliwe, że byłbym tym podjarany
@InstytutKonserwacjiMaryliRodowicz niestety był złożony jak go kupowałem. Parę dni wcześniej kupiłem planera i jest git, myślałem, że ten też będzie
Ten sam rzut
był złożony
Kot w worku
W sumie też zauważyłem ofertę noży w gazetce biedronkowej i go szukałem w sklepie ale akurat u mnie go nie było
AirbagGruba ryba
57piorunówJa j#be, dobrze, że się nie wychylam za bardzo i mnie nie widać.
Na leśniczego przyszedł taki donos, że ja bym siedział 30 godzin, a bym takich rzeczy nie wymyślił.
Oczywiście podpisany ,,zaniepokojeni mieszkańcy" xd
Rozesłany wszędzie, gdzie się da, pewnie nawet do papieża.
Wszyscy wiedzą kto go wysłał. Gorzej, że ta osoba jest na wyższym stanowisku w pewnej służbie.
Nie podoba mi się zbytnio postawa przełożonego, który na początku chciał wyciszyć sprawę poprzez przeniesienie leśniczego na drugi koniec nadleśnictwa, jakby on czemu był winien xd
Lepiej być jak stonka, siedzieć cicho, nie rzucać się w oczy i wpi3rdalać kartofle #pdk
Chociaż stonka rzuca się w oczy, to autorowi tego powiedzenia nie wyszło
Chrabąszcz majowy dla uwagi

Chrabąszcz majowy
Ziomeczki, zawsze je lubiłem za dzieciaka, niegroźne a tak śmiesznie brzęczą.
@Airbag Chrabąszcz majowy dla uwagi
a ten co, zabalował i dopiero się obudził?
Któremu wysoko postawionemu samorządowcowi regionalny władca asygnat odmówił sprzedania papierówki dębowej jako opału? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@sevenonine stare zdjęcie, nie miałem co dodać.
Tu bardziej chodzi o urażoną dumę. Ktoś miał zająć pewne stanowisko (nie w Lp). Drugi ktoś uznał, że jak pierwszy ktoś obejmie tę posadę to on odchodzi z tej formacji. No i odszedł. Pierwszego ktosia tak to zabolało, że stara nie nadążała bigosu na uspokojenie gotować, a że zbrakło kapusty to postanowił, że zniszczy drugiego ktosia. W skrócie
12 Lipca:
* Dzień Leśnika
* Dzień Walki i Męczeństwa Wsi Polskiej
#nietypoweswieta #kalendarz #ciekawostki #lesnapracbaza #lesnictwo

Najlepszego @Airbag :bouquet: :bouquet: :bouquet:
@Fly_agaric ( ͡° ͜ʖ ͡°)
AirbagGruba ryba
16piorunówPodajcie jakieś logiczne uzasadnienia korekty zlecenia, bo w jednym przypadku pozyskanie było o 3 procent za duże, w drugim o 2 za małe
Bo mi nic do głowy nie przychodzi

"za duże pozyskanie względem rzeczywistego zapotrzebowania"
@Airbag Cyklon Bernadetta
AirbagGruba ryba
36piorunówPucha w buczynie, dosłownie i w przenośni.
Żadnego grzyba.
Współlokator z technikum często używał zwrotu ,,Pucha na Szczytnie". Oznaczało to niedobór canabis sativa u lokalnych dostawców. Śmieszne to były czasy, pamiętam, jak zamawiał ,,substancje kolekcjonerskie" na sekretariat szkoły. Co się po nich działo, to głowa mała.
Inna sprawa, że potem strzelił sobie w głowę.

Inna sprawa, że potem strzelił sobie w głowę.
AirbagGruba ryba
46piorunówSmok wawelski spotkany jakiś czas temu na torfowisku.
Ja to tak średnio w jaszczurki, niestety nie wiem co to jest. Na pewno nie padalec
Btw leje okrutnie

@Airbag Hmmm z wyglądu trochę jak Żyworódka, ale kończyłem geografię, a nie ornitologię...
@Airbag Na pewno nie padalec
Potwierdzam. Od siebie dodam, ze na pewno nie jest to tez pies ani wydra
AirbagGruba ryba
36piorunówSamowyrób zdrożał, natomiast drewno pozyskane przez zulowców zdrożało.
Nie wiem, opału świerkowego nikt nie chce, myślę, że podniesienie ceny sprawi, że w końcu zacznie schodzić

kupiłbym se opału po 120, ba nawet po te 170 zł :drooling_face: