Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#lechpoznan

Lider

w Piłka nożna

13piorunów

Od Portugalii po Armenię. Lech i Jagielloniq poznali ryzwali w LE

Lech Poznań i Jagiellonia Białystok poznały przeciwników w Lidze Europy. Polskie drużyny będą rywalizowały z 14 zespołami z 10 krajów o awans do fazy pucharowej. Na przedstawicieli Ekstraklasy czeka zestaw z niemal całego kontynentu – od Portugalii po Armenię. #pilkanozna #ligaeuropy

Lider

w Piłka nożna

6piorunów

Lech z szansą na rekordową wygraną w dwumeczu w europejskich pucharach

Lech Poznań jest już niemal pewien awansu do fazy głównej Ligi Europy. Po wygranej u siebie przed tygodniem z FC Thun aż 7:0, do rewanżowego starcia przystąpi znajdując się w niezwykle komfortowej sytuacji. Mistrzowie Polski mają szansę w Szwajcarii powalczyć o rekordowy wynik. Najwyżej

Autorytet

w Piłka nożna

10piorunów

Wojtek Mońka na gorąco po meczu z Aarhus:

Dziennikarz:

Wojtek, właściwie co można powiedzieć po takim meczu? Wygrywacie pierwszy mecz 4:1, wydaje się, że kontrolujecie wszystko, macie trzy bramki przewagi i nagle przegrywacie u siebie 1:4, a później odpadacie w karnych.

Wojciech Mońka:

Zgadza się, no… jesteśmy dziadami, no. Niech pan zapyta bramkarza, niech pan zapyta obrońców, niech pan zapyta tych innych, k⁎⁎wa, naszych chłopaków, co, k⁎⁎wa, zrobili.

Co, k⁎⁎wa, przyjeżdżamy z Danii z wynikiem 4:1 i nie potrafimy tego dowieźć u siebie? Nie, panie, nie chce mi się nawet tego komentować, bo jestem tak zdenerwowany, że po prostu mnie rozsadza i nie mogę powstrzymać emocji.

Ale takie, k⁎⁎wa, zagrania, jak my dzisiaj prezentowaliśmy, to się nie mieści w pale. Żeby po wygranej 4:1 doprowadzić do karnych i jeszcze z nich odpaść?

I ta Liga Mistrzów nam się po tym, co dzisiaj tutaj było, nie należała. I brawo dla Aarhus.

Dziennikarz:

Aarhus zasłużenie awansowało czy to Lech stracił ten awans?

Wojciech Mońka:

Zasłużenie, proszę pana, bo my nie umiemy bronić wyniku 4:1. Zasłużenie. Nam się nie należy następna runda. My jesteśmy beznadziejni, k⁎⁎wa, i tylko tyle mam do powiedzenia. Dziękuję bardzo.

PDK Grzegorz Skwara

Fenomen

w Piłka nożna

22piorunów

4:1 to niebezpieczny wynik. Dla polskich drużyn każda zaliczka jest niebezpieczna, bo wieczna kupa w majtach. Najlepiej się cofać od razu przy 1:0 jak Michniewicz. Wtedy masz prosto. Przegrasz, to przegrasz, nie ma kompromitacji, najwyżej 2:1 po murarce i "zobaczcie jacy byli dobrzy, zepchnęli nas" xd

Czesio na tym patencie całą karierę zrobił, a ci się połasili na strzelanie bramek na wyjeździe. Z mentalem polskiej piłki. Gdzie strach przed kompromitacją jest tak paraliżujący, że nagle przestają umieć grać w piłkę.

A wystarczyło popyrkać sobie od prawa do lewa i ofensywa na pałę, na chama, choćby dwójka w plecki z kontry już była, to coś wpadnie. I sraki nie ma i swoje atuty się prezentuje. Ale nie, sraka, sraka, sraka, jak nasza kadra. Przede wszystkim się zesrać przed kiblem.

Lider2piorunów

@npnptcn Kuchenkorza szkalujo!

Fenomen2piorunów

@bori Kibicuję Kuchenkorzowi, bo niby Raków to moja drużyna, ale Rakowa bez Świerczewskiego nie będzie, a Lech jest wypłacalnym i samowystarczalnym nawet jakby jutro Rutki poszły w pizdu. Szanuję projekt. Ale no wyżej dupy nie podskoczysz, trzeba się skompromitować przynajmniej tak z 3 razy na 5 lat, bo inaczej nie ma szans.

Nawet jak masz dobrą drużynę, to znajdą nowy sposób na kompromitację. Bo gdyby odpadli po 1:1 i 1:0 to no trudno, nie tacy słabi jednak, w końcu mistrz Danii. Ale kurwa w ten sposób? To przy Stjarnan stoi xd

Fanatyk1piorunów

@npnptcn no to mamy 1:0 w dogrywce, dowiozą ? 😛

Fenomen2piorunów

@bori @Gilgamesh dobrze mówiłem, że bym nie obstawiał. To są małe gadzie móżdżki, nie wiadomo w którą to stronę pójdzie.

Powinni przeprowadzić jakieś badania naukowe na nich w tym kontekście. W sumie więcej inteligencji niż myszy piłkarze nie mają, więc nie podpinałbym tego pod badania nad ludźmi.

Pokaż więcej komentarzy (12)

Lider

w Piłka nożna

11piorunów

Aarhaus-Lech 0:2 do przerwy

Ishak 29'

Walemark 42'

czerwona kartka dla gospodarzy

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Heheszki

64piorunów

Tytan0piorunów

Co się stało się

Kosmonauta1piorunów

@chimichangas pisuar sprowokował, a później to już poszło. Nie znacie się to się nie wypowiadajcie. I tak tego nie zrozumiecie, walka za klub i ziomków zawsze i wszędzie, zwłaszcza w kiblu

Pokaż więcej komentarzy (7)

GURU

w Bazar

25piorunów

419 + 1 = 420

*

Tytuł: Lewandowski. Prawdziwy

Autor: Sebastian Staszewski

Kategoria: biografia, nieautoryzowana biografia

Wydawnictwo: Sine Qua Non

Format: audiobook

Długość: 20h

Liczba stron: 712

Ocena: 8/10

*

Nie jestem fanem biografii samych w sobie ani autora, który często w programach po prostu mnie irytował. Do sięgnięcia po tę książkę skłoniła mnie głównie ciekawość - nie tyle życia Lewandowskiego, co tego, jak zostało ono opisane i skąd biorą się tak polaryzujące opinie na temat tej pozycji. I muszę przyznać, że mnie wciągnęła, choć nie umiem powiedzieć dlaczego. No i w sumie mam za darmo w klubie audioteki.

Staszewski otwarcie nie przepada za Robertem, a sama książka nie ma autoryzacji. O ile więc pojawiają się w niej sporadycznie wypowiedzi napastnika Barcelony, to ostatecznie autor decydował, co i w jaki sposób zostanie przedstawione - co, jak można się domyślać, mogło skończyć się zwykłym paszkwilem. Tak się jednak nie stało. Książka sprawia wrażenie bardzo obiektywnej i prezentuje wydarzenia oraz oceny z wielu różnych punktów widzenia. Autor często też weryfikował pewne rzeczy na korzyść Roberta, a gdy ten kłamał, jest to wprost komunikowane.

Na wstępie zaznaczę, że polaryzujące opinie wynikają głównie z nastawienia czytelnika. Jeśli ktoś gardzi Robertem, znajdzie tu powody, by robić to jeszcze bardziej. Jeśli ktoś go lubi - być może polubi go jeszcze bardziej. Jeżeli ktoś uważa, że piłka nożna to jedno wielkie szambo, również znajdzie tu argumenty potwierdzające swoją opinię.

Jeśli wcześniej nie przepadaliście za reprezentacją Polski, to po tej książce możecie znienawidzić ją jeszcze bardziej. I niekoniecznie przez samego Roberta - choć tu wiele zależy od podejścia. Jeśli chlańsko i brak profesjonalizmu na zgrupowaniach uważacie za coś normalnego, Lewy może jawić się jako antagonista, bo nie pił, dbał o siebie i zwracał na to uwagę kolegom. Jeśli patrzycie na to odwrotnie, być może uznacie go za jedyny pozytywny element tej układanki. Z mojej perspektywy gniazdo żmij, w którym wszyscy brudni, choć niektórzy tylko trochę, a inni taplają się w błotku jak szczęśliwe prosiaczki.

Mam wrażenie, że równie dużo co o samym Lewandowskim książka mówi o tej brudniejszej stronie futbolu, realiach pilskiej piłki i o tym, jak nawet pozytywne intencje potrafią zostać odebrane negatywnie, gdy ktoś nie ma odpowiednio otwartego charakteru. W przynajmniej kilku opisanych sytuacjach widziałem coś z własnych doświadczeń - momenty, w których przez mój autyzm ktoś mnie źle zrozumiał i powstała drama oparta na zwykłym nieporozumieniu. Gdy pierdoła urasta do rangi przestępstwa na lata.

Nie jest tak, że po tej książce współczuję Robertowi, ale wyłania się z niej obraz, że jeśli jesteś introwertykiem, a dodatkowo nie najlepiej czytasz emocje innych, to masz pod górkę. Nawet jeśli wejdziesz na absolutny szczyt, ludzie i tak będą twoje osiągnięcia cenić mniej niż podobne sukcesy ekstrawertyków. Być może to moja projekcja, ale tak odczytałem część wypowiedzi rozmówców autora. Momentami miałem też wrażenie pewnego lawirowania wokół tezy, że ekstrawertyzm jest czymś "normalnym", a introwertyzm już nie. Nie pada to wprost, ale takie odniosłem wrażenie, co może być moją projekcją. Nie jest tego dużo - może kilka stron na ponad 700 - ale dało mi to trochę do myślenia. Nie tyle o tym, czy ekstra/intro są złe, a o tym, że żyjemy w społeczeństwie, które nadal którąś z tych opcji postrzega jako gorszą.

Osób udzielających się w książce jest bardzo wiele. Pojawiają się przedstawiciele Borussii, Bayernu, Barcelony, Lecha, piłkarze i w zasadzie wszyscy ludzie, których można by się tu spodziewać - poza Zbigniewem Bońkiem, który odmówił. Łącznie ponad 250 rozmówców.

Ocena wysoka, bo nie ma tu typowego dla biografii pudrowania rzeczywistości. Niektóre sprawy opisane są z zaskakującą szczegółowością - na przykład dokładne liczby i mechanizm oszustwa podatkowego w Niemczech czy kulisy rozmów kontraktowych wraz z konkretnymi sumami i bonusami. Lewy nie jest świętoszkiem i ma swoje za uszami, choć niekoniecznie w tych sprawach, za które najczęściej obrywa w mediach.

Moja opinia o nim się nie zmieniła i pozostaje neutralna. Nie ukrywam jednak, że ocena kilku innych postaci po lekturze tej książki poleciała z neutralnej prosto na dno.

Fajny kontrast do całej kariery Lewego dał rozdział o Barcelonie. Patrząc na to jak surowo opisywali go koledzy z Bayernu, Gavi opowiadający o tym, że traktuje go jak ojca, wydawało się w opór miłe. Nawet jak na boisku nie zawsze wszystko gra i pewnie Lewy długo już tam nie zabawi.

*

>

Osobistość4piorunów

@Dziwen Czytałem, dobra pozycja. Szczególnie wątki o kadrze mnie zmroziły. Pudrowane vlogi ŁączyNasPiłka w kontraście do wewnętrznych wojenek, trenerów kretynów, kłótni o pieniędze, nocnych imprezach, alkoholu. No i Lewy, który jest mówiąc wprost zimnym, chłodnym w kalkulacji człowiekiem prącym naprzód niezależnie od strat, ale może właśnie dlatego stał się tak wielki? Niemniej polecam!

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Piłka nożna

13piorunów

Lech skromnie, ale zwycięsko melduje się w 1/8 finał LK - dziś u siebie wygrywa 1:0 z Finami z KuPS.

Po jutrzejszym losowaniu dowiemy się czy zagra z Rayo Vallecano czy Szachtarem Donieck.

https://x.com/polsatsport/status/2027134747428761602

Mistrz4piorunów

@aerthevist a w 1/8 czeka również Raków Częstochowa :smiley: Znowu 2 polskie zespoły w takiej fazie europejskich pucharów, cóż za czasy

Lider7piorunów

@bojowonastawionaowca z drugiej strony pamiętajmy, że to trzeci poziom rozgrywek poziom i UEFA na tym etapie rozgrywek zrezygnowała z utrzymywania na powierzchni przegrywów z LM/LE. I szkoda, że Jaga nie poradziła sobie z florencką padliną...

Mistrz2piorunów

@aerthevist biorąc pod uwagę nasze wcześniejsze osiągnięcia w europejskich pucharach, absolutnie są to wyniki, które bierze się z pocałowaniem ręki. Szczególnie jeśli dają one naprawdę sporą przepustkę do wyższych pucharów

Lider4piorunów

@bojowonastawionaowca oczywiście te wyniki należy traktować jako sukces, ale nie zapominajmy, że nasze obecne miejsce w rankingu UEFA to efekt "oszukania" systemu, a potencjał polskiej piłki dość boleśnie zweryfikował start Rakowa w LE...

Mistrz2piorunów

@aerthevist bez przesady z tym "oszukaniem" systemu, nie robimy niczego, czego UEFA nie przewidziała, wykorzystujemy to, co zaoferowali. Polska piłka nożna ma wystarczająco samobiczowania, warto chociaż za coś ją docenić 😛

Lider4piorunów

@bojowonastawionaowca polska piłka klubowa jest gdzieś na wpół kroku pomiędzy eurowipierdolem a samouwielbieniem. Dobrze, że polskie kluby nie kompromitują się na każdym kroku jak jeszcze kilka la temu, ale póki co nie ma też powodów do popadania w hurraoptymizm, bo zwycięstw nad wyżej notowanymi rywalami czy występów w upragnionej LM też nie ma. Zawsze czegoś zabraknie tak jak jak chociażby Jadze z meczu z Fiorentiną. Była okazja do zmiecenia z planszy ekipy o wyrobionej renomie, która przeżywa poważny kryzys i która podeszła do pojedynku z Dumą Podlasia lekceważąco. Co z tego, że Włosi mają 10x droższą drużynę? Jakoś to nie był argument dla piłkarzy Bodo, którzy jeszcze nie tak dawno nie bylii w stanie ograć Legii czy Lecha, a dziś naszpikowany gwiazdami Inter potrafili wyrzucić za burtę LM. Nawet Karabach, który ostatecznie przerżnął play-offy LM z kretesem potrafił zaistnieć w tych rozgrywkach i napsuć krwi faworytom. Ba, nawet taki niepozorny Kajrat potrafił do LM awansować w przeciwieństwie do naszych najlepszych klubów. Kolejny sezon będzie weryfikacją czy nasze kluby są faktycznie tak mocne czy tylko wykorzystały "glicze" do napompowania rankingu jak swego czasu reprezentacja 😉

Fanatyk1piorunów

@bojowonastawionaowca trzeba sobie zdawać sprawę że ta liga to jest dla totalnych przegranych. UEFA sobie to tak wymyśliła że ludzie się emocjonowali swoimi klubami ale tak naprawdę to jest puchar środka tabeli. Po prostu zrobili to bo można jeszcze więcej na tym zarobic

I teraz siedzą dzieciaczki i kombinuja. Sraka bydgoscz wygrała z shit predazzo. Uu to jest lepsza niż inne ścierwo. Fajnie

Pokaż więcej komentarzy (12)

Lider

w Piłka nożna

7piorunów

KuPs - Lech Poznań 0:2 po pierwszej połowie

0-1 Kozubal 9'

0-2 Ismaheel 41'

Finowie od 12 min. grają w "10" - Joslyn Luyeye-Lutumb potraktował łokciem zawodnika, który otworzył kilka chwil wcześniej wynik spotkania.

Trwa druga połowa - czy coś tu może pójść nie tak?

Mocarz2piorunów

Powiedziałbym, że polskiej drużynie może wszystko pójść nie tak. Ale spojrzałem na statystyki i chyba swojaki by musieli pakować by coś się skomplikowało

Pokaż więcej komentarzy (4)